Dodaj do ulubionych

Bezrobotni będą odnawiać zabytki Lubelszczyzny

IP: 62.114.120.* 26.11.02, 07:40
Krew czlowieka zalewa jak sie czyta takie wiadomosci, bo po co 6
lat studiowac???? Po co praktykowac????Nalezy zarejestrowac sie
jako bezrobotny i nie szukac pracy w swiecie.
Mam tylko nadzieje, ze ta "Bezrobotna konserwacja" nie bedzie
wykonana ze szkoda dla zabytkow i ktos bedzie odpowiedzialny za
wykonane prace...
A kto bedzie szkolil tych "konserwatorow", Szwedzi? To moze
chociaz na swoich zabytkach...
Obserwuj wątek
    • pepperoni78 Re: Bezrobotni będą odnawiać zabytki Lubelszczyzn 26.11.02, 08:18
      Z jednej strony dobry pomysł - część bezrobotnych dostanie
      pracę; z drugiej strony nie chodzi tutaj o remont
      zwyklych, "szarych" budynków tylko o zabytki, a tym - moim
      zdaniem - powinni zajmować się fachowcy.
    • lodbrok Re: Bezrobotni będą odnawiać zabytki Lubelszczyzn 26.11.02, 08:42
      Pamiętam jak kilka miesięcy temu, niby fachowa firma bodajże z Częstochowy, w
      jednej z lubelskich, staromiejskich piwnic skuła świeżo odkryte freski.. Albo
      chłopcy sobie popili albo nie wiedzieli o istnieniu czegoś takiego jak
      freski... Mam nadzieję, że teraz pracę osób niedoświadczonych będą nadzorowac
      fachowcy. W przeciwnym razie za kilka lat na miejscu starówki moze wyrosnąć
      supermarket... jak już wszystko skują
    • Gość: folkatka Re: Bezrobotni będą odnawiać zabytki Lubelszczyzn IP: 158.75.24.* 28.11.02, 15:05
      > Krew czlowieka zalewa jak sie czyta takie wiadomosci, bo po co 6
      > lat studiowac????
      > Mam tylko nadzieje, ze ta "Bezrobotna konserwacja" nie bedzie
      > wykonana ze szkoda dla zabytkow i ktos bedzie odpowiedzialny za
      > wykonane prace...
      >---------------------------------
      Szanowny Kolego po fachu!! Mysle ze moge sie do Ciebie zwrocic w ten sposob
      albowiem reprezentuje bardzo pokrewna dziedzine. Mialam okazje poznac wiele nie
      posiadajacych konserwatorskiego przygotowania osob, pracujacych przy
      zabytkach. Wykonywaly one rozne prace, lacznie z punktowaniem i zloceniem.
      Wychodzilo im to bardzo dobrze, wrecz wzorcowo. A z drugiej strony - jakie
      horrory potrafia czynic goscie z dyplomami konserwacji to Ty powinienes
      wiedziec sam najlepiej. Roznica zas miedzy jednymi a drugimi jest taka, ze tym
      pierwszym na poczatku trzeba bylo wyjasnic pare rzeczy ktore ci drudzy recytuja
      obudzeni o trzeciej w nocy. Wedlug mnie najwazniejsze w tym przypadku sa
      manualne zdolnosci, cierpliwosc, wyczucie etc. a to sie ma niezaleznie od
      wyksztalcenia.
      Pozdrawiam
      Folkatka

      • faciu Do Folkatki ! :)) 29.11.02, 13:03
        Gość portalu: folkatka napisał(a):

        > > Krew czlowieka zalewa jak sie czyta takie wiadomosci, bo po co 6
        > > lat studiowac????
        > > Mam tylko nadzieje, ze ta "Bezrobotna konserwacja" nie bedzie
        > > wykonana ze szkoda dla zabytkow i ktos bedzie odpowiedzialny za
        > > wykonane prace...
        > >---------------------------------
        > Szanowny Kolego po fachu!! Mysle ze moge sie do Ciebie zwrocic w ten sposob
        > albowiem reprezentuje bardzo pokrewna dziedzine. Mialam okazje poznac wiele
        nie
        >
        > posiadajacych konserwatorskiego przygotowania osob, pracujacych przy
        > zabytkach. Wykonywaly one rozne prace, lacznie z punktowaniem i zloceniem.
        > Wychodzilo im to bardzo dobrze, wrecz wzorcowo. A z drugiej strony - jakie
        > horrory potrafia czynic goscie z dyplomami konserwacji to Ty powinienes
        > wiedziec sam najlepiej. Roznica zas miedzy jednymi a drugimi jest taka, ze
        tym
        > pierwszym na poczatku trzeba bylo wyjasnic pare rzeczy ktore ci drudzy
        recytuja
        >
        > obudzeni o trzeciej w nocy. Wedlug mnie najwazniejsze w tym przypadku sa
        > manualne zdolnosci, cierpliwosc, wyczucie etc. a to sie ma niezaleznie od
        > wyksztalcenia.
        > Pozdrawiam
        > Folkatka
        >

        Czyżby tą pokrewną dziedziną była Historia Sztuki??? Jeśli tak to proszę o
        dalsze informacje na temat możliwości pracy (szkolenia) sztucznych historyków
        przy konserwacji zabytków

        Pzdrw
        :)))
        • Gość: folkatka Re: Do Folkatki ! :)) IP: *.jeremi.pl / 212.160.232.* 29.11.02, 17:33
          > > >
          >
          > Czyżby tą pokrewną dziedziną była Historia Sztuki??? Jeśli tak to proszę o
          > dalsze informacje na temat możliwości pracy (szkolenia) sztucznych historyków
          > przy konserwacji zabytków
          -------------------------------------
          Historia sztuki na KULu a obecnie konserwatorstwo na UMK :-))
          W powyzszej sprawie zapraszam na priv
          Folkatka
          • faciu Re: Do Folkatki ! :)) 29.11.02, 21:19
            Ok szczerze jestem tym zainteresowany...Podaj emila to wyjasnię o co dokładnie
            chodzi i co chcę wiedzieć..Mój to jest nick+wp.pl
            Pzdrw
            :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka