Dodaj do ulubionych

UWAGA na szpital na jaczewskiego!

    • Gość: cudzoziemka tez mi sie oberwalo IP: *.nwrknj.east.verizon.net 23.03.06, 15:25
      Dostalam od P, tylko dlatego, ze jej nie poparlam. Nie jestem lekarzem,
      mieszkam daleko...a tu stek wyzwisk. No, polscy lekarze, uczcie sie jezykow,
      moze w innych krajach Was docenia. Za wizyte u mojego lekarza zaplace dzis 100
      euro za 10 minut grzecznej rozmowy. Pamietam, dawno temu, jedna znajoma lekarka
      z Jaczewskiego cieszyla sie, bo znalazla jakies fajne ciuchy w ciucholandzie.
      Innej lekarce z Krakowa posylalam moje ubrania( i jedna i druga: mlode i dobrze
      zapowiadajace sie lekarki). Zadne uklady, kolezanka z dziecinstwa. Przykre, ale
      prawdziwe. P. pewnie w ciucholandach sie nie ubiera...
      • kazik905 Re: tez mi sie oberwalo 23.03.06, 15:54
        Witam!
        No to juz prawie 400
        pzdr
        • Gość: ja Re: tez mi sie oberwalo IP: *.it-net.pl 23.03.06, 15:56
          no to ja 400
          • kazik905 Re: tez mi sie oberwalo 23.03.06, 16:01
            BINGO!
            Jest kolejna setka!
        • Gość: p Re: tez mi sie oberwalo IP: *.resetnet.pl 23.03.06, 19:11
          pozdrawiam pana kazia ! wiem ze bedzie ponad 500 wpisów a potem nie wiem co sie
          stanie pewnie koniec swiata.
          • kazik905 Re: tez mi sie oberwalo 23.03.06, 19:12
            Raczej nie.

            "Psy szczekaja, karawana idzie dalej"
      • Gość: lek Re: tez mi sie oberwalo IP: *.lublin.mm.pl 23.03.06, 16:01
        Raz jeszcze nadmienię, że większość młodych lekarzy pracuje w OIOK rzeczonej
        Kliniki od godz. 8-mrj do 14-tej za darmo na tzw. woluntariacie, otrzymując w
        zamian za to od szpitala łaskawe pozwolenie na odbywanie specjalizacji.
        Natomiast lekarz zatrudniony w PSK4 na całym etacie szpitalnym z doktoratem
        zarabia ok. 1300-1500 zł miesięcznie. Nie pamiętam średniej krajowej, ale to
        tak jakby trochę poniżej
        • Gość: lek Re: tez mi sie oberwalo IP: *.lublin.mm.pl 23.03.06, 16:07
          O przepraszam, sprostuję, zarabia 1200zł.
          • Gość: ja Re: tez mi sie oberwalo IP: *.it-net.pl 23.03.06, 16:18
            Myślę, ze na tyle zaprzyjaźniliśmy się z panią P, że chcielibyśmy coś o niej
            wiedzieć. Nie smiem tworzyć portretu , ale pewne podejrzenia się we mnie
            zalęgły.
            Uprzejmie proszę tych, ktorzy pracują na kardiologii , albo mają tam znajomych,
            niech nam opiszą. Nie chcę nazwiska, bo jeszcze, nie daj Boze , okaże sie, ze
            to jaka znajoma!! ( aż strach pomyśleć)
            Ale wiek, wygląd zewnętrzny, aparycja.Myślę, że więcej osob chcialoby to
            wiedzieć.
            Z przykrością na parę godzin muszę oderwać sie od netu, ale jeszcze tu wrócę.
            • Gość: milo Re: tez mi sie oberwalo IP: *.pronet.lublin.pl 23.03.06, 16:30
              • Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.resetnet.pl
              Gość: p 23.03.06, 12:04 + odpowiedz


              Za kilka dni Dyektor szpitala zostanie zapytany co zrobił w sprawie. Jeśli nic
              nie wykluczam zainteresowania sprawą Ministerstwa Zdrowia.


              A ja mysle żeby pani poszła odrazu do prokuratora jesli ma pani dowody na to
              ze lekarze biora łapówki a jesli nie to po co tyle gadać calkiem bez sensu
              • Gość: p Re: tez mi sie oberwalo IP: *.resetnet.pl 23.03.06, 19:19
                Dowodów na łapówki nie mam bo nie złapałam na gorącym uczynku. Co nie znaczy
                jednak ze kogos keidys nie zlapie :) Ale po to jest forum aby mówić swoje
                przemyslenia. Wiem ze branie lapowek jest powszechne w szpitalach i dlatego
                tutaj o tym pisze. Pan zapewne także wie o tym. Problem polega jednak na tym ,
                czy przyznaja panstwo mi racje czy beda nadal uwazac ze kazdy lekarz to okaz
                czystosci skromnosci i uczciwosci.
            • Gość: p Re: tez mi sie oberwalo IP: *.resetnet.pl 23.03.06, 19:15
              ja wiem ze pan jest ciekawy mojego nazwiska , zameldowania , peselu,
              oszczednosci w banku, samochodu , pracy , rodziny, ale proszę pana jak by to
              panu grzecznie powiedziec aby nie urazic. nie dla psa kielbasa.
              • Gość: ja Re: tez mi sie oberwalo IP: *.it-net.pl 23.03.06, 19:20
                Nie chcę nazwiska, bo jeszcze, nie daj Boze , okaże sie, ze
                to jaka znajoma!! ( aż strach pomyśleć)
                Ale wiek, wygląd zewnętrzny, aparycja.Myślę, że więcej osob chcialoby to
                wiedzieć. - tak napisałAM, czytaj caly tekst, to może zrozumiesz :)
                • Gość: p Re: tez mi sie oberwalo IP: *.resetnet.pl 23.03.06, 19:26
                  nie zauwazylam aby inni forumowicze byli zainteresowani moim nazwiskiem. chyba
                  ze kontaktuje sie pan z innymi forumowiczami za pomaca telefonu i tam
                  rozmawiacie o nowych atakach na mnie na forum.
          • Gość: p Re: tez mi sie oberwalo IP: *.resetnet.pl 23.03.06, 19:13
            panie "lek" niech pan jeszcze raz sprostuje i napisze ze lekarz na pelnym
            etacie zarabia poprostu 900zl brutto. wtedy bedzie wiadome ze lepiej zostac
            sprzataczka i sie nie uzerac z pacjentami.
      • Gość: p Re: tez mi sie oberwalo IP: *.resetnet.pl 23.03.06, 18:55
        no niech pani nie robi z lekarzy biedakow na litosc! wystarczy zoabczyc jakimi
        samochodami jezdza i gdzie mieszkaja aby sie zorientowac ile zarabiaja.
      • Gość: p Re: tez mi sie oberwalo IP: *.resetnet.pl 23.03.06, 19:10
        tak oczywiscie . oprocz tego ze lekarze kupuja rzeczy w ciucholandach jezdza
        jeszcze fiatem 126p, jedza chleb ze smalcem i w przerwie obiadowej zbieraja
        datki pod szpitalem. oto beznadziejna sytuacja lekarzy zmusila ich do masowych
        strajkow ktore zamierzaja przeprowadzic. pewnie polowa lekarzy na znak protestu
        podejmie głodówke - nie bedzie przez tydzien pic martini i jesc kawioru.
    • Gość: up Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: 1.5.* / *.umcs.lublin.pl 23.03.06, 16:49
      up
    • magdalena2lbn Gdzie jest P...? 23.03.06, 16:55
      Nie ma jej juz od 12.04 ...moze jej sie cos stało?
      Odezwij się ,tęsknię !!
    • magdalena2lbn w oczekiwaniu na p... 23.03.06, 17:08

      • Gość: p Re: w oczekiwaniu na p... IP: *.resetnet.pl 23.03.06, 19:28
        niech pani nie pisze pustych wypowiedzi bo robi pani sztuczny tłok!
    • magdalena2lbn Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! 23.03.06, 17:13
      W oczekiwaniu na p znalazłam taki kwiatek.Mistrzyni poprawnej polszczyzny
      napisała:

      --Za wasze pieniadze? Wy jako lekarze macie ulgi na niemal wszystkie produkty
      poza spozywczymi. Macie darmowe przejazdy karetka pogotowia z pracy do domu,
      darmowe parkingi , darmowe objady, sluzbowe fartuchy, darmowe lapówki czegóż
      potrzeba więcej? Życ nie umierac!

      objady....:-)
      darmowe lapówki....:-)

      Poprosze p ( wybitna specjalistke w dziedzinie genetyki)o wyjasnienie czym się
      różni płatna łapowka od darmowej.

      .....uderz w nożyce,a stół się odezwie.....
      • kazik905 Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! 23.03.06, 17:16
        Wiatm!
        Moim zdaniem to jakas sekretarka.
        U nas tylko one potrafia tak klapac.

        pzdr
        • magdalena2lbn Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! 23.03.06, 18:20
          kazik905 napisał:

          > Wiatm!
          > Moim zdaniem to jakas sekretarka.
          > U nas tylko one potrafia tak klapac.
          >
          > pzdr
          Mnie sie wydaje,ze za wysoko ja oceniasz.Nie chce wymieniać zawodów do których
          mi ona pasuje,aby nikjogo nie obrazic.
          Ale myślę,ze ma marne wykształcenie ( kto by sie osmieszał cytatami
          dot.genetyki aby na forum zrobic wrażenie ? )
          Ona biedactwo nie może ścierpieć,ze w stosownym czasie nie skończyła
          medycyny,nie dostaje czekoladek,nie może paradować w słuchawkach,i nie ma
          wszystkiego za darmo poza środkami spożywczymi ( hi hi).

          TAK OBJAWIA SIE ZAZDROŚĆ CHOREJ NIEDOUCZONEJ I NIETAKTOWNEJ KOBITY,pyrgajacej
          sie na forum zamiast pomacac mamie tętnicę,czy migotki nie wracają.
          Ona woli swirować jako genetyk.

          Jaki dyrektor tolerowałby obok siebie taka prostaczke (w mowie,pismie i
          rozumowaniu )?
          • kazik905 Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! 23.03.06, 18:46
            W tym kraju przez uklady wszystko mozliwe ...
          • Gość: p Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.resetnet.pl 23.03.06, 19:33
            magdalena napisala :TAK OBJAWIA SIE ZAZDROŚĆ CHOREJ NIEDOUCZONEJ I NIETAKTOWNEJ
            KOBITY,pyrgajacej
            sie na forum zamiast pomacac mamie tętnicę,czy migotki nie wracają.
            Ona woli swirować jako genetyk."

            prosze o zwrocenie uwagi na slowo OBJAWIA. No i teraz niech pani powie czy pani
            nie wstyd? Podejrzewam ze jest pani po zawodówce. Zastanawiam sie nad dalsza
            polemika z pania bo wie pani z byle ulicznicą nie prowadzę rozmów.
            • magdalena2lbn Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! 23.03.06, 19:41

              • Gość: p Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.resetnet.pl 23.03.06, 19:55
                magdalena napisala : "O matko co za PUSTOROŻEC !"

                No i niech mi pani powie jako ulicznica (podejrzewam ze z ul . lubartowskiej)
                jak się pisze słowo PUSTOROŻEC!

                Nawet nie wie pani jaki mam z pani ubaw. I niech pani tak nie pokrzykuje o
                matko!
                Moze niech zawola pani jeszcze o tato!
                Moze przyjda i pania zabiora w kaftanie bezpieczenstwa do pani ulubionego
                gniazdka na abramowicka.
                • magdalena2lbn Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! 23.03.06, 19:58

                  • Gość: p Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.resetnet.pl 23.03.06, 20:03
                    No i co ja ma z wami zrobic? Po pierwsze jestescie aroganccy. PO drugie
                    smieszni. PO trzecie macie kompleksy. Czy przypadkiem pani nie jest
                    spokrewniona z panem o nicku :"lek". On takze miewa problemy ze zrozumieniem
                    wlasnej glupoty i prostoty. Moglam sie tego spodziewac. Banda nieuków.
                    • magdalena2lbn Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! 23.03.06, 20:14
                      Nareszcie dotarło do ciebie,ze od 13 marca rozmawiasz tylko ZE MNA ?
                      Robie bokami zmieniając nicki,komputery i co tylko sie da.

                      Nawet dla niepoznaki czasem wystepuję jako twoj sprzymierzeniec,jako dajaca
                      łapówki,bombonierki,jako biedulka olana przez kardiologów.Nie jestem
                      spokrewniona z panem "lek",to ja jestem ten nieuk "lek".Aby cie troszke
                      odciążyć czasem piszę też jako "p".

                      Z tą tylko różnicą ,że ja nie robię błęów ortograficznych.

                      Ulicznica z lubartowskiej musi mieć klasę,nie to co ty.

                      ZADOWOLONA ???
                      • Gość: p Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.resetnet.pl 23.03.06, 20:20
                        magdalena napisala : " tą tylko różnicą ,że ja nie robię błęów ortograficznych."

                        Mysle ze komentarz jest zbedny.

                        • magdalena2lbn Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! 23.03.06, 20:27
                          Gość portalu: p napisał(a):

                          > magdalena napisala : " tą tylko różnicą ,że ja nie robię błęów
                          ortograficznych.
                          > "
                          >
                          > Mysle ze komentarz jest zbedny.

                          > Żałosna sieroto...brak jednej literki to dla ciebie błąd ortograficzny???

                          JESTEŚ CHODZĄCA TRAGEDIA

                          MUSZE UCIEKAC,PA DO JUTRA !!
                          • Gość: p Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.resetnet.pl 23.03.06, 20:46
                            magdalena napisala : "Żałosna sieroto...brak jednej literki to dla ciebie błąd
                            ortograficzny??? JESTEŚ CHODZĄCA TRAGEDIA !!"

                            Przpraszam czy zdaje sobie pani sprawę z tego że robi sie pani niegrzeczna?




                • magdalena2lbn Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! 23.03.06, 20:04
                  PUSTOROŻEC OBJAWIA się
                  PUSTOROZEC OBJAWIA się
                  -PUSTOROZEC OBJAWIA się

                  ......wystarczy? zapamietasz juz zasady pisowni tych słów czy mam jeszcze kilka
                  razy powtórzyć ???


                  .....uderz w nożyce,a stół się odezwie.....
                  • Gość: p Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.resetnet.pl 23.03.06, 20:05
                    njech pani powtorzy jeszcze kilka razy bo bendzie wiencej wontkow.
      • Gość: cudzoziemka Objady, bo sie sie objadaja czekoladkami..hihi IP: *.nwrknj.east.verizon.net 23.03.06, 18:00
        Ok, zagladne tu pozniej.
        • Gość: p Re: Objady, bo sie sie objadaja czekoladkami..hih IP: *.resetnet.pl 23.03.06, 19:34
          niech pani zaglada do woli. nikt nie bedzie tu pani obrazal poza tymi lekarzami.
      • Gość: p Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.resetnet.pl 23.03.06, 19:30
        darmowa lapowka najczesciej jest to lapowka za nienalezyte wykonanie obiecanego
        zadania przez zleceniodawce. mowiac inaczej jakis lekarz poprostu co tu duzo
        mowic "spartolil robote" a wzial w lapę i tyle.
        • Gość: dorota Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.n.net.pl 23.03.06, 22:22
          >darmowa lapowka najczesciej jest to lapowka za nienalezyte wykonanie
          >obiecanego
          >zadania przez zleceniodawce. mowiac inaczej jakis lekarz poprostu co tu duzo
          >mowic "spartolil robote" a wzial w lapę i tyle



          Co za błyskotliwa argumentacja..
          To mógł wymyślic tylko ptasi móżdżek kaczki chorej na grypę
          • Gość: rumcajs łapówki, biorą czy nie IP: 80.55.254.* 23.03.06, 22:31
            Chciałem nieśmiało spytać obecnych na forum lekarzy; jak to właściwie jest z
            tymi łapówkami? Biorą je lekarze czy nie? Co lekarze sądzą o tym zjawisku, jest
            to pozytywne czy nie? A jeśli ktoś bierze to jakie powinien ponieść
            konsekwencje? Z jednej strony lekarze protestują bo mają za małe zarobki ( ja
            osobiście też tak uwazam) ale jednak z drugiej strony gołym okiem widać że do
            najbogatszych ludzi w Lublinie należą właśnie lekarze.Co brać lekarska o tym
            sądzi?
            • Gość: dorota Re: łapówki, biorą czy nie IP: *.n.net.pl 23.03.06, 22:44
              Odpowiem niesmiało,bo nie jestem lekarzem.
              Dopoki beda "dajacy",beda i "bioracy".Bo taka jest zwykle kolejność.TYlko,ze
              tak jest we wszystkich grupach zawodowych.
              Jakie konsekwencje? to juz należy do sądu,były juz pokazowe procesy dla
              przykładu.
              Powtarzam opinie obiegowe,nie dawałam,nie brałam,nie widziałam.Gdyby ktoś ode
              mnie zażądał dodatkowej opłaty....nie wiem,pewnie zmieniłabym szpital.
              Hmm..czy najbogatsi w lublinie? Jesli to jednostki pracujace po 14 godzin,nie
              majace czasu na wydanie zarobionych pieniędzy.A nie słyszałes o dyrektorach
              spółęk,banków,czy to nie im sie najlepiej zyje?
              • Gość: rumcajs Re: łapówki, biorą czy nie IP: 80.55.254.* 23.03.06, 23:00
                Nie bądz śmieszna, sugerujesz ze łapówkarstwo wśród lekarzy jest winą
                pacjentów? To oni na siłe lekarzom wciskają pieniądze, a ci zmuszeni są je
                przyjmować? Jak się to ma do etyki lekarskiej? Dlaczego lekarze sami nic nie
                robią aby wykluczyć łapówkarzy ze swoich szeregów?Podobno gdzie niegdzie
                dawanie łapówki stało się normą aby pacjent został właściwie leczony, kazdy
                obawia sie o swoje zdrowie więc daje. A wystarczyłoby aby lekarz odmówił i
                powiedział że i bez tego pacjent bedzie własciwie leczony.
                Co do bogatych; czy wystarczy aby lekarz pracował 14 godz. na dobę aby miał b.
                wysokie dochody?
                Owszem sa w Lublinie bogatsi, ale zwróć uwagę że jest ich stosunkowo mało,
                bogatych lekarzy jest natomiast u nas całkiem sporo.
                • Gość: dorota Re: łapówki, biorą czy nie IP: *.n.net.pl 23.03.06, 23:08
                  Nie krzycz na mnie,próbowałam wyjasnic jak umiałam.
                  MNie nikt nie dawał wiec nie miałam takiego problemu,niech kazdy odpowiada za
                  siebie.W/g mnie łapówke sie wciska,czyli najpierw jest dajacy.
                  Widzę,ze masz wieksze wiadomości ode mnie,więc niepotrzebnie sie odzywałam.
                  • Gość: p Re: łapówki, biorą czy nie IP: *.resetnet.pl 24.03.06, 07:58
                    pani dorotko niech pani sie tak nie odzegnuje od brania lapowek. ja nie jestem
                    taki pewnien ze pani nie bierze skoro od 10 dniu destabilizuje pani zaciekle
                    sytuacje na tym forum i proboje osmieszyc watek. jak by pani byla uczciwa to by
                    pani mowila prawde.
                • Gość: p Re: łapówki, biorą czy nie IP: *.resetnet.pl 24.03.06, 07:55
                  BRAWO! BRAWO! BRAWO! PANIE RUMCAJSIE! W KONCU ZNALAZL SIE PORZADNY UCZCIWY
                  CZLOWIEK KTORY PISZE ZACIEKLE I SIE NIE BOI TEJ "GRUPY TRZYMAJACEJ WLADZE" W
                  SZPITALACH JAKA SA LEKARZE I PIELEGNIARKI.

                  Panie rumcajsie probowalam juz z tymi "lekarzami" z forum dyskutowac o
                  lapowkach ale do tych osob nic nie dociera , zadne argumenty rzeczowe. Ci
                  panstwo potrafia tylko obrazac i nasmiewac sie z krzywdy innych.Ale niech pan
                  proboje tylko mam nadzieje ze nei zostanie pan zaraz zwymyslany od wariatów,
                  nieuków itd. pozdrawiam pana rumcajsa!
            • Gość: lek Re: łapówki, biorą czy nie IP: *.lublin.mm.pl 23.03.06, 22:49
              Jestem lekarzem, a dzisiaj sama udałam się do lekarza prywatnie, opłacając
              wizytę. Nie to żebym nie mogła w szpitalu, ale w obecnej dobie nagonki na
              lekarzy lepiej nie narażać się czekającym w kolejce pacjentom. Muszę powiedzieć
              że prywatna praktyka oraz dyżury w wielu miejscach poza właściwym miejscem
              zatrudnienia sa właściwym źródłem utrzymania lekarzy specjalistów przy ich
              pensji wynoszącej ok 1500zł.
              Co się tyczy łapówek to nie wiem jak gdzie indziej, ale pacjenci przybywający
              do OIOK z zawałami, we wstrząsie, nierzadko umierający nie są o nie przez nasz
              proszeni. Otrzymują natychmiast wysokospecjalistyczne świadczenia, mają
              rutynowo wykonywane zabiegi angioplastyki (w 10min do pół godziny po
              przyjeździe do OIOK- czas potrzebny na zebranie wywiadu, pobranie badań i
              przygotowanie sali zabiegowej), wszczepiane stenty, w osłonie najnowszych
              leków, których koszt zwraca NFZ po wypełnieniu przez nas każdorazowo 3 stron
              formularza co zajmuje ok. pół godziny pisania (łączny koszt do kilkunastu
              tysięcy)
              I nikt nikogo o nic nie prosi poza pisemną zgodą na zabieg.

              • Gość: rumcajs Re: łapówki, biorą czy nie IP: 80.55.254.* 23.03.06, 23:05
                Ok. , wcale nie twierdzę że wszyscy lekarze biorą łapówki, zastanawia mnie
                tylko duza liczba bogatych lekarzy. Mieszkam w dość eksluzywnej części Lublina
                i tak się jakoś składa że właścicielami prawie wszystkich sąsiednich domów są
                właśnie lubelscy lekarze.
                Inne grupy zawodowe tez sobie dorabiają pracując w kilku miejscach kilkanaście
                godz. na dobę, ale nie zawsze z takim skutkiem.
                • Gość: lek Re: łapówki, biorą czy nie IP: *.lublin.mm.pl 23.03.06, 23:10
                  To spróbuj się prywatnie zapisać do dobrego specjalisty. Wizyta kosztuje 80 do
                  100 zł a najbliższy termin czasem za 2 miesiące (prawie jak w przychodni) A
                  ludzie ci pracują popołudniami niemal w każdy wolny od dyżuru dzień
                  • Gość: rumcajs Re: łapówki, biorą czy nie IP: 80.55.254.* 23.03.06, 23:15
                    Takich specjalistów na szczęście nie musiałem odwiedzać, choć jestem
                    ubezpieczony to zdarzało mi sie korzystać prywatnie z usług stomatologa i
                    laryngologa- bez czekania.
                    • Gość: lek Re: łapówki, biorą czy nie IP: *.lublin.mm.pl 23.03.06, 23:26
                      Wystarczy otworzyć w necie stronę Luxmedu lub Top-Medicalu albo jakąkolwiek
                      podobną. Są tam cenniki usług. Sama się tym ostatnio interesowałam, więc wiem
                      dokładnie.
                      • Gość: rumcajs Re: łapówki, biorą czy nie IP: 80.55.254.* 23.03.06, 23:38
                        Jesli te firmy zakupiły za swoje pieniadze drogi sprzęt medyczny z którego
                        korzystaja ich pacjenci to wszystko jest w porządku. Miałem na myśli gabinety
                        prywatne gdzie jest tylko poczekalnia i mały gabinet bez wyposazenia, a
                        właściwe leczenie przeprowadzane jest w państwowych szpitalach.
                      • Gość: rumcajs Re: łapówki, biorą czy nie IP: 80.55.254.* 23.03.06, 23:40
                        Przypuszczam że zarobki lekarzy w takich firmach nie są jednak rewelacyjne,
                        wynika to z ponoszonych kosztów na drogi sprzęt, pomieszczenia, itp.
                      • Gość: lek kolejki w poradniach IP: *.lublin.mm.pl 23.03.06, 23:42
                        A wiesz dlaczego na wizytę u specjalisty państwowo, czyli bezpłatnie czeka się
                        czasem pół roku? Dlatego, że NFZ płaci np.za 10 przyjęć dziennie i ani jednego
                        więcej. NFZ płaci też dość dużo swoim kontrolerom, którzy kontrolują
                        dokumentację poradnianą i na podstawie przeprowadzonych kontroli odrzucają 50%
                        porad jako wykonanych niewłaściwie, bo np. podpis był nieczytelny, tusz na
                        pieczątce się rozmazał, a to znowu pacjent X przyszedł tylko po zwolnienie, a
                        to nie podlega pod poradę specjalistyczną itd. W rezultacie postanawiają nie
                        zapłacić klinice za 50% wykonanych porad. No i mamy jeszcze wieksze długi, no
                        to jest akcja "robimy oszczędności" np. na materiałach opatrunkowych,
                        kontrastach i niciach, igłach, strzykawkach, papierze toaletowym i wszystkim.
                        My, młodzi lekarze bardzo chętnie pracowalibyśmy w takich poradniach, ale
                        podobno nie ma takiej potrzeby
                        • Gość: rumcajs Re: kolejki w poradniach IP: 80.55.254.* 23.03.06, 23:50
                          Wszyscy wiedzą ze nasz system słuzby zdrowia działa źle, to juz właściwie inny
                          temat nie majacy wiele wspólnego z łapownictwem. Ale zastanawia mnie dlaczego
                          jeszcze go własciwie nie zreformowano? Ostatnio ministrem zdrowia jest lekarz
                          więc juz cos powinien tym zakresie zrobić, nie uwazasz? A moze niektórym
                          lekarzom takie reformy nie sa zbytnio na rękę , może uzdrowienie tego systemu
                          oznaczałoby koniec ich sporych dochodów?
                          • Gość: lek Re: kolejki w poradniach IP: *.lublin.mm.pl 23.03.06, 23:56
                            Coś w tym jest, bo dobry, doświadczony lekarz specjalista tak czy owak sobie w
                            życiu radę da. Problem mamy my, młodzi, którzy pracujemy za darmo albo za pół
                            darmo i jeszcze do tego jesteśmy obrażani przez taką p. he he he
                            • Gość: rumcajs Re: kolejki w poradniach IP: 80.55.254.* 24.03.06, 00:06
                              I własnie to mnie dziwi; z jednaj strony młodzi lekarze majacy problemy ze
                              znalezieniem pracy i pracujący za półdarmo, często jeszcze nieskorumpowani, z
                              drugiej strony lobby specjalistów z długim stażem zarabiające niezłą kasę.
                              Myślę że dzięki właściwej reformie taki porządek mógłby ulec zmianie, pytanie
                              tylko czy lobby tego chce i na to pozwoli, sytuacja przypomina mi nieco
                              polskich notariuszy; od lat mówi się że mają bandyckie opłaty (okreslony
                              procent od transakcji) a jednak nikt tego nie zmienia.
                            • Gość: p Re: kolejki w poradniach IP: *.resetnet.pl 24.03.06, 08:12
                              znowu musze skomentowac te nieszczesne wypowiedzi pani "lek". niech mi pani
                              wytluamczy jak dziala ten system i ile kosztuje przyjecie zwyklego pacjenta np
                              chorego na grype. pytam sie ile przez takiego pacjenta tracicie pieniedzy?
                              przychodzi do gabinetu i mowi " jestem chory na grype poprosze o recepte.
                              tracicie tylko kartke papieru i dlugopis a pewnie co najazniejsze dla was
                              tracicie 10 minut swojego cennego czasu ktory chielibyscie przezanczyc na picie
                              kawci. to jest najwiekszy dramat. niech pani nie mowi ze przyjmujecie po 10
                              pacjentow dziennie bo nie macie pieniedzy zeby przyjac 12 bo to jest smieszne
                              tlumaczenie. wam sie poprostu nie chce nikogo przyjmowac. a za system jaki
                              panuje jestescie wspolodpowiedzialni jako lekarze bow y takze macie swoich
                              przedstawicieli. dlaczego nie zadacie podwyzek dla leczenia pacjentow?????????
                              aby mozna bylo ich przyjmowac po 30 na dzien? zadacie tylko podwyzek dla
                              siebie. Wlasnie tu widac na czym wam zalezy. niech pani juz nie parodiuje,.
                  • Gość: p Re: łapówki, biorą czy nie IP: *.resetnet.pl 24.03.06, 08:06
                    Nie wiem czy znowu zostane zwymyslana przez lekarzy z jaczewskiego na tym forum
                    ale powiem co zauwazylam w Polsce. Otuż keidy przyjezdza się do szpitala
                    publicznego aby wykonac badania lub na wizyte lub operację to jest sie
                    traktoanym tak co tu duzo mówić "gorzej", trzeba o wszystko prosic nawety jak
                    sie jest w stanie umierajacym. nie wspomne o tym ze karetki nie moga dojechac
                    nie raz na czas aby ktos nie umarl. to pewnie tez wina tego ze macie za malo
                    paliwa w baku samochodu i was na nie nie stac. co innego natomiast keidy izie
                    sie prywatnie. po pierwsze zadko ze lekarze sie spozniaja na wizyty prywatne
                    ale rozmowa sie toczy wogole inaczej. bardziej przyjaznie i radosnie. jest to
                    chyba spowodowane wyczuciem przez lekarzy kolejnej kaski. a wiadomo przeciez
                    nie leczy sie z powolania tylko dla pieniedzy. nieprawdaż?
                    • Gość: ja Re: łapówki, biorą czy nie IP: *.it-net.pl 24.03.06, 08:21
                      W Lublinie sezon na grypę. Przejdź do najbliższej przychodni i zobacz, ilu
                      pacjentow lekarze przyjmują i ile kaw mają czas wypić.

                      W szpitalach i przychodniach specjalistycznych jest limit przyjmowania
                      pacjentów. I nie lekarze o tym decydują, tylko NFZ,więc pretensje nie w tą
                      stronę.
                      Karetek jest tyle, ile jest. Raczej nie stoją, jak mają wezwanie.A co do paliwa-
                      chyba nie było takiej sytuacji , żeby karetka nie dojechala, bo nie miala
                      paliwa?
                      Prywatnie jest lepiej, bo lekarz umawia sobie tylu pacjentów, ilu jest w stanie
                      przyjąć w komfortowych warunkach. W przeciwnym wypadku nikt by do niego nie
                      przyszedl. W przychodniach i szpitalach ma , poza pacjentami, całą, nieźle
                      rozbudowaną administrację. I to też nie jest wina lekarzy.
                      • Gość: p Re: łapówki, biorą czy nie IP: *.resetnet.pl 24.03.06, 08:25
                        ALE niech pan jak jest inteligentnym czlowiekiem wyjasni mi na czym polega ten
                        limit pacjentow w szpitalach. POprosze o szczegol;y tego dlaczego nie mozecie
                        rpzyajc pacjentow ponad limit np jesli sa to pacjenci ktorzy chca przyjsc po
                        zwykla porade. co do paliwa to myslalam ze chociaz na to was stac.
                        • Gość: ja Re: łapówki, biorą czy nie IP: *.it-net.pl 24.03.06, 08:29
                          A to już pytanie nie do mnie :).
                          Nie nas- juz pisałAM, nie jestem związana ze służbą zdrowia.
                          I jestem kobietą ( Kopernik też była kobietą...)
                    • Gość: jędrucha Re: łapówki, biorą czy nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 22:02
                      ato nie oczywiste że za kasę pracuje się chetniej niż za darmo ,to chyba żadne
                      odkrycie.Jakby ktoś chętniej pracował za darmoniż za kasę to tego właśnie
                      trzeba byłoby leczyć u psychiatry.
              • Gość: p Re: łapówki, biorą czy nie IP: *.resetnet.pl 24.03.06, 08:02
                hahaha pani "lek" sie odezwala. ta ktora bardzo lubi obrazac. najbardziej
                smieszy mnie w pani wypowiedziach jak pani mowi o "wysokospecjalistycznym
                leczeniu" przez was na oiok i ze robicie badania w ciagu 30minut.
                Droga pani! wywiad juz przeprowadzilismy i wiemy co sie uwas dzieje. ci ktorzy
                lezą w cięzkim stale na oiok czekaja tyogdnie na operacje. oni tam powoli
                umieraja. pani pracuje na oddziale gdzie echa serca nei mozna zrobic w ciagu 2
                godzin a co dopiero mowic o operacjach. pani oszalala?
            • Gość: lek Re: łapówki, biorą czy nie IP: *.lublin.mm.pl 23.03.06, 23:06
              Kiedyś jeden pacjent, praktycznie zdrowy "na serce" uparł się, żeby pojechać do
              sanatorium i zażądał skierowania. Niestety wymieniono właśnie po raz 3-ci w tym
              roku druki do sanatorium i nie było ich nigdzie w całej klinice. Pacjent
              usłyszał, żeby zaczekał albo przyszedł następnego dnia, jeśli już koniecznie
              tego pragnie. W tym czasie powiadomiona o brakach pani referentka szukała
              nowych druków po całym szpitalu. Pacjent najwyraźniej źle to odebrał i przez
              najbliższe pół godziny czatował pod gabinetem usiłując wepchnąć mi coś (?)
              kopertę(?) szarpał mnie za ubranie za każdym razem, gdy wychodząc z gabinetu
              przechodziłam obok, zapewniajac, żeby czekał cierpliwie, bo wciąż szukamy
              druków. W końcu druki sie znalazły, skierowanie zostało napisane, a pacjent
              szarpał się ze mna nadal i to bynajmniej nie delikatnie i w końcu ups...został
              odepchnięty trochę niefortunnie, zachwiał się i byłby upadł (a był to człowiek
              z laską) gdyby nie stał tam wózek, który go od tego uchronił. Aż się spociłam
              ze strachu...to by było, lekarz pobił pacjenta kalekę wyrywając mu kopertę z
              łapówką. cha cha cha ale to wcale nie byo zabawne. To było żenujące i
              poniżające.
              • Gość: rumcajs Re: łapówki, biorą czy nie IP: 80.55.254.* 23.03.06, 23:12
                Gdyby cała reszta zachowywała się tak jak Ty, problem łapownictwa w naszej
                słuzbie zdrowia przestałby istnieć. Ale istnieje. Co do prywatnych praktyk to
                okazuje sie że jest jednak u nas jakas alternatywa do nędznych lekarskich posad
                szpitalnych. Pytanie tylko czy interes by się kręcił gdyby w państwowych
                placówkach nie kontynuowano prywatnego leczenia.
                • Gość: lek Re: łapówki, biorą czy nie IP: *.lublin.mm.pl 23.03.06, 23:23
                  A jak uważasz po co człowiek idzie do specjalisty, jeśli nie po to by uzyskać
                  pomoc, diagnozę i leczenie, co w warunkach prywatnego gabinetu nie zawsze jest
                  możliwe. I uważasz, że to nie w porządku, że taki lekarz skieruje prywatnego
                  pacjenta do kliniki na leczenie, jeśli rzeczywiście tego wymaga?
                  Zresztą co to właściwie znaczy prywatny pacjent. Służba zdrowia w dzisiejszych
                  czasch zorganizowana jest w nastepujący sposób: jeśli czujesz się źle idziesz
                  do swojego lekarza rodzinnego, który może ci dać lub nie dać skierowanie do
                  specjalisty. Wówczas kierujesz się do poradni, gdzie okazuje się, że najbliższy
                  termin jest np. za pół roku. Szlag Cię trafia, bo przeciez ci sie należy, ale
                  niestety to nie poprawia twojej kondycji, czujesz sie coraz gorzej i gorzej.
                  Wobec tego pożyczasz pieniądze i udajesz się do specjalisty prywatnie i jeśli
                  rzeczywiście jesteś chory na chorobę, na której rozumie się rzeczony
                  specjalista to po wstępnym rozpoznaniu bardzo często jest on zmuszony skierować
                  cię na leczenie do szpitala nierzadko juz do całkiem innego specjalisty z tej
                  dziedziny.
                  • Gość: rumcajs Re: łapówki, biorą czy nie IP: 80.55.254.* 23.03.06, 23:34
                    Tak, tylko problem polega na tym że aby dostać się do szpitala na leczenie to
                    musi Ci to ktoś załatwić.Tajemnicą poliszynela jest że niektórzy lekarze
                    przyjmujacy prywatnie są to w stanie zrobić i dlatego sa u nich tłumy, i
                    dlatego zarabiaja kasę. I powiem Ci szczerze ze ja sam miałem kiedyś taką
                    sytuację (nie zdradzę jednak szcegółów). Bez wczesniejszego odwiedzania
                    prywatnych lekarzy wielu pacjentów nie ma szans na przyjęcie do szpitala,
                    zwłaszcza wtedy kiedy ich stan nie jest powazny.Tak czy owak sprowadza się to
                    do wykorzystywania państwych pieniędzy do prywatnych interesów, cierpia na tym
                    pacjenci w cięższym stanie dla których brak wtedy miejsca w szpitalu.
                    • Gość: lek Re: łapówki, biorą czy nie IP: *.lublin.mm.pl 23.03.06, 23:49
                      Oczywiście, zdarzają się i tacy pacjenci, którzy zajmują miejsce w OIOK, a
                      mogli by być na odziale. Ale co się tyczy pacjentów leczonych w klinice, są to
                      w większości pacjenci przyjmowani na koronarografię lub celem wszczepienia
                      stymulatora. No to nie powiesz mi, że można to zrobić w ramach leczenia
                      prywatnego. Są to pacjenci, którzy, jeśli kierowani przez kogoś od nas, mają
                      już wykonane wszystkie potrzebne do zabiegu badania; echa, holtery, próby
                      wysiłkowe i bad. laboratoryjne.
                      • Gość: lek Re: łapówki, biorą czy nie IP: *.lublin.mm.pl 23.03.06, 23:51
                        Nie chciałabym, żebys odniósł wrażenie, że my tu leczymy tylko prywatnych
                        pacjentów. Stabilni (tzn. nie OIOMowi) pacjenci trafiają do nas również z
                        poradni, z innych szpitali, czy z IPO.
                      • Gość: rumcajs Re: łapówki, biorą czy nie IP: 80.55.254.* 23.03.06, 23:55
                        Nie miałem na myśli kardiologii, tu chyba prywatnie trochę ciężko coś dorobić.
                        • Gość: lek Re: łapówki, biorą czy nie IP: *.lublin.mm.pl 24.03.06, 00:00
                          Dokładnie nie wiem, ale zdaje mi się że na utrzymanie rodziny da sie zarobić,
                          ponieważ ludzi chorych na serce są tysiące. A nie zapominajmy o tym, że lekarze-
                          specjaliści potrafią także pacjenta zdiagnozować i zupełnie nieźle poleczyć w
                          ramach gabinetu prywatnego czy też poradni. W końcu wszystkie te leki na serce
                          też czemuś służą, jeśli się tylko wie co i komu przepisać.
                          • Gość: rumcajs Re: łapówki, biorą czy nie IP: 80.55.254.* 24.03.06, 00:08
                            Leki to nie wszystko, potrzebny jest tez chyba specjalistyczny (raczej drogi)
                            sprzet.
                            • Gość: lek Re: łapówki, biorą czy nie IP: *.lublin.mm.pl 24.03.06, 00:15
                              owszem, sprzęt jest potrzebny i poradnie oraz prywatne spółki lekarskie
                              najczęściej go posiadają
                              A co do pracy tutaj w Polsce to bynajmniej nie jest najlepszy pomysł na życie.
                              Zatem wczesniej czy później wiekszość z nas stąd wyjedzie, a taka p nie będzie
                              juz miała kogo obrażać
                              dobranoc.
                              • Gość: rumcajs Re: łapówki, biorą czy nie IP: 80.55.254.* 24.03.06, 00:17
                                O wyjeżdzie z kraju mysli wielu, również z innych branż. Ale trudno to nazwac
                                rozwiązaniem problemu. Dobranoc.
                                • Gość: p Re: łapówki, biorą czy nie IP: *.resetnet.pl 24.03.06, 08:23
                                  mowilam ze jestem w stanie doplacic niektorym lekarzom aby wyjechali z tego
                                  kraju. najchetniej doplacilabym za wyjazd tym ktorzy morduja w karetkach
                                  pogotowia w jednym z pieknym miast Polski, przyjezdzaja pijani do pacjenta i
                                  biora lapowki. tacy lekarze powinni pozostac do konca zycia bezrobotni. a tak
                                  na marginesie - zastanawiam sie czy gdzies na swiecie zdarzylo sie juz
                                  usmiercanie pacjentow w karetkach?hmmm mysle mysle i chyba nie rpzypomne sobie.
                                  wydaje mi sie ze takie rzeczy moga sie zdarzyc tylko w naszej sluzbie zdrowia.
                                  • cota Re: łapówki, biorą czy nie 24.03.06, 08:28
                                    jakas ty nudnaaaaaaaaaa, już weszłam z rana, a tu ciągle to samo...
                                    Moja kuzynka jest lekarzem i zastanawia się nad wyjazdem. Mówię serio -jeśli
                                    jesteś odpowiedzialna i świadoma tego co piszesz to rozumiem, iż podtrzymujesz
                                    kwestię dopłat. Skontaktuję Was. Podaj jakieś namiary do siebie (może być na
                                    maila prywtanego) - spotkamy się, obgadamy sprawę. Jestem w stanie to załatwić i
                                    piszę poważnie.
                                    Jeśli się wycofasz to wszystko co pisałaś to idiotyzmy, bzury wymyślone z palca,
                                    aby uzyskać jak najwiecej wątków.
                                  • Gość: do głupiej dupy Re: łapówki, biorą czy nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 21:58
                                    weź się i powieś idiotko.Nieuczona i na pewno niedomyta mocherowa franco
                                    • Gość: p Re: łapówki, biorą czy nie IP: *.resetnet.pl 25.03.06, 09:11
                                      nareszcie pokazujecie kim jestescie w pelnej okazalosci. potraficie tylko
                                      obrazac bo nie macie argumentow.
              • Gość: p Re: łapówki, biorą czy nie IP: *.resetnet.pl 24.03.06, 08:16
                to pani jest zenujaca i ponizajaca. ten starszy czlowiek duzo przezyl i
                bynajmniej nie wierze w to iz nie byl chory na serce. a cchial wam dac lapowke
                bo wiedzial ze tylko tym was przekupi. ze tylko dzieki lapowce mozecie oderwac
                sie od picia kawy i konsmumowania wczorajszych bombonierek.
                • Gość: ja Re: łapówki, biorą czy nie IP: *.it-net.pl 24.03.06, 08:22
                  mocne !

                  ale do 500 juz niedaleko
            • Gość: p Re: łapówki, biorą czy nie IP: *.resetnet.pl 24.03.06, 07:51
              Swietne pytanie panie rumcajsie. Ale domyslam sie juz jakie beda odpowiedz.
              Zaraz sie pan dowie ze lekarz nosi w plecaku kanapki termos i fartuch.
          • Gość: p Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.resetnet.pl 24.03.06, 07:49
            Pani o ptasiej grypie moze jedynie pomarzyc. Zadna kaczka nie chcę się z pania
            zadawac ponieważ ma wiekszy mózg niz pani.
    • Gość: kaśka Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 21:04
      LUDZIE PRZECIEż TA GłUPOLKA TYLKO CZEKA Aż NA FORUM BęDZIE 500 WąTKóW !!!!
      NIE POZWóLMY JEJ MIEć TEJ SATYSFAKCJI !!!!!!
      ZAPRASZAM NA WąTEK O
      ,, UWAGA na szpital na jaczewskiego!2"
      a tak pozatym to ta dyskusja robi się już nudna :((( pani P sama nie wie co ma
      pisać i wysyła posty po 2 zdania zmieniajac niki
      tym samym dobije 500 !!!!
      • Gość: p Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.resetnet.pl 23.03.06, 21:21
        Prosze tu nie przychodzic na moj watek. Wypowiedzi i tak bedzie ponad 500 bez
        pani pomocy. Niech pani idzie sobie na podróbe jak cche podyskutowac tam o
        swoich problemach z pryszczami.
    • Gość: kaśka Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 21:34
      jestem młoda i piękna więc nie posiadam pryszczy
      a w pani przypadek to zaawansowane klimakterium tu raczej wysiada głowka co
      widać, a na pryszcze już dawno za późno .... ŻEGNAM
      WSTYDź SIę KOBIETO BO TWOJE ZACHOWANIE JEST PONIżEJ KRYTYKI !!!
      czas coś z tym zrobić , za pomówienia i obrażanie personelu OIOK powinnaś
      kobieto być ukarana DZIWIę SIE, ZE JESZCZE NIKT Z OSóB OBRAZANYCH NA TYM FORUM
      NIE ZAREAGAOWAł
      • Gość: pracownik Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.lublin.mm.pl 23.03.06, 22:29
        A jak tu można zareagować na chamstwo, bezczelność, pretensjonalność, zwykłą
        głupotę albo może chorobę psychiczną. Z takimi ludźmi nie da sie dyskutować.
        Takim ludziom daję się leki psychotropowe. Można się co najwyżej pośmiać, ale w
        sumie to wcale nie jest śmieszne, że ktoś z tak spaczoną osobowością żyje wśród
        nas na nasz koszt, dodatkowo zatruwa nam wszystkim życie i to zapewne w wielu
        sytuacjach. Doradzam p powiadomić o sprawie prokuratora, a wtedy podyskutujemy
        rzeczowo w sądzie, a za odszkodowanie zakupimy tony czekoladek.
        • Gość: nero Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.plusgsm.pl 24.03.06, 01:23
          Zawiadomić trzeba nie prokuratora a Sanepid.Poczatek epidemii ptasiej grypy
          zmieszanej z chorobą wściekłych krów powikłane nasraniem we łbie.-)))))).Pozdro
          dla wszystkich nocnych marków.
        • Gość: p Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.resetnet.pl 24.03.06, 08:31
          jak zdobede dowody na chocby 1 przypadek lapowki na waszym oddziale to
          gwarantuje ze sprawa znajdzie sie u prokuratora. mowie to z cala
          odpowiedzialnoscia i stanowczoscia. miejce sie wiec na bacznosci bo nei znacie
          dnia a ni godziny :)
          • Gość: ja Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.it-net.pl 24.03.06, 08:33
            jak znajdziesz to idź, wiele osób będzie ci wdzięcznych, łapownictwo należy
            zwalczać, tylko po co gadasz bzdury od tygodnia zamiast szukać?
            • Gość: p Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.resetnet.pl 24.03.06, 08:52
              prosze pana nie zamierzam zbytnio informowac pana o "akcjach wylapywania
              lekarzy lapowkarzy". no to jak pan napisal ze bedzie mi wdzieczny jak kogos
              zlapie to sie nie spodziewala. myslalam ze dawanie lapowek jest dla pana czyms
              naturalnym i dobrym zjawiskiem. sadzilam tak po pana wczesniejszych
              wypowiedziach.no ale pomylilam sie widocznie.
          • Gość: jędrucha Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 21:55
            weź się powieś ,przynajmniej zrobisz coś dobrego ,krowo.
            • Gość: p Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.resetnet.pl 24.03.06, 22:15
              Widze ze komus z jaczewskiego puszczaja nerwy. Ten osobnik zmienil nicka na
              jedrucha i napisal;"weź się powieś ,przynajmniej zrobisz coś dobrego ,krowo."

              No i teraz pytanie kolejne. Jak tam z wasza kultura szanowni lekarze?

      • Gość: p Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.resetnet.pl 24.03.06, 08:29
        kaska napisala : "LUDZIE PRZECIEż TA GłUPOLKA TYLKO CZEKA Aż NA FORUM BęDZIE
        500 WąTKóW !!!!
        NIE POZWóLMY JEJ MIEć TEJ SATYSFAKCJI !!!!!!
        "

        i kto tu kogo obraza? ja pania pierwsza obrazilas czy pani mnie? pani tez jest
        niedorozwinieta i chora z nienawisci? ja wlasnie czekam na to az ktos mnie
        oskarzy. przeciez tylko wtedy mozna wyjasnic kto ma racje na tym forum i kto
        pierwszy zaczal obrazac.
        • Gość: ja Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.it-net.pl 24.03.06, 08:31
          ale po co mamy oskarżac? Sama pani wystawia sobie świadectwo . My, jak
          wielokrotnie zaznaczaliśmy, mamy rozrywkę. Takiego przykladu pieniactwa jeszcze
          na forum nie było.

          Yo co, ciągniemy do 1000 ?
          • cota przeciez to jakiś gó..arz pisze! 24.03.06, 08:34
            ..ani nie zna zasad interpunkcji, w kółko powtarza te same frazesy, tragedia..ja
            się wynoszę definitywnie, czego i reszcie życzę.
            • Gość: p Re: przeciez to jakiś gó..arz pisze! IP: *.resetnet.pl 24.03.06, 08:54
              niech sie pani wynosi. juz jest 500 komentarzy. chyba ze zamierza pani ciagnac
              swoje wypowiedzi az do 1000?
          • Gość: p Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.resetnet.pl 24.03.06, 08:53
            wystawiam sobie swiadectwo to prawda. jednak ja podczaas dyskusji bylam w
            stanie powiedziec slowo "przepraszam" do tych lekarzy ktorzy sa uczciwi. panu
            pewnie to slowo by przez gardlo nie przeszlo. a co do waszego swiadectwa to wy
            zachowujecie sie celująco.
            • kazik905 Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! 24.03.06, 10:50
              Witam!

              No to pieknie juz 500, idzie nastepna stowa hi hi ...
              • Gość: dorota Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.n.net.pl 24.03.06, 15:28
                Pan P napisał:

                > pani dorotko niech pani sie tak nie odzegnuje od brania lapowek. ja nie
                >jestem
                >taki pewnien ze pani nie bierze skoro od 10 dniu destabilizuje pani zaciekle
                >sytuacje na tym forum i proboje osmieszyc watek. jak by pani byla uczciwa to
                by pani mowila prawde.....

                Drogi PANIE P..nareszcie zrozumiałam PANA oburzenie,gdy zwracano sie do
                PANA "kobieto".Bedąc facetem tak wybitnie inteligentnym ,też by mi to
                przeszkadzało.cyt:"ja nie >jestem
                >taki pewnien "
                I jeszcze jedno mistrzu poprawnego pisania....cos złego sie z PANEM
                dzieje,LITERÓWKI W KAZDYM POŚCIE NO I TA ORTOGRAFIA: "proboje osmieszyc watek".

                Powiedziałam juz wszystko w tym temacie,zaczęło mnie nudzic,więc koniec mojej
                aktywności.
                Ja odchodzę,ale na straży zostaje oksymoron !
                • Gość: Toss Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.pronet.lublin.pl 24.03.06, 16:54
                  A ja chciał bym poimformowac pania "p" ze publicznie pomawianie i zniesławianie
                  ludzi też jest przestępstwem wiec niech pani p ma sie na bacznosci i zastanowi
                  sie co pisze bo na nia tez znajdzie sie prokurator
                  • Gość: p Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.resetnet.pl 24.03.06, 17:15
                    Juz czekam na ten zbiorowy pozew do sądu od wszystkich polskich lekarzy
                    łapówkarzy jacy w tym kraju funkcjonuja. Jak sobie przypominam nie wymienilam
                    nikogo tu z nazwiska. Wiec pewnie to bedzie najwiekszy pozew do sadu pacjenta
                    przez lekarzy w historii prokuratury. Obrazilam tylko tych lekarzy ktorzy biora
                    lapowki i jak podkreslam NIE ZALUJE tego! Pozostalych uczciwych lekarzy jeszcze
                    raz przepraszam jesli moje wypowiedzi mogly ich obrazic. Mysle jednak ze
                    uczciwi lekarze wiedza w jakich szpitalach przyszlo im leczyc.
                • Gość: p Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.resetnet.pl 24.03.06, 17:10
                  Nie chce denerwowac pani dorotki ale jak sie pisze "oksymoron"? czy pani
                  dorotka zjadla juz dzis nowe czekoladki wedla? jestem bardzo ciekawyy. jezeli
                  pani jeszcze nie zjadla to moze pani podrzuce. tak to fakt jestem inteligentnaa
                  i dlatego nie moze sie pani ze mna porozumiec. odchodzila juz pani z tego forum
                  chyba z 5 razy i wracala pod nowymi nickami. czekam na kolejna zmiane nicka.
                  powitam wtedy pania w kolejnym wcieleniu.
    • Gość: Cudzoziemka lekarze (dobrzy) na zachodzie sa elita IP: *.nwrknj.east.verizon.net 24.03.06, 17:13
      I to przeciez jest normalne, ze ludzie po ciezkich studiach zarabiaja godziwe
      pieniadze. Niech P przyjedzie i zobaczy te rezydencje za 2 lub 3 (albo i lepiej)
      miliony dolarow. I nikt sie temu nie dziwi. Sa umowy z ubezpieczeniami, tyle i
      tyle za zabieg, i trzeba placic. Jesli ktos nie ma pieniedzy, sa fundusze
      charytatywne i one placa. Jesli chcecie wyplenic lapowkarstwo, to zacznijcie od
      zrodla, marnych zarobkow lekarzy i pielegniarek (na etatach). To system jest
      chory.
      • Gość: p Re: lekarze (dobrzy) na zachodzie sa elita IP: *.resetnet.pl 24.03.06, 17:20
        Przepraszam bardzo panią. Moze mi pani wyjasni jedna kwesstie ktora mnei
        bardzo interesuje. Jak to jest ze lekarze strajkuja tylko po to aby PODNIESC
        ICH ZAROBKI? Czy wedlug pani to uzdrowi sluzbe zdrowia? A moze zamiast podwyzek
        dla lekarzy nalezy podniesc dotacje na nowe miejsca pracy w szpitalach , budowe
        nowych szpitali itd skoro tutaj sie pisze ze ciagle w szpitalach brakuje
        miejsca , ciagle sa miesieczne kolejki do specjalisty itd. Uwaza pani ze przez
        podwyzszenie pensji dla lekarzy to sie zmieni? Nadal bedzie to samo z ta tylko
        roznica ze lekarze beda mieli wieksze domy i lepsze samochody a zwykli pacjenci
        znowu beda umierac bo karetka nie bedzie mogla dojechac na czas.
        • Gość: p Re: lekarze (dobrzy) na zachodzie sa elita IP: *.resetnet.pl 24.03.06, 17:26
          Uwazam w obecnej sytuacji ze skoro wiekszosc lekarzy zamierza podjac strajki
          poniewaz uwazaja ze maja za malo pieniedzy to nalezy ich zwolnic i zatrudnic
          tych z wolontariatu ktorzy pracuja za 500zl . Wtedy wynik tego bedzie taki ze
          mlodzi ludzie dostana upragniona prace, beda mieli zyczliwsze podejscie do
          pacjenta, wreszcie godziwe zarobki 1500zl a starsi pracownicy poprostu albo
          przejda na emeryture albo wyjada za granice i tam dostana prace w swietnych
          szpitalach za wielkie pieniadze. I wszyscy beda zadowoleni. Dalej podtrzymuje
          swoja propozycje ktora mowi o tym ze niektorym lekarzom moge doplacic do
          wyjazdu za granice.
    • Gość: cudzoziemka Cwaniactwo inteligencja idiotow IP: *.nwrknj.east.verizon.net 24.03.06, 17:24
      Pewnie nie powinnam dolewac oliwy do ognia... ale mam prawo do opinii.
      Jesli ktos jest inteligentny, to nie musi krzyczec na caly glos, ze jest. To
      widac i slychac. Swiadczy to o glebokich kompleksach.
      Bylo tez takie haslo"nie dla psa kielbasa"...ta kielbasa musi byc calkiem
      zwyczajna.
      Lekarze, trzymajcie sie, pacjenci przestancie dawac lapowki.
      • Gość: p Re: Cwaniactwo inteligencja idiotow IP: *.resetnet.pl 24.03.06, 17:32
        Nie chce pania obrazac zwlaszcza ze jest pani cudzoziemka jak pani pisze. Ale w
        jednym musze si z pania zgodzic. Nie dla psa kielbasa! Zwyczajna nie dla burka!
        • Gość: ja Re: Cwaniactwo inteligencja idiotow IP: *.it-net.pl 24.03.06, 17:42
          Po polsku powinno być " Nie chcę PANI obrażać. "

          A już się martwilam, że wątek padnie po 500.

          Jaka jest odpowiedź dyrektora na pismo, które wczoraj wpłynęło do sekretariatu?
          Odpowiedział, czy też skaczemy szczebelek wyżej - do ministerstwa?
    • Gość: Cudzoziemka Burek tez pies??? IP: *.nwrknj.east.verizon.net 24.03.06, 18:29
      Robi sie wesolo.
      • Gość: Mr Re: Burek tez pies??? IP: *.net.pulawy.pl 24.03.06, 19:32
        A wy ciągle rozmawiacie z tą psychiczną babką?
        • Gość: p Re: Burek tez pies??? IP: *.resetnet.pl 24.03.06, 22:06
          Tak dalej rozmawiaja ze mna tzn z "psychiczna babka" jak pan napisal.
          Oczywiscie nie obrazil mnie pan i nie mam prawa podac pana do sadu ani
          prokuratury poniewaz panu wolno mnie obrazac dlatego musze potulnie spuscic
          uszka i przyzwyczaic sie do codziennych "milych" slow pod moim adresem.

          A tak mowiac teraz powaznie to ja chcialam jeszcze do tej inteligentnej i
          zdolnej pani cudzoziemki napisac kolejne pytanie. Na poprzednie mi nie
          odpowiedziala ale sproboje z kolejnym pytaniem. Moze teraz sie uda. Moje
          pytanie brzmi: Zwala pani wine na pacjentow za to ze daja lekarzom lapowki? To
          dlaczego do tej pory zaden lekarz nie zdecydowal sie poinformowac prokuratury o
          probie przekupstwa? Czy nie wydaje sie pani ze w zwiazku z tym lekarz popelnil
          przestepstwo?
          • Gość: p Re: Burek tez pies??? IP: *.resetnet.pl 24.03.06, 22:14
            Ponawiam także poprzednie pytanie do inteligentnej cudzoziemki oraz do
            pozostalych "pieniaczy" na forum : Moze mi pani wyjasni jedna kwesstie ktora
            mnie bardzo interesuje. Jak to jest ze lekarze strajkuja tylko po to aby
            PODNIESC
            ICH ZAROBKI? Czy wedlug pani to uzdrowi sluzbe zdrowia? A moze zamiast podwyzek
            dla lekarzy nalezy podniesc dotacje na nowe miejsca pracy w szpitalach , budowe
            nowych szpitali itd skoro tutaj sie pisze ze ciagle w szpitalach brakuje
            miejsca , ciagle sa miesieczne kolejki do specjalisty itd. Uwaza pani ze przez
            podwyzszenie pensji dla lekarzy to sie zmieni? Nadal bedzie to samo z ta tylko
            roznica ze lekarze beda mieli wieksze domy i lepsze samochody a zwykli pacjenci
            znowu beda umierac bo karetka nie bedzie mogla dojechac na czas.

            CZekam na komentarz. chyba ze panstwo nie macie juz argumentow.
          • Gość: Mr Re: Burek tez pies??? IP: *.net.pulawy.pl 24.03.06, 23:30
            Kobieta jest chora na maxa
            • Gość: zwyczajna_kielbasa Re: Burek tez pies??? IP: *.resetnet.pl 25.03.06, 09:14
              CZekam na odpowiedz od inteligentnych i zamoznych lekarzy. Czyzbyscie juz
              zrezygnowali? A tylu was tutaj bylo na forum. I nagle jednoczesnie
              zaprzestaliscie atakow?
              • Gość: Mr Re: Burek tez pies??? IP: *.net.pulawy.pl 25.03.06, 13:31
                Panie, bo z kim tu gadać i właściwie o czym. Takim ludziom jak p daje się
                skierowanie do Poradni psychiatrycznej, a tam stosowne lekarstwa, które są
                (dodam dla wiadomości p) refundowane. Czy rozmawia pan z każdym awnturującym
                się pijaczyną na ulicy, który pana obraża i chce sie bić? Nie. Bardzo chętnie
                porozmawialibyśmy o służbie zdrowia z ludźmiu normalnymi, bo jest o czym i
                dobrze by było, żeby wszyscy się dowiedzieli jak ten system jest zorganizowany,
                jak działają reformy,jak utrudniają dostęp pacjenta do lekarza, pracę lekarzy i
                obniżają jakość usług. To jest temat niezmiernie ciekawy i godny poruszenia. A
                ta nagonka na lekarzy?, nie bardzo wiadomo co ma na celu, może zamaskowanie
                rzeczywistego obrazu, przeforsowanie kolejnych bzdurnych zarządzeń. Faktem jest
                że lekarze w szpitalach pracują praktycznie harytatywnie. Faktem jest też że
                społeczeństwo potrzebuje służby zdrowia a nie robi nic poza obrażaniem jej
                przedstawicieli. Faktem jest też, że taka p nie zostanie już
                chętnie "obsłużona" w PSK4 (zresztą nie mogę odpowiadac za kolegów, może maja
                takie masochistyczne upodobania)
                • Gość: p zwyczajna tez kielbasa? IP: *.resetnet.pl 25.03.06, 14:32
                  Panie, przez 2 tygodnie zescie tutaj klamali , obrazali , nasmiewali ,
                  denerwowali i wyglupiali sie z powaznego tematu. Niech pan nie mowi wiec teraz
                  ze nie ma z kim rozmawiac bo chyba dla takich inteligentow jak wy, 2 tygodnie to
                  zbyt duzo by poznac sie na mojej glupocie. Wiec znowu pan klamie.Jakbycie
                  uwazali mnie za "pijaka" jak mnie pan nazwal to juz wczesniej zaprzestalibyscie
                  rozmów. W ziazku z tym,mysle ze powodem zaprzestania wypowiedzi na tym forum
                  jest uswiadomienie sobie przez was ze nie macie racji i Nie macie argumentow.
                  Nie potrafiliscie zreszta odniesc sie do zadnego z moich pytan podczas tych 2
                  tygodni. Na kazde niewygodne dla was pytanie slyszalam te smae wypowiedzi w
                  stylu "glupia baba" "niedomyta", "zalosna idiotka" itd. Po drugie pana koledzy z
                  jaczewskiego laski nie robia i maja obowiazek przyjmowac kazdego pacjenta ktory
                  sie do szpitala zglosi. Jak pan nie wie to pana uswiadomie ze szpital na
                  jaczewskiego jest publiczny a nie prywatny. Kazda wiec odmowa przyjecia pacjenta
                  nie bedzie niczym innym jak zaniedbanaiem i nie udzieleniem pomocy. Za to sa
                  przewidziane powazne konsekwencje. Milego dnia i duzo zdrowia:)
                  • Gość: Mr Re: zwyczajna tez kielbasa? IP: *.net.pulawy.pl 25.03.06, 14:43
                    Ja z panią nie rozmawiałem przez 2 tyg. i nie zamierzam rozmawiać w ogóle.
                    Prosze się leczyć! Koledzy z pewnością panią przyjmą, bo mają taki obwiązek he
                    he he na dostawkę pod kiblem, bo tak właśnie ludzie leżą w klinikach, kiedy
                    pretensjonalne p zajmują łóżka dla swoich mamuś, które naprawde mogłyby leżeć w
                    domu, odgrażając się wszystkim wokoło,że "pan wie kto ja jestem i co mogę wam
                    zrobić" he he he.
                    • Gość: p Re: zwyczajna tez kielbasa? IP: *.resetnet.pl 25.03.06, 15:32
                      rozmawial pan ze mna widac po pismie i po pana bezczelnsci. domyslam ze ze
                      wszystkie te nicki " lek. lekarz, nadzwyczajny, lealuc, cota, dorota, ja to
                      wlasnie PAN! Te pana "he he he" takze swiadczy o inteligencji.
                      • Gość: ja Re: zwyczajna tez kielbasa? IP: *.it-net.pl 25.03.06, 15:39
                        Nie ! ja to Ja i żaden Mr

                        na moje pytania też nie odpowiedziala pani
                      • Gość: Mr Re: zwyczajna tez kielbasa? IP: *.net.pulawy.pl 25.03.06, 15:45
                        Niewątpliwie przemieszczam się po całej Polsce, żeby pogawędzić z
                        niezrównoważoną p, udając 100 różnych osób. Przypuszczam, że wszyscy inni maja
                        o pani podobne zdanie stąd zbierzność opinii, droga pani.
                      • magdalena2lbn Re: zwyczajna tez kielbasa? 25.03.06, 15:55

                        Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego!
                        Autor: magdalena2lbn
                        Data: 23.03.06, 20:14 skasujcie post

                        + odpowiedz cytując + odpowiedz

                        --------------------------------------------------------------------------------
                        Nareszcie dotarło do ciebie,ze od 13 marca rozmawiasz tylko ZE MNA ?
                        Robie bokami zmieniając nicki,komputery i co tylko sie da.

                        Nawet dla niepoznaki czasem wystepuję jako twoj sprzymierzeniec,jako dajaca
                        łapówki,bombonierki,jako biedulka olana przez kardiologów.Nie jestem
                        spokrewniona z panem "lek",to ja jestem ten nieuk "lek".Aby cie troszke
                        odciążyć czasem piszę też jako "p".

                        Z tą tylko różnicą ,że ja nie robię błęów ortograficznych.

                        Ulicznica z lubartowskiej musi mieć klasę,nie to co ty.

                        ZADOWOLONA ???
                        • Gość: p Re: zwyczajna tez kielbasa? IP: *.resetnet.pl 25.03.06, 17:28
                          No witam panstwa ponownie. Jak milo ze w ciagu 20 minut w trojke potrafiliscie
                          pojawic sie na forum i napisac podobne wypowiedzi. Chyba mieszkacie w jednym
                          domu w tym samym pokoju i macie jeden komputer.
                          • Gość: toss Re: zwyczajna tez kielbasa? IP: *.pronet.lublin.pl 25.03.06, 18:06
                            HHHHHHHHHHHUUUUUUUUUUUURRRRRRRRRRAAAAAAAAAAA
                            jest nasza pani p
                            Który lekarz łapówki przyjmuje tego pani p w swoim kociołku ugotuje.
                            • Gość: p Re: zwyczajna tez kielbasa? IP: *.resetnet.pl 25.03.06, 20:42
                              hura jest pan toss ktory jest wzorowym lekarzem i nie bierze lapowek! nic nie
                              widzial nie bral nie slyszal nie interesuje sie i nic nie wie ;)
                            • Gość: p Re: zwyczajna tez kielbasa? IP: *.resetnet.pl 25.03.06, 20:43
                              A to cytat z fajnego filmu polskiego moze ktos ogladal " nie wiem nie znam sie
                              nie interesuje cche miec wreszcie swiety spokoj!".
                              • Gość: toss Re: zwyczajna tez kielbasa? IP: *.pronet.lublin.pl 26.03.06, 16:01
                                To już jest koniec nie ma juz nic!!!
                                ps.Nie jestem lekarzem,pielegniarka itp
                                • Gość: ja Re: zwyczajna tez kielbasa? IP: *.it-net.pl 26.03.06, 17:40
                                  e tam, wszyscy jesteśmy lekarzami i pielęgniarkami, w dodatu tworzymy jeden
                                  organizm z róznymi podpisami :)

                                  no i jak tam śledztwo? czy dyr. wyciągnął konsekwencje i oddział już nie
                                  istnieje ?
                                  • Gość: rumcajs Re: zwyczajna tez kielbasa? IP: 62.233.189.* 26.03.06, 18:05
                                    Bez przesady, taki wariant jest raczej niemożliwy, prawdopodobnie oddział
                                    będzie nadal istniał.
                                    • Gość: lek Re: zwyczajna tez kielbasa? IP: *.lublin.mm.pl 26.03.06, 18:14
                                      Cześć Rumcajs! (he he to tak dla zmyły, bo wiadomo, że Rumcajs to ja)
                                      Niestety, niestety, jeden po drugim lekarze gęsiego i rządkiem pielęgniarki,
                                      wszyscy zakuci w kajdanki. Wreszcie pojedzą za darmo, państwowego wiktu i żaden
                                      pacjent nie spojrzy złym okiem i nie odmówi im łyka zupki.
                                      "szara mysz, a kysz a kysz.." Ale fajnie się robi
                                      • bruner4 Re: zwyczajna tez kielbasa? 26.03.06, 18:32
                                        Ja również witam, Rumcajsem jednak jestem ja mimo innego adresu IP- dzisiaj
                                        nadaje z innego miejsca.Pozdrawiam
                                        • Gość: lek Re: zwyczajna tez kielbasa? IP: *.lublin.mm.pl 26.03.06, 18:50
                                          Nie, to ja jestem Rumcajsem! (m.in.)
                                  • Gość: lek Re: zwyczajna tez kielbasa? IP: *.lublin.mm.pl 26.03.06, 18:06
                                    Oj tak tak, wszysscy obecni i nieobecni, któtrzy widzieli lub tylko słyszeli
                                    albo znają tych, co słyszeli mają już sprawę prokuratorską na karku. Co
                                    niektótrzy, których zidentyfikowała p siedzą już w areszcie. Od piątku pacjenci
                                    leczą się sami "ale w koło jest wesoło ooo..."
                                    • Gość: ojojoj niedobrze.. Re: zwyczajna tez kielbasa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.06, 18:24
                                      Kurcze wątek spada...ratunku...lekarza...


                                      podciągam ;)
                                      • Gość: p APEL IP: *.resetnet.pl 26.03.06, 20:54
                                        Witam panstwa serdecznie po dlugiej waszej nieobecnosci. Dziekuje za
                                        nieudzielenie mi odpowiedzi na zadanie przeze mnie dwa pytania. Proponuje zatem
                                        abyście podczas nadchodzących strajków przestali pracować nie jeden dzień ,ale
                                        aż do odwołania. Uważam że tylko taki protest ma szansę być zauważony przez
                                        rząd. Jednodniowy protest naprawdę nie ma sensu i nie zmieni waszej tragicznej
                                        sytuacji materialnej w jakiej się znajdujecie od wielu lat. Ja wezmę również z
                                        was przykład i proponuje innym grupom zawodowym takżę podjąc akcje
                                        protestacyjne. Apeluje do nauczycieli o nie prowadzeniu zajęć w szkołach,
                                        urzędników o zaprzestanie pracy w urzędach, strażaków o niewyjeżdzanie do
                                        pożarów, sprzedawców o zamknięcie sklepów oraz rządu o zaprzestanie wnoszenia
                                        uchwał. Tylko w taki sposób możemy wyjść z kryzysu i biedy. Pozdrawiam
                                        najbardziej inteligentną grupę zawodową - lekarzy!
                                        • Gość: ja Re: APEL IP: *.it-net.pl 26.03.06, 21:14
                                          Nauczyciele się przyłączają. Zaczęły się rekolekcje, więc nie uczą, tylko
                                          chodzą z dziećmi do kościoła. Urzędnicy też jakny zaczęli, na razie nie caly
                                          dzień, ale za to z przerwami. Stałam w kolejce na poczcie 40 minut. To juz
                                          odpowiedź na apel chyba?
                                          • Gość: rumcajsowa Re: APEL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.06, 22:03
                                            Ten wątek jest bardzo zabawny,czytam go sobie dla relaksu przed snem.
                                            Polece znajomym,a co!
                                            • Gość: lek Re: APEL IP: *.lublin.mm.pl 26.03.06, 23:01
                                              Oj nie zawsze tak było, nie zawsze. p wyraźnie zaczęła łykać tabletki to i
                                              zrobiło sie zabawnie
                                        • Gość: lek Re: APEL IP: *.lublin.mm.pl 26.03.06, 22:59
                                          Wydaje mi sie, że Pani bierze z nas przykład już od dawna nie pracując w ogóle
                                          i nigdzie
    • Gość: gosia Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.skrivanek.pl / *.skrivanek.pl 27.03.06, 08:30
      dodam że oddział neuroliogiczny w tym równiez oddział intensywnej terapii,
      niewiele różni si od wspomnianej kardiologii. Łapówkarz wszech czasów pan prof.
      Stelmasiak, nic sobie z tego nie robi. Marzę o tym, aby ktoś z dziennikarzy
      zajął się sprawą...
    • Gość: kh Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.06, 10:20
      Przez dwa tygodnie mojego pobytu na kardiologii na Jaczewskiego nie spotkałem
      się z arogancją, chamstwem czy czychaniem na korzyść materialną - są to wszystko
      bzdury wyssane z palca jakiejś idiotki. To prawada że chorzy leżą na korytarzu
      ale to z braku miejsc na salach. Ludzie czekają na umiarowienie na korytarzu bo
      w tym czasie ratowane są trzy inne osoby. Zresztą niektórzy wolą umiarowić się
      sami i są z tego zadowoleni. Pielęgniarki mimo naprawdę ciężkiej pracy są zawsze
      miłe i uśmiechnięte. Pusty śmiech mnie ogarnia jak czytam te kretyństwa, trzeba
      być nieźle walniętym w głowę żeby pisac takie rzeczy. Pozdrawiam cały OIOK na
      Jaczewskiego i proszę nie przejmowac się tymi bzdetami wszak "papier" przyjmie
      wszystko.
      • Gość: p Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.resetnet.pl 27.03.06, 17:46
        Gosia napisała : "dodam że oddział neuroliogiczny w tym równiez oddział
        intensywnej terapii,niewiele różni si od wspomnianej kardiologii. Łapówkarz
        wszech czasów pan prof.Stelmasiak, nic sobie z tego nie robi. Marzę o tym, aby
        ktoś z dziennikarzy zajął się sprawą..."

        Pani Gosiu o tym ze na neurologii rowniez są bezczelni lekarze to nie
        wiedzialam, ale w sumie tylko na ludziach cieżko chorych mozna najwiecej zarobic
        wieć pani wierze! Jak pani widzi co jakis czas na forum wypowiadaja sie ludzie z
        oddzialu na jaczewskiego i smieja sie mi w twarz robiac ze mnie wariatke i
        ublizajac mi. Ja rowniez przyłączam się do zyczen aby sprawą zajeła się GW. Mam
        nadzieje ze tak sie stanie.
        • Gość: toss Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.pronet.lublin.pl 27.03.06, 19:12
          Jakos nudno sie zrobiło moze 'p' cos fanego napisze
          łubu dubu niech nam zyje prezes naszego klubu niech zyje nam
          • Gość: Ańdzia Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.lublin.mm.pl 27.03.06, 19:16
            Dajcie kobiecie spokój. Pewnie z tej złości podupadła na zdrowiu i gdzie tu
            teraz się leczyć? hihihi chyba nie u tych złodziei, łapówkarzy i rzeźników.
            • Gość: p Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.resetnet.pl 28.03.06, 09:14
              jakiej zlosci dziecinko? Przeciez ty nawet nie znasz podstaw fizjologii
              czlowieka a madrzysz sie na tym forum jak bys miala profesora. Nie umialabys
              nawet reanimacji zrobic. Tak to jest jak sie ma bogatcyh rodzicow. Mozna nic nie
              umiec i byc lekarzem.
              • Gość: Ańdzia Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.lublin.mm.pl 28.03.06, 16:43
                hi hi hi hi hi
              • Gość: Ańdzia Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.lublin.mm.pl 28.03.06, 16:48
                założymy się? Tacy źli ludzi jak pani często zapadają na ciężkie choroby i
                bywa, że trzeba ich reanimować. Obawiam się, że po tym jak pani wszystkich u
                nas poobrażała będzie pani skazana np na moje usługi hi hi hi
                • Gość: ja Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.it-net.pl 28.03.06, 16:59
                  Ańdzia, nie strasz kobiety.Przeciez widzisz, że spokorniala i przemyśliwa nasze
                  uwagi.
                  • Gość: Ańdzia Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.lublin.mm.pl 28.03.06, 17:29
                    Ależ ja nie straszę. Dodam, że za skuteczną reanimację biorę tylko pudełko
                    ptasiego mleczka. Ale musi być Wedlowskie i cytrynowe.
                    "bo inaczej śmierć", cytuję za naszą wspólna już prawie przyjaciółką, z jej
                    pierwszego listu. Tylko cytrynowe!
                    • Gość: kathy Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 28.03.06, 17:36
                      a ja tylko kokosowe :D
                      • Gość: ja Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.it-net.pl 28.03.06, 18:00
                        szkoda, ze z wami nie pracuję, też lubię ptasie mleczko - ale waniliowe :)
                        • Gość: rumcajs Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: 80.55.254.* 03.04.06, 18:29
                          Nie wiem czy wiesz, od tego się tyje.
                          • Gość: ja Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.it-net.pl 04.04.06, 07:34
                            utycie mi nie grozi :)
                            po pierwsze dlatego, ze nie pracuję na Jaczewskiego :), a po drugie - mam
                            skłonności w odwrotną stronę, znaczy na chudnięcie, więc mogłabym jeść, jeść,
                            jeść, jeść....mniam ...

                            miłego wiosennego dnia zyczę
                • Gość: Ańdzia Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.lublin.mm.pl 28.03.06, 19:15
                  Przeczytałam sobie początkowe listy tego wątku i aż strach pomyśleć jakie ci
                  ludzie głupoty wypisują (nie najlepiej świadczy to o naszym społeczeństwie)
                  Oświadczam, że dyżuruję w OIOK rzeczonej Kliniki od dobrych paru lat w bardzo
                  różnym składzie i nigdy się nie zdarzyło, żeby ktoś nie otrzymał pomocy, kiedy
                  można mu było jej udzielić. Faktem jest, że wobec natłoku pacjentów czasem
                  trzeba dokonywać selekcji i zająć sie najpierw ciężej chorymi, a następnie
                  tymi, którzy mogą zaczekać (jak matka p). Nie mam pojęcia co ci ludzie sobie
                  myślą, że niby "jak im dam w łapę, to porzucą reanimację na sąsiedniej sali
                  albo odejdą od tamtych trzech z zawałami i nareszcie się mną zajmą, a tamtego
                  niech szlag, guzik mnie to obchodzi, widocznie nie miał na łapówkę". Taki typ
                  mentalności reprezentuje p. Włos się na głowie jeży, że kiedy pomyśleć, że
                  pacjent bywa wrogiem nie tylko personelu ale i drugiego pacjenta.
                  • Gość: p Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! IP: *.resetnet.pl 29.03.06, 09:41
                    To pani wypisuje glupoty jesli pisze ze nie spotkala sie pani z lekcewazeniem
                    przez lekarza pacjentów! niech pani przeczyta wszystkie watki od a do z to
                    zobaczy pani ze na forum znalazly sie osoby ktore podaly konkretne nazwiska
                    lekarzy ktorzy wedlug tych osob biora lapowki. Wedlug tych forumowiczow sa to
                    osoby z pani oddzialu oraz z oddzialu neurologicznego. Pani jako pielegniarka
                    nie ma nic do gadania musi pani sluchac sie polecen lekarza i uwazac aby nie
                    wyleciec z pracy. Przyzwyczaila sie juz pani do bezczelnych zachowan lekarzy w
                    stosunku do pacjentow i teraz nic pania nie dziwi. Jest to dla pani juz jak
                    chleb powszedni. Ale zeby oklamywac ludzi na forum i robic z pacjentow wariatow?
                    Mowic ze wszystko u was dziala jak najlepiej ze robicie badania natychmiast?
                    Zatracila pani resztki czlowieczenstwa....
                    • pacjent000 Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! 03.04.06, 08:56
                      Studenci pielęgniarstwa upokarzali pacjentów
                      "Fakt": Troje studentów III roku pielęgniarstwa Collegium Medicum może trafić
                      za kraty. Podczas praktyk w domu pomocy społecznej i szpitalu
                      psychiatrycznym, prowokowali do zwierzeń pacjentów. Zwierzenia nagrywali, a z
                      pacjentami robili sobie zdjęcia.
                      "Fakt" publikuje zdjęcia, na którym widać rozebraną do naga upośledzoną
                      staruszkę i uśmiechniętych studentów.

                      Na przełomie listopada i grudnia ubiegłego roku studenci urządzili sobie
                      sesję fotograficzną z udziałem pacjentów, prowokowali ich do zwierzeń, które
                      nagrywali i przesyłali znajomym. Jedna z pielęgniarek pokpiwała ze stojącego
                      w kącie chorego, zapiętego w kaftan bezpieczeństwa. "Interesuje pana
                      psychoedukacja? Może pan usiądzie z nami?" - kpiła, a jej koleżanki pokładały
                      się ze śmiechu.

                      Więcej w dzisiejszym "Fakcie".

                  • Gość: rumcajs z tym przyjmowaniem to róznie jest... IP: 62.148.79.* 03.04.06, 12:32
                    W zasadzie masz racje, ale z tą selekcją to bywaja wyjątki, bywa że przyjmowani
                    są lżej chorzy (którzy bez protekcji nie zostaliby przyjeci) i dla tych ciężej
                    chorych nie ma potem miejsca,widziałem takie przypadki.
                    • Gość: Ceti Re: z tym przyjmowaniem to róznie jest... IP: *.enterpol.pl 04.04.06, 21:47
                      A ja mnie np. mierzi ze lekarz na Jaczeskiego z kilkunastoletnim stażem zarabia
                      nieraz mniej niż 1500 zł na rękę. Ale tego już czujne oko pani śledczej nie
                      wychwyci. Lekarz ma się karmić powołaniem i najlepiej chorować razem z
                      pacjentem.
    • ewi.w Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego! 04.04.06, 10:24
      Bez obrazy...ale ten post wogole nie jest na temat. Ludzie sie tu przescigaja tylko w swojej glupocie i zaluje ze stracilam tyle czasu zeby wsrod tylu odpowiedzi poszukac jakies konkretnej dotyczacej szpitala...Wyzywcie sie tu tylko i przeganiacie nawzajem..- czy to sposob odreagowania czegos?:D
      Nie no sensu to nie ma...Milego dnia Panstwu zycze ;)
      • Gość: zdziwiony Pogotowie do wymiany!!!! IP: *.n.net.pl 05.04.06, 23:33

        Re: UWAGA na szpital na jaczewskiego!
        Autor: Gość: p IP: *.resetnet.pl
        Data: 19.03.06, 22:10

        --------------------------------------------------------------------------------
        "niestety bylo 4 sanitariuszy a z tego co widziałam to najwazniejsza byla ta
        Pani która wstepnie badała w domu pacjentke i dała jej jakis proszek do
        polkniecia. 4 sanitariuszy nic nie mówiło. A mysli Pani że w karetce pogotowia
        zle rozpoznali objawy i jednak ta pacjentka nie potrzebowala jechac do
        szpitala? Jesli tak to powiem Pani że to Pani sobie zaprzecza. "

        ***********************************

        To prawdziwy skandal,ze pogotowie jezdzi bez lekarza,za to z 4 sanitariuszami i
        z 1 pielegniarka.
        Jak nie pavulon - to 4 do brydża ;-D
        czego to ludzie w złości nie wymyslą....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka