Dodaj do ulubionych

Etyka pomoże szkole

30.04.06, 01:17
Z innej lubelskiej gazety:
WIADOMOŚCI: Tajna wizyta ojca Rydzyka na KUL


LUBLIN

WIELKA KONSPIRACJA NIE WIEDZIAŁ NAWET ARCYBISKUP ŻYCIŃSKI

Ojciec Tadeusz Rydzyk, dyrektor Radia Maryja, odebrał wczoraj na KUL liczne
hołdy i dostał wsparcie dla rozgłośni. O przyjeździe dyrektora Radia Maryja
nie wiedział kanclerz uczelni arcybiskup Józef Życiński, który krytykuje
redemptorystę z Torunia. Fotoreporter Kuriera, który ojcu robił zdjęcia,
usłyszał w auli katolickiej uczelni, że jest... faszystą.

Ojciec Rydzyk przyjechał do Lublina nieoczekiwanie, na sympozjum
pt. „Polityka a religia”. Pobyt był krótki i cichy — wizyta nie była
uwzględniona w planie sesji. Ale warto było, bo z ust prelegentów padały w
kierunku ojca dyrektora same ciepłe słowa.
— Radio Maryja kontynuuje głos Jana Pawła II — mówił na sympozjum prof. Peter
Redpath z amerykańskiego St. John's University. — Próby uciszenia radia są
próbami uciszenia głosu papieża Polaka i uczynienia jego przesłania
politycznie poprawnym.
Wspierał go prof. Thomas Michaud z Whelling Jesuit University: — Media ojca
Rydzyka pozwalają milionom ludzi wzrastać w wierze, gdy tak wiele innych
mediów chce tę wiarę zniszczyć — podkreślał prof. Michaud.
Prof. Redpath na pytanie, czy radio, w którym pojawiają się antysemickie
hasła, można uznać za kontynuujące głos Jana Pawła II odpowiedział: — To nie
jest żaden dowód. Chodzi o przesłanie metafizyczne.
Ani lubelska kuria, ani kanclerz KUL abp Józef Życiński nic nie wiedzieli o
wizycie ojca Rydzyka na sympozjum. Tymczasem arcybiskup często krytykuje
Radio Maryja za uprawianie bieżącej polityki. Dwa tygodnie temu w sprawie
toruńskiej rozgłośni również krytycznie wypowiadał się Watykan.
— Uniwersytet jest niezależną instytucją i na takie sympozjum może przyjechać
każdy — mówi rzecznik prasowy arcybiskupa Mieczysław Puzewicz. — Gdyby
zaproszono Władimira Putina, też byłbym zaskoczony.
Choć wykładów mógł słuchać każdy, a sympozjum miało charakter otwarty, to
organizatorzy próbowali wyrzucić za drzwi fotoreportera Kuriera za robienie
zdjęć ojcu Rydzykowi. Według organizatora spotkania, profesora Piotra
Jaroszyńskiego z Katedry Filozofii Kultury KUL (prowadzi też cykliczne
audycje w Radiu Maryja), naruszył on prywatność ojca Rydzyka. Gdy fotograf
próbował się bronić, mówiąc że wykonuje tylko swoje obowiązki, usłyszał w
auli KUL, że już tacy byli, co to tylko wykonywali polecenia... faszyści.
Później profesor tłumaczył, że nie chciał nikogo obrazić, krytykował tylko
metody pracy dziennikarza. — Powinien mieć identyfikator — mówił prof.
Jaroszewicz. — I zapytać o pozwolenie organizatorów.
Sympozjum transmitowała Telewizja Trwam. Dyrektor Radia Maryja nie chciał z
nami rozmawiać. — Nie udzielam żadnych wywiadów dziennikarzom — uciął i
wyszedł tylnymi drzwiami.

Aleksandra Dunajska


PROKURATURA ZAJMUJE SIĘ ZBIÓRKĄ

Prokuratura w Gdańsku zajmie się sprawą domniemanych nieprawidłowości przy
zbieraniu przez Radio Maryja oraz rozliczaniu środków na ratowanie Stoczni
Gdańskiej. Decyzja zapadła po przeanalizowaniu przez Prokuraturę Krajową akt
dotychczasowych postępowań w tej sprawie, zakończonych odmową śledztwa.
Analizę podjęto po publikacji „Gazety Wyborczej” mówiącej o tym, że o. Jan
Król, zwany „kasjerem Radia Maryja” zainwestował świadectwa udziałowe NFI,
przekazane przez słuchaczy w latach 1997-98 na ratowanie Stoczni Gdańskiej, w
giełdową spółkę ESPEBEPE ze Szczecina, której upadłość ogłoszono w 2002 r. PAP

Etyka dla uczniów i filozofia KUL?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka