Dodaj do ulubionych

najtańsze apteki w lublinie

24.05.06, 20:36
Zachęcam do lektury:

www.loia.pl/loia.php?i=news&id=479

Ulotki taniej apteki znowu pojawiły się na wycieraczkach
Ewa Stępień


Chociaż apteka z ul. Wojennej cieszy się wzięciem pacjentów, zwalcza ją
Okręgowa Izba Aptekarska w Lublinie. Dlatego, że się reklamuje i sprzedaje
leki dużo taniej niż inni. Rzecznik dyscyplinarny izby sprawdza, czy apteka
nie łamie prawa.

Apteka z Wojennej działa od jesieni ubiegłego roku. Jej wejście było
ekspansywne. W całym mieście pojawiły się billboardy, a na klatkach
schodowych ulotki. Apteka kusi niskimi cenami, bezpłatnym dowozem leków do
domu, rabatami. Pacjentom przypadła do gustu.

- Jest taniej o kilka, a nawet kilkanaście złotych - mówią klienci.
- Polprazol na wrzody żołądka kosztuje 10 zł, a gdzie indziej kilkanaście
- mężczyzna pokazuje receptę. Stosując niskie ceny i reklamę, apteka naraziła
się Okręgowej Izbie Aptekarskiej, zrzeszającej farmaceutów.

- Nie można się reklamować - twierdzi Krzysztof Przystupa, jej prezes.
Rzecznik odpowiedzialności zawodowej Izby Aptekarskiej sprawdza właśnie, czy
apteka nie złamała prawa farmaceutycznego, dopuszczając się niedozwolonej
reklamy. - Reklamą nie są wyciągi z cennika - wyjaśniają w izbie.

- Reklamą są ulotki z cennikiem nawołujące do zakupów, ze zdjęciami opakowań
leków, informacjami o rabatach.

Jeżeli rzecznik odpowiedzialności Zawodowej uzna, że doszło do naruszenia
prawa, skieruje sprawę do Sądu Aptekarskiego. Przejrzeliśmy kodeks etyki
zawodowej. Nie mamy sobie nic do zarzucenia - mówią Anna i Jacek Kuroczko,
właściciele apteki.

- Mamy apteki pod Warszawą oraz na Podkarpaciu. Wszyscy nas zniechęcali do
otwarcia kolejnej w Lublinie. Mówili, że aptek jest tutaj bardzo dużo,
dlatego farmaceuci agresywnie zwalczają tych, którzy wybijają się ponad
przeciętność.

Państwo Kuroczko dodają, że inni aptekarze mogąc sprzedawać tanio, nie robią
tego. - Nasza marża to poniżej 10 procent. Inne apteki nakładają 19 procent -
mówią.

- Nie jest możliwe, aby przy tak małej marży utrzymać aptekę - mówią w izbie
aptekarskiej.

- Już przy 15 procentach apteka stoi na granicy bankructwa.

Skoro mają minimalne marże, muszą za nimi stać jakieś brudne pieniądze.

- Za nami stoi jedynie opatrzność boska - odpierają Kuroczko.

Na 200 aptek w Lublinie, tylko dwie cieszą się wzięciem klientów ze względu
na tanie leki. Drugą jest apteka przy ul. Narutowicza 83. Za to jej reklamy
nigdzie nie znajdziemy.

- Jakim cudem ściągają takie tłumy? Dlaczego opłaca im się sprzedawać tanie
leki?
- zastanawiają się w izbie aptekarskiej. - To też nieczysty interes.



Winston (kiedyś 555)
Obserwuj wątek
    • winston_smith5555 Re: najtańsze apteki w lublinie 24.05.06, 20:42
      Wklejem mój dzisiejszy post z forum "Wiadomości" - wątek dotyczący śledztwa w
      sprawie firmy Roche.

      "...góry lodowej

      Konradzie.ludwiku dzięki za bardzo rozsądną radę.

      Teraz warto byłoby się zająć brutalną , nieczciwą konkurencją między
      aptekami i wojną cenową, która potwornie się odbija na standartach obsługi
      pacjenta przez farmaceutów.

      Tutaj w Lublinie, gdzie prawdopodobnie jest proporcjonalnie najwięcej aptek w
      Polsce, zjawisko to jest wyjątkowo drastyczne.

      Na razie tylko jeden przykład:

      Dzwoniłem dzisiaj do najtańszej apteki w Lublinie (zawsze kolejka przed
      wejściem). Przez godzinę nikt nie odbierał, po czym dowiedziałem się od "męża
      właścicielki", ża "ten telefon jest dla nas, nie dla państwa" bo "MY JESTEŚMY
      ZAJĘCI SPRZEDAŻĄ A PAN MI DUPĘ ZAWRACA CENĄ RUTINOSCORBINU."

      Ta apteka wprawdzie zdaje się nie ma słynnych LEKÓW PO JEDEN GROSZ, ale z
      wiarygodnych żródeł wiem,że dużo cen u nich jest niższych niż w jakiejkolwiek
      polskiej hurtowni.

      Jednocześnie wiem, że spośród przyzwoitych aptek, większość aptek
      niezależnych (=te, których włascicelem jest jedna osoba) są po uszy zadłużone
      w hurtowniach i przez to często przez te hurtownie są ubezwłasnowolnione.

      Przepraszam, że trochę nie na temat.

      Pozdrawiam,
      Winston (niegdysiejszy 555 - konto mi się skasowało, bo długo nie pisywałem)"

      ...

      Ta wspomniana wyżej najtańsza jest na Narutowicza. Natomiast "Pod Różą"
      prowadzi brutalny dumping cenowy mający na celu zniszczenie
      konkurencji.

      Widzielście te reklamy a autobusach? Wszystkie leki robione kosztują u nich 1
      grosz i dostraczaja je do domu za darmo. Poza tym u nich wszystko, od zawsze,
      jest 15% taniej - tylko nie są w stanie powiedzieć od czego taniej.No
      comment.
      • magdalena2lbn Re: najtańsze apteki w lublinie 24.05.06, 21:29
        Na tyle rzadko korzystam z aptek,ze nie znam ani tej z Wojennej,ani taniej
        apteki z Narutowicza.Jednak wiem co mówia starsi ludzie.
        Majac kilkaset marnych złotówek renty/emerytury wybiora zawsze te
        najtańsze.Zwłaszcza te,które przyjmuja zamowienie po bezpłatnym telefonie i
        jeszcze przywioza do domu zlecone lekarstwa.
        Tak chyba dziala wolny rynek.Jedna apteka obniza cene i ma setki klientów,inna
        droga-jak ta na Kiepury, ceną nadrabia niewielki ruch.
        Jesli Wojenna działa niezgodnie z prawem to padnie,ale jesli wszystko jest OK
        to niech starsi ludzie,czesto źle chodzący korzystają.
        Dla mnie jest to logiczne.

        .....uderz w nożyce,a stół się odezwie.....
        • monti79 Re: najtańsze apteki w lublinie 24.05.06, 21:51
          Zabawne:))
          Pracuję obok tej Apteki na wojennej.
          Kolejek jakoś tam nie widziałem.Obsługa przemiła :)
          Ciekawe czy faktycznie mają na tej aptece zysk.
          • Gość: p Re: najtańsze apteki w lublinie IP: *.resetnet.pl 25.05.06, 07:48
            Dziekujemy za artykuły o aptekach! :)
      • abrodzia Re: najtańsze apteki w lublinie 12.07.06, 08:45
        ja nie korzystam z apteki zbyt często, ale zawsze jak ide obok apteki na
        Narutowicza tam zawsze są kolejki, około 20 osób stoi przed apteką.W większości
        są to osoby starszę dla których każdy grosz się liczy.
    • Gość: Anka winstonie IP: *.chello.pl 25.05.06, 19:10
      czy ty masz jakąś obsesję na punkcie aptek?
      Moja kolezanka - farmaceutka twierdzi, że "tanie" apteki muszą egzystować na
      przekrętach i to dużych.
      • Gość: magdalena2lbn Re: winstonie IP: *.n.net.pl 25.05.06, 20:20
        Ja do niedawna twierdziłam,ze dzieci przynosza bociany.Troszke dorosłam i
        zmienilam zdanie.

        Jesli kolezanka ma dowody na te przekrety to powinna złozyc doniesienie do
        odpowiednich wladz w naszym wspólnym,prawidlowo pojmowanym interesie.
        Inaczej takie jej twierdzenie ma wartośc plotki"jedna pani drugiej pani...."

        "Uderz w nożyce,a stół sie odezwie"
        • Gość: Anka Re: winstonie IP: *.chello.pl 27.05.06, 20:47
          twoja racja, nie mój problem:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka