Dodaj do ulubionych

"profesura" Bartoszewskiego

31.01.08, 21:02
Może należałoby wreszcie przestać się wygłupiać z tym "profesorem"
Bartoszewskim. Mających wątpliwości uprasza się o sprawdzenie w
materiale źródłowym:

nauka-polska.pl/dhtml/raportyWyszukiwanie/wyszukiwanieLudzieNauki.fs?
lang=pl
Obserwuj wątek
    • japolan Re: "profesura" Bartoszewskiego 01.02.08, 01:05
      Dobry wieczór,

      Proszę skorzystać z łącza:
      nauka-polska.pl/dhtml/raporty/ludzieNauki?rtype=opis&objectId=132066&lang=pl
      Z poważaniem,
      • elan13 Re: "profesura" Bartoszewskiego 01.02.08, 06:09
        japolan napisał:

        > Dobry wieczór,
        >
        > Proszę skorzystać z łącza:
        > nauka-polska.pl/dhtml/raporty/ludzieNauki?rtype=opis&objectId=132066&lang=pl
        > Z poważaniem,

        Chodzi o to, że w owej bazie prawie wszyscy mają nazwiska
        poprzedzone tytułami naukowymi (np. prof. zw. dr hab. Ryszard
        Janusz Bender), natomiast wyjątkiem jest pan Władysław
        Bartoszewski, żaden profesor, ani doktor, ani nawet magister.
        • Gość: do cent a Re: "profesura" Bartoszewskiego IP: *.it-net.pl 01.02.08, 07:29
          Wszyscy,którzy domagają się tytułów (często nienależnych),są nic nie warci.
          Bender domaga się tytułów,Geremek również,Rydzyk wręcz się wścieka,jeśli mówi się o nim per Rydzyk.Są i inni wymagający.Znam akiego jednego "działacza" lubelskiego,który domaga się tytułowania go inżynierem,pomimo że nie ukończył żadnych studiów.
          Co do Bartoszewskiego-też miałem pewne obiekcje.Człowiek bez ukończonych studiów,a ma profesurę.Rydzyk też każe się tytułować profesorem-rektorem.Do lekarza też zwraca się per panie doktorze (wielu z nich nigdy doktorami w życiu nie będzie).Do nauczyciela w szkole średniej też zwracają się panie profesorze,chociaż niektórzy do dzisiaj legitymują się zaledwie świadectwem ukończenia "seminarium nauczycielskiego" bądź też liceum pedagogicznego.
          Wałęsa też posiada profesury i doktoraty.Doktorem jest również Lepper...
          A co Bartoszewskiego,to w wikipedii czytamy:
          Wykształcenie

          Absolwent Gimnazjum im. św. Stanisława Kostki w Warszawie (1937) oraz Liceum Humanistycznego Towarzystwa Wychowawczo-Oświatowego "Przyszłość" w Warszawie. Maturę zdał w 1939. Od października 1941 do początku 1944 studiował polonistykę na tajnym Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Warszawskiego. W grudniu 1948 został przyjęty na trzeci rok polonistyki na Wydziale Humanistycznym UW. Studia zostały przerwane aresztowaniem w grudniu 1949 i pięcioletnim pobytem w więzieniu. W listopadzie 1958 został przyjęty na studia polonistyczne na Wydziale Filologicznym UW w trybie eksternistycznym. Złożył na ręce prof. Juliana Krzyżanowskiego pracę magisterską, jednak decyzją rektora UW został w październiku 1962 skreślony z listy studentów. Posiada tytuł profesorski[1] nadany mu decyzją rządu Bawarii, gdzie wykładał na uniwersytetach w latach 1983-1990.
          pl.wikipedia.org/wiki/Władysław_Bartoszewski#Dzia.C5.82alno.C5.9B.C4.87_spo.C5.82eczna_i_naukowa
          • Gość: bosman no to co że mu nadali? IP: *.centertel.pl 01.02.08, 08:16
            dla takiego badziewia jak elan to wszystko g....o. Gdyby prof.
            Bartoszewski miał tytuły nadane przez KUL lub inną pseudouczelnię
            katabasów ,imienia papieża najlepiej,to co innego, to by było coś! A
            tak - jakaś uczelnia bawarska(a ta Bawaria to w ogóle istnieje?) -
            ni chuchu! to nie tytuł. I nieistotnym jest że prof. Bartoszewskiego
            tępiono za komuny. ELAN wyrokuje - autorytet ........ jego mać.
            • Gość: do cent a Re: no to co że mu nadali? IP: *.it-net.pl 01.02.08, 14:55
              I w tym komentarzu zawarta jest krótka,treściwa odpowiedź.
              Dodam jeszcze,że na tytuły należy sobie zapracować.Myślę,że Bartoszewski tytułu nie dostał np.za ładny wygląd.I czy się komuśpodoba czy też nie-tytuł profesora posiada.Ale że nie polskiej uczelni czy choćby jakiegoś instytutu teologicznego (np.im.F.Dzierżyńskiego czy św.Pankracego),to w/g niektórych jest mało znaczące wyrówżnienie.
              Ale ostatnio KULawa uczelnia się poznała,nadając Bartoszewskiemu doktorat h.c. (a wcześniej był tam wykładowcą)
              • Gość: bosman niestety, do cencie a ............. IP: *.centertel.pl 01.02.08, 15:12
                elana i innych "toruńskich pierników" takimi argumentami nie
                przekonasz. Poza tym szkoda na to czasu. Zakuty łeb to zakuty łeb.
                • Gość: do cent a Re: niestety, do cencie a ............. IP: *.it-net.pl 01.02.08, 16:53
                  Daj mu spokój.Niech ma te swoje fatalistyczne poglądy.To typowe dla pisdeuszy i radiomaryjców.
                  A wogóle to każdy może mieć swoje zdanie.Nie koniecznie muszą się pokrywać z innymi poglądami.Wówczas mielibyśmy drugą (trzecią) Koreę,Białoruś lub Kubę.
          • empi Re: "profesura" Bartoszewskiego 01.02.08, 08:34
            Nigdy Bartoszwski nie wymagał by go nazywać profesorem, nigdy swoich
            publikacji nie podpisywał jako profesor. Nikt nie może zabronić
            innym zwyczajowego, będącego wyrazem szacunku nazywania go
            profesorom. Zgodnie ze zwyczajami panującymi na świecie, gdzie
            wykładowców uniwersyteckich, bez względu na posiadany stopień
            naukowy nazywa się profesorem.
            Inną rzeczą jest mania nazywania naszych byłych funkcyjnych
            polityków. Np. premier Kaczyński, marszałek Dornie, premier Lepper
            czy Miller. Do takiego nazywania mają prawo tylko byli prezydenci.
            pzdr.
            • Gość: bosman zapomniałeś empi o najważniejszym.... IP: *.centertel.pl 01.02.08, 08:40
              o Panu "Profesorze" Kaczyńskim!
              • empi Re: zapomniałeś empi o najważniejszym.... 01.02.08, 08:49
                Oczywiście, że nie istnieje profesor L. Kaczyński. Istnieje dr hab.
                L. kaczyński, profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Stefana
                Wyszyńskiego. Pan przydent nie otrzymał jeszcze tytułu profesora
                (tzw. belwederskiego). Czyli nie będąc aktywnym wykładowcą tego
                uniwersytetu nie jest profesorem, gdyż jego profesura nie jest
                tytułem lecz tylko wykonywaną funkcja. Zwyczajowi wszyscy nazywają
                go profesorem, co zresztą bardzo lubi.
                pzdr.
                • japolan Tu jest ciekawe zagadnienie prawne 02.02.08, 00:11
                  Dobry wieczór,

                  W Pańskiej wypowiedzi jest zawarte ciekawe zagadnienie prawne.
                  Mam na uwadze kwestię formalną: Czy prezydent sam sobie może nadać tytuł profesorski? A może musi z tym czakać, aż prezydentem zostanie jakiś nie- magister?

                  Ciekawe jest to, że - nawet w tak ważnych dla samego piastuna funkcji Prezydenta RP - sprawach nie przewiduje się (jako rozwiązania nadzwyczajnego) zastępowania Prezydenta (przez Marszałka Sejmu).

                  Z poważaniem,
        • Gość: bosman o tak! profesor Bender to figura IP: *.centertel.pl 01.02.08, 08:36
          - tyle że zapowietrzona. Owszem, profesor - ale elanowi nie wadzi że
          czerwony farbowany na czarno bo to sie opłaci. Nie wadzi mu że to
          wesz pierwszej wody, moralne nic, sprzedajny fiut. I to jest właśnie
          moralność czarnego bydła - korzyść dla siebie za wszelką cenę,
          innych niepokornych - zniszczyć, zdeptać. Nawet jeśli to wartościowi
          ludzie, patrioci. Bo dla katoelanów liczy się tylko ten co liże rzyć
          katabasom i kaczkom.
    • Gość: bosman ............................... IP: *.centertel.pl 01.02.08, 08:19
      powtarzam: wal się pseudoautorytecie. Dla całego świata Bartoszewski
      to profesor tylko dla katoelana nie. Bo Bartoszewski ośmielił sie
      krytykować czarną bandę i kaczojaczejkę. Lecz się na nogi bo na
      głowę za późno - "yntelygentny" wg katolskich kryteriów dupku.
      • folkatka Re: ............................... 01.02.08, 10:32
        Przypomniał mim się rysunek Sadurskiego sprzed lat wielu...siedzi sobie dwóch
        facetów, dookoła jakieś mikroskopy itp. sprzet badawczy, a w dymku tekścik:
        "Panie docencie! Taki Juliusz Cezar nie był nawet magistrem"
        • Gość: bleble Re: .elan pitolisz jakbyś był z Torunia.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 10:43
          pl.youtube.com/watch?v=A_Yw1zPv0jk
        • tajnos.agentos Re: ............................... 02.02.08, 17:38
          a-pesni.golosa.info/teatr/2polakow.htm
    • Gość: lsm Re: "profesura" Bartoszewskiego IP: *.lublin.mm.pl 01.02.08, 23:49
      Bartoszewski dostał profesora w Bawarii. Na KUL-u wykładał, z tego co wiem
      prowadził seminarium magisterskie, a zatem chyba ta profesura jest uznawana w
      Polsce?
      Natomiast nie podobają mi się określenia "kulawa" uczelnia itd itp. Pracuje z
      ludźmi po KULu i po państwowych uczelniach i nie widzę, żadnej różnicy pomiędzy
      postawą w pracy, zaangażowaniem czy też wiedzą.
      • Gość: folkatka Re: "profesura" Bartoszewskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 00:27
        Spróbuj to wytłumaczyc co poniektórym, ze ludzie po KULu są normalni.
        • Gość: lsm Re: "profesura" Bartoszewskiego IP: *.lublin.mm.pl 02.02.08, 17:19
          niektórzy są oporni na prawdę;). Coś sobie ubzdurają i się tego trzymają. Pozdr
        • elan13 profesor Bartoszewski, profesor Stolarski 03.02.08, 12:51
          Ale się jazgot uczynił. Niektórzy już stójki na dwunastnicy
          próbuja, żeby odwrócić kota ogonem. A sprawa jest prosta, w
          niekwestionowanej bazie nauki polskiej, którą przytoczyłem,
          wspomniany "autorytet moralny" wystepuje jako pan Bartoszewski, a
          nie żaden profesor Bartoszewski!

          Oczywiście można tłumaczyć, że jako prowadzącemu zajęcia z
          młodzieżą, podobnie jak nauczycielowi szkół średnich przysługuje
          zwyczajowy tytuł "profesor". Zgoda, tak więc taki sam z niego
          profesor Władysław "Piana" Bartoszewski, jak niejednokrotnie
          wspominany na niniejszym forum profesor Andrzej "Buźka" Stolarski
          (wieloletni nauczyciel wuefu w SP nr 35, potem gimnazjum nr 10).
          • empi Re: profesor Bartoszewski, profesor Stolarski 03.02.08, 13:00
            elanie13, no i widzisz, to o co kopie kruszysz?. Nigdzie oficjalnie
            nie pisze, że jest profesorem, nigdzie sam się nie podpisuje jako
            profesor. Brak nadużycia. W związku z powyższym pozwól innym
            okazywać mu szacunek zwyczajowo przyjętą formą w cywilizowanym
            świecie. Przecież nikomu tego nie możesz zabronić. Brak Ci
            kwalifikacji do tworzenia nowych obyczajów i norm. Wszystko z powodu
            Twoich kompleksów.
            pzdr.
            • elan13 Re: profesor Bartoszewski, profesor Stolarski 03.02.08, 13:28
              Dziwię się <empi>, że jako człowiek wykształcony nie widzisz
              zasadniczej różnicy. Do "profesora" takiego jak pan Stolarski można
              się zwracać (raczej uczniowie) tytułując go "profesorem"
              bezpośrednio, ale na pewno nie w mediach, w urzędach, na forum
              publicznym mówiąc o nim. Tak jak relacjonując negocjacje z
              nauczycielami nikomu rozsądnemu nie przyjdzie do głowy pisać -
              profesor Broniarz oświadczył..., choć jego uczniowie spotkawszy go
              powiedzą - dzień dobry panie profesorze. Inaczej rzecz się ma z
              tytułem naukowym "profesor", który przynależy i występuje w
              przestrzeni publicznej.

              W świetle tego wszystkiego ewidentnym faktem jest manipulacja
              mediów, które WSZĘDZIE nazywają pana Bartoszewskiego profesorem,
              mająca na celu wywołać fałszywe wrażenie, że chodzi o człowieka
              posiadającego najwyższy stopień naukowy.

              Zaprezentowanym sposobem rozumowania kompromitujesz się <empi>
              publicznie, podobnie jak swoją działalnością cenzorską. Z jednej
              strony tolerujesz bluzgi lokalnego półgłówka - postkomucha -
              antyklerykała - filosemity <bosmana>, z drugiej strony wycinasz bez
              śladu moją reakcję na Twojego ulubieńca:

              elan13 31.01.08, 22:55 Odpowiedz
              Gość portalu: bosman napisał(a):

              > spadaj dupku.

              I jeśli fakty przeczą wyobrażeniom <bosmana> - tym gorzej dla
              faktów. Tak to jest z inteligentnymi inaczej.
              • empi Re: profesor Bartoszewski, profesor Stolarski 03.02.08, 13:52
                elanie, musisz przyjąć do wiadomości, że to nie Ty ustalasz normy i
                obyczaje. Ja również. Czynią to inni, właśnie minn.
                profesorowie "formalni". Pozwól innym okazywać swój szacunek.
                Najlepiej, o co już kiedyś w innym wątku Cię prosiłem, przedstaw
                swój autorytet nad którym podobnie podyskutujemy. Zobaczymy jakimi
                argumentami się posłużysz w dbaniu o jego ocenę.
                Bardzo często w rozmowach z innymi, pisząc do innych, określam
                swoich oraz innych profesorów ze szkoły średniej wymieniając zawsze
                przed nazwiskiem profesor. Częst też nadanymi im przez uczniów
                ksywkami, np. prof. Mops. W stosunku do Bartoszewskiego czynią to
                także media. Widocznie to środowisko tak go honoruje. Wolno mu to
                robić, jak i Tobie nie używać tego określenia.
                Zbyt łatwo przychodzi Ci ocenianie innych. Bluzgi bosmana są mniej
                szkodliwe od głoszonych przez Ciebie wielu poglądów oraz używanych
                wobec niego określeń. Szkoda, że nie widzisz usuniętych komentarzy
                bosmana. Więcej tolerancji, mniej zajadłości i uprzedzeń.
                pzdr.
                p.s. Wykształcenie mam niskie, jak na obecne czasy. Nie wpadaj w
                kompleksy :).
                • szpilowyhajama Re: profesor Bartoszewski, profesor Stolarski 03.02.08, 19:28
                  Uwaga? Jan Paweł II w liście do pana Władysława Bartoszewskiego zwracał sie
                  panie profesorze, można to sprawdzić www.wladyslawbartoszewski.eu.
                  Czyżby Papież sie mylił?
                  • elan13 Re: profesor Bartoszewski, profesor Stolarski 03.02.08, 21:13
                    Jakaś lewizna z tą podaną przez Ciebie stroną internetową. Od razu
                    pokazują się wirusy. Sprawdźcie sami.

                    www.wladyslawbartoszewski.eu
                    • szpilowyhajama Re: profesor Bartoszewski, profesor Stolarski 03.02.08, 21:45
                      Ja wchodzę na jego stronę www.wladyslawbartoszewski.eu.Przes strat i w
                      okienku wpisuje stronę.Bardzo bogata ciekawa.
                      • folkatka Re: profesor Bartoszewski, profesor Stolarski 03.02.08, 21:49
                        u mnie działa
                        • empi Re: profesor Bartoszewski, profesor Stolarski 03.02.08, 22:19
                          co to znaczy zwracać się do kogoś Ekscelencjo?
                          Bartoszewski u Papieża Benedykta XVI
                          pzdr.
                          • elan13 to tylko etykieta 03.02.08, 23:03
                            empi napisał:

                            > co to znaczy zwracać się do kogoś Ekscelencjo?
                            > Bartoszewski u Papieża Benedykta XVI
                            > pzdr.

                            Proponuję nie wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Fakt, że
                            papież zwrócił się do pana Bartoszewskiego "ekscelencjo" wynika z
                            protokołu dyplomatycznego (tak należy zwracać się do ambasadorów,
                            ministrów). Nie ma to naturalnie nic wspólnego ze "znamienitością"
                            Bartoszewskiego.

                            Zapewniam, że papież zwraca się "ekscelencjo" do wyższego szczebla
                            dyplomatów i ministrów wszystkich krajów, nawet gdyby miała to być
                            Białoruś czy Kuba. Papież zwracał się tak również, kiedy PRL-
                            owskimi dyplomatami byli członkowie PZPR, sowieckie sługusy. To
                            tylko etykieta.

                            Idiota - autor artykułu, dziwujący się, że to nie Bartoszewski
                            zwrócił się tym tytułem do papieża nie wie, że papieżowi
                            przysługuje tytuł Jego Świątobliwość, a np. kardynałowi - Jego
                            Eminencja i zwrócenie się do nich per Ekscelencjo byłoby daleko
                            posuniętym nietaktem.
                            • empi Re: to tylko etykieta 03.02.08, 23:41
                              ale Bartoszewski nie jest już ministrem, to dlaczego papież go tak
                              nazywa, zapomniał się czy co?
                              pzdr.
                              • elan13 Re: to tylko etykieta 03.02.08, 23:59
                                empi napisał:

                                > ale Bartoszewski nie jest już ministrem, to dlaczego papież go
                                tak
                                > nazywa, zapomniał się czy co?
                                > pzdr.

                                Bartoszewski był wtedy członkiem oficjalnej delegacji rządowej, był
                                też kiedyś ministrem spraw zagranicznych, to dlatego.

                                Żywię nadzieje, ze papieżowi nie dane było widzieć nadmiernie
                                pobudzonego, z obłędem w oczach wymachującego rękami, pieniącego
                                się i popiskującego dyplomatołkami i innymi inwektywami
                                Bartoszewskiego w czasie kampanii wyborczej, bo to był obraz
                                żenujący. Kompromitacja.
                                • Gość: hmmm... Re: to tylko etykieta IP: *.chello.pl 04.02.08, 00:06
                                  No to pan elan jest świętszy od papierza, a już na pewno lepiej zorientowany.
                                • empi Re: to tylko etykieta 04.02.08, 00:08
                                  elanie, opluwać lubisz. Kolejny raz proszę Cię na forum, przedstaw
                                  swój wzorzec osoby godnej podziwu, szacunku i reprezentujacej
                                  wartości które cenisz. Zobaczymy jak go będziesz bronił.
                                  pzdr.
                                  p.s. Benedyktowi XVI chyba to wypsnęły się te słowa:
                                  "Ekscelencjo, dziękujemy za to, co robi pan dla Polski i dla nas
                                  wszystkich"
                                  zauważ, że papież mówi o czasie obecnym.
                                  • _aaa_ Re: to tylko etykieta 04.02.08, 00:25
                                    empi, ale BE16 jest Niemcem i pewnie mówił to ze złośliwą dwuznacznością:)
                                    • empi Re: to tylko etykieta 04.02.08, 00:39
                                      _aaa_, mniejsza o to. Męczę elana kolejny raz niech ujawni swój
                                      wzorzec osoby godnej szacunku itp. Niestety on unika. Podejrzewam,
                                      że się go wstydzi, bo przecież jakiś musi mieć. Tak tylko
                                      nienawidzieć, nie poważać, nie sznować nikogo, żyć się chyba nie da?
                                      pzdr.
                                      • _aaa_ Re: to tylko etykieta 04.02.08, 00:45
                                        jak się nie da? masz przykład, że można...wiele przykładów niestety.
                          • szpilowyhajama Re: profesor Bartoszewski, profesor Stolarski 04.02.08, 07:28
                            I co jest nasz kochany "CEKAEM"?
              • Gość: ulan Re: profesor Bartoszewski, profesor Stolarski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 00:36
                Nareszcie elan13 wyjaśnił ignorantom dlaczego Bartoszewski nie jest żadnym
                profesorem w sposób tak dokładny że tylko idiota tego nie zrozumie i podejmie
                dalszą polemikę .A dla tych którzy nie wiedzą podam gwoli informacji jako
                uzupełnienie że trzeba po1 napisać i obronić pracę mgr-ską doktorską ,a dalej
                dopiero jest prof akademicki itd . Nikt a szczególnie media nie mają prawa
                nazywać go prof.bo nie skończył on żadnych studiów .To że p.Zdzich umie
                naprawiać samochody nie czyni go inż a do majstra na budowie nikt nie mówi także
                p inż.Prof to jest tytuł i wysokiej jakości godność poparta latami nauki a nie
                tylko doświadczeniem ono też jest potrzebne ale musi być wsparte wiedzą
                merytoryczną . Więc przestańcie nadużywać tego tytułu w stosunku do człowieka
                który do tego nie ma prawa.
                • Gość: bosman tylko idiota...... IP: *.lublin.mm.pl 20.02.08, 20:52
                  taki jak ty nie jest w stanie zrozumieć argumentów innych niż bełkot
                  elany. Więc nie bulgocz bo sie ośmieszasz bublu genetyczny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka