leniak 11.02.08, 00:18 ech napisze rano co mysle jak przeczytam wersje papierową... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
leniak Możemy stracić cukrownię - rozum stracilismy... 11.02.08, 08:39 sprawa jest chyba kryminalna - władze KSC wyraźnie działaja swiadomie na niekorzyść spółki... demontaż i likwidacja... tego nie wynagrodzi odszkodowanie... nie wymagrodzi równiez głupoty... nie zawsze warto sięgac po odszkodowanie, czasem warto najpierw pomysleć czy zgadzac się na absurdalne posuniecia KSC. ciekaw jestem podliczenia kosztów doprowadzenia lubelskiej cukrowni do obecnego stanu (najlepsza w KSC) i porównania ich z ewentualnym odszkodowaniem... GwL mogłaby sięgnać po takie dane... i wtedy zaczelibyśmy rozmawiać merytorycznie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Możemy stracić cukrownię - rozum stracilismy. IP: *.chello.pl 11.02.08, 10:44 Zgadzam się i jednoczesnie nie mogę uwierzyć, że coś takiego ma miejsce.Z tego co wiem cukrownia lubelska jest najlepszą jaką ma KSC.Skąd zatem taka polityka by zlikwidować to najlepsze.To wbrew logice.Gdzie tu jest haczyk? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zarys Możemy stracić odszkodowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.08, 09:46 Trzymam kciuki żeby jednak cukrownia została w Lublinie, żadne odszkodowania nie zrównoważa strat po zamknięciu cukrowni, bo przypominam stracą pracownicy cukrowni (także sezonowi czyli więcej niż 300)i ich rodziny, ludzie od transportu buraków, plantatorzy (nie tak łatwo przerzucić się na inne uprawy) oraz miasto (podatki). Nie oszukujmy się likwidacja cukrowni nie jest żadnym cudownym pananceum na brzydotę okolicy i jej zacofanie: 1.Plany zajezdni trolejbusowej i dworca PKS w tym miejscu można włożyć między bajki Krochmalna jest za wąska na takie rozwiązania. 2.Nie łudźmy się że powstaną tam jakieś muzea czy ośrodki naukowe przez ostatnie 17 lat żadnego takiego przedsięwzięcia nie było ta nagle teraz coś takiego zrobią - tam będzie najwyżej hipermarket z galerią + ogrodzone osiedla mieszkalne. 3.Teren cukrowni nie jest aż taki wartościowy, trzeba sporo pieniędzy wydać na likwidację osadników, nie mówiąc już liniach (chyba )SN przebiegających przez ten teren. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J-k Re: Możemy stracić odszkodowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.08, 12:24 Całkowicie zgadzam się z tą opinią. To po pierwsze. Po drugie ile procent z tego ewentualnego odszkodowania ma trafić na Lubelszczyznę, a ile na Pomorze i Kujawy? Po trzecie to może w końcu ci lubelscy projektanci nazwą z imienia inwestycję i inwestora, który chce zainwestować na tych terenach. Wolałbym, żeby tym inwestorem jednak nie było miasto Lublin, bo to oznacza, że znowu odwołają się do naszych kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antypo Polityka PO - zniszczyć Lublin i Lubelszczyznę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.08, 10:19 Polityka PO - zniszczyć Lublin i Lubelszczyznę. odwet za to ,ze i Lublin I Lubelszczyzna nie głosowali na POpaprańców z PO. Teraz POpaprańcy z PO mszczą sie na Lublinie i Lubelszczyźnie za brak poparcia. Będzie POżoga dla Lublina i Lubelszczyzny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawostka To Mojzesowicz jest z PO ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.08, 10:22 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd Możemy stracić odszkodowanie IP: *.gprs.plus.pl 11.02.08, 11:17 głupotą to jest cukrownia w mieście dzięki której w całym mieście śmierdzi burakami, a później ludzie buraczane sny mają o potędze buraka w lublinie ekonomicznym nonsensem zamykać np. cukrownie werbkowice czy krasnystaw które stoją w szczerym polu bo terenu nie da się inaczej zagospodarować chyba że uprawą ziemniaka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek Re: Możemy stracić odszkodowanie IP: *.lublin.mm.pl 11.02.08, 11:43 śmierdzi nie tylko cukrownia, łąki gniją przy bystrzycy a najbardziej dają czadu ci co palą w piecach w zimie.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żelazny Re: Możemy stracić odszkodowanie IP: 212.106.29.* 11.02.08, 18:08 Panowie i Panie mniej polityki więcej realiów . Przerażające jest to jak w Państwie prawa poczyna sobie zarząd KSC . Nic nierobi sobie z Dezyderatu nr.1 KRR . Mimo zaleceń Pana Ministra Grada nie odstępuje od likwidacji fabryki XXI wieku jaką jest Cukrownia Lublin. Rodzi się pytanie jak długo potrwa taka ignorancja zaleceń rządowych przez Zarząd KSC ? Kiedy w końcu prokuratura , NIK zablokuje drakońskie działania tego Zarządu ? Należy zwrócić uwagę że powyższa działalność ma charakter przestępstwa gospodarczego . Trzeba w końcu postawić pytanie kto na tym złodziejskim procederze zarobi ? Myślę że nie Lubelszczyzna , nie pracownicy cukrowni może KSC , Kujawy i pomorze . Jażeli przeliczyć sumę odszkodowania do kosztów demontażu całej linii , poniesionych zadłużeń KSC w nie efektywnych inwestycjach w oddziałach kujawsko pomorskich może się okazać że KSC wyjdzie ledwo na zero. Może do tego KSC jest potrzebna likwidacja fabryki XXI wieku w Lublinie . Likwidacja która ma chronić nieudolne zarządzanie przez zarząd KSC majątkiem Skarbu Państwa . Odpowiedz Link Zgłoś
leniak lokalizacja cukrowni to inna sprawa niż likwidacja 11.02.08, 19:49 naprawdę! zgadzam się, że obecna lokalizacja cukrowni jest słaba... nalezałoby ja przenieść... ale likwidacja najlepszego zakładu to nie to samo co jego przenosiny i przekształacenie... w ogóle to kwestia prakseologi działań politycznych i gospodarczych KSC jest rozwojowa... mocno rozwojowa rzekłbym... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Observer Klapa rządów Tuska i jego watahy-rozczarowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.08, 15:26 Pierwsze tygodnie w gospodarczej układance premiera Tuska przyniosły rozczarowanie. Z małymi wyjątkami - pisze "Puls Biznesu". Pierwsze miesiące przyniosły pierwsze rozczarowania. Dostrzegł je sam premier Donald Tusk, który zapowiedział rekonstrukcję rządu w sierpniu. Mocne ogniwo ekipy Tuska, jakim miały być resorty gospodarcze, nie wytrzymują krytyki. Najgorzej oceniane są prace resortów infrastruktury i rozwoju regionalnego. O pierwszym, na skutek inercji, być może nikt by nie pamiętał, gdyby nie mnożący się doradcy przydzielani do coraz bardziej piętrzących się problemów. Na drugi wręcz wylano czarę goryczy. Dookoła chaos, a przedsiębiorców szantażuje się presją czasu, odbierając prawo krytyki — takie opinie najczęściej padają z ust przedsiębiorców. Dość dobrze, choć bez fajerwerków wypadły ministerstwa gospodarki, finansów i skarbu. Wiele szumnych zapowiedzi reform rozbiło się o rafy biurokracji lub zaniechania. Tu jednak widać wolę zmian. Tymczasem szczególna atmosfera zapanowała wśród niektórych organizacji skupiających przedsiębiorców. Henryka Bochniarz, prezydent Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan, rozwiązała problem najprościej — metodą knebla, i wydała zakaz komentowania poczynań rządu swoim czołowym ekspertom. Decyzję podjęto tuż po tym, jak jeden z nich na łamach „PB” wyraził rozczarowanie losami projektu ustawy o swobodzie działalności gospodarczej autorstwa PO. Zakaz krytyki rządu Donalda Tuska obowiązywał też ekspertów Konfederacji Pracodawców Polskich (KPP). Mamy polecenie, by nie oceniać prac rządu ani poszczególnych ministrów — mówi jeden z pracowników KPP. Po telefonach z redakcji "PB" szlaban podniesiono. Chcieliśmy dać rządowi czas na efekty. Doszliśmy do wniosku, że okres ochronny minął i teraz będziemy otwarcie mówić, co nam się podoba, a co nie — obiecuje Andrzej Malinowski, prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Juliana 6 Możemy stracić odszkodowanie IP: *.chello.pl 12.02.08, 17:25 Kierowanie się interesem architektów i handlowców i dla ich potrzeb likwidowanie zakładu i miejsc pracy w przemysle i miejsc pracy w rolnictwie, jest z gruntu aspołeczne i graniczy z sabotowaniem regionu ściany wschodniej. Tym bardziej jest to dwuznaczne, iż decyzje podejmuje wierchuszka urzedujaca z dala Lublina. Mam nadzieję że gospodarze Lublina nie zgodzą się na kolejną marginalizację naszego regionu. Nie wiem jak jest obecnie, ale w 2001 roku jak odchodziłam z pracy w Banku finansujacym Cukrownię Lublin, to pamietam, że koszt wytworzenia cukru był najniższy w Polsce, a jakość jedna z najwyższych. Może warto żeby CBA zainteresowało się sprawią fizycznej likwidacji Cukrowni Lublin. Strategia rzadu wobec Lubelszczyzny jest taka: Zwiekszyć bezrobocie, zmniejszych dochody ludności przy stałym wzroście cen. Np. 200 gr prmezanu Grana Padano w Tesco kosztuje 19 PLN, a w Londynie 2 funty tj. około 9 PLN. A jak się do tego maja nasze zarobki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek Re: Możemy stracić odszkodowanie IP: *.lublin.mm.pl 12.02.08, 18:03 się zdecyduj albo parmezan albo grana padano. Sprawa cen jest prosta. U nas sprzedają sera mało a tam dużo. Poza tym cena zależy od jakości sera. Są dobre i złe, tanie i drogie. Na całym świecie likwiduje się dochodowe firmy bo można na likwidacji zarobić. Cukrownia jest niedochodowa, bo gdyby patrzeć na ceny rynkowe to cukier sprowadziłoby się z ameryki południowej po złotówce za kilogram. Długoterminowo cukrownia nie ma racji bytu w centrum miasta ale czy rząd każe zlikwidować Lubellę i Zakłady Papierosowe:))? Odpowiedz Link Zgłoś