wyprawka na Staszica

05.03.08, 12:56
Witajcie
Pytanie do świeżo upieczonych mam ze szpitala na staszica. Co nalezy
zabarć ze sobą dla malucha na pobyt w szpitalu? Kilka lat temu
wystarczyły chusteczki nawilżające i pampersy, ubranka i czapeczki
zapewniał szpital - jak jest teraz??
    • maknika Re: wyprawka na Staszica 06.03.08, 21:38
      W styczniu rodziłam na Staszica i choć mówi się, że nie potrzeba nic
      ja miałam wszystko swoje i nie żałuję. Dla siebie trzeba mieć wszystko
      (nawet podkłady) bo niestety czas oczekiwania aż ktoś coś doniesie
      czasem się dłuży. Dla dzidzi polecam własne pampersy (szpital daje 4
      szt. Bella/dzień), kosmetyki (szpitaj ma Johnson) i ubranka (moją
      córcię po porodzie ubrano w kaftanik ze sztucznego tworzywa i pieluchę
      tetrową!). Nie potrzeba kosmetyków do kąpieli bo w szpitalu dzieci się
      wogóle nie kąpie. Czapeczkę mieć jest wskazane (na moją dzidzię
      wszystkie były za małe). Chusteczek oddział nie zapewnia. Powodzenia
      • eeee27 Re: wyprawka na Staszica 09.03.08, 21:51
        rodziłam w grudniu, oddział nie zapewnia: chusteczek do pupy i
        pampersów (4 szt. to za mało). Pozostałe rzeczy są, w tym rożki,
        ubranka przeważnie mocno sfatygowane, lecz to nie rewia mody, a
        dzieci po porodzie ubierane są w sterylne ubranka (choć ogólnie
        bardzo kiepskie) i tetrowe pieluchy (dziwi mnie oburzenie
        poprzedniczki, przecież to ledwo co urodzone ciałko jest zupełnie
        jałowe, nie wyobrażam sobie zapakować je od razu w pampersa, który
        może uczulić,skórka musi pooddychać). Oczywiście podkłady też są, a
        po to mamy nogi by je sobie z zabiegowego przynieśc, a nie żądać by
        uczyniły to położne, bo nie taka ich rola. Piżamy (siermiężne
        płócienne) też są, ale tych to akurat nie polecę, bo się człek po
        porodzie w nich poci jak mops, ale zmieniać możesz ich do woli i
        kilka razy dziennie - szafa z piżamami, podkładami na łóżko i
        prześcieradłami jest w korytarzu dla odwiedzających, wystarczy je
        sobie wziąć i wymienić, oczywiście jeśli ma się na tyle siły. Wydaje
        mi się jednak, że to kwestia charakteru, bo jeśli ktoś z
        typu "roszczeniowiec" - "bo ja tu dziecko urodziłam, chodźcie koło
        mnie", to zawsze będzie coś nie pasić. To tyle, życzę powodzenia!
        Opieka nad położnicami i dzieciaczkami świetna, wiem bo spędzilam
        tam długich 10 dni i gdyby nie zachowanie dystansu do sytuacji i nie
        użalanie się nad sobą, chyba bym zwariowała.
    • mi_lamaj Re: wyprawka na Staszica 17.03.08, 14:20
      ja też rodziłam w grudniu

      wystarczą chusteczki i pieluchy, kosmetyki dla dziecka są w szufladach każdej
      sali, podkłady ogólnodostępne u nas tez zawsze leżały w szufladzie, można brać
      samemu do woli lub poprosić chodzącą koleżankę

      są ubranka i rożki, ale ja wolałam swoje, od szpitalnych dziecko potrafi dostać
      uczulenia i są mocno sfatygowane
      czapki mają prześmieszne- jak skarpety:)

      co do tetry, to teraz po porodzie nie zmywa się dziecku mazi płodowej, tylko
      powinna się wchłonąć, bo jest najlepszym lekiem dla skóry dziecka (zalecenie
      WHO), i stąd tetrówki, bo maź jest gęsta i lepka, jakby się przykleiła do
      papierowej pieluchy, to trzeba by chyba drzeć dziecko zdzierakiem:)

      ogólnie świetne wygodnwe łózko porodowe, fajny mały oddział i fajny personel,
      choć zapracowany i trzeba się po prostu upominać o swoje, ale nigdy się nie
      spotkałam z niemiłym traktowaniem, a leżeliśmy z żółtaczką 8 dni i to w same
      Święta:)
    • pioziel Re: wyprawka na Staszica 03.04.08, 00:38
      To co trzeba zabrac po kolei:
      1. Koszula nocna na przebranie poczawszy od przyjecia na oddzial (przebierasz sie w izbie przyjec) po pozniejszy pobyt (najlepiej odpinane od gory do karmienia) 3-4 szt. Na czas porodu dobrze jest zalozyc koszule szpitalna - sa ok do rodzenia i kilka godzin po. Wtedy bardzo szybko sie brudza krwia.
      2. Klapki- najlepiej takie, ktore bedziesz mogla uzywac do chodzenia po oddziale i pod prysznic (nie warto boso)
      3. Pieluszki daja 4 na dzień ale jak sie poprosi to dostaniesz wiecej. Te które dają są belli i są ok ale najlepiej mieć po prostu małą paczkę Pampersów na "wszelki wypadek". Nalezy jednak miec chusteczki nawilzane (wg mnie najlepsze sa Nivea Sensitive).
      4. Podklady poporodowe sa na oddziale ale takie z ligniny- są bardzo niewygodne- sztywne, gorące i się kleją:-(. Duzo lepsze sa takie z apteki, opakowanie foliowe biale z rozowo-fioletowymi napisami (nie pamietam marki ale kupilam w aptece Carrefourowej na Witosa). Belli sa kiepskie.
      5. Ubranka dla dziecka jak pisala kolezanka wyzej nie rzucaja na kolana ale sa ok. Wlasne ubranka lepiej zostawic w domu i nie przynosic na nich zarazkow szpitalnych. Jedynie warto miec swoje rekawiczki i czapeczke (kupuj po porodzie bo nie wiadomo jaki rozmiar).
      6. Majtki jednorazowe najlepiej z siateczki - przewiewne i wygodne i preferowane przez położne.
      7. Jedzenie szpitalne moze byc. Warto jednak zakupic jakies jogurty, soki itp. Pamiętaj tylko by nie kupować soków z cytrusów bo mogą uczulić dzieciątko.
      8. Woda mineralna niegazowana - idzie w dużych ilościach bo na oddziale jest gorąco. Pamiętaj by do porodu wziąć dużą butelkę - przyda się jak zaschnie w gardle Tobie lub mężowi :). A propos meza lub innej towarzayszacej osoby - powinna miec prowiant bo to jest wyczerpujace szczegolnie jak trwa dluzej.
      9. Szlafrok mi sie nie przydał bo gorąco tam jest.
      10. Aparat jeśli chcesz to można zabrać do porodu. Podczas mojego lekarz robił zedjęcia bo mąż w końcu nie miał do tego głowy :))

      I to tyle co narazie przyszło mi do głowy. Generalnie pobyt tam wspominam bardzo milo mimo, ze spedzilam tam tydzien a porod trwal 12 godzin. Najlepiej jak trafisz na polozna Terese Chmiel choc 95% personelu jest ok. W razie pytan chetnie odpowiem ale najlepiej zapisac sie do szkoly rodzenia przy tym szpitalu.

      Pozdrawiam
      Ania
Pełna wersja