Gość: **** Re: Typy lubelskie IP: *.lublin.mm.pl 08.08.03, 23:10 Byli też dwaj bracia,którzy przy dworcu PKP sprzedawali taksówkarzom (i nie tylko) Kurier Lubelski.Później jakiś czas ich nie było.Pozostał następnie jeden (kulawy)i miał siwą rzadką brodę,który nadal rozprowadzał Kurier i dodatkowo kanapki,w które zaopatrywał się w WARSie.Chyba miał na imię Kazio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stach Re: Typy lubelskie IP: w3cache:* / 192.168.0.* 09.08.03, 02:05 Pamiętam tych (być może to ci sami) gazeciarzy ale z postoju taxi przy pl. Katedralnym. To było pod koniec lat 60. Tego kulawego Kazia zapamiętałem również jako człowieka z wadą wymowy (bełkot) oraz ślinotokiem. Kierowcy taxi nie bacząc na to, chętnie kupowali od nich kurier często płacąc podwójnie ,gdyż bywało że, po tą gazetę trzeba było się ustawiać w kolejce do kiosku RUCHu bo nakład był niewystarczający. Gazety te podobno otrzymywali z drukarni za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: **** Re: Typy lubelskie IP: *.lublin.mm.pl 09.08.03, 08:35 Tak,to ci sami.Pod koniec lat 70. i na początku 80 oni "pracowali" właśnie przy PKP.Istotnie,otrzymywali podwójną cenę za Kurier. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: **** Re: Typy lubelskie IP: *.lublin.mm.pl 08.08.03, 23:14 Był też Jurek K.,który "królował" przy fontannie i podrywał chłopaczków.Zmarł tragicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania z Kośminka Re: Typy lubelskie IP: *.rosvle01.mi.comcast.net 09.08.03, 03:55 Pytacie o "lubelskie typy"- prosze bardzo. Ja nazywam owa pania-lubelska Coco Chanel.Jest niewielka ,drobną osobka, obdarzona niewyobrazalna wyobraznia w sferze ubiorow. Na pewno ja znacie. Czesto jezdzi komunikacja miejska.Ubrana kolorowo jak papuzka, obowiazkowo w mini dlugosci,w kapeluszu, w duzej ilosci bizuterii.Lat(na moje oko)-8o.Jest najbardziej kolorowa, wspolczesna osoba na szarych ulicach Lublina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Typy lubelskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.03, 03:06 zgadzam sie w calosci:)) Odpowiedz Link Zgłoś
ziedrzec n/t up! coby nie zarchiwizowali!!! 05.12.03, 14:53 przy okazji szukania odnośnika do topiku miejsca magiczne w lublinie., ze zgrozą zobaczyłem, że zarchiwizowano mnostwo fajnych , kultowych wręcz wątkow !!! Nie pozwolmy im zginąć w niepamięci. Zatem - Typy Lubelskie - do dzieła !!! Odpowiedz Link Zgłoś
ziedrzec coby nie zarchiwizowali!!! 05.12.03, 14:58 przy okazji szukania odnośnika do topiku miejsca magiczne w lublinie., ze zgrozą zobaczyłem, że zarchiwizowano mnostwo fajnych , kultowych wręcz wątkow !!! Nie pozwolmy im zginąć w niepamięci. Zatem - Typy Lubelskie - do dzieła !!! Odpowiedz Link Zgłoś
ziedrzec Re: coby nie zarchiwizowali!!! 05.12.03, 14:59 czyżby na form zaczęła działać cenzura???? Odpowiedz Link Zgłoś
alterego Mistrz Borowiecki i "Brozek" 05.12.03, 22:57 Przez krotki okres mojej muzycznej pasji bylem zafascynowany antykwariatem muzycznym (ktos juz o nim tu wspominal) na ul. Krolewskiej(?), kolo "Baszty". Jego wlasciciel - pan Borowiecki zajmowal sie tez naprawa instrumentow lutniczych. Tam byl dopiero klimacik, teraz takich sklepow juz nie ma w Lublinie (chyba, ze sie myle...) A wracajac do typow KUL-owskich, pamietam tez takiego lekko nawiedzonego studenta o ksywie "Brozek" (to chyba jego nazwisko tez bylo). Zawsze mozna bylo go spotkac jak nie kawiarence w piwnicy KUL, to w Domu Nauczyciela. Wystarczylo tylko slowo w jego kierunku, by uraczyl nieostroznego adwersarza niekonczaca sie egzaltowana dyskusja na tematy telogoczno-historyczno-filozoficzne. Pozniej - w stanie wojennym - widzialem go w jajkiejs telewizyjnej debacie publicznej "Studio Otwarte". Naiwny biedak... P.S. Teraz mieszkam w Toruniu. Szkoda, ze ozdoba "typow torunskich" - E. Stachura - tak niemilo wspominal swoj krotki pobyt w naszym miescie. Odpowiedz Link Zgłoś
ryza_malpa1 Re: Typy lubelskie 05.12.03, 23:08 Znam panią w czerwonym kapeluszu :))))) Fajna jest jak bede duża ( żeby nie powiedziec stara) tez sie bęę tak ubierać :))) Odpowiedz Link Zgłoś
alterego Mistrz Borowiecki i Brozek 05.12.03, 23:12 Przez krotki okres mojej muzycznej pasji bylem zafascynowany antykwariatem muzycznym (ktos juz o nim tu wspominal) na ul. Krolewskiej(?), kolo "Baszty". Jego wlasciciel - pan Borowiecki zajmowal sie tez naprawa instrumentow lutniczych. Tam byl dopiero klimacik, teraz takich sklepow juz nie ma w Lublinie (chyba, ze sie myle...) A wracajac do typow KUL-owskich, pamietam tez takiego lekko nawiedzonego studenta o ksywie "Brozek" (to chyba jego nazwisko tez bylo). Zawsze mozna bylo go spotkac jak nie kawiarence w piwnicy KUL, to w Domu Nauczyciela. Wystarczylo tylko slowo w jego kierunku, by uraczyl nieostroznego adwersarza niekonczaca sie egzaltowana dyskusja na tematy telogoczno-historyczno-filozoficzne. Pozniej - w stanie wojennym - widzialem go w jajkiejs telewizyjnej debacie publicznej "Studio Otwarte". Naiwny biedak... P.S. Teraz mieszkam w Toruniu. Szkoda, ze ozdoba "typow torunskich" - E. Stachura - tak niemilo wspominal swoj krotki pobyt w naszym miescie. Odpowiedz Link Zgłoś
cyrkuszowy_umielec Re: Typy lubelskie 02.08.13, 16:32 Wydaje mi się, że ostatnio Rumcajsa widziałem. Czy to możliwe? Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Typy lubelskie 02.08.13, 16:33 daj namiary, mam do niego sprawę, przyda się na forum :) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś