kropka.
05.02.02, 12:24
W taki dzień, jak dzisiejszy mam wściekłą ochotę na szaleństwa.
Uciec z pracy na wagary, strzelać z procy, zaczepiać dzieci i psy na ulicy,
uśmiechać się do wszystkich ludzi, kupić nowy kapelusz - robić wszystko, czego
nie wypada, nie wolno, nie trzeba, słowem - grzeszyć na całego!
Czy tylko ja?