atreck
29.09.09, 04:31
Wydarzenie na skalę... no właśnie jaką?
Nawet Kaczyńskiemu nie chciało się patrzeć na to "cudo".
O fontannie opowiadał mu Jerzy Kropiwnicki. Prezydent Kaczyński
przyglądał się fontannie przez minutę po czym wsiadł do czarnego bmw
i pojechał na uroczysty lunch
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/33743,prezydent-kropiwnicki-
pochwalil-sie-fontanna,id,t.html