Gość: elektronik IP: *.ds16.agh.edu.pl 07.10.09, 12:45 No szokujące! Temat na pierwsze strony! ... Swoją drogą przypomniała mi się podstawówka. Sz. P. nr 4 im. J.Tuwima w Sosnowcu. Pozdrawiam! :D Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bq Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek 07.10.09, 12:45 TO udostępnij swój kibel dzieciakom! Odpowiedz Link Zgłoś
bq Re: Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek 07.10.09, 12:46 No nie Ty oczywiste tylko dyrektorka. A Ty na pewno byłbyś zachwycony gdyby Twój dzieciak chodził do takiej szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek 07.10.09, 13:20 W szkołach obowiązują przepisy sanitarne, podobnie jak w gastronomii. Inne toalety dla personelu a inne dla gości. Tak samo inne dla nauczycieli a inne dla uczniów. Ciekawe, dlaczego nauczyciele muszą okresowo badać się na WR? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sisi Re: Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: *.chello.pl 07.10.09, 14:57 To może najpierw udostępnij swój aby dzieciaki nauczyły się korzystać prawidłowo z urządzeń sanitarnych? Urządzenia w szkolnej łazience tak wyglądają po użytkowaniu przez dzieci! Nauczyciele nie rozbijają sedesów, umywalek i nie wrzucają różnych dziwnych rzeczy do odpływów. Klamek być nie może bo się pozabijają, powieszą albo jeszcze coś równie durnego. Nauczyciel tam musi zaglądać podczas dyżuru! Może jakaś oburzona matka by to przejęła? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xy Re: Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: *.bb.online.no 07.10.09, 15:51 Udostępnij sam buraku. Jak dzieci nie są nauczone w domu szacunku do mienia (nie tylko szkolnego) i oczywiście higieny - zawsze tak będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pan minister Re: Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: *.cable.ubr11.shef.blueyonder.co.uk 07.10.09, 15:55 Ale dzieci w domu zachowuja sie zupelnie inaczej niz w szkole. Naprawde dobre dzieciaki odkrywaja w szkole swoje mroczne 'ja', o ktorym rodzicom nigdy nie bylo wiadomo. Nie raz slyszalem 'ale Tomek w domu taki nie jest, zawsze mi pomaga w kuchni, a ojcu przy samochodzie; no jak kazde dziecko czasami spsoci...' Szkola uwalnia dzieciece demony, nie zartuje... I... dlatego juz nie jestem nauczycielem :D:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dumazagrodowa Re: Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: *.pools.arcor-ip.net 08.10.09, 10:16 Ale brednie. Dobrze, ze sie wycofalas. W domu to jest oboz zaglady. Ten oboz to trzeba gdzies odreagowac, zeby cie do psychiatryka nie wsadzili. Szkola jako wentyl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nauczyciel Re: Nihil novi sub sole IP: *.toya.net.pl 07.10.09, 14:22 w szkole w której pracuję w ubiegłym roku pojawił się papier toaletowy w każdej kabinie, ale zaraz kibelki zostały pozapychane całymi rolkami, albo rozwinięta rolka powiewała sobie dumnie przez okno. Czy wasze dzieci w domach też robią takie rzeczy? :) I jeszcze jedno, uchwyty na papier nie wytrzymały miesiąca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pan minister Re: Nihil novi sub sole IP: *.cable.ubr11.shef.blueyonder.co.uk 07.10.09, 14:36 Dokladnie tak, szczeniactwo niszczy toalety dla zabawy a potem rodzice oburzeni. Ale drodzy rodzice, to WASZE dzieci sa odpowiedzialne za stan toalety. Trudno mi wyobrazic sobie nauczyciela idacego do wc i wyrywajacego deske klozetowa, albo zapychajacego muszle papierem. Pamietam jak kilka lat temu, na fali filmu 'Samowolka' dzieciarnia bawila sie Rezerwe i Kociarstwo, nie musze przypominac nikomu o co chodzi, w kazdym razie w szkole w ktorej pracowalem, mlodsze dzieci byly zmuszane przez starszych uczniow m.in. do aktow wandalizmu w toaletach szkolnych. A pani dyrektor niech lepiej wyda pieniadze na pracownie informatyczna, chocby nawet kible byly wylozone marmurami i tak zostana zniszczone w ciagu miesiaca, dwoch... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Il Diucze Re: Nihil novi sub sole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 14:53 Kłamstwo. To klasyczny przejaw dobrodziejstw państwowej edukacji. Gdyby toalety były wyłożone marmurami a szkoły onieśmielały luksusem, aktów wandalizmu by w ogóle nie było; primo, gdy coś jest porządne, trudniej to zniszczyć; secundo, wszyscy bardziej uważają na to co robią; tertio, jeśli nie uważają, to robią to za nich czujnie inni. Wystarczy zaobserwować zachowanie ludzi, którzy na codzień stołują się w fast foodach i piwiarniach, a zostaną nagle zaprowadzeni do Wentzla: wiercą się niespokojnie, rzucają ukradkiem spojrzenia, do czego właściwie służą sztućce i te dziwne serwetki przy talerzach, każdy ich ruch jest tysiąc razy przemyślany - słowem, goście bywali bawią się ich nieporadnością znakomicie. A nic bardziej, moi mili, nie wychowuje, jak kompleks niższości: dlatego też w szkołach winno się go doświadczać na każdym polu, by stanowiło to bodziec do nauki a nie organizowania szkoły przetrwania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pan minister Re: Nihil novi sub sole IP: *.cable.ubr11.shef.blueyonder.co.uk 07.10.09, 15:50 Nie mowisz powaznie Wodzu, prawda? Zartujesz... Powiedz ze zartujesz, prosze... W szkole niestety panuje tendecja do nieszczenia wlasnosci szkolnej dla samej zasady. W mysl 'to jest szkolny kibel, wyzyjmy sie na nim, bo jest szkolny' oraz 'a co mi moga zrobic?' Nie wydaje mi sie, zeby mlodziez miala wiecej motywacji do nauki czy czegokolwiek wychowywana kompleksem nizszosci - wrecz przeciwnie. Przeciez caly bolszewizm opieral sie m.in. na wewnetrznej walce z kompleksem nizszosci i zobacz, jak to sie skonczylo. Ludzie nie lubia miec wytykanej swojej nizszosci. Kiedy do tego juz dochodzi, uruchamia sie w nich mechanizm obronny. A ze najlepsza obrona jest atak, nota bene tylko taka forme obrony znaja, zechca tego Wenzla rozniesc w proch. Opowiem Ci historie... W szkole, w ktorej uczylem nagminnie niszczono szkolny ogrodek - od tak dla zabawy. Pewnego dnia wpadlem na pomysl utworzenia dyzurow porzadkowych w ogrodku szkolnym, wiesz, chodzilo o zaangazowanie dzieciakow w jego pielegnacje. Idea byla dosc prosta, kazda klasa wyznacza piecioro uczniow, ktorzy przez dwa tygodnie beda dbac o ogrodek. W systemie rotacyjnym - tygodnie parzyste klasy od 1 do 4 - nieparzyste od 5 do 8. Wszystko dzialalo znakomicie, dziala do dzis z tego co wiem. Nie mowie oczywiscie, zeby dac dzieciakom pedzle i kuble z farba, i kazac im malowac kible. Trzeba nauczyc je doceniac to, co maja a nie rzucac im w twarz poczuciem nizszosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Il Diucze Re: Nihil novi sub sole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 16:37 O, przepraszam - w socjalizmie (nieistotne, czy marksizmie, bolszewizmie, trockizmie czy nawet zwyrodniałej socjaldemokracji) nadrzędną ideą jest obrzydliwie wypaczona równość i wspólna, kolektywna własność. A jeśli jest coś wspólne, jest zarazem niczyje. Proszę zauważyć, że dopiero dyżur zdał egzamin. Dlaczego? Ha! Po prostu gdy pięć, sześć osób zabrało się za pielęgnację ogrodu, wytworzyło się w nich poczucie własności i odpowiedzialności za jego stan; gdyby ktoś próbował zniszczyć ich pracę, podnieśliby niebywały raban i zapewne gdzieś z boku wytłumaczyli wandalom, jak bardzo nie opłaca się tak postępować. Z drugiej zaś strony i wandale zastanowiliby się parę razy przed dokonaniem aktu zniszczenia, bowiem ogrodem nie opiekuje się anonimowa WSPÓLNOTA, SPOŁECZNOŚĆ, a więc NIKT, lecz ludzie z krwi i kości. Do podobnej relacji socjologicznej nigdy nie dojdzie, gdy grupa liczyć będzie 40, 80 czy 100 osób. Jeśli przez kilkaset lat demokracji parlamentarnej w Rzeczypospolitej nie wytworzyła się w obywatelach świadomość odpowiedzialności za współrządzenie państwem, to i przez 6 lat nauczania podstawowego, nie mówiąc o 3 latach gimnazjalnych czy licealnych, nie istnieje bodaj cień szansy na zbudowanie podobnej świadomości wśród społeczności szkolnej. A jeśli zbuduje się wśród 30, 32% - to powstaje pytanie, po co przyjmowano do szkoły resztę? Czy nie lepsza byłaby placówka elitarna? To już jednak sfera przypuszczeń; można domniemywać jedynie, że skoro poziom edukacji jest odwrotnie proporcjonalny do wzrostu liczby szkół i kształcącej się młodzieży (przypomina się z ekonomii krzywa Laffera; im niższy podatek, tym większe wpływy do budżetu i odwrotnie), być może ilość szkół należy drastycznie zmniejszyć a napływ do nich młodzieży - ograniczyć. Szkoda tylko, że dopiero za kilka pokoleń ludzie będą skłonni przyjrzeć się całemu zagadnieniu z punktu obiektywnego, chłodnego historyzmu, który nawet mnie - pomimo reprezentowania skrajnie odmiennych od politycznie poprawnej wykładni poglądów - nie jest do końca dany. Szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdf dokladnie. Normalne kible szkolne. IP: 192.16.134.* 07.10.09, 16:56 oco im chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
majself Re: Nihil novi sub sole 12.10.09, 09:14 cojones napisała: > ... normalne kible szkolne. Ot co. Moja podstawówka: toalety wyremontowane, bez papieru i bez zamków w drzwiach, bez mydła i ciepłej wody. Na porządku dziennym: zatykanie umywalek i odkręcenie wszystkich kranów, otwieranie na oścież drzwi kabiny, w której ktoś siedzi. Moje liceum: trzy toalety, dwie damskie, jedna męska. Wyremontowana jedna damska - przerobiona przez uczniów na palarnię. Druga damska stara, niedziałające spłuczki, zakamienione sedesy, brak desek, brak papieru, brak kurków w kranach i w konsekwencji wody. Lustro nad umywalką jedno na całą szkołę: w męskiej toalecie. Póki dzieci i młodzież nie nauczą się, że to w ich interesie leży dbanie o czystość i porządek w toaletach, tak to będzie wyglądało. Swoją drogą, do klasy ze mną w podstawówce chodziło co najmniej parę osób, które nie wiedziały, do czego służy WC. Odpowiedz Link Zgłoś
oloros Re: Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek 07.10.09, 12:50 to samo w szpitalach - jeden klozet na 50 pacjentow i oczywiscie zasrany bo jakze by w Polsce mialo byc inaczej nie ma powodow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: 217.153.235.* 07.10.09, 14:44 to przestan zasrywac jak opetany/a a po sprawie szczotka do reki. to nie boli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo Re: Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: *.toya.net.pl 07.10.09, 12:53 Nie szanują to nie mają! Bez przegięć psia mać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KaTeeR Re: Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: 78.8.78.* 07.10.09, 13:23 dokładnie! Każda nowa łazienka jest zawsze niszczona, więc po co wyrzucac pieniądze w błoto? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Normalne ubikacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 12:54 Normalne ubikacje. W każdej szkole są w takim lub podobnym stanie. I nic w tym złego nie widzę, bo jak zrobi się lepsze to dzieci i tak wszystko same psują. Wyrywają kafelki, klamki, niszczą umywalki lustra, potrafią nawet wyjąć drzwi z zawiasów. Notorycznie piszą markerami po ścianach. Itd. itp. Jak to dzieci. Wiec po co robić lepsze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: soc Re: Normalne ubikacje IP: *.pools.arcor-ip.net 07.10.09, 13:13 Te przedstawione poczynania dzieci przypominaja w POPISie kulture czerwonoarmistow.Ciekawe co tez one dzieci odreagowuja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Normalne ubikacje IP: *.umed.lodz.pl 22.10.09, 10:04 Wszystko pięknie i wspaniale!!! (to prawda co piszecie o wandaliżmie) Pomyślcie ludzie, że ta szkoła jest INTEGRACYJNA!!!! (może nie czytaliście artykułu zbyd dokładnie). Chodzą tam dzieci z różnymi schorzeniami!!! i mają korzystać z tak nie przystosowanych toalet!!! Piszecie wszystko o dzieciach starszych!!! a co z maluchami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . tam trudno dac lepsze wyposażenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.09, 12:55 bo niestety dzieci je niszczą. Wyrywają krany itp. Smrodu i brudu być nie powinno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Manuel Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.09, 12:56 Ja tylko w sprawie dziwnej polskiej pisowni. Uczyłem się wiele lat polskiego i stąd wiem, że "nie ma" jest zaprzeczonym czasownikiem w trzeciej osobie liczby pojedynczej czasu teraźniejszego i chciałoby się wiedzieć kto "nie ma" (klamek), ale w tym zdaniu jest to wyraźne użycie okolicznikowe w znaczeniu "brak", więc winno być pisane chyba łącznie: niema. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek 07.10.09, 13:50 rekcja jest taka, że klamek nie ma, czyli podmiot występuje w dopełniaczu. Niedokładnie się nauczyłeś, a to było bodajże w 7 kl. podstawówki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LOL Re: Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: *.toya.net.pl 07.10.09, 14:00 Matołki... "Nie" z czasownikami piszemy oddzielnie (plus kilka wyjątków: niedomagać, nienawidzić itp.). Nie ma na to reguł w częściach zdaniach tylko i wyłącznie w częściach mowy. Odpowiedz Link Zgłoś
lacosta_25 Re: Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek 07.10.09, 14:21 Niema to chyba jestes ty, a moze i glucha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Il Diucze Re: Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 16:55 Niech żyje publiczna ogłupiacja! Macie, szanowni Państwo, koronny dowód na bezsens edukowania mas społeczeństwa. Podczas mych studiów filologicznych przez przeszło dwa lata (nim młodzież maturalna się wykształciła) słyszałem: "W szkole Państwu mówili, ale tak naprawdę...", "Zapewne słyszeliście Państwo..., jednak to bzdury", "Oczywiście na maturze musieliście..., ale teraz trzeba o tym zapomnieć". Jaki, do stu demonów, ma sens taka edukacja? Jeden argument! Proszę o jeden tylko argument! 1) Od 40 lat gramatyka polska nie uznaje innego podmiotu, niż w mianowniku. NIE MA podmiotu domyślnego, logicznego czy gramatycznego. Wiele bym zapłacił za wyjaśnienie, z jakiejże to przyczyny w podręcznikach szkolnych raz przekazuje się wiedzę sprzed kilkudziesięciu lat, a raz wypruwa z siebie żyły, by zamieścić w bieżącym nakładzie notkę o tym, iż w 2005 roku zmarł Jan Paweł II. 2) Czasowniki zawsze pisane są oddzielnie z modulantem(lub modulatorem) przeczącym. Pisownia podanych przez kogoś "wyjątków" w stylu "nienawidzić" czy "niedomagać" nie jest żadna wyjątkowa: z systemowego punktu widzenia nie ma czasowników "nawidzić" czy "domagać", więc modulant traci funkcję prefiksu negatywnego. Czysta logika, mili Państwo. 3) Z semantyczno-kulturowego punktu widzenia czasowniki typu "mieć", "jeść", "być" są ze sobą ściśle związane: w Starożytności "jeść" oznaczało automatycznie "być", stąd i niemal identyczna odmiana łacińska czasownika sum, esse, fui i edo, edere (kto chce, może sprawdzić). Ktokolwiek więc myli "nie ma" jako zaprzeczenie "jest" z kategoriami dzierżawczymi (mam - nie mam, ma - nie ma) jest ofiarą Ministerstwa Ogłupiacji Narodowej. Lub Ministerstwa Prawdy, jak chciał Orwell. 4) Gramatyka jest LOGICZNA. Gramatyki nie uczy się na pamięć - ten nauczyciel, który próbuje tak robić, czyni taką samą krzywdę uczniom, jak matematyk każący wkuwać rozwiązania zadań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwent sp nr 1 w 95' wygladały tak samo IP: *.netburg.pl 07.10.09, 12:57 poza tym zajebista szkoła:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jagoda 6-latki do szkol ha ha IP: *.instalnet.com.pl 07.10.09, 13:00 a dzieci ministrow jakie toalety maja w szkole? wnuczka prezydenta jest w przedszkolu za 1200zl za miesiac. urzedas tworzy prawo przeciw tym ,ktorzy mu placa. paranoja! a rodzice nie protestuja tylko tajne nauczanie w przedszkolach sie odbywa. jezeli autostrada nie spelnia norm to jest zamknieta. i to samo zrobic ze szkola. miasta "igrzyska" dla ludu robia a moglyby kible w szkolach zrobic zamias artystom za wystepy placic. Odpowiedz Link Zgłoś
annika.h szkoła dzieci ministrów jest prywatna 07.10.09, 13:27 a nie utrzymywana przez samorządy dzielące przykrótką "kołderkę". Też możesz posyłać dzieci do szkoły prywatnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jagoda robole do latryny? IP: *.instalnet.com.pl 10.10.09, 20:06 uszczypliwosc nie na miejscu.tu nie chodzi o mnie czy o ciebie tylko o male wzrostem dziecko,ktore bedzie dotykac syfu a potem w autobusie,sklepie ... wiadomo o co chodzi. porazka jest segregacja toaletowa. szacunek nalezy sie wszystkim, biednym tez. a kwiatki nie musza na latarniach wisiec i drogo kosztowac miasto gdy dzieciaki latryne maja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gościu Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.09, 13:01 "Nie ma też papieru toaletowego, nie ma mydła, nie ma ciepłej wody, nie ma ręczników, nie ma suszarek..." Za moich czasów nie do pomyślenia było o jakiś szuszarkach i ręcznikach w łazienkach szkolnych, pewnie jeszcze brakuje jakuzzi oraz wanny na 2 osoby zeby miały gdzie spędzać wagary.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stratos Re: Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: 83.238.15.* 07.10.09, 13:50 Gościu - to, że nie było za Twoich czasów, nie oznacza, że młody , polski obywatel ma nie dostać szansy skorzystania z dobrodziejstw cywilizacji. Chyba nie chcesz wysłać dzieci "za stodółkę", bo w Twoich czasach tak było. Zwyczajnie upokarzające jest tłumaczenie, że dzieci niszczą. Niech się Pani Woźna raz na godzinę pojawi w toalecie (i odhaczy podpis na harmonorgamie - jak na stacji benzynowej) to będzie i czysto i bezpiecznie i nic się nie będzie niszczyć. Dzieci będą szanować wspólną własność tak szybko jak zaczniemy je (te dzieci) i ich potrzeby również szanować. Zwłaszcza podstawowe jak możliwość intymnego załatwienia potrzeby przy zamkniętych drzwiach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LOL Re: Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: *.toya.net.pl 07.10.09, 14:04 Jasne... tylko że dzieciory nie będą mazać wtedy akurat kiedy będzie tam sprzątaczka. Dzieci nie zaczną szanować dopóki nie dostaną po łapach od rodziców, kiedy Ci zaczną naprawdę ponosić odpowiedzialność cywilną jak i finansową za niszczycielskie poczynania swoich pociech. Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek 07.10.09, 13:06 Wiecie co? Porzygalem sie bo akurat zona podala pomidorowa jak ogladalem te wasze fotki. Prosze na przyszlosc - tylko bez takiej ohydy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: soc Re: Sprywatyzowac IP: *.pools.arcor-ip.net 07.10.09, 13:10 W Swinoujsciu sa bardzo eleganckie kibelki szkolne. Moze uzytkownikow przeszkolic w kulturze uzywania?I koniecznie sprywatyzowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FalkoN Re: Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: *.edata.net.pl 07.10.09, 15:13 Nie lubisz pomidorówki?? :P Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek 08.10.09, 08:13 Lubie :) I nic tam nie bylo az tak obrzydliwego ze wcaaaale nie rzy... tego, no. Wiem jak to w szkolach wyglada, haha. Serwus FalkoN. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jac Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: 195.69.81.* 07.10.09, 13:22 i co na to sanepid i starostwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksantia Re: Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 13:24 Po co remontować, państwo ma ważniejsze wydatki. Pamiętam kible w mojej podstawówce. Koszmar to był. Potem jak ja odeszłam, to zrobili nowe. Do tej pory śnią mi się koszmary związane z przeciekającym kiblem. Wierzcie albo nie. W ogóle najczęsciej śni mi się podstawówka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nastka brud, brak papieru i mydła? IP: *.chello.pl 07.10.09, 13:28 Co mają stare węzły cieplne do braku mydła? Bez ciepłej wody w toalecie szkolnej można przeżyć, ale pewne podstawowe rzeczy powinny być - inaczej wzrasta choćby zagrożenie epidemiologiczne. Brudu i smrodu zwyczajnie nie powinno tam być - od tego szkoła ma personel sprzątający. Oczywiście wszyscy wiemy, że źle wychowane albo bezmyślne dzieci notorycznie niszczą dobro wspólne (podobnie jak dorośli - ktoś z poprzedników wypowiadał się o szpitalach), więc może trzeba by wprowadzić jakiś system sprawdzania, kto to robi? Normalnie w szkołach jest tak, że paru nadpobudliwych osiłków wyrywa ze ścian i podłóg wszystko, co się da - ale przecież wszyscy naokoło wiedzą, kto za to odpowiada. Więc może zacząć od pacyfikowania takich typków i wlepiania im kar w postaci prac społecznych na rzecz szkoły? Broń Boże nie grzywny, bo grzywnę zapłacą rodzice. Ale jak jeden dzieciak z drugim będzie musiał sprzątać i naprawić tę toaletę, to na drugi raz może się zastanowi nad tym, co robi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Niech rodzice uczą zachowania IP: 89.72.116.* 07.10.09, 13:31 Niech rodzice uczą do czego służy toaleta (papier toaletowy, muszla, umywalka etc.)i jak w takim miejscu należy się zachowywać. Niestety, ale są dzieci, które tego nie wiedzą. Zresztą wśród dorosłych też takich się znajdzie. Inną sprawą są pieniądze na remont. Nie każdej szkole są dane i nie każdy WE je ma. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek 07.10.09, 13:48 w Dąbrowie Górniczej w dawnej szkole podstawowej nr 13 jest jeszcze gorzej w toaletach, odpływ z muszli jest nieszczelny i dzieci brodzą w odchodach wyciekających na podłogę, a dyrektorka udaje, że nic nie wie. Odpowiedz Link Zgłoś
bopin Wielkie halo 07.10.09, 13:49 Niech rodzic zapisze dziecko do prywatnej szkoły i po problemie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S Re: Wielkie halo IP: 83.238.15.* 07.10.09, 13:59 Ok moje dzieci chodzą sobie do publicznej to znaczy, że nie zasługują na ludzkie warunki? Szkoła wyposaża sale komputerowe, językowe, kupuje telewizory do wszystkich klas - a w łazienkach katastrofa. Jakby zapomnieli o piramidzie Maslova. Jak się dzieciak ma skupić jak musi dotrzymać siusiu do domu, bo boi się wejść do szkolnej łazienki. To chore. jak nic spuściżna po braterstwie z ZSRR gdzie toalety nie miały drzwi, "...żeby się szuja nie mógł schować przed aparatem i knuć...". Polska gdzie prywatna tam toalety znośne, gdzie ciągle państwowa tam relikty dawnego ustroju. Dla zasady powalczmy trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wszystko za darmo Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.09, 13:53 Kiedy chodziłam do podstawówki (klasy 1-3) każde dziecko miało swoja mydelniczkę z mydłem i ręcznik, trzymaliśmy to w klasach. Jeśli rodzice chcą, by łazienka była ładniejsza, to niech zapłacą więcej na Komitet Rodzicielski albo podejmą się remontu. Nie rozumiem podejścia 'bo mi się należy.' W naszej szkole rodzice razem z nauczycielką zaplanowali i przeprowadzili remont klasy, mamy szyły zasłonki i firanki, ktoś inny malował. Co się zmieniło przez te 19 lat, że już nie mozna się dogadać, tylko trzeba aferę robić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AsiaM Re: Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.09, 15:33 Gość portalu: wszystko za darmo napisał(a): > Jeśli rodzice chcą, by łazienka była ładniejsza, to niech zapłacą > więcej na Komitet Rodzicielski albo podejmą się remontu. > Nie rozumiem podejścia 'bo mi się należy.' W szkole mojego dziecka roczna składka na Radę Rodziców wynosi 250 zł. Uczniów jest prawie 800. Z naszych pieniedzy 3 lata temu wyremontowano łazienki. Tyle, że od tego czasu nikt tam niczego nie naprawiał i nie modernizował. Mydła nie ma, suszarek nie ma, ręczników papierowych nie ma, papieru toaletowewgo nie ma. Czy uważasz, że trzeba płacić jeszcze więcej, żeby nie uważać, że 'mi sie należy'? W końcu, do cholery, czy dbanie o porządek w szkole to jest zadanie rodziców? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zerocontact Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.09, 14:01 Nie chcielibyście wiedzieć, jaki syf jest w warszawskich podstawówkach. Gram w halówkę w szkole przy Miedzianej. W łazienkach i przebieralniach brud, smród, brak klamek, papieru toaletowego i mydła. Wniosek - Stolica nie odbiega tak daleko od reszty Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
yola13 O matko! Co za syf! 07.10.09, 14:12 na takim czyms to lepiej nie siadac i w ogóle trzymac sie lepiej z daleka, chyba ze ktos chce zalapac jakas grzybice albo inne syfy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdf Re: O matko! Co za syf! IP: 192.16.134.* 07.10.09, 16:58 Za komuny byly gorsze. A ja sralam tam jak szalona co przerwe i zero grzyba mam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Peti Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: 212.67.141.* 07.10.09, 14:16 W Swarzędzu powieszono papier toaletowy tylko dlatego,że grozi grypa. Jak minie alarm grypowy wróci stare-nowe. Wytrzeć palcem i potem palec w najbliższą firanę lub kotarę. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
computerro Ludwik XIV Wielki Król Słońce (1638-1715) 07.10.09, 14:30 A we Francji w okresie baroku problem toalet rozwiązywano w ten sposób, że dyskretnie dawano znak dworzanom aby na chwilę się oddalili i załatwiano się na pałacowe schody. Można powiedzieć, że spychano problem toaletowy "pod dywan", bo potem co kilka miesięcy trzeba się było przeprowadzać do nowego pałacu. Pewnie dlatego tyle tych zamków pobudowano. Łatwiej było wznieść nowy zamek niż skonstruować toaletę. Jak widać, dzisiaj mamy podobnie. Udajemy, że dzieci w szkołach nie potrzebują czystych, funkcjonalnych, dostosowanych do wzrostu dziecka toalet Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akle2 Re: Ludwik XIV Wielki Król Słońce (1638-1715) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.09, 16:18 Tylko że te toalety w szkołach KIEDYŚ były czyste. Przecież nie zbudowano od razu zasranych - ktoś musiał doprowadzić je do takiego stanu. Wina dyrekcji szkoły i niedokładnych sprzątaczek to jedno, a wina rodziców wychowujących bezstresowo, którzy nie nauczą swoje dzieci sprzątania po sobie (i np po swoich psach - ale to inny wątek) to drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Zatroskać się jest niezwykle łatwo, tylko co 07.10.09, 14:34 dalej? Proponuję: po pierwsze nauczyć swoje pociechy jak korzysta się z toalet, po drugie poszukać pieniędzy na remont, bo na organy prowadzące nie ma co liczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POL Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: *.multi-play.net.pl 07.10.09, 14:35 nic nadzwyczajnego. Ja jakoś w podstawówce luksusu w klopach nie miałem i nikt nie narzekał. A teraz w technikum to w niektórych ubikacjach nie ma nawet drzwi i jakoś nikt nie narzeka. Artykuł to kolejna tania sensacja - po Gts dawać link do tematu na główną stronę?! Odpowiedz Link Zgłoś