Dodaj do ulubionych

Guru uzdrowi łódzką komunikację?

IP: *.tvsat364.lodz.pl 26.10.09, 19:47
Na szczęście Kropa nie zdąży. Referendum już w styczniu. Jak zwykle zaczął by
od tego, by zakazać wjazdu do centrum samochodom, na każdej ulicy zrobić pas
tylko dla MPK, postawić tysiąc dodatkowych sygnalizatorów świetlnych - tak,
aby wszystkie ulice wyglądały jak Piotrkowska i Narutowicza po remoncie:
korki, korki, korki. A jakość usług MPK - a, to potem, potem, potem, potem, ...
Obserwuj wątek
    • Gość: AP Stek bzdur:))) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.10.09, 20:02
      już się nawet nie chce czytać tych głupot bezmyślnych dziennikarzyn
      GŁ:))))żal mu na kredyty modernizujące miasto ale na
      bezproduktywnych ekspertów nigdy?:)))dla głupa to piszącego dwa
      pytania: jaka jest zabudowa Kurytyby?, czy dla brazylijczyków
      samochód jak dla polaczków a szczególnie łodzian jest narzędziem do
      podnoszenia prestiżu gdy w mózgu pusto i wszelkich zdolności brak
      oraz wyładowania frustracji:))))
      • Gość: . Re: Stek bzdur:))) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.10.09, 21:43
        > dla głupa to piszącego dwa
        > pytania: jaka jest zabudowa Kurytyby?,

        Współczesna, ale celowo na tyle gęsta, aby uniknąć izolacji poszczególnych
        fragmentów miasta przeskalowanymi drogami. 50 kwartałów wyłączonych z ruchu
        samochodowego mówi samo za siebie.

        czy dla brazylijczyków
        > samochód jak dla polaczków a szczególnie łodzian jest narzędziem do
        > podnoszenia prestiżu gdy w mózgu pusto i wszelkich zdolności brak
        > oraz wyładowania frustracji:))))

        To bardziej niż oczywiste. I mimo najwyższego wskaźnika motoryzacji w Brazylii w
        Kurytybie używane są na tyle rzadko, by nie zatkać układu drogowego. Udział
        transportu publicznego w strukturze przemieszczeń wg różnych źródeł to jakieś
        55-70% ogółu przemieszczeń.
      • Gość: gm Re: Stek bzdur:))) IP: *.cdma.centertel.pl 26.10.09, 22:32
        Niepotrzebnie obrażasz ludzi.Żeby mieć pretensje ,że nie zostawiaja samochodów
        na parkingach i nie korzystają z MPK to trzeba im cos zaproponować. Niestety
        jeżeli cel podrózy nie lezy na odcinku od Widzewa do Retkini to trzeba
        dysponować duzą iloscią czasu albo mieć w sobie duzo samozaparcia.Jeżeli
        komunikacja miejską to tylko nocą bo ta jest w miare dobrze zorganizowana.

        >czy dla brazylijczyków
        > samochód jak dla polaczków a szczególnie łodzian jest narzędziem do
        > podnoszenia prestiżu gdy w mózgu pusto i wszelkich zdolności brak
        > oraz wyładowania frustracji:))))
    • Gość: treonik Guru transportu uzdrowi łódzką komunikację? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.10.09, 20:20
      no jestem na kolanach, cztery cechy które powinna posiadać
      komunikacja miejska, punktualność, komofrt, czestotliwość, no guru
      po prostu guru, ja bym na to nie wpadł
      • Gość: Demon Barber Re: Guru transportu uzdrowi łódzką komunikację? IP: *.tvsat364.lodz.pl 26.10.09, 20:27
        Zapomniałeś jeszcze o jednym, na co wpadł GURU: dla każdego pasażera w zestawie
        podróżnym przewidziana jest czapka.
        • Gość: : Re: Guru transportu uzdrowi łódzką komunikację? IP: 195.69.82.* 26.10.09, 20:34
          Gość portalu: Demon Barber napisał(a):

          > Zapomniałeś jeszcze o jednym, na co wpadł GURU: dla każdego pasażera w zestawie
          > podróżnym przewidziana jest czapka.

          O kurde, ale smieszne.
          • Gość: art Re: Guru transportu uzdrowi łódzką komunikację? IP: *.toya.net.pl 26.10.09, 20:48
            A mnie się spodobało :)
    • Gość: artur Guru transportu uzdrowi łódzką komunikację? IP: *.pai.net.pl 26.10.09, 20:31
      Recepta Kropy na sukces medialny: Najpierw coś spie...ć, a potem z
      wielką pompą "naprawiać".
    • Gość: P. in B. Jaja jakieś czy już choroba IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 26.10.09, 20:32
      Lerner przyjedzie do Łodzi i po raz pierwszy w życiu zobaczy śnieg
      na jezdni i torowisku tramwajowym, potem po raz drugi w zyciu
      przejedzie się tramwajkiem zapewne ŁTR, a na koniec uzdrowi finanse
      miasta i MPK.
    • Gość: złośliwe bydlę Re: Guru uzdrowi łódzką komunikację? IP: *.opera-mini.net 26.10.09, 20:37
      > Na szczęście Kropa nie zdąży. Referendum już w styczniu.

      Zapominasz dziubdziusiu pocieszny, że odbycie się referendum nie jest tożsame z odwołaniem Kropiwnickiego. Szczerze mowiąc to nawet wolałbym, żeby zostal, byle tylko utrzeć nosa podobnym tobie krzykaczom, którzy uważają że teksty o czapce są po tylu miesiącach nadal zabawne.
      • Gość: Demon Barber Re: Guru uzdrowi łódzką komunikację? IP: *.tvsat364.lodz.pl 26.10.09, 20:58
        Tekst o czapce wcale nie ma być zabawny. Tak naprawdę przeraźliwie smutne jest
        to, że prezydent miasta znieważa i gnoi publicznie strażnika, a potem zastrasza
        go, by zmienił zeznania. Moja uwaga - jeśli jesteś to w stanie zrozumieć - jest
        cierpką satyrą, która nie ma rozśmieszać, ale PRZYPOMINAĆ o jakim człowieku mówimy.
        A w styczniu go odwołamy, zobaczysz.
        • Gość: złośliwe bydlę Re: Guru uzdrowi łódzką komunikację? IP: *.opera-mini.net 26.10.09, 21:35
          > Moja uwaga - jeśli jesteś to w stanie zrozumieć - jest
          > cierpką satyrą, która nie ma rozśmieszać

          Pieprzysz głupoty.

          > ale PRZYPOMINAĆ o jakim człowieku mówimy.

          Tak, to rzeczywiście najistotniejsze z jego "dokonań".
          • Gość: Demon Barber Re: Guru uzdrowi łódzką komunikację? IP: *.tvsat364.lodz.pl 26.10.09, 21:53
            Przepraszam, ale jeśli dla ciebie osoba, która tak postępuje powinna być
            prezydentem, to nie mamy o czym dyskutować. Przyjdź sobie na referendum i
            zagłosuj za nim, to twoje obywatelskie prawo. Nie jest to "najistotniejsze z
            jego dokonań", ale dokonanie, które go całkowicie dyskredytuje i dyskwalifikuje
            jako osobę publiczną.
            Trudno jest jednak przekonać o czymś osobę, której argumentami jest "krzykacz" i
            "pieprzysz głupoty".
            • Gość: vulperus Re: Guru uzdrowi łódzką komunikację? IP: *.b-ras2.chf.cork.eircom.net 26.10.09, 23:57
              NIE KARM TROLLA!!!!
      • wirusx Re: Guru uzdrowi łódzką komunikację? 26.10.09, 22:02
        złośliwe bydlę napisał(a): utrzeć nosa podobnym tobie krzykaczom,
        którzy uważają że teksty o czapc
        > e są po tylu miesiącach nadal zabawne.
        ---------------------
        Jak coś jest naprawdę zabawne, to jest zabawne ZAWSZE, niezależnie
        od tego, co Ty byś wolał "dziubdziusiu pocieszny" (ale śmieszne!) -
        obejrzyj sobie jakiś film takiego faceta w cylindrze, który
        nazywał się Chaplin...
        • Gość: niech żyje a ja uważam ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.09, 22:39
          że Kropa w przypowieści o czapce bardzo celnie oddał naturę
          strażników miejskich :)
    • gothmucha Re: Guru uzdrowi łódzką komunikację? 26.10.09, 20:45
      Pięknie, po prostu pięknie.

      "Centrum jest luźne, a komunikacja publiczna podjeżdża do przystanków co 40 sekund."

      Co to jest luźne centrum?
      40 sekund na każdym przystanku, czy tylko na głownych trasach państwo dziennikarze?

      "Mieszkańcy mają możliwość skorzystania z małych samochodzików jednoosobowych, zwrotnych i zdolnych do parkowania w każdym miejscu. Są one własnością firmy komunikacyjnej i udostępnia się je mieszkańcom - mówił prezydent i opowiadał, że były mer wprowadził tam cały system rozwiązań komunikacyjnych: ulic, przejść, szlaków, funkcjonowania pojazdów."

      Wspaniale, czyli dajemy ludziom jeszcze więcej samochodów i tworzymy jeszcze większe korki. Poza tym skąd weźmiemy na to pieniądze?

      "W jaki sposób Lerner rozładował miasto? Zaczął od zmniejszenia zapotrzebowania na transport. Inwestycje dające największe zatrudnienie rozmieścił w pobliżu osiedli mieszkalnych."

      Czyli zrobił to, co robi się dziś w Łodzi - wyprowadza funkcje z centrum i przenosi na peryferia, co prowadzi do upadku centrum. Ćwiczymy to w Łodzi od lat 60tych, efekty widać na każdym kroku.

      "Układ miejskiej komunikacji zaprojektowany przez Lernera ma kształt rozgwiazdy o pięciu ramionach. To pięć korytarzy transportowych, z których każdy ma wydzielone dwa pasy szybkiego ruchu i jednokierunkowe pasy ruchu lokalnego. W korytarzach poruszają się autobusy różnego przeznaczenia - ekspresowe, łącznikowe, dzielnicowe."

      Jak państwo dziennikarze widzą realizację tego postulatu na ciasnych uliczkach centrum Łodzi? To oznacza zgodę na masowe wyburzenia w skali znacznie wykraczającej poza to, co widzieliśmy do tej pory.

      Pomijam już zupełnie fakt, że system transportowy Kurytyby opiera się na autobusach, a analogiczny system w Łodzi opiera się na tramwajach, których w Kurytybie nie ma i docelowo na kolei miejskiej z wykorzystaniem tunelu średnicowego. Zastosowanie się do tych rad oznaczałoby wywrócenie systemu transportowego miasta do góry nogami i wydanie gigantycznych pieniędzy na budowę nowych wielopasmowych tras i zakup taboru mogącego obsłużyć planowane potoki.

      No i co z pieniędzmi już wydanymi na modenizacje torowisk tramwajowych?
      • Gość: leh Mniej sarkazmu... IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 26.10.09, 21:43
        Bez spójnego studium rozwoju miasta trudno oczekiwać aby jakiekolwiek działania w terenie dawały efekt, niezależnie na której półkuli to miasto leży, ile w nim spada śniegu i czy centrum jest luźne czy zwarte.

        Nie traktowałbym Kurytyby jako gotowego rozwiązania, a raczej jako przykładową metodologię tworzenia systemu transportu publicznego: kto, w jaki sposób i w oparciu o jakie dane doprowadził do tego, że Kurytyba jest dziś szeroko cytowanym modelem miasta (w miarę) zrównoważonego w państwie rozwijającym się.
        Przewanie Lernera guru naturalnie uwalnia w forumowiczach ducha szyderstwa, ale faktem jest, że ten człowiek ma ogromne doświadczenie w sprawnym i twórczym zarządzaniu dużym miastem - coś, czego nikt w Łodzi, a nawet w całej (samorządowej od niedawna) Polsce nie może nie docenić.

        Inna sprawa, że nie trzeba eksperta by stwierdzić iż naprawę łodzkiego transportu należy zacząć od głowy: przez jego gruntowną reorganizację, być może przez zmianę kompetencji zarządu, zmianę sposóbu finansowania etc.
        • Gość: Victor Re: Mniej sarkazmu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.09, 03:46
          Bez spójnego studium rozwoju miasta trudno oczekiwać aby jakiekolwiek
          działania w terenie dawały efekt, niezależnie na której półkuli to miasto leży,
          ile w nim spada śniegu i czy centrum jest luźne czy zwarte.


          Po nagłośnieniu wśród łódzkich radnych z Komisji Planu dążenia sp. Teren, MPU i
          dwóch dyrektorów wydziałowych do pozbycia się z Łodzi tramwajów i stawiania na
          większe korki oraz droższą komunikację, właśnie dokonano niczego innego jak
          całkowitego usunięcia kwestii tramwajów, a więc strategicznego dla wąskiej sieci
          ulic łódzkich środka transportu, z projektu Studium Uwarunkowań i Kierunków
          Zagospodarowania Przestrzennego. Tak więc przykro mi, ale póki co możesz
          pomarzyć o spójnej strategii komunikacyjnej a więc i o strategii rozwoju miasta.
          Ba, do dzisiaj, czyli przez 10 miesięcy od minięcia terminu danego przez Radę
          Miejską, Zarząd Dróg i Transportu nie wywiązał się niestety z przedłożenia
          Strategii Komunikacji dla Łodzi na najbliższe lata. Aha, obowiązująca uchwała
          dotycząca polityki transportowej od 12 lat nie została niemal w ogóle
          zrealizowana. To tyle w temacie.

          Co do opłacania grubymi milionami kolejnego przedsiębiorcy pochodzącego znowu z
          Izraela, waszym prezydentem powinna się w końcu zająć jakaś instytucja śledcza,
          bo trąci to niejasnymi powiązaniami z określonym środowiskiem biznesowym. Jeśli
          wszystko obraca się wokół jednego miejsca, nie ważne Izraela, Brazylii czy
          Kanady, ale JEDNEGO, to sprawa po prostu śmierdzi. Prezydent miał kilka lat na
          zapoznanie się z wypracowanymi za DARMO przez łódzkich specjalistów od
          transportu robiących społecznie różnymi opracowaniami i jakoś nie chciał
          skorzystać i nie chce do dzisiaj. Tym bardziej cuchnie cala sprawa. Prezydent
          ciągle określonej grupie przedsiębiorców, których łączy JEDEN kraj pochodzenia
          robi podaż kosztem łodzian, zatem pytanie brzmi, jaki on - prezydent - ma w tym
          interes?
      • Gość: Prof. z Finlandii Re: Guru uzdrowi łódzką komunikację? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.10.09, 22:11
        > Pięknie, po prostu pięknie.

        Niczego sobie. Lerner to ikona zrównoważonego planowania przestrzennego, a
        Kurytyba - podręcznikowy przykład miasta, które wbrew wszelkim okolicznościom
        zewnętrznym potrafiło się wybić na nowoczesność realizowaną poprzez tworzenie
        atrakcyjnego, przyjaznego do życia miasta.

        > "Mieszkańcy mają możliwość skorzystania z małych samochodzików jednoosobowyc
        > h, zwrotnych i zdolnych do parkowania w każdym miejscu. Są one własnością firmy
        > komunikacyjnej i udostępnia się je mieszkańcom - mówił prezydent i opowiadał,
        > że były mer wprowadził tam cały system rozwiązań komunikacyjnych: ulic, przejść
        > , szlaków, funkcjonowania pojazdów."

        >
        > Wspaniale, czyli dajemy ludziom jeszcze więcej samochodów i tworzymy jeszcze
        większe korki.

        Nie sądzę, a na pewno nie jest to znaczący element modernizacji systemu
        transportowego Kurytyby. Zaczęcie akurat od tego aspektu sprawy to typowe
        przefiltrowanie informacji przez pryzmat "łódzkiego społeczeństwa zachwyconego
        posiadaniem auta".

        > Czyli zrobił to, co robi się dziś w Łodzi - wyprowadza funkcje z centrum i prze
        > nosi na peryferia, co prowadzi do upadku centrum. Ćwiczymy to w Łodzi od lat 60
        > tych, efekty widać na każdym kroku.

        A skąd takie wnioski? Kto powiedział, że budynki mieszkaniowe nie mogą być w
        centrum? Zapewne też to i owo poprzekręcał dziennikarz. W skrócie chodzi o to,
        aby nie tworzyć monofunkcyjnych molochów typu Widzew Wsch., Dąbrowa Przemysłowa
        czy dzielnice typowo biurowe, tylko by wszystkie funkcje zgodnie z zapisami II
        Karty Ateńskiej współwystępowały. Tyle, że w Kurytybie zaczęto to robić zanim
        jeszcze ktokolwiek myślał o II Karcie Ateńskiej.

        > Jak państwo dziennikarze widzą realizację tego postulatu na ciasnych uliczkach
        > centrum Łodzi? To oznacza zgodę na masowe wyburzenia w skali znacznie wykraczaj
        > ącej poza to, co widzieliśmy do tej pory.

        Zapewne nie widzą. Nie jest istotne że w Kurytybie były akurat autobusy.
        Istotne, że postawiono na absolutny priorytet transportu zbiorowego

        > Pomijam już zupełnie fakt, że system transportowy Kurytyby opiera się na autobu
        > sach, a analogiczny system w Łodzi opiera się na tramwajach, których w Kurytybi
        > e nie ma i docelowo na kolei miejskiej z wykorzystaniem tunelu średnicowego. Za
        > stosowanie się do tych rad oznaczałoby wywrócenie systemu transportowego miasta
        > do góry nogami

        I dlatego przecież nie chodzi o skopiowanie szczegółowych rozwiązań
        technicznych, tylko sposobu myślenia o mieście i sposobu rządzenia nim w biednym
        społeczeństwie omamionym filmami z Hollywoodu. Jasne, że w Europie jest już
        mnóstwo osób, które wiedzą to samo, jasne, że i w Polsce znajdzie się niejeden
        naukowiec, który to wszystko wie. Tyle, że dotychczas ich pracę i wiedzę, nawet
        jeśli były przedstawione na zlecenie UMŁ za niemałe pieniądze - zwyczajnie
        ignorowano. Jeśli dla wstrząśnięcia tym gnuśnym miastem z jego Lisiakami ("tam
        musi być przestrzeń publiczna, a nie pętla tramwajowa"), Baldami (Armii Krajowej
        jako "ulica wielkomiejska", ul. Zachodnia jako obwodnica miasta, al. Włókniarzy
        jako "zielona droga"), Strawami ("tramwaj nie może przecież przecinać
        obwodnicy"), Bednarkami (hucpa z dwupasmową Zieloną) potrzebujemy ikony klasy
        Lernera - to ja się pod jego sprowadzeniem podpisuję wszystkimi kończynami!
        Pozostaje tylko pytanie, co niby Kropiwnicki choćby i z pomocą Lernera zdołą
        zdziałać w kilka miesięcy?
      • jazzman1979 Re: Guru uzdrowi łódzką komunikację? 27.10.09, 08:00
        > Czyli zrobił to, co robi się dziś w Łodzi - wyprowadza funkcje z centrum i prze
        > nosi na peryferia, co prowadzi do upadku centrum. Ćwiczymy to w Łodzi od lat 60
        > tych, efekty widać na każdym kroku.

        A Strefa Ekonomiczna na Tymienieckiego 22/24 ? Jest to 150 metrów od loftów, na
        tej samej ulicy, a muszą tam dojechać TIRy :) Bo jakiś "chłopek roztropek"
        stwierdził że fajnie jest mieć przemysł w centrum miasta :)
    • Gość: łodzianin Guru? jaki guru? IP: *.toya.net.pl 26.10.09, 21:05
      "Komunikacja ma być sprawna, punktualna i komfortowa" - nie trzeba
      być wielkim guru żeby to stwierdzić! To wie każdy normalnie myślący
      człowiek! Jeśli MPK będzie miało czyste autobusy i tramwaje, będzie
      tabor jeździł zgodnie z rozkładem a kierujący będą uprzejmi (a nie
      tacy którzy bezczelnie zamykają ludziom drzwi przed nosem i jeszcze
      się z tego śmieją) to z pewnością wiele osób chętniej by podróżowało
      taką komunikacją, tymbardziej jeśli np. jadą tylko z domu do pracy i
      z powrotem (nie przemieszczają się w ciągu dnia). Czy my sami nie
      potrafimy zorganizować prostych spraw tylko musimy ściągać jakiś
      niby specjalistów??
      • Gość: pe Re: Guru? jaki guru? IP: *.retsat1.com.pl 26.10.09, 21:37
        dodałbym jeszcze kompletny brak w Łodzi koordynacji przesiadek np na
        skrzyzowaniu Marszalkow mozna sie rozerwac na czesci chcac
        obserwowac czy wczesniej przyjedzie np 10 czy 14, jakby nie mogly
        one zatrzymywac sie za skrzyzowaniem, na wspolnym dla danego
        kierunku przystanku. DO tego 98 ma przystanek kilkaset metrow dalej,
        wiec mozna tylko ze lzami w oczach patrzec jak wszystko po kolei
        ucieka.
        Jezeli nikt u nas w MPK czu ZDiT czy gdzies tam nie ma i nie chce
        miec minimum wyobrazni zeby cos ulatwic to przychodza pomysly zeby
        widowiskowo wydac kase na Guru.
      • przy.stoliku Re: Guru? jaki guru? 27.10.09, 15:30
        > "Komunikacja ma być sprawna, punktualna i komfortowa" - nie trzeba
        > być wielkim guru żeby to stwierdzić!


        Nie trzeba. Poza tym co nam po opinii guru, z której nic nie
        wyniknie. Czy jeśli guru powie, że MPK powinno jeździć częściej, to
        będzie tak jeździło? Guru wyciagnie magiczną różdżkę i powie: hokus
        pokus, czary mary, będzie lepiej, stary? W ten oto czarodziejski
        sposób będzie nam się żyło lepiej. No ale dobranocka to o 19 dopiero.


        > a kierujący będą uprzejmi (a nie
        > tacy którzy bezczelnie zamykają ludziom drzwi przed nosem


        www.czeresniak.friko.pl/
    • Gość: zainteresowany to nie są żadne nowości - to konsekwencja IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.10.09, 21:44
      Rzeczywiście mer Kurytyby, architekt z zawodu znany jest w wąskich
      kręgach z osiągnięć w dziedzinie przyjaznego transportu. Ale tego
      można się dowiedzieć nie koniecznie w Izraelu, bo wiedzę tą mają też
      lokalni architekci, a architekci też pracują w urzędzie - mają
      cierpliwość ? Sam kilka lat temu (ok. w 2006 r ?) byłem na jakiejś
      konferencji poświęconej przestrzeni miejskiej organizowanej przez
      SARP w Warszawie (jest takie stowarzyszenie architektów w Polsce),
      którego jednym z tematów były nowoczesne rozwiązania komunikacyjne
      dla miast z prezentacją osiągnięć właśnie Kurytyby - to można
      sprawdzić, taki okres z powodzeniem mieści się jeszcze w pamięci
      ludzkiej. Zatem ta i nie tylko ta wiedza jest na miejscu -
      przynajmniej wiedza, że tak można, problem jest raczej z jej
      wykorzystaniem, a właściwie z jej nie wykorzystaniem, zgodnie z
      zasadą: dopuki sam nie zobaczę nie uwierzę. Musimy zatem czekać aż
      osoby decyzyjne zobaczą na własne oczy, bo swoim ludziom nie wierzą.
      Myślę, że wogóle w tzw. mieście panuje przekonanie, że nasi
      architekci z zasady są dość słabi intelektualnie by zajmować się lub
      chociaż wypowiadać w takich kwestiach i tylko dlatego, że są stąd
      lub dlatego, że nie pracują za ciężkie pieniądze jak architekci
      importowani ale za grosze, za to z pasją. Zresztą taki stosunek do
      lokalnych kadr uwłacza paradoksalnie tym, którzy tak o nich myślą,
      gdyż myśląc tak o innych myślą tak także o sobie. Ale żeby się o tym
      przekonać wystarczy sprawdzić czym się zajmują architekci pracujący
      dla miasta i jak się traktuje ich pracę. Sam jestem ciekaw. Ale też
      skąd mają co wiedzieć - czy spuszcza się ich czasem z magistrackiej
      smyczy żeby gdzieś indziej nabrali poglądu czy też nie w obawie, że
      i tak niczego nie pojmą, bo od pojmowania dziedzin są tylko politycy.

      Myślę, że może być tak iż sensowne poglądy miejscowych architektów
      mogą być torpedowane, podczas gdy te same autorstwa tzw. gwiazd z
      importu wynoszone są "na ołtarze", jakby były z jakiejś innej
      prawdy. Tymczasem prawda jest jedna: albo coś jest dobre albo nie,
      albo decydują względy merytoryczne albo inne - wtedy jakie inne ?

      Z artykułu osobiście wyniosłem głównie taką wiedzę, że nasze władze
      dowiedziały się, że można rozwiązywać problemy urbanistyczne i
      transportowe, i do tego potrzebny jest architekt - urbanista,
      najlepiej nasz polski ale taki już zagraniczny, bo dopuki siedzi w
      Polsce udaje się, że go nie ma. Przykładem jest wielu polskich
      architektów, którzy wyemigrowali z pożytkiem dla nich samych jak
      bawiący ostatnio w Łodzi Daniel Libeskind. Tyle tylko, że dla mnie
      odkryciem jest odkrycie prezydenta jako akt odkrywczy,a nie
      poznawczy. Myślę, że dla wielu ludzi zainteresowanych tematem
      rzeczy, o których jest artykuł nie są żadnym odkryciem. Ciekawae
      jest za to czy dziennikarze zgłębiając różne teamty zadali sobie
      trud by zbadać jaki procent kadry miejskiej pracowni urbanistycznej
      stanowią pracownicy z wykształceniem architektoniczno -
      urbanistycznym (nie wchodząc nawet w szczegóły kwalifikacji) w
      zestawieniu z ilością osób szukających pracy w tym zawodzie (nie
      wchodząc w szczegóły co robią tzw. czynni architekci) oraz
      wielkością miasta pokrytego planami miejscowymi. Zdaje się, że takie
      zestawienie jest porazające, a wnioski wołają o pomstę do nieba za
      marnotrastwo kapitału ludzkiego w zestawieniu z deficytem przestrzeni

      A tak na marginesie to sukces Kurytyby wynika przede wszystkim z
      faktu, że jego merem była osoba zajmująca się sprawami miasta
      zawodowo i przez to rozumiejąca jego potrzeby oraz dostrzegająca
      właściwą a nie wydumaną wagę poszczególnych problemów, co owocuje
      pewnego rodzaju synergią intencji, mysli i działań w jednej osobie.
      Miasto to nie tylko finanse, finanse są tylko środkiem do celu jakim
      jest rozwój, a rozwój w mieście to głównie przestrzeń, reszta jest
      raczej wynikowa - rezultat, chociaż można też zauważyć, że w
      zdrowym, zasobnym i wyedukowanym mieście łatwiej o rozwój przestrzeni
      • Gość: Życzliwy Re: to nie są żadne nowości - to konsekwencja IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.10.09, 22:21
        Sam kilka lat temu (ok. w 2006 r ?) byłem na jakiejś
        > konferencji poświęconej przestrzeni miejskiej organizowanej przez
        > SARP w Warszawie (jest takie stowarzyszenie architektów w Polsce),

        O tak. Prezes łódzkiego oddziału tego stowarzyszenia nawet swego czasu wyszedł
        trzaskając drzwiami z Małej Sali Obrad UMŁ z okrzykiem "to zabije miasto" po
        obejrzeniu prezentacji n.t uspokojenia ruchu ulicznego w Śródmieściu. Dodajmy,
        że projekt zawarty w lokalnym programie rewitalizacji Prorevita (aktualnie
        program kurzy się w magistrackiej szufladzie) przygotowany był przez chyba
        największego w Polsce specjalistę w tej dziedzinie prof. Rudnickiego.
        To tak w ramach wbijania szpili w szklaną wizję architekta-specjalisty. :-)
      • Gość: Victor Re: to nie są żadne nowości - to konsekwencja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.09, 03:54
        Myślę, że może być tak iż sensowne poglądy miejscowych architektów
        mogą być torpedowane, podczas gdy te same autorstwa tzw. gwiazd z
        importu wynoszone są "na ołtarze", jakby były z jakiejś innej
        prawdy. Tymczasem prawda jest jedna: albo coś jest dobre albo nie,
        albo decydują względy merytoryczne albo inne - wtedy jakie inne ?


        O właśnie o to mi chodziło. Wyjąłeś mi to z ust. Mam nadzieję, ze sprawą się w
        końcu zainteresują instytucje śledcze. Prezydent Łodzi przepuszcza grube miliony
        na z kosmosu ściągniętych speców od transportu, pozwala RÓWNIEŻ izraelskim
        przedsiębiorcom od lat burzyć całe kwartały, jak również skacze wokół kwestii
        getta żydowskiego w sposób szczególny (w zamian załatwiane były prawdopodobnie
        inwestycje związane z nowymi halami produkcyjnymi i inne). Gdyby tylko chodziło
        o jego sympatię do uczczenia przeszłości łódzkich Żydów, to chwała mu za to. Ale
        całość jawi się niestety podejrzanie. Prezydent pomaga w biznesie
        przedsiębiorcom z określonego kraju. Nie dlatego, że lubi Izrael, nie dlatego,
        że - jak wypisują bzdury - jest Żydem (no i co z tego tak poza tym, niech sobie
        będzie), ale dlatego, że osobiście jest związany w jakiś sposób z tym krajem.
        Załatwia tam prywatne sprawy. Czy ktoś z łódzkich dziennikarzy mógłby w końcu
        ruszyć tyłek i popytać tu i ówdzie, co to są za sprawy? Bo wymyślenia bzdurnych
        hipotez o szukaniu posady ambasadora jest tak naiwne, że nie kupią tego nawet
        dzieci w przedszkolu. Chociaż może z drugiej strony kupują akurat dorośli
        czytający te wypociny, więc...
    • Gość: Szybki_Loopez Guru transportu uzdrowi łódzką komunikację? IP: *.toya.net.pl 26.10.09, 21:59
      Na ten temat od jakiegoś czasu pisze na swoim blogu dr Małgorzata Hanzl
      z łódzkiej Politechniki.
      mojemiasto.bblog.pl/wpis,podrozowac;po;lodzi;autobusem;lub;tramwajem;,36410.html
    • Gość: obcio ciemnogród IP: *.centertel.pl 26.10.09, 22:32
      wieśniakom trudno pojąć że ktoś ma bystrzejszy umysł niż oni
      • Gość: wadan werft e tam ja to pojmuję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.09, 22:45
        j.w.
    • Gość: fred Guru transportu uzdrowi łódzką komunikację? IP: *.toya.net.pl 26.10.09, 22:55
      To teraz kropa będzie miał cel na nową wycieczkę... do Brazylii zimą jak znalazł.
      Swoją drogą, to ten Lermer jest pochodzenia "judeus poloneses" - i wszystko jasne.

      f.
      • Gość: Demon Barber Re: Guru transportu uzdrowi łódzką komunikację? IP: *.tvsat364.lodz.pl 26.10.09, 23:11
        Celny strzał, obawiam się...
    • Gość: coraz cieplej Guru transportu uzdrowi łódzką komunikację? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.10.09, 00:46
      Mandaty za śmiecenie
      Guru od komunikacji miejskiej

      Okaże się, że do referendum Kropa znajdzie rozwiązanie wszystkich problemów
      miasta, które go do tej pory nie interesowały.
      Postraszyć to zmienia sie zainteresowania. I ktoś śmie mówić, że to referendum
      nie jest potrzebne.

    • Gość: Victor Re: Guru uzdrowi łódzką komunikację? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.09, 03:37
      Jak zwykle zaczął by
      > od tego, by zakazać wjazdu do centrum samochodom, na każdej ulicy zrobić pas
      > tylko dla MPK, postawić tysiąc dodatkowych sygnalizatorów świetlnych

      Widać, że nie czytałeś artykułu. Ten "spec od transportu" opowiada farmazony, bo
      nie zapoznał się nawet z łódzką strukturą urbanistyczną ani nie rozeznał się w
      systemie transportowym ani obecnym ani planowanym. Jego propozycje są oderwane
      od Łodzi i właściwie sprzeczne z tym, czego się obawiasz, dlatego nie wiem na
      jakiej podstawie się obruszasz, powinieneś się cieszyć, że ten "specjalista" ma
      się zająć Łodzią.
      • Gość: Życzliwy Re: Guru uzdrowi łódzką komunikację? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.10.09, 13:28
        > Widać, że nie czytałeś artykułu. Ten "spec od transportu" opowiada farmazony

        Zabawne, że wspominasz akurat o (nie)czytaniu artykułu, bo ja jakoś nie
        zauważyłem, aby "spec od transportu" gdziekolwiek się w tym artykule wypowiadał,
        a tym samym nie może opowiadać farmazonów ani przedkładać jakichkolwiek propozycji.
        • Gość: Victor Re: Guru uzdrowi łódzką komunikację? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.09, 07:49
          Gość portalu: Życzliwy napisał(a):

          > Zabawne, że wspominasz akurat o (nie)czytaniu artykułu, bo ja
          > jakoś nie zauważyłem, aby "spec od transportu" gdziekolwiek się w > tym
          artykule wypowiadał

          - Lerner przyjął podstawowe założenie: miasto musi być maksymalnie przyjazne
          dla ludzi, jeśli chodzi o rozwiązania komunikacyjne. Centrum jest luźne, a
          komunikacja publiczna podjeżdża do przystanków co 40 sekund. Mieszkańcy mają
          możliwość skorzystania z małych samochodzików jednoosobowych, zwrotnych i
          zdolnych do parkowania w każdym miejscu. Są one własnością firmy komunikacyjnej
          i udostępnia się je mieszkańcom - mówił prezydent i opowiadał, że były mer
          wprowadził tam cały system rozwiązań komunikacyjnych: ulic, przejść, szlaków,
          funkcjonowania pojazdów.

    • Gość: ubawiony Guru transportu uzdrowi łódzką komunikację? IP: *.wroclaw.mm.pl 27.10.09, 06:59
      jak zwykle matoły - nie wiedzą - ale juz krytykują
    • Gość: gosć Guru transportu uzdrowi łódzką komunikację? IP: *.jn.lnet.pl 27.10.09, 08:46
      - a może to był sen?
    • Gość: LuznyY4nek Guru transportu uzdrowi łódzką komunikację? IP: 62.233.181.* 27.10.09, 08:56
      "dodałbym jeszcze kompletny brak w Łodzi koordynacji przesiadek np na
      skrzyzowaniu Marszalkow mozna sie rozerwac na czesci chcac
      obserwowac czy wczesniej przyjedzie np 10 czy 14, jakby nie mogly
      one zatrzymywac sie za skrzyzowaniem, na wspolnym dla danego
      kierunku przystanku. DO tego 98 ma przystanek kilkaset metrow dalej,
      wiec mozna tylko ze lzami w oczach patrzec jak wszystko po kolei
      ucieka. "


      ŚWIĘTA PRAWDA!!!
    • Gość: kunitzer Opcja Koterskiego IP: *.uni.lodz.pl 27.10.09, 09:05
      Może powinien zaprosić Marka Koterskiego... Kiedyś miał pomysł aby ustawić
      wszystkie buldożery z Polski na Bałutach i przejechać nimi na Chojny.
      Problem komunikacji i ulicy Piotrkowskiej rozwiązany. No i oczywiście
      zaszczanej rudery...
    • Gość: gość Guru transportu uzdrowi łódzką komunikację? IP: *.uml.lodz.pl 27.10.09, 09:11
      myślę że i tak nic z tego nie będzie, nawet nie przyjedzie pewnie do łodzi. To
      wszystko bardziej wydaje mi się pokazaniem, że wyjazdy Kropy do Izraela
      przynoszą korzyść dla miasta, zwłaszcza w świetle zbliżającego się referendum.
      A w ogóle to łódź jest za biedna na takie szopki
    • Gość: pł Jacek Wesołowski - polecam IP: *.p.lodz.pl 27.10.09, 09:28
      Dr hab. Jacek Wesołowski dosyc dokładnie opisał strategię Kurytyby
      w Swojej habilitacji (2002 rok!)
      Również on był współautorem PRO Revity. Jest to chyba jeden z
      najlepszych (nie tylko polskich) specjalistów od komunikacji
      miejskiej! Ale niestety pochodzi z mista Łodzi, a nie ze "świata" no
      i nie jest Żydem - to go w oczach zakompleksionego prezydenta
      zdecydowanie dyskwalifikuje...
      • Gość: viktor Re: Jacek Wesołowski - polecam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.09, 10:16
        Skąd wiesz, że nie jest obrzezany?
    • ulther Ograniczenia ruch samochodow 27.10.09, 09:47
      Lodzkie centrum jest ciasne. To jasne, ze po Jaracza, Rewolucji czy
      Sienkiewicza powinno jezdzic mniej samochodow. Bus-pasy to
      rozwiazanie znane na calym swiecie i w wielu miejscach z powodzeniem
      stosowane. Oczywiscie, zeby wprowadzic ograniczenia ruchu i bus-pasy
      trzeba miec dobra, czysta, punktualna, niezawodan i nieawaryjna
      komunikacyje miejska. A potem trzeba konsekwentnie wymuszac na
      krnabrnych polskich kierowcach przestrzeganie zakazow, a z tym moze
      byc ciezko co pokazuje przyklad Warszawy z jej bus-pasami gdzie
      podniosla sie wrzawa niemal rowna tej po naruszeniu jakies swietosci
      albo napluci na hostie...
    • Gość: K. Guru transportu uzdrowi łódzką komunikację? IP: *.toya.net.pl 27.10.09, 09:55
      ...a może P. Kropiwnicki wziąłby się za pracowników łódzkiego wydziału
      komunikacji. Przestał tam zatrudniać po znajomości/ przynależności partyjnej,
      tylko ludzi z wiedzą i dyplomem. Indolencja pracowników tego wydziału nie ma
      sobie równych.

      K.
    • Gość: K. Guru transportu uzdrowi łódzką komunikację? IP: *.toya.net.pl 27.10.09, 10:15
      Kolega napisał.
      Myślę, że może być tak iż sensowne poglądy miejscowych architektów
      mogą być torpedowane, podczas gdy te same autorstwa tzw. gwiazd z
      importu wynoszone są "na ołtarze", jakby były z jakiejś innej
      prawdy. Tymczasem prawda jest jedna: albo coś jest dobre albo nie,
      albo decydują względy merytoryczne albo inne - wtedy jakie inne ?

      Z artykułu osobiście wyniosłem głównie taką wiedzę, że nasze władze
      dowiedziały się, że można rozwiązywać problemy urbanistyczne i "
      i komunikacyjne.
      Pytanie. Czy P. Kropiwnicki realizował założenia dotychczasowe ?
      Ponoć nie zmieniano ich od 10 -14 lat. Dlaczego ?
      Kolesie nie umieli ?

      K.
    • Gość: kkk Rewelacja nie no IP: *.toya.net.pl 27.10.09, 10:48
      Do tej pory MPK uważane było za jeden ze sztandarowych sukcesów kropy jego
      dwóch kadencji, a teraz ten sztandarowy sukces będą UZDRAWIAĆ !!! To sie
      nazywa paranoja
    • Gość: miś Guru transportu uzdrowi łódzką komunikację? IP: *.pai.net.pl 27.10.09, 12:48
      jeśli jest jakaś wiedza do pozyskania, to czemu nie?, a że kosztuje?
      galeria tutejszych mądrali uważa się za jedynych uprawnionych do
      sądzenia o mieście, a jako tarczy używa się grubych milionów;
      widziałem milion, nie jest aż tak gruby jak go tu opisują;
      najpierw trzeba posłuchać u źródła, a potem wydawać opinie; przecież
      nie na podstawie prasowych artykulików!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka