the_dzidka
19.01.04, 14:21
Nie moje, a szkoda:
Plywający fortepian który miał skośne oczy pod wpływem lekkiego przeziębienia
europejskiego jaką stanowi zakrętka do długopisa małolitrażowego o zbędnym
zaklimatyzowaniu się do powierzchni prostopadłościanu bawełnianego ma na
nodze skrętoskłony butelkowe które sa wprost proporcjonalne do glośnikow
wyciętych z gazety powodujące małe kijki do hokeja jakimi poslugują sie
dzieci będące na zwolnieniu lekarskim wynikają ze zmartwienia na jakość dętki
do nosa stanowiące zabawne skręcenie stawu kolanowego od zakrętki do nosa i
kręceniem oczka do góry uszami...