Dodaj do ulubionych

Krańcówka na ul. Północnej - pomysł

27.01.04, 20:36
Reorganizacja tras linii podmiejskich spowodowała, że wkrótce ostatecznie
krańcówka na Północnej przestanie działać.
Nie będę się wdawał w polemiki czy słusznie czy neisłusznie zmieniane sa trasy
tramwajów, ani jakie to będzie miało skutki. Krańcówka jest bardoz ciekawa
architektonicznie, ma swoją historie i była dosc istotnym elementem łódzkiej
infrastruktury komunikacyjnej. Dlatego warto by ją uchornić przed likwidacja
przez wyburzenie. Obiekty takie jak ten można ratowac przez modernizację i
zmianę funkcji użytkowej. Bardzo ciekawą architekturę oraz położenie tej pętli
tramwajowej warto by zachować i wykorzystać.
Mój pomysł na jej zagospodarowanie to stworzenie w budynkach i na terenie tej
krańcówki małego muzeum komunikacji łódzkiej. W pomieszczeniach ekspozyturu
oraz dawnego biura rzeczy znalezionych i punkcie psrzedaży biletó mozna by
urządzić sale wystawowe oraz pomieszczenia dal Klubu Miłośników Starych
Tramwajów. Tory mogły by być miejscem ekspozycji dla starych tramwajów.
Oczywiście teren tej krańcwóki powinien zostać ogrodzony i oświetlony, a dla
tramwajów konieczne by było zbudowanie jakiś zadaszeń, ale to są sprawy
rozwiązań tehcnicznych - drugorzędne w samym pomyśle.
Takie usytuowanie ewentualnej ekspozycji starych tramwajów pozwoliło by nawet
na zachowanie połącznenia komuniakcyjnego z miejską siecia tramwajową, nawet w
przypadku likwidacji torów na ul Północnej. Można by wydłużyć tory pętli i
podłączyć je do ul. Franciszkańskiej.
Uważam, że nie należy lamentować, rozpaczać i biadolić. Sentymenty niestety
nei dają sie pogodzić z ekonomią i innymi potrzebami. Jeśli nawet likwidacja
krańcówki staje się faktem i jesli likwidacja torów na ul. Północnej ma stać
się faktem w nieodległęm przyszłości to warto zastanowić sie i zacząć działąc
na rzecz zachowania samej pętli i zabudowań.
Potrzeba tylko odpowiednio dużo zapału i przekonania. Że coś zrobić można
chyba nie trzeba przekonywać długo - wystarczy przykład "zerówki", którą można
bylo uruchomić i która stała się dużą atrakcją. Myślę, że muzeum komuniakcji
miejskiej w Łodzi z wystawą starych tramwajó znalazło by wielu entuzjastów i
cieszylo by się duzym zainteresowaniem. Szczególnie gdy nieopodal znajduje sie
Muzeum Historii Miasta Łodzi, powstaje Manufaktura itd.
Obserwuj wątek
    • Gość: flip Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł IP: *.p.lodz.pl 27.01.04, 20:41
      Bardzo interesujace. "Dworzec" powinien stac sie interesujacym punktem w tym
      raczej wymarlym parku. Byloby przestepstwem wyburzyc ten bardzo ladny obiekt -
      jeden z lepszych w Lodzi pod wzgledem jakosci architektury.
      • Gość: mamadoo Krańcówka na ul. Północnej - pomysł IP: *.cable.wanadoo.nl 27.01.04, 21:46
        Pomysł kapitalny. A może stamtąd powinna odjeżdżać zerówka na Zdrowie.
        I może przenieść tam na początek izbę tradycji MPK tak żeby była bardziej
        dostępna.Jest w niej tyle ciekawych eksponatów,że z pewnością byłaby to
        atrakcja dla Łodzian i nie tylko dla nich. Na dodatek istaniałaby możliwość
        przejażdżki historycznym tramwajem.

        Istnieje jednak kilka ale:
        1)brak ogrodzenia terenu
        2)budynek musiałby byc wyremontowany
        3)tradycyjna bezczynność UMŁ

        W podobny sposób a Amsterdamie urządzono zabytkową linię tramwajową zaczynającą
        się w Haarlemmermeerstation obok zajezdni Havenstraat.Umieszczono tam
        kawiarnię, sklep z "pamiątkami", a na dodatek zakręcają tam zabytkowe tramwaje
        jeżdżące po starej linii kolejowej. Cała linia ciągnie się wzdłuż parku
        Amsterdamse Bos.
        Ilekroć tam jestem spotykam nie tylko samych miłośników ale i całe rodziny
        spędzające weekend.Zabytkowe tramwaje są tam traktowane jako atrakcyjny środek
        transportu do parku.
        Uważam,że w podobny sposób możnaby to zorganizować w Łodzi i cieszyłoby się to
        popularnością.

        A może redakcja GW by się zainteresowała jak uratować przed zniszczeniem
        zabytkowy budynek i uczynić z niego atrakcję turystyczną?
    • Gość: Bart Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł IP: *.tpnets.com 27.01.04, 21:31
      Ten pomysł już dawono się pojawił. Niestety nie ma mowy o czymś takim jak
      eksponowanie zabytków w tej mordowni. Przecież nawet jak się to ogrodzi, to w 2
      tygodnie wszystko będzie zdewastowane. Zobacz jak to teraz tam wygląda.
      Wszystko zniszczone. Szkoda zachodu.

      Ciekawe z tym podłączeniem torów do Franciszkańskiej. Pewna bocznica gettowska
      zostałaby odtworzona prawie w tym samym miejscu.

      Dla muzeum komunikacji miejskiej dobry byłby Brus, ale nie wiem co na to TP.
      • dzekil Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł 27.01.04, 21:54
        Pomysł robienia czegos na Brusie jest pozbawiony logiki z racji an dalekie
        położenie.
        Co do koneiczności remontu, ogrodzenia itd. to wiadom, że to jest konieczne -
        tego wymaga całe zagospodarownie krancówki do opisanego celu.
        Wydaje mi się, że zmiana przeznaczneia obiektu, wprowadznie stałej obsługi
        muzeum i ewentualnej ochorny oraz zagosopodarowanie i oswietlenie parku znacząco
        poprawiło by bezpieczenstwo etgho miejsca. Ta krańcóka jest obdrapana i
        pomalowania dlatego, zę nie am tam obsługi, nie ma nikogo kto by pilnował
        miejsca, a sąsaidujacy z nię Park Nowomiejski jest nieoswietlony i dosc mało
        zagospodarowany.
        • Gość: Bart Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł IP: *.tpnets.com 27.01.04, 23:33
          Nie podpieraj się za bardzo tą logiką, ponieważ jest to najładniejszy i
          najbardziej funkcjonalny budynek na muzeum komunikacji. A określanie tego
          nielogicznym tylko ze względu na odległość od centrum jest nie na miejscu.

          Jak chcesz na Północnej schować tramwaje, pomyśl, gdzie? Wybudujemy blaszak?
          Tam nie ma na to miejsca.
      • hubar Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł 27.01.04, 22:36
        Co do remontu torów to ja już to dawno proponowałem, zeby zmodernizować tak,
        aby tramwaje mogły wjeżdżać "od drugiej strony".
        Co do muzeum - genialny pomysł!! Choć pewne obawy faktycznie są.
        • Gość: flip Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł IP: *.p.lodz.pl 27.01.04, 22:46
          Nie jest to pomysl najszczesliwszy, bo wymaga budowy hali. Oprocz pieniedzy,
          ktorych nie bedzie z roznych powodow, doczepienie hali do dzisiejszego dachu
          bedzie raczej nieszczesliwe. Bezpieczenstwo w tym miejscu jest problemem
          zagospodarowania i uksztaltowania urbanistycznego. Niestety - w tym miescie
          woleli zajmowac sie pomnikami i stawami zamiast istota rzeczy.
      • geograf Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł 28.01.04, 15:46
        Gość portalu: Bart napisał(a):

        > Ten pomysł już dawono się pojawił. Niestety nie ma mowy o czymś takim jak
        > eksponowanie zabytków w tej mordowni. Przecież nawet jak się to ogrodzi, to w
        2 tygodnie wszystko będzie zdewastowane. Zobacz jak to teraz tam wygląda.
        > Wszystko zniszczone. Szkoda zachodu.

        Rozumiem też,że szkoda zachowu dla ratowania jednego z ciekawszych budynków
        komunikacyjnych w Łodzi,prawda?
        To może powiedzmy szczerze: szkoda zachodu w sprawie ratowania torów na
        Północnej,bo oni i tak zrobią co chcą.
        1)Jeżeli nie spróbujemy,nie zapytamy-na pewno nie będzie wiadomo czy jest to
        możliwe,czy nie.
        2)Fakt otwarcia Manufaktury w tamtym miejscu może być istotny. Należałoby
        poinformować nie tylko gazety o takim pomyśle...
        3)...

        > Dla muzeum komunikacji miejskiej dobry byłby Brus, ale nie wiem co na to TP.

        3)...ależ wcale w to nie wątpimy. Tylko komu takie muzeum służyłoby? Prawdziwym
        miłośnikom i mieszkańcom Retkini? To na pewno wtedy nie byłoby Muzeum,ale jakaś
        wystawa. Muzeum żyje zwiedzającymi, a w weekendowe popołudnie czewkanie 30 minut
        tylko po to,by dojechac tramwajem do muzeum-nie jest atrakcyjną propozycją na
        rodzinny weekend. Nie oszukujmy się-Brus jest atrakcyjny z powodu swojej
        historii,ale wpierw ludzie musza W OGÓLE docenić komunikację. Muzeum ma być dla
        nich, a jego położenie w centrum miasta z pewnością ułatwiłoby to.
    • Gość: Bart ooo IP: *.tpnets.com 27.01.04, 21:37
      • Gość: Bart ooo IP: *.tpnets.com 27.01.04, 21:39
        Właśnie mi się przypomniało, że nasza klubowa koleżanka przecież pisała i
        napisała pracę dyplomową o zagospodarowniu terenu zajezdni na ul. Tramwajowej
        też pod muzeum komunikacji. Flipie?
        • Gość: mamadoo Haarlemmermeerstation IP: *.cable.wanadoo.nl 27.01.04, 21:50
          Trochę zdjęć z Haarlemmermeerstation
          www.amsterdamsetram.com/
          • Gość: mamadoo dworzec tramwajowy na Północnej. IP: *.cable.wanadoo.nl 27.01.04, 21:58
            Również i ja pamiętam o projekcie przekształcenia zajezdni na ul.Tramwajowej w
            muzeum.
            Należy jednak podkreślić,że zajezdnia pierwotna architektura zajezdni jest
            bardzo zniszczona wieloma modernizacjami.
            Czy ten projekt ma szansę na realizację?
            A może dałoby się pogodzić jedno z drugim? Zajezdnia mogłaby słuzyć jako
            miejsce "garażowania" tramwajów, a krancówka jako początkowy przystanek zerówki.

            Jak uratować budynek zabytkowego dworca tramwajowego na Północnej?
            • Gość: flip Re: dworzec tramwajowy na Północnej. IP: *.p.lodz.pl 27.01.04, 22:20
              No wlasnie - o szansach na realizacje nic nie wiemy. Co do Polnocnej: to jest
              bardzo mala rzecz, kioskow jest kilka, ale malych, jest tez dyspozytornia -
              znacznie wieksza. Tam moglaby byc kawiarenka, stoliki zas pod dachem. Wazne,
              zeby rzecz cala mogla funckjonowac przez caly rok, bo inaczej to zniszcza. Co
              ciekawe - jak sie ma Wielki Projekt Stawu-Parku-Kladki-Czegotamniebylo do
              prostego zycia: ruina dworca.
              Calosc myslenia, koordynacji etc. zupelnie zalosna jest w tym miescie.
              • Gość: flip dworzec Polnocna - wazne IP: *.p.lodz.pl 27.01.04, 22:22
                Czy jest w zbiorach ITMPK plan tego "dworca"? Projekt albo inwentaryzacja?
                • Gość: Bart Re: dworzec Polnocna - wazne IP: *.tpnets.com 27.01.04, 22:52
                  Trudno orzec.

                  Co do muzeum na Północnej: rozniosą je tam. Nikt ptzecież nie będzie tam
                  siedział cały rok.
                  • geograf Re: dworzec Polnocna - wazne 28.01.04, 16:13
                    a kto będzie jeździł na Brus??
                    no kto?
                  • yarro Re: dworzec Polnocna - wazne 28.01.04, 16:52
                    Bart - skończ biadolenie... :)

                    Pytanie dotyczyło planu bądź inwentaryuzacji budynku "dworca" i otoczenia.

                    No więc, panowie specyalisty z KMST - jest czy nie ma?
                • dzekil Re: dworzec Polnocna - wazne 28.01.04, 09:13
                  Hmmm... Chyba flipy czytaja w moich myślach. Rozwinę myśl na privie, tzn. w
                  mailu, jeśli wono.
                  Pozdrawiam!
          • yarro Re: Haarlemmermeerstation 27.01.04, 23:45
            bezpośredni link: www.amsterdamsetram.com/museumlijn.htm
        • dzekil Re: ooo 27.01.04, 22:03
          Pomysł może i fajny, ale mało realny. Przecież obecnie tam znajduje się Zakład
          Remontów Taboru (zmodernizowany prawie całkowicie w celu montowania
          Cityrunnerów) oraz magazyny i inne pomieszczenia gospodarcze MPK. W zasadzie ze
          starej zajezdni tam już niewiele zostało.
          • Gość: Bart Re: ooo IP: *.tpnets.com 27.01.04, 22:58
            Ta, mało realny. Ciekawe jak odniesiesz do tego fakt, iz JUŻ tam jest Izba
            Tradycji. Jeszcze wygospodarować ze dwa tory w którejś hali (to drogie) i mamy
            muzeum. Zauważ, iż tam jest ochrona, są hale media i blisko wszystkiego:
            zarządu (można pokazywać komukolwiek kto się nawinie z gości MPK, tak jak to
            się dzieje teraz)i ZRT (zabytki trzeba mieć pod kontrolą non stop).

            Północna zdecydowanie NIE NADAJE się na muzeum komunikacji. Budynek należy
            wykorzystać w jakiś inny sposób, jeżeli oczywiście ktokolwiek będzie chciał tam
            zainwestować. Może jakaś galeria sztuki.
            • Gość: mamadoo dworzec tramwajowy na Północnej. IP: *.cable.wanadoo.nl 27.01.04, 23:49
              A gdyby to był tylko ostatni przystanek zerówki, z kawiarnią, sklepem, jakąś
              galerią?
              Oczywiście po ogrodzeniu i oświetleniu terenu. Park w pobliżu,owa rzeka-
              strumień...
              A może jakieś inne sensowne pomysły na wykorzystanie?
              • Gość: mamadoo dworzec tramwajowy na Północnej. IP: *.cable.wanadoo.nl 28.01.04, 00:00
                Wnioski:
                -zajezdnia tramwajowa na Tramwajowej słabo się nadaje na muzeum bo jest mocno
                zdewastowana modernizacjami.De facto byłaby to tylko hala do parkowania
                zabytkowego taboru.
                -podobnie jest z obecnym budynkiem izby tradycji MPK,który jest tylko murowanym
                barakiem
                -krańcówka na Północnej też nie bardzo się nadaje na siedzibę muzeum tramwajów
                bo jest za mała i brakuje hali.Narażona jest też na akty wandalizmu bowiem w
                pobliżu jest park a teren jest nieogrodzony.
                -zajezdnia na Brusie jest wpisana na listę zabytków,wygląda niemal jak przed
                100 laty ale jest bardzo daleko i na dodatek jest wciąż używana przez spółke
                Tramwaje Podmiejskie

                To co w takim razie uczynić z trzema powyższymi obiektami? Podkreślam,że
                przynajmniej wśród miłośników tramwajów istnieje wola założenia muzeum tylko,że
                nikt nie wie gdzie ono ma siś mieścić.
                • Gość: Bart Chocianowice jeszcze! IP: *.tpnets.com 28.01.04, 10:42
                  Tramwajowa - super przyczułek. To co, że są barakowate. Bardzo dobrze, że coś
                  jest. I "tylko o halę" chodzi.
                  Czy to już jasne, że Północna, niee, nie?
                  Brus to kwestia marzeń

                  Była jeszcze jedna możliwa lokalizacja. Ówczesny prezes MPK p. Dziwsz luźno i
                  niezobąwiozująco zaproponował na spotkaniu KMST utworzenie czegoś na kształt
                  muzeum w budynku (zabytkowym) wciśniętym między pętlą a zajezdnią Chocianowice.
                  Potrzebowaliśmy "tylko" xxx tysięcy na remont/utrzymanie. Pomysł zwiędł.
              • yarro Re: dworzec tramwajowy na Północnej. 28.01.04, 00:03
                Popieram :)
        • yarro Re: ooo 31.01.04, 01:22
          Na PŁ czy na UŁ?
    • yarro Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł 28.01.04, 00:00
      Pomysł bardzo dobry. Co do muzeum to i ja mam wątpliwości zwiazane z
      garażowaniem tramów. Jednak myślę, zę fajnym pomysłem byłoby zrobienie tam ew.
      filii muzeum połączonej z nim zabytkową linią w stylu "zerówki". To tak
      przyszłościowo.
      Na teraz mozna by tam od nowego sezonu (jesli będzie - odpukać!) przedłużyć
      zerówkę, by sobie tam na chwilkę stawała i zawracała.
      Innym przyszłościowym pomysłem jest przekonanie tych co budują Manufakturę aby
      nie bawili się w jakies badziewne pojazdy akumulatorowe, tylko zrobili na
      terenie Centrum lini historyczego tramu - pudeł ci w okolicy Łodzi do remontu
      dostatek - z krańcowką właśnie na Północnej. W ten sposób uratowałoby się
      krańcowkę i jej funkcje, oraz tory na Północnej. Te tory możnaby (nowe) zresztą
      puścić po krawędzi parku, jeżeli tak bardzo zawadzają miedzy ulicami.
      Zaproponowane powyżej przez kogoś (Flipy?) utworzenie w bud. krańcówki kawiarni,
      lub (Bart) galerii dopełniłoby atrakcyjnosci i może ozywiło okolicę...

      Ech...

      Żeby tylko ktos w UMŁ chciał się tym chociaż zainteresować...

      PS - Szalony pomysł: może "Atlas" pomoże, wszak jest tak blisko, na
      Franciszkańskiej... :) ?
    • Gość: J.S. A jak sie na to zapatrywal UML IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 28.01.04, 01:54
      Swojego czasu mowilo sie, ze co, ze petla + budynki out bo tam trzeba bedzie
      przesadzic niektore drzewa, co konieczne bedzie przy poszerzaniu Polnocnej. Z
      tego co pamietam to byl warunek jakichs tam ekologow. Bardzo madrych zreszta -
      tramwaj out, ale za to piec drzew przezyje.

      J.S.
      • Gość: Bart Re: A jak sie na to zapatrywal UML IP: *.tpnets.com 28.01.04, 10:36
        Czyli telenowela łódzka "Kto kogo lobbuje?" odc. 2321.
    • Gość: Aleksej Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł IP: *.lodz.dialog.net.pl 28.01.04, 10:44
      Co do muzeum to raczej nie realne, nie ma hali, a po drugie mie ma kanalow i
      trzeba by bylo wysylac wagony na naprawy na Tramwajowa badz do innej zajezdni,
      po drugie troche malo miejsca. Ja proponuje Brus, zajezdnia mala, nie zmieniana
      od wielu lat, mozna w niej remontowac tramy, do tego duzo miejsca. Na Polnocnej
      zrobic sezonowa kawiarnie/pub w dyspozytorni, i sprzedawac bilety do muzeum w
      Brusie, bilet uprawnia do wstepu oraz do przejazdu linia "M" (albo jakos tak)
      do Brusa i spowrotem (linie mozna obslugiwac 102NaW lub GT-6)

      Pozdrawiam,
      Aleksej
      • dzekil Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł 28.01.04, 11:40
        Ale po co kanałt? To nie ma być zajezdnia czy warsztat tylko ekspozycja dla
        normalnego, szarego człowieka. Nie dla pasjonatów, którzy pojechaliby na kraniec
        świata, żeby zobaczyć kawałek szyny czy pudło od tramwaju, ale dla rodzinki z
        małym dzieckiem, która zamiast siedzieć kolną niedzielę przed telwizorem
        wybierze się do centrum na spacer po Piotrkowskiej i przy okazji zwiedzi muzeum
        komunikacji czy zje dobre lody w Parku Śledzia. W tygodniu zaś mogłoby to być
        świetne mijsce dla szkolnych wycieczek. Z takiej atrakcjiz pewnością skorzystali
        by także goście Muzeum Historii Miasta czy odwiedzający Manufakturę.
        Nie myślcie o tym jako kolnym zakamuflowanym klubie czy magazynie na części od
        tramwajów. Jasne, że naprawy by odbywały się na Tramwajowej czy gdziekolwiek
        indziej. Ale sytuowanie takiego muzeum w halach na Tramwajowej, na Brusie czy
        Chocianowicach z góry skazuje takie mijsce na brak odwiedzających i sprowadzenie
        do roli siedziby dla KMST (bo tylko zapaleńcom będzie się chciało jeździć na
        obrzeża mista).

        Tym samym te pomysły skazują ciekawą architekturę i położenie krańcówki
        tramwajowej na zagładę. Nie można myśleć wyłącznie kategoriami "nie da się",
        "nie uda się, bo", "ale nie ponieważ"! To miejsce traci swoje znaczenie
        tehcniczne dla komunikacji miejskiej. Nie ma co rozpaczać, ża jakaś tam krańcóka
        nie beżie wykorzystywana. No nie będzie, bo nie jest potrzebna. Stworzono nowe
        rozwiązania (lepsze lub gorsze - nie o tym tu teraz dyskutować) i krańcóka nie
        bezie juz potrzebna. Jeśli nie bedzie pomysłu na jej wykorzystanie to zostanie
        wyburzona. Trzeba mieć jakis pomysł na jej zagospodarowanie i uratowanie.
        Wiadomo, zę aby ją zachować trzeba zmienić zupełnie jej funkcjie. Zaproponowany
        przeze mnie pomysł ma nawiązywać do funkcji jaką to miejsce pełniło (do 31
        stycznia 2004 r.). Chyba, że wolicie kilak cieżarówek gruzu, albo warzywniak w
        tamtym miejscu.

        Od razu pojawia się tysiac problemów - że nie ma ogrodzneia, że niebezpiecznie,
        że brak zadaszenia. No i co z tego, że nie ma skoro może powstać... Ten teraz
        można i trzeba bedzie przekształcić. Ważne jest wpierw by były chęci do
        działania i przekonanie co do słuszności pomysłu. Dopiero gdy to będzie można
        walczyć o ZACHOWANIE krańcówki z przyszłosciowym przeznaczeniem jej na muzeum.
        Nie od razu Kraków zbudowano! Trzeba chcieć działać, a nie narzekać, że się nie da!

        Pozostawiam pod rozwagę i zapraszam chętnych do wspólnego działania!
        • Gość: Aleksej Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł IP: *.lodz.dialog.net.pl 28.01.04, 12:02
          dzekil przeczytaj jeszcze raz co napisalem, tam jest pomysl jak zrobic muzeum z
          prawdziwego zdarzenia polaczonego z uratowaniem petli na Polnocnej. Brus jest
          daleko dlatego zaproponowalem aby od petli na Polnocnej do Brusa jezdziala
          specjalna linia ktora dowozilaby zwiedzajacych na Brus. Linia moglaby byc
          obslugiwana przez starsze wagony (Nki) badz pozniej po wycofaniu 803N i GT-6
          przez wlasnie te tramwaje. A w lato mozna organizowac parady i wystawiac
          tramwaje na Polnocnej (np. na dni Lodzi itp.)

          Pozdrawiam,
          Aleksej
          • dzekil Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł 28.01.04, 12:32
            Przeczytałem bardzo uważnie.

            Po pierwsze - wycieczka tramwajem na Brus w celu zwiedzenia muzeum wymagała by
            już porego nakładu czasowego. Dla takiej przykałdowej rodzinki to by bylo już
            pół dnia, a nie godzina. Oddalenie takiego muzeum od centrum znacznie
            zmniejszyło by liczbę chętnych nawet przy uruchomieniu takiej specjalnej linii
            tramwajowej.

            Następna sprawa - sama linia jeździła by rzadko. Pewnie w tygodniu była by
            kompletnie nieopłacalna. Człowiek będący chcący zwiedzac muzeum zwiedziłby je na
            pólnocnej do razu, a by dostać się na Brus musiał by czekać czasem i z godzinę.
            Nie mam nic przeciwko linii historycznej, ale niech ona jeździ po Łodzi. Muzeum
            musi byc przede wszystkim dostępne!

            Po trzecie - tak się składa, że mieszkam tuż obok Brusa i znam dość dobrze
            okolicę i warunki. Ta zajezdnai jest w szczerym polu. Nie ma tam kompletnie
            dojazdu. Gdyby jakis był z Retkinii, to pewnie bym podjeżdżał do 43. Ale
            naprawde nie rpzepadam za chdozeniem przez te pola po kostki w błocie lub w
            tumanach kurzu. Watpliwa atrakcja dla ewentualncyh przyszłych zwiedzających.

            Muzeum aby miało sens istnienia musi mieć zwiedzających,a tymi bedą ludzie
            przypadkowi. Miłośnicy jak będą chcieli to dojadą. Zwykły człowiek na spacerze
            niedzielnym z rodzinką nie będzie czekał na ramwaj by ten go wywiózł w szczere
            pole na Brus.
        • Gość: luki Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł IP: *.toya.net.pl 28.01.04, 14:26
          dzekil napisał:

          > Ale po co kanałt? To nie ma być zajezdnia czy warsztat tylko ekspozycja dla
          > normalnego, szarego człowieka.

          Kanały niepotrzebne, ale jak sobie wyobrażasz ekspozycję taboru na wolnym
          powietrzu? Stan Lilpopa III po 3-letnim postoju pod chmurką dowiódł, że coś
          takiego nie wchodzi w rachubę.


          > Zaproponowany
          > przeze mnie pomysł ma nawiązywać do funkcji jaką to miejsce pełniło (do 31
          > stycznia 2004 r.). Chyba, że wolicie kilak cieżarówek gruzu, albo warzywniak w
          > tamtym miejscu.

          Wiesz, nie Ty pierwszy rzucasz ten pomysł, ale doświadczenie uczy, że nie
          sztuka rzucać pomysły, tylko rzucać pomysły, które mają sens. Mieliśmy już w
          Łodzi np. projekt hotelu w kształcie statku, ale co z tego?
          Czy obecna funkcja zabytkowej remizy strażackiej na Księżym Młynie nawiązuje do
          jej dawnej funkcji? Nie, nie ma tam muzeum straży pożarnej, a są tam biura i
          wbrew Twojemu rozumowaniu nie obróciło się wszystko w gruz. Tak samo w budynku
          poczekalni przy Północnej nie musi powstać od razu muzeum k. m., tylko może być
          to zupełnie inna działalność. Te budynki można również przystosować na biura
          lub przenieść tam (po remoncie) jakąś instytucję podległą samorządowi.

          >
          > Od razu pojawia się tysiac problemów - że nie ma ogrodzneia, że
          niebezpiecznie,
          > że brak zadaszenia. No i co z tego, że nie ma skoro może powstać... Ten teraz
          > można i trzeba bedzie przekształcić. Ważne jest wpierw by były chęci do
          > działania i przekonanie co do słuszności pomysłu. Dopiero gdy to będzie można
          > walczyć o ZACHOWANIE krańcówki z przyszłosciowym przeznaczeniem jej na muzeum.
          > Nie od razu Kraków zbudowano! Trzeba chcieć działać, a nie narzekać, że się
          nie
          > da!

          Wszystko się da, ale ten budynek nie nadaje się na mkm i tyle!

          P.S. A co do Brusa, to to tylko 2 przystanki za Zdrowiem, więc nie bądź taki
          pewien, że nikt by tam nie przyjeżdżał.
          • dzekil Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł 28.01.04, 15:16
            Czy ja pisałem, że tramwaje miały by stać pod chmurką? Jakoś nie pamietam...
            Pisałem, że budynki krańcówki (ekspozytornia, punkt sprzedazy biletów, biuro
            rzeczy znalezionych) pełniły by funkcję muzeum, kawiarni, klubu, a dla tramwajó
            wykorzystano by jedynie obecne torowisko i zabudowane jakąs nowoczesną
            konstrukcją. Lilpop nie miał sie najlepiej bo nikt sie nim nie opiekował.
            Wszystkie tramwaje stoją na co dzień pod chmurką i jakoś żyją. Myślę, że nie
            była by tu potrzebna od razu wielka hala, ale wystarczyła by jakaś konstrukcja
            zadaszająca pojazdy i chroniąca je przed deszczem, śniegiem. W skansenach
            kolejowych rzadko kiedy eksponuje się pojazdy "wewnątrz". Szczególnie jeśli są
            to pojazdy "na chodzie". A w proponowanym przeze mnie rozwiązaniu pojazdy z
            ekspozycji miałby mozliwośc wyjazdu "na miasto" poprzez ul. Frańciszkańską.

            Co do lokalizacji Brusa i tego, zę to niby dwa przystanki za Zdrowiem... Bardzo
            często o popularności jakiegoś sklepu decyduje jego lokalizacja. Wystarczy ze
            przesuniesz go o 300 metrów, bliżej skrzyżowania, a nagle okazuje sie, że z
            nierentownego staje sie świetnym interesem (przykład autentyczny). Muzeum
            komunikacji (jakiekolwiek muzeum) jest takim sklepem - jego towarem jest
            ekspozycja - możliwość "dotknięcia historii". Te "dwa przystanki" to dość długie
            przystanki. Mieszkając tuż obok Brusa tak dziwnie sie skłąda, ze częściej bywam
            w rejonie Północnej niż Brusa. Dlaczego? Bo Brus jest na granicy Łodzi, a
            krańcówka na Pónocne w ścisłym centrum.

            P.S. Naprawde nie rozumie czemu jako zapaleńcy dostrzegacie tylko i wyłącznie
            same negatywne aspekty, a nie chcecie szukać rozwiązań dla, często sztucznie,
            kreowanych problemów.
          • multumesc Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł 28.01.04, 15:24
            Uwazam, ze krancowka na Polnocnej jest jednak za mala na muzeum komunikacji
            miejskiej. W tym celu lepiej byloby zaadaptowac Brus lub Telefoniczna. Wiate
            trzeba byloby zaadoptowac na restauracje z tramwajowym klimatem, a teren wokol
            zagospodarowac jako ogrodek jordanowski.
          • dzekil Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł 28.01.04, 15:28
            Gość portalu: luki napisał(a):

            > Wiesz, nie Ty pierwszy rzucasz ten pomysł, ale doświadczenie uczy, że nie
            > sztuka rzucać pomysły, tylko rzucać pomysły, które mają sens. Mieliśmy już w
            > Łodzi np. projekt hotelu w kształcie statku, ale co z tego?
            > Czy obecna funkcja zabytkowej remizy strażackiej na Księżym Młynie nawiązuje do
            >
            > jej dawnej funkcji? Nie, nie ma tam muzeum straży pożarnej, a są tam biura i
            > wbrew Twojemu rozumowaniu nie obróciło się wszystko w gruz. Tak samo w budynku
            > poczekalni przy Północnej nie musi powstać od razu muzeum k. m., tylko może być
            >
            > to zupełnie inna działalność. Te budynki można również przystosować na biura
            > lub przenieść tam (po remoncie) jakąś instytucję podległą samorządowi.

            Porownanie remizy an ul. Tymienickiego do "dworca" na ul. Pólnocenj jest niezbyt
            szczęślwie. Po pierwsze nie ta kubatura. Ciekawi mnie jak chciałbyś tam umieścić
            jakieś biura czy inne instytucje. Czyzby urzędnicy mieli sobei rozstawic
            biureczka i komputery an szynach, albo sieidzeć jeden na drugim w ekspozytorni?

            Skoro sam szef KMST, czyli jakby nie patrzeć pierwszy milosnik komuniakcji
            miejskiej nie chce by cos takiego jak muzeum komunikacji istniało (szczególnie w
            tak ciekawym miejscu) to ja chyba pomyliłem definicję miłośnictwa komuniakcji.
            Trudno! Będe się cieszył zwiedzając London Transport Museum lub jadąc do
            Amstersamu, dgzie mogę sobie zobaczyć ciekawą ekspozycję tramwajów. Mamy piękną
            historię komunikacji i ciekawe zabytky. Trzeba tylko chcieć to pokazać. Skoro
            metodą na pokazywanie ma być zamykanie tego wszystkiego co mamy w niedostępnych
            halach to chyba pomyliliśmy cele. Ja pozostanę przy swoim przekonaniu i pomyśle.

            Pozdrawiam!
            • Gość: luki Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł IP: *.toya.net.pl 28.01.04, 15:57
              > Porownanie remizy an ul. Tymienickiego do "dworca" na ul. Pólnocenj jest
              niezby
              > t
              > szczęślwie. Po pierwsze nie ta kubatura. Ciekawi mnie jak chciałbyś tam
              umieści
              > ć
              > jakieś biura czy inne instytucje.

              A mnie ciekwi, czy kiedykolwiek widziałeś te pomieszczenia, czy tylko je sobie
              wyobrażasz?
              Skala owszem inna, ale sprawa nie niemożliwa. Zresztą jedna z firm
              kontrolerskich miała już kiedyś siedzibę w budynku przy Północnej.

              > Czyzby urzędnicy mieli sobei rozstawic
              > biureczka i komputery an szynach, albo sieidzeć jeden na drugim w
              ekspozytorni?

              Co to jest "ekspozytornia"??

              > Skoro sam szef KMST, czyli jakby nie patrzeć pierwszy milosnik komuniakcji
              > miejskiej nie chce by cos takiego jak muzeum komunikacji istniało
              (szczególnie
              > w
              > tak ciekawym miejscu) to ja chyba pomyliłem definicję miłośnictwa komuniakcji.

              Chyba jednak zbyt daleko posunałeś się w swoim wnioskowaniu... Muzeum - tak,
              ale nie na Północnej.

              pzdr,
              luki
              • dzekil Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł 28.01.04, 16:26
                Gość portalu: luki napisał(a):


                > A mnie ciekwi, czy kiedykolwiek widziałeś te pomieszczenia, czy tylko je sobie
                > wyobrażasz?
                > Skala owszem inna, ale sprawa nie niemożliwa. Zresztą jedna z firm
                > kontrolerskich miała już kiedyś siedzibę w budynku przy Północnej.

                Tak sie składa, że widziałem. Firma kontrolerska to nie instytucja samorządowa.
                Tak sie skłąda,z ę miałem te nieprzyjemnośc odwiedzać dwukrotnie pewną firmę
                kontrolerską na Struga i na Gdańskiej. Oni nie potrzebowali zbyt dużo
                pomieszczeń, skoro pracowało tan 2 czy 3 ludzi. Instytucje samorządowe maja to
                do siebie, że zatrudniają ciut więcej osób.

                > Co to jest "ekspozytornia"??

                Nie wiem czy tos ie fachowo nazywa ekspozytornia czy dyspozytornia. CHodzi mi o
                to pomieszczenie w którym siedzi taki pan lub pani i zapisuje jaki autobus czy
                tramwaj przyjechał i o której, jaki i o której odjechal, decyduje o
                pozostawieniu jakiegoś pojazdyu dłużej na krańcówce czy puszczeniu wcześniej,
                wzywa pomoc tehcniczną czy rezerwę itd. Czy mam bardziej łopatologicnzie wyjaśniać?

                > Chyba jednak zbyt daleko posunałeś się w swoim wnioskowaniu... Muzeum - tak,
                > ale nie na Północnej.

                Skor nie na Północnej to gdzie? A jeśli nei mna Północnej to co ma się stać z
                Północną? Rozumiem, że najlepiej wyburzyć... No coż - bardzo rpaktycznie
                podejście, bardzo!
                • Gość: Bart Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł IP: *.tpnets.com 28.01.04, 19:39
                  Ktoś z nas mówił o wyburzaniu? Czy dociera do Twojej głowy to, że tam nie może
                  być muzeum, bo nie ma gdzie postawić wagonów? że tam może być
                  SKLEP
                  GALERIA

                  COKOLWIEK

                  ale nie muzeum?
            • Gość: Bart Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł IP: *.tpnets.com 28.01.04, 15:58
              jaki Ty jesteś uparty! To, że Twój pomysł jest dobry przysłania Ci inne
              przesłanki. Widziałeś kiedyś tramwaj w wybitymi szybami? A z reklamą
              całopojazdową wykonaną przez precowitych skejtów? Czy Ty nie rozumiesz, że
              TYLKO W HALI WAGONY SĄ BEZPIECZNE?

              Piszesz,że mamy sobie wyobrażać urzędników rozstawiających stołeczki na torach
              i wyśmiewasz to, a sam chcesz... wystawiać stołeczki na tory. Pomyślunku
              trochę!
              Budynek jest ZA MAŁY, nie ma HALI, nie ma SERWISU.

              Na Tramwajowej jest dużo do zrobienia, ale już wiele osiągnięto. Jeszcze
              wygospodarować tor i jest kompletne muzeum i do napraw blisko.

              Nie obrażaj się na wszystkich, bo akurat pomysł się nie spodobał. Nie bądź
              dzieckiem.

              Dla muzeum komunikacji potrzebny jest teren z prawdziwego zdarzenia.
              • dzekil Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł 28.01.04, 16:16
                Gość portalu: Bart napisał(a):


                > TYLKO W HALI WAGONY SĄ BEZPIECZNE?

                Nie tylko. Gdyby stowyrzyć środki bezpieczeńśtwa (ogrodzenie, ochorna) mogły by
                być bezpieczne. Jakoś zwyczajne tramwaje sa bezpieczne w zajezdniach. Nie
                rzumiem czemu a takim miejscu miały by byc niezabezpieczone.

                > Budynek jest ZA MAŁY, nie ma HALI, nie ma SERWISU.

                Po co budynek wiekszy? To miala by być mala wystawa, a nie muzeum narodowe!
                O hali pisałem juz kilkakrotnie - wybudoanie nowoczesnej konstrukcji zadaszenia.
                A serwis? Wyjasni mi prosze po co serwis? To nie ma być WARSZTAT - ten jest na
                Tramwajowej. Niech Tramwajowa pozostanie warsztatem - to am być tylko
                ekspozycja. Jeśli nie wiesz co oznacz to słowo, to polecam jakis leksykon czy
                słownik ;-).

                > Na Tramwajowej jest dużo do zrobienia, ale już wiele osiągnięto. Jeszcze
                > wygospodarować tor i jest kompletne muzeum i do napraw blisko.

                Tramwajowa jest obiektem "technicznym". Tu są warsztaty i magazyny. I niech tak
                zostanie. Czy widziałeś jakieś Muzeum, w któym paraduja robotnicy w ubraniach
                roboczych i śmierdzi smarem?

                > Nie obrażaj się na wszystkich, bo akurat pomysł się nie spodobał.

                NIe obrażam sie an nikogo. Tylko kompletnie nei rozumie typowej dla Was
                (niestety) niechęci wobec wszelkich pomysłów mających na celu propagowanie tego
                co ponoć jest Waszą pasją. Chyab powinno Wam na tym zależeć - widocznie ejst na
                odwrót. Szkoada :-(.

                > Nie bądź dzieckiem.

                Każdy jest czyimś dzieckiem. Trudno nim nie być ;-). Jesli miałęs na myśli
                dziecinne zachowanie to bardzo mi przykro ale swoje słowa traktuję bardzo serio.
                Podobnie jak to co robię. Daleko mi od dziecinnego obrażania się i tupania
                nóżakmi bo coś mi sie nei podoba.

                > Dla muzeum komunikacji potrzebny jest teren z prawdziwego zdarzenia.

                Zgadza się. Ale żaden teren nei weźmie się z powietrza. Tu teren mamy. Bardzo
                dobry, ciekawy i wart renowacji i wykorzystania. Na temat Waszych innych
                propozycji juz sie wypowiedziałem. Może macie inne?
                • Gość: Bart Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł IP: *.tpnets.com 28.01.04, 16:37
                  > Nie tylko. Gdyby stowyrzyć środki bezpieczeńśtwa (ogrodzenie, ochorna) mogły
                  by
                  > być bezpieczne. Jakoś zwyczajne tramwaje sa bezpieczne w zajezdniach. Nie
                  > rzumiem czemu a takim miejscu miały by byc niezabezpieczone.

                  jasne jasne. Zobacz sobie to foto Lilpopa.

                  > Po co budynek wiekszy? To miala by być mala wystawa, a nie muzeum narodowe!
                  > O hali pisałem juz kilkakrotnie - wybudoanie nowoczesnej konstrukcji
                  zadaszenia
                  > .

                  i wtenczas zepsujesz smukłość tej budowli. Cały jej urok zniknie jak tam się
                  zbuduje halę.
                  > A serwis? Wyjasni mi prosze po co serwis? To nie ma być WARSZTAT - ten jest na
                  > Tramwajowej. Niech Tramwajowa pozostanie warsztatem - to am być tylko
                  > ekspozycja. Jeśli nie wiesz co oznacz to słowo, to polecam jakis leksykon czy
                  > słownik ;-).

                  Zabytkowe wagony to nie bezobsługowe młodzieniaszki. Trzeba mieć opiekę pod
                  ręką.
                  > Tramwajowa jest obiektem "technicznym". Tu są warsztaty i magazyny. I niech
                  tak
                  > zostanie. Czy widziałeś jakieś Muzeum, w któym paraduja robotnicy w ubraniach
                  > roboczych i śmierdzi smarem?
                  >

                  Tramwaje przecież śmierdzą smarem. Z natury rzeczy.

                  > NIe obrażam sie an nikogo. Tylko kompletnie nei rozumie typowej dla Was
                  > (niestety) niechęci wobec wszelkich pomysłów mających na celu propagowanie
                  tego
                  > co ponoć jest Waszą pasją. Chyab powinno Wam na tym zależeć - widocznie ejst
                  na
                  > odwrót. Szkoada :-(.

                  Albo coś robimy, albo odwalamy. Zamieniać jedną prowizorkę na drugą to
                  przegięcie.

                  > Każdy jest czyimś dzieckiem. Trudno nim nie być ;-). Jesli miałęs na myśli
                  > dziecinne zachowanie to bardzo mi przykro ale swoje słowa traktuję bardzo
                  serio

                  no i tym sposobem potwierdzasz moją tezę.

                  > Podobnie jak to co robię. Daleko mi od dziecinnego obrażania się i tupania
                  > nóżakmi bo coś mi sie nei podoba.

                  Jak bedzie potrzeba, to trzeba będzie tupnąć.


                  > Zgadza się. Ale żaden teren nei weźmie się z powietrza. Tu teren mamy. Bardzo
                  > dobry, ciekawy i wart renowacji i wykorzystania. Na temat Waszych innych
                  > propozycji juz sie wypowiedziałem. Może macie inne?

                  Pisałem: Chocianowice. Ale ten budynek jest za drogi do utrzymania.
                  • dzekil Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł 28.01.04, 16:54
                    Gość portalu: Bart napisał(a):

                    > jasne jasne. Zobacz sobie to foto Lilpopa.

                    Widziałem zdjęcie. Widziałem go nawet osobiście. ODpisałem na tamten post i
                    probelm uważam za wyjaśniony, tzn. nie widzę problemu.

                    > i wtenczas zepsujesz smukłość tej budowli. Cały jej urok zniknie jak tam się
                    > zbuduje halę.

                    Ja nie mówię o budowie potężnej hali tylko jakiegoś ciekawego architektonicznie
                    zadaszenia. Budynek może i bedzie nieco przesłoniety, ale normalnie nadal
                    dostępny i bedize można go podziwiać na terenie muzeum. Wazne by go zachwać jego
                    architekture, a nie doprowadzić do ruiny i wyburzenia.

                    > Zabytkowe wagony to nie bezobsługowe młodzieniaszki. Trzeba mieć opiekę pod
                    > ręką.

                    To będziesz wołał tramwaj techniczny, który odcholuje "niemłodzieniaszka" do
                    warsztatu na Tramwajową. NIe rozumiem po co tramwajowi wystawionemu na
                    ekspozycje od razu ciągłę naprawy i przeróbki. Czy konserwatorzy renowują obrazy
                    w muzeum na oczach zwiedzających w sali wystawowej czy na zapleczu, albo w
                    pracowni konserwatorskiej?


                    > Tramwaje przecież śmierdzą smarem. Z natury rzeczy.

                    Samochó też smierdzi,a le jakoś chyab znacznie bardziej śmierdzi warsztat
                    samochodowy. Podobnie z tramwajami.

                    > Albo coś robimy, albo odwalamy. Zamieniać jedną prowizorkę na drugą to
                    > przegięcie.

                    Nie nawołuję do prowizorki. Mowię, że trzeba działać. Żeby działać trzeba mieć
                    odrobine dobrej woli w sobie. Poza tym o jakiej jednej prowizorce mówisz? Chcesz
                    nazwać ten budynek prowizorką? Czy Ty wiesz o czym wogóle mówisz?

                    > no i tym sposobem potwierdzasz moją tezę.

                    Nie rozumiem do czego maiła się donosić się ta teza. Może Ty nie jesteś dzieckiem?

                    > Jak bedzie potrzeba, to trzeba będzie tupnąć.

                    Skoro lubisz to sobie tup. Ja nie zamierzam, bo szanuję ludzi i lubię
                    kulturalnie dyskutować i przedstawiać swoje racje w sposob normalny.

                    > Pisałem: Chocianowice. Ale ten budynek jest za drogi do utrzymania.

                    Sam podajesz sobie przyczynę, dla której to miejsce nie ma sensu. Po drugie jest
                    nadal w urzyciu i donoszą się do niego uwagi takie same jak do Tramwajowej. Po
                    trzecie te same uwagi co do Brusa. Za daleko! Nikt poza zapaleńcami nie
                    przyjedzie. A takie muzeum nie ma być dla zapaleńców tylko dla laików.
                    • Gość: Bart Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł IP: *.tpnets.com 28.01.04, 17:53
                      Co tu dużo gadać. Nie ma gdzie trzymac wagonów i już.
                      • dzekil Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł 28.01.04, 17:55
                        A doczego to stwierdzenie? Chyba nie rozumiem...
                        • Gość: Bart Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł IP: *.tpnets.com 28.01.04, 19:35
                          Owszem nie rozumiesz. północna to złe miejsce i już. Koniec dyskutowania.
                          • dzekil Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł 29.01.04, 09:32
                            MIałem nadzieję, że dyskuję z ludźmi na poziomie, reprezentującymi sobą jakiś
                            poziom kultury osobistej. Przykro mi to stwierdzić, ale zawiodłem się na Tobie.
                            Pisałeś coś wcześniej o tupaniu bucikiem - dokładnie tak sie rzped chwila
                            zachowałeś. Jak małe dziecko, które tupie bucikiem i krzyczy "nie, nie, nie", a
                            spytanie dlaczego odpowiada "bo nie".
                            Ja sie wypowiedziałem, że mam pomysł, że uważam go za pomysł dobry. Ty
                            powiedziałeś, że Ci się nie podoba - OK, szanuję Twoje zdanie. Ja Tobie nie
                            przerywam w połowie zdania. Skoro Ty w taki sposób chcesz dysutować, to chyba
                            faktycznie nie mamy o czym.
                            • Gość: Bart Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł IP: *.tpnets.com 29.01.04, 09:54
                              co nie zmienia faktu, że na Północnej nie ma schronienia dla wagonów.


                              A "tupnąć bucikiem będzie trzeba żeby nam UMŁ nie zlikwidował torów na
                              Północnej/Ogrodowej, rozumiesz?
                              • dzekil Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł 29.01.04, 10:20
                                Co równierz nie zmienia faktu, że takie schronienie tam nie może powstać.
                                To Wy sobei tupcie bucikami jak małe dzieci - ja wolę pracować i działać.
                                Tupanie nikomu nic dobrego nigdy nie przyniosło. No może poza zdaciem obcasów.
                                Już chyba na początku to napisalem, ale powtórzę - są pewne realia, z któymi
                                nalezy się godzić. Nie prześcignie rozwoju urbanistycznego czy praw ekonomii.
                                Należy dbać o zachwanie tego co cenne. Likwidacja krańcówki na Północnej staje
                                się faktem. Jeśli uważasz, że "kupa gruzu" będzie lepsza od stworzenia tam czego
                                ciekawego, pożytecznego i służącego ogólwi mieszkańców miasta, to chyba mylimy
                                priorytety. Ciekawi mnie tylko jaki lament przewinie się przez to Forum, gdy
                                zacznie się rzeczywista likwidacja zabudowań krańcówki. Płakać i utyskiwac jest
                                najłatwiej. Trudniej zakasać rękawy, wziać się do działania, szukać rozwiązań i
                                możliwości.
                                • Gość: Bart pomysł (zersztą i tak nie dzekila) IP: *.tpnets.com 29.01.04, 12:53
                                  Słuchaj Kolego, nie pozwalaj sobie na zbyt wiele i nie wciskaj mi tego, czego
                                  nie powiedziałem, ok?
                                  PRIORYTETEM to jest zachowanie torów na Północnej/Ogrodowej.

                                  Wcale nie pierwszy wysunąłeś taki pomysł, więc się nie podniecaj. Pojwił się w
                                  KSMT dosyć dawno, jedyną Twoją innowacją jest trzymanie wagonów na powietrzu,
                                  niezabezpieczonych przed latającymi kamieniami. Na o nie chciałeś jakoś odpisać.

                                  Wszystko rozbija się o kwestię, że jest to miejsce szalenie niespokojne. W
                                  budynku nie zachowała isę ani jedna szyba i nie sądzę, żeby muzeum tam szyby
                                  utrzymało.

                                  Wymyśl jakiś sensowny pomysł dla tej pętli, upierasz sie na muzeum, to forsuj
                                  tam muzeum, ale tramwaje nie mogą zostać pozostawionę na łaskę i niełaskę
                                  okolicznych młodych Polaków, którzy nawet Mojżeszowi przykleili do
                                  tablic "CHWDP".

                                  Jeśli tak nie lubisz stać tylko działać, to dowiedz się lepiej, czy tam aby nie
                                  ma spadkobierców roszczących prawa do tych parcel (ponoć byli spłaceni), bo
                                  kiedyś tam staly kamienice.

                                  Pozdrawiam!
                                  Zapraszam także do ewentualnej obrony torowiska Północna/Ogrodowa.
                                  • dzekil Re: pomysł (zersztą i tak nie dzekila) 29.01.04, 13:24
                                    Gość portalu: Bart napisał(a):

                                    > Słuchaj Kolego, nie pozwalaj sobie na zbyt wiele i nie wciskaj mi tego, czego
                                    > nie powiedziałem, ok?

                                    Jesli dobrze wiem, to nie znamy się osobiście więc bez spoufałosci proszę.
                                    Odrobinę zwyczajnego szacunku byłoby wymagane. Ja szanuję Cię jako rozmówcę i
                                    tego samego oczekuję z Twojej strony. Uspokój może wpierw emocje.

                                    > PRIORYTETEM to jest zachowanie torów na Północnej/Ogrodowej.

                                    Dla Ciebie. Wladze miasta odpowiedzialne za infrastrukturę uważają inaczej. Ja
                                    natomiast uważam, że warto zachować zabytkową architekturę krancówki, któej
                                    nigdzie indziej w Łodzi nie spotkasz.

                                    > Wcale nie pierwszy wysunąłeś taki pomysł, więc się nie podniecaj. Pojwił się w
                                    > KSMT dosyć dawno, jedyną Twoją innowacją jest trzymanie wagonów na powietrzu,
                                    > niezabezpieczonych przed latającymi kamieniami. Na o nie chciałeś jakoś odpisać

                                    Nie wiem czy taki pomysł był wysuwany, gdyż nie jestem członkiem KMST i nie
                                    uczestnicze w Waszych spotkaniach. (Komentarz na temat tego czy bym chciał czy
                                    nie pominę.)
                                    Na temat zabezpieczenia wagonów pisałem niejednokrotnie. Cóż... widocznie
                                    nieuważnie czytasz to co piszę.

                                    > Wszystko rozbija się o kwestię, że jest to miejsce szalenie niespokojne. W
                                    > budynku nie zachowała isę ani jedna szyba i nie sądzę, żeby muzeum tam szyby
                                    > utrzymało.

                                    Pisalem nie raz. Mogę powtórzyć po raz kolejny. Wszystko jest kwestią
                                    odpowiedniego zorganizowania i zabezpieczenia.

                                    > Wymyśl jakiś sensowny pomysł dla tej pętli, upierasz sie na muzeum, to forsuj
                                    > tam muzeum, ale tramwaje nie mogą zostać pozostawionę na łaskę i niełaskę
                                    > okolicznych młodych Polaków, którzy nawet Mojżeszowi przykleili do
                                    > tablic "CHWDP".

                                    Wymyśliłem. Czego jeszcze oczekujesz ode mnie? A co Ty zrobiłeś w kierunku tego,
                                    by Ci "młodzi Polacy" nie robili takich rzeczy? Co ma pomnik Mojżesza do
                                    tramwaju? O tym, ze tramwaje nie mogą być "pozostawione na łąskę i niełaskę"
                                    zgadzam się i pisałem o tym nie jeden raz. Poprawa bezpieczeństwa w okolicy,
                                    ogrodzenie, ochorna, oświetlenie, zagospodarowanie i uporządkowanie Parku etc.

                                    > Jeśli tak nie lubisz stać tylko działać, to dowiedz się lepiej, czy tam aby
                                    > nie ma spadkobierców roszczących prawa do tych parcel (ponoć byli spłaceni),
                                    > bo kiedyś tam staly kamienice.

                                    Zgadza się, że stały. Myslę, że jest to jednak sprawa dla urzędników miejskich.
                                    Pierwsze co należy według mnei wykonać, to opracowanie całościowej koncepcji
                                    zagospodarowania tego miejsca, a nastepnie jak najszybsze przekonanie do niej
                                    władz miejskich (by w pierwszej kolejności zachować budynki przed wyburzeniem),
                                    rozpropagowanie idei wśród społeczeństwa, a następnie podjęcie działań
                                    formalnych - spraw własnościowych, źródeł finansowania itd. (oczywiście musi być
                                    to zawarte i szczegółowo przemyślane w planie).

                                    > Pozdrawiam!
                                    > Zapraszam także do ewentualnej obrony torowiska Północna/Ogrodowa.

                                    Pozdrawiam także!
                                    Dziękuję za zaproszenie. Jednak by móć się włączyć oczekiwałbym konretnych
                                    pomsyłów działania.
                                    • Gość: Bart koncepcja IP: *.tpnets.com 29.01.04, 13:40
                                      Jak masz wszystko obcykne, to stwórz projekt, bo ja tego nie umiem. Nie będę
                                      pokazywał palcami, ale np. Flip się na tym zna. Projekt powinien zakładać:

                                      - Zagospodarowanie obecnego budynku pętli Północna z myślą o muzeum komunikcaji
                                      miejskiej.
                                      - budowę hali na tramwaje i przyszłe autobusy (tak, tak!)
                                      - opracowanie finansowania etatów.

                                      W Bibliotece PŁ na bank jest praca magisterska dot. zmienienia zaj. Tramwajowa
                                      na muzeum. Może niektóre pomysły Ci się przydadzą.

                                      Niech pomyślę, hala być musi. Nie odwiedziesz mnie od tego. I nie upieram się
                                      przy tym, jak niektórzy przy "..... musi odejść" ale po prostu znam skalę
                                      dewastacji wszystkiego dookoła.

                                      Nie wiem dlaczego uważasz, że albo poleci budynek pętli, albo tory. Tory trzeba
                                      obronić. To byłby uszczerbek w systemie komunikacyjnym miasta. Poza tym mimo
                                      jego urody, budynku pętli nie możemy bronć bardziej niż torów!

                                      Co do moich skromnych sukcesów, to udało mi się skłonić pewnych chłopaszków aby
                                      nie malowali po wagonie tych swoich chwdp.
                                      • dzekil Re: koncepcja 29.01.04, 13:57
                                        Gość portalu: Bart napisał(a):

                                        > Jak masz wszystko obcykne, to stwórz projekt, bo ja tego nie umiem. Nie będę
                                        > pokazywał palcami, ale np. Flip się na tym zna. Projekt powinien zakładać:
                                        >
                                        > - Zagospodarowanie obecnego budynku pętli Północna z myślą o muzeum komunikcaji
                                        >
                                        > miejskiej.
                                        > - budowę hali na tramwaje i przyszłe autobusy (tak, tak!)
                                        > - opracowanie finansowania etatów.

                                        Jeśli wystarczy mi czasu, sił i zapału (ba jak na razie najważniejszą rzaczą są
                                        dla mnie moje studia i praca) to sie tym zajmę. Zależy mi na tym ogromnie i będę
                                        się starał ten pomysł forsować. Nie posiadamkompetencji by zajmowac się
                                        projektami architektonicznymi czy dokładnymi planami finasowymi, ale jestem w
                                        stanie z pomoca innych osób stworzyć taką koncepcję.
                                        Do Flipów juz sie zwróciłem.
                                        Szczerze mówiąc tworząc ten watek liczyłem na zainteresowanie i chęć działania
                                        ze strony KMST. Napotkałm ejdynie na twardy opór i brak jakiegokolwiek myślenia
                                        na rzecz porzytku publicznego. Nie mnie oceniac, ale Wasza postawa sprowadza
                                        się, w zewnętrzym odbiorze, do fotografowania tramwajów, bronienia zabytkowych
                                        pojazdów za wszelką cenę przed dostępem do nich zwykłych śmiertelników i
                                        krytokowania wszelkich pomysłów, które nie pochodzą od Was. Chciałbym, zeby było
                                        ianczej, ale niestety taką postawę zaprezentowaliście w tej dyskusji.

                                        > W Bibliotece PŁ na bank jest praca magisterska dot. zmienienia zaj. Tramwajowa
                                        > na muzeum. Może niektóre pomysły Ci się przydadzą.

                                        Niestety nie posiadam dostępu do zbiorów biblioteki PŁ, ale mam nadzieje, że
                                        Yarro mi w tym chętnie pomoże.

                                        > Niech pomyślę, hala być musi. Nie odwiedziesz mnie od tego. I nie upieram się
                                        > przy tym, jak niektórzy przy "..... musi odejść" ale po prostu znam skalę
                                        > dewastacji wszystkiego dookoła.

                                        O hali nie pisałem, ale mówiłem o zabudowaniu w formie jakiegoś ciekawego
                                        architektonicznie zadaszenia. Hala kojarzy mi się z metalowych budynkiem na
                                        planie porstokąta zamykanym na kłódkę. Nie chce by było to coś, co oszpeci to
                                        miejsce, ale co poprzez kontrast podkreśli architekture i dawne przeznaczenie
                                        miejsca, a użytkowo spełni funkcje ochronna dla eksponowanych tam tramwajów.

                                        > Nie wiem dlaczego uważasz, że albo poleci budynek pętli, albo tory. Tory
                                        > trzeba obronić. To byłby uszczerbek w systemie komunikacyjnym miasta. Poza
                                        > tym mimo jego urody, budynku pętli nie możemy bronć bardziej niż torów!

                                        Gdzie niby napisałem, że albo to, albo to. Wcale tak nie uważam. Sądzę jedynie,
                                        że pętla bedzie pierwsza i szybciej ulegnie dewastacji i popadnie w ruinę (bo
                                        jej obecny stan już jest delikatnie mówiąc nienajlepszy). Poza tym temat torów
                                        na Północnej, a krańcówka i jej zagospodarowanie to dwa oddzielne tematy.
                                        Nie zabraniam przeciez nikomu bronić torów. Wręcz napisałem, że chętnie się
                                        włączę. Moje pytanie brzmi "jak?".

                                        > Co do moich skromnych sukcesów, to udało mi się skłonić pewnych chłopaszków
                                        > aby nie malowali po wagonie tych swoich chwdp.

                                        I chwała Ci za to! Co prawda miałem na myśli co w aspekcie szerszym -
                                        wychowaczym. Ale takie zachwanie także jest bardzo ważne, by nie bać sie zwrócić
                                        komuś uwagi i obronić mienie publiczne.
                                        • Gość: Bart Re: koncepcja IP: *.tpnets.com 29.01.04, 14:31
                                          > Jeśli wystarczy mi czasu, sił i zapału (ba jak na razie najważniejszą rzaczą

                                          > dla mnie moje studia i praca) to sie tym zajmę. Zależy mi na tym ogromnie i
                                          będ
                                          > ę
                                          > się starał ten pomysł forsować. Nie posiadamkompetencji by zajmowac się
                                          > projektami architektonicznymi czy dokładnymi planami finasowymi, ale jestem w
                                          > stanie z pomoca innych osób stworzyć taką koncepcję.

                                          to świetnie.

                                          > Do Flipów juz sie zwróciłem.

                                          O, to git.

                                          > Szczerze mówiąc tworząc ten watek liczyłem na zainteresowanie i chęć działania
                                          > ze strony KMST. Napotkałm ejdynie na twardy opór i brak jakiegokolwiek
                                          > myślenia na rzecz porzytku publicznego. Nie mnie oceniac, ale Wasza postawa
                                          sprowadza
                                          > się, w zewnętrzym odbiorze, do fotografowania tramwajów, bronienia zabytkowych
                                          > pojazdów za wszelką cenę przed dostępem do nich zwykłych śmiertelników

                                          Na zerówce nie mogliśmy się wprost opędzić od tych zwykłych śmiertelników!

                                          i
                                          > krytokowania wszelkich pomysłów, które nie pochodzą od Was.

                                          Właśnie ten pomysł też pojawił się w KMST i też był krytykowany. Ale, jak
                                          mówiłem, nikt nie chciał dotychczas dawać tam tramwajów.

                                          > Chciałbym, zeby był o
                                          > ianczej, ale niestety taką postawę zaprezentowaliście w tej dyskusji.

                                          .... że nic tylko strzelać?

                                          > O hali nie pisałem, ale mówiłem o zabudowaniu w formie jakiegoś ciekawego
                                          > architektonicznie zadaszenia. Hala kojarzy mi się z metalowych budynkiem na
                                          > planie porstokąta zamykanym na kłódkę. Nie chce by było to coś, co oszpeci to
                                          > miejsce, ale co poprzez kontrast podkreśli architekture i dawne przeznaczenie
                                          > miejsca, a użytkowo spełni funkcje ochronna dla eksponowanych tam tramwajów.

                                          Tu się zgadzam. Najobleśniejsze schowanie dla tramwajów (bo jak to inaczej
                                          nazwać) widziałem na fotach z GOPu, gdzie część linii tramwajowej w związku z
                                          remontem jakiegoś wiaduktu została odcięta od reszty systemu. Dla tramwajów
                                          zbudowano obleśną szopę z blachy falistej. Oczywiśćie, zadaszenie nieszpecące
                                          być musi, jednakże jaki ten projekt by nie był, musi być WANDALODPORNY. No
                                          inaczej się nie da. Pamiętaj też, że będzie to ingerencja w "smukłość" budynku.

                                          > Gdzie niby napisałem, że albo to, albo to. Wcale tak nie uważam. Sądzę
                                          jedynie,
                                          > że pętla bedzie pierwsza i szybciej ulegnie dewastacji i popadnie w ruinę (bo
                                          > jej obecny stan już jest delikatnie mówiąc nienajlepszy). Poza tym temat torów
                                          > na Północnej, a krańcówka i jej zagospodarowanie to dwa oddzielne tematy.

                                          tak jest.

                                          > Nie zabraniam przeciez nikomu bronić torów. Wręcz napisałem, że chętnie się
                                          > włączę. Moje pytanie brzmi "jak?".

                                          Jeśli okaże się (oby nie), że UMŁ planuje likwidację torów na Północnej i
                                          Ogrodowej, to zbieramy podpisy w obronie tego cennego dla objazdów fragmentu
                                          systemu tramwajowego i interesujemy tym media.

                                          Co do aspektu szerszego, wychowawczego, to lepiej chyba trafić nie mogłeś, ale
                                          to już sprawa na tzw. priv.

                                          Najbliższe zebranie KMST odbędzie się 4 lutego 2004 w Izbie Trdycji MPK.
                                          Zapraszam serdecznie na nie wraz z zarysem planu koncepcji (bo w tydzień to
                                          raczej sie go nie stworzy). Jeśli projekt będzie mial ręce i nogi, to na pewno
                                          znajdziesz sprzymierzeńców. Jeśli natomiast będziesz forsował trzymanie wagonów
                                          głównie na powietrzu, to marnie to widzę.
                                          Pozdawiam!
                                          • dzekil Re: koncepcja 29.01.04, 19:10
                                            Gość portalu: Bart napisał(a):

                                            > Na zerówce nie mogliśmy się wprost opędzić od tych zwykłych śmiertelników!

                                            Bo wreszcie była możliwość by do takiego tramwaju wsiąść. Ten fakt tylko
                                            dowodzi, że idea muzeum komunikacji ma sens.

                                            > Właśnie ten pomysł też pojawił się w KMST i też był krytykowany. Ale, jak
                                            > mówiłem, nikt nie chciał dotychczas dawać tam tramwajów.

                                            Szkoda, ze byl krytykowany. Myślę, że dlatego iż nie przewidywał
                                            zagospodarowania terenu, a jedynie remont pomieszczeń i umieszczenie tam jakiejś
                                            wystawy (to tylko moje przypuszczenie). Myślę, ze ten pomysł naprawde można
                                            ciekawie rozwinąć i wykorzystać.

                                            > .... że nic tylko strzelać?

                                            To Ty powiedziałeś. Ja tak nie sądzę ;-).

                                            > Tu się zgadzam. Najobleśniejsze schowanie dla tramwajów (bo jak to inaczej
                                            > nazwać) widziałem na fotach z GOPu, gdzie część linii tramwajowej w związku z
                                            > remontem jakiegoś wiaduktu została odcięta od reszty systemu. Dla tramwajów
                                            > zbudowano obleśną szopę z blachy falistej. Oczywiśćie, zadaszenie nieszpecące
                                            > być musi, jednakże jaki ten projekt by nie był, musi być WANDALODPORNY. No
                                            > inaczej się nie da. Pamiętaj też, że będzie to ingerencja w "smukłość" budynku.

                                            Kwestia smukłości to zadanie dla architektów. Widze, że nareszcie chwytamy jakąś
                                            wspólną myśl. DOkładnie nie chcę by było to blaszak z blachy falistej czy
                                            "kojec" jaki został stworzony na trujkącie manewrowym w Konstantynowie, gdy
                                            remontowano ul. Łódzką w tym mieście.


                                            > Jeśli okaże się (oby nie), że UMŁ planuje likwidację torów na Północnej i
                                            > Ogrodowej, to zbieramy podpisy w obronie tego cennego dla objazdów fragmentu
                                            > systemu tramwajowego i interesujemy tym media.

                                            Świetnie! Chętnie się podpiszę, jeśli tylko bęzdie trzeba.

                                            > Co do aspektu szerszego, wychowawczego, to lepiej chyba trafić nie mogłeś, ale
                                            > to już sprawa na tzw. priv.

                                            Miło mi. Może będziemy mieli okazję kiedyś wymienić doświadczenia.

                                            > Najbliższe zebranie KMST odbędzie się 4 lutego 2004 w Izbie Trdycji MPK.
                                            > Zapraszam serdecznie na nie wraz z zarysem planu koncepcji (bo w tydzień to
                                            > raczej sie go nie stworzy).

                                            Nierealne, gdyż 5 lutego mam najcięższy egzamin w sesji (i niestety nieostatni),
                                            co oznacza nie mniej ni wiecej tylko permanentny brak czasu na cokolwiek poza
                                            nauką. Może na następnym...

                                            > Jeśli projekt będzie mial ręce i nogi, to na pewno
                                            > znajdziesz sprzymierzeńców. Jeśli natomiast będziesz forsował trzymanie
                                            > wagonów głównie na powietrzu, to marnie to widzę.

                                            Liczę na to, że takowi się znajdą. Co chcę forsować dokąłdnie napisałem. Nie
                                            myślę o trzymaniu wagonów na powietrzu.

                                            > Pozdawiam!

                                            Ja także!
                                            • Gość: Do. do dzekila i Barta IP: *.66.203.62.dial.bluewin.ch 01.02.04, 23:33
                                              Szczere gratulacje. A juz bylo gesto, a tak pieknie sie dogadaliscie.
                                              Bez ironii.
                                              Do.
                                      • yarro Re: koncepcja 31.01.04, 01:26
                                        Gość portalu: Bart napisał(a):

                                        > W Bibliotece PŁ na bank jest praca magisterska dot. zmienienia zaj. Tramwajowa
                                        > na muzeum. Może niektóre pomysły Ci się przydadzą.
                                        --
                                        ZTCW, ale mogę się mylić, to BG PŁ przechowuje prace doktorskie, a magisterek
                                        chyba nie... Poza tym byłem dziś i nic nie znalazłem w katalogu... może źle
                                        szukałem, ale próbowałem różnymi hasłami...

                                        Macie może egz. klubowy? Chętnie byśmy się z Dżekilem zapoznali :)

                                        Pozdrawiam!
                                        • Gość: Bart Re: koncepcja IP: *.tpnets.com 31.01.04, 02:21
                                          kurcze, myslałem, że magisterskie to też.
                                          Zobaczy się w środę.
                                          Pozdrawiam!
                                          • dzekil Re: koncepcja 31.01.04, 11:44
                                            Niestety nie. Dopiero doktoraty są jawne i sa pozycją bibliograficzną.
                                            Magisterki według przyjętego zwyczaju zostają albo w bibliotece jednostki, w
                                            której pisze się pracę (instytuowej, katedralnej, zakładowej) lub u promotora.
                                            Jeden egzemplarz jest także przechowywany w dziekanacie wraz z protokołem
                                            egzaminu magisterskiego, ale do tego nie ma zupełnie dostępu.
                                            Gdyby udało Ci się znaleźć, to polecamy się pamięci.
            • Gość: michał_k Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.04, 15:59
              Zgadzam się całkowicie z Tobą - Dzekil.
              Nie rozumiem również dlaczego najwięksi miłośnicy komunikacji wolą utopijne i
              niepraktyczne rozwiazania zamiast czegoś co może być rzeczywiście kolejnym
              atutem miasta. Nie wierzę Francuzom z Aptysa, że zrobią z
              Poznańskiego "perełkę" - szczególnie za swoje pieniadze, ale muszę im przyznać,
              że nawet jeśli stanie tam tylko Geant, to zmieni i tak się bardzo na plus
              otoczenie - choćby Park Staromiejski. Tak więc umiejscowienie tego muzeum zaraz
              przy Piotrkowskiej i Manufakturze, jest 100 razy atrakcyjniejszą lokalizacją
              dla normalengo człowieka niż Brus. Zdaję sobie sprawę, że pasjonat dojedzie tam
              nawet z przesiadkami lub bezpośrednim tramwajem na którego będzie polował lub
              pamietał, że odjeżdża codziennie o 15.04, ale Wy miłośnicy komunikacji
              podzielcie się swoją pasją także z innymi - a by to się stało dotarcie do
              takiego miejsca musi być wręcz przypadkowe - właśnie z tego sobie zdają sprawie
              faceci z Aptysa - czy naprawdę myślicie, że walczą o Muzeum Sztuki dlatego że
              kochają obrazy? Zdają sobie sprawę, ze jak przyjedzie 30 km wycieczka z Łęczycy
              do Muzeum , to zahaczy i o market. Tak samo byłoby z Północną.
              • Gość: Bart Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł IP: *.tpnets.com 28.01.04, 16:03
                Oto dlaczego wolę co innego. Tu masz ogrodzony teren.
                www.komunikacja.krakow.pl/lodzkietramwaje/aktualnosci181.htm
                • dzekil Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł 28.01.04, 16:34
                  cyt. z linku, który podałeś: "Ponieważ zdarzeniu nie zapobiegli ochroniarze
                  strzegący obiektu, odpowiedzialnością za zniszczenia obarczono firmę
                  ochroniarską. O dziwo, jej pracownikom udało się usunąć bazgroły."

                  Jak dla mnie sam za siebie wyjaśnia. Jest zamówiona ochorona. Nie spełnia swoich
                  zadań - jest ubnezpiecznie, z którego opłaca się ewentualne szkody. W podanym
                  przez Ciebie przykładzie okazało się, że można zadziałać skutecznie.

                  Inna sprawa to fakt, zę teren na Tramwajowej jest kilkukrotnie większy od tego
                  na Północnej i posiada nzcznie wiecej zabudowań, zakamarków - miejsc, gdzie
                  można się z łatwością ukryć.

                  Poza tym tak sie składa, że istnieją bardzo skuteczne farby wandaloodporne, z
                  których z łatwością można zmyć takie malunki.
                  • Gość: Bart Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł IP: *.tpnets.com 28.01.04, 16:39
                    Sory, ale ja nie dam wagonu na zmarnowanie.
                    • dzekil Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł 28.01.04, 16:58
                      Sorry, ale nie należy on tylko do Ciebie ;-).
                      Wagony są właśnoscią MPK, MPK jest właśnością gminy, a majątek gminy jest
                      własnością mieszkańców.

                      Wszystko jest kwestią organizacji. Dobrze zorganizowana ochrona zapewniła by
                      bezpieczeństwo.
                      • Gość: Bart Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł IP: *.tpnets.com 28.01.04, 17:22
                        Jednak powiedzenie "mądrej głowie..." wciąż jest aktualne! Nie mam mowy o
                        żadnym muzeum na Pólnocnej, bo nie ma gdzie trzymać tramwajów. Jeśli miałbyś
                        wybierać między trzymaniem tramwajów w hali na Tramwajowej, gdzie już jest
                        ochrona, a zatrudnianiem nowego pracownika w dobie recesji, to co bys wybrał?
                        Poza tym, pomyśl, co zrobi ochroniarz jeżeli przyjdzie 5 kolesi i zaczną rzucać
                        kamieniami w wagony? albo wystarczy jednym, tym który wybije szybę? No przecież
                        Ty z załego systemu zabezpieczeń proponujesz PŁOT i czujesz się urażony, że kto
                        Ci wytyka ten pomysł? No człowieku.
                    • yarro Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł 28.01.04, 17:29
                      To schowaj go w domu pod łóżkiem :P

                      (Sorry za ten złośliwy komentarz, ale już naprawdę nie moge czytac tych utyskiwań)
                      • Gość: Bart Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł IP: *.tpnets.com 28.01.04, 17:49
                        Jak będzię potrzeba, to jasne:)
                        Chodzi o to, że nie można zmarnować tych zabytków.
              • dzekil Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł 28.01.04, 17:07
                Cieszę się Michał!
                Szkoda tylko, że rzeczeni miłośnicy tego nie rozumieją :-(.
                Dla nich chyba najlepiej by bylo zamknąć te zabytki na kłódkę i nie pozwalać
                nikomu ich dotknąć.
                • Gość: Bart Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł IP: *.tpnets.com 28.01.04, 17:18
                  Czego najlepszym przykładem były:
                  - linia 0
                  - parada na 105 lat
                  - 20 lat KMST
                  Zaczynasz za przeproszeniem pleść głupoty.
                  • yarro Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł 28.01.04, 17:33
                    No dobra, ale jak przeciętnyn łodzianin może zwiedzić "słynną" IT MPK?
                    No jak?
                    Bo ja nie wiem...
                    • Gość: Bart Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł IP: *.tpnets.com 28.01.04, 17:47
                      IZba Tradycji MPK jest zakamuflowana jak jasny gwint, ale nie tajna! Ja też
                      kiedyś byłem owym "zwykłym łodzianinem" i jakoś tam trafiłem. To kwesia reklamy.
                      • dzekil Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł 28.01.04, 18:01
                        Której wystrzegacie się jak ognia. Ja tez keidys tam chciałem trafić... dotarłęm
                        do jakiejś pani, która wcisnęła mi folder i kilka ulotek i pognała. Samej izby
                        nie było mi dane wogóle zobaczyć. Wtedy mi bardzo zależało. Piszesz, że Tobie
                        kiedyś też...
                        Bądź jednak tak łaskaw i poczuj się przez chwilę "zwykłym Łodzianinem" -
                        komunikacyjnym laikiem. Masz powiedziane, że jest Muzeum, czynne w tych i tych
                        godzinach oraz że wstęp kosztuje tyle i tyle. Chcesz zobaczyć i idziesz.
                        Słyszysz o enigmatycznej Izbie Tradycji - nei wiesz gdzie jest, jak się dostać i
                        kiedy jest otwarta. Skutek ejst taki,z e olewasz sprawę i rezygnujesz jeszcze
                        zanim się zainteresujesz tematem.
                        Historia komunikacji i jej zabytki powinny być dla ludzi!!! Jeśli nie wiesz co
                        to znaczy to polecam London Transport Museum...
                        • Gość: Bart Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł IP: *.tpnets.com 28.01.04, 19:34
                          Daj sobie spokój. Północna to złe miejsce i już.

                          A to, że spartoliłeś sprawę z wejściem do IT, to już sory, nie mój biznes.
                          • dzekil Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł 29.01.04, 10:10
                            Sorry, ale w tym momencie zaczynasz mnie obrażać. Niczego nie spartoliłem. Na
                            wyraźne pytanie usłyszałem, ze to wszystko, ze niczego wiecej nie otrzymam i nie
                            mogę zobaczyć. Było to dla mnie niezbitym dowodem, że IT jest niedostępna.
                            Trzeba sie mocno nastarać i chyba być w KMST, żeby się tam dostać. Chciałbym
                            tylko przypomnieć, że maritum sprawy była kwetsia powszechnego dostępu do Muzeum
                            Komunikacji, które miało by być POWSZECHNEI DOSTĘPNE i OTWARTE dla szarego
                            przechodnia.
                            • Gość: Bart Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł IP: *.tpnets.com 29.01.04, 13:45
                              A to bardzo przepraszam. Nie wiedziałem, że tak wyglądają dni otwarte. W zwykłe
                              jest lepiej ;)
                              • dzekil Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł 29.01.04, 14:00
                                Nie za bardzo rozumiem o jakich dniach otwartych piszesz.
                                Ja byłem tam w zwykły dzień, żadne "dni otwarte". I zostałęm potraktowany tak,
                                jak zostałem.
                                • Gość: Bart Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł IP: *.tpnets.com 29.01.04, 14:34
                                  Serio, na Tramwajowej? Co trochę lipa. jakei foldery dostałeś?
                      • yarro Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł 28.01.04, 18:38
                        Gość portalu: Bart napisał(a):

                        > IZba Tradycji MPK jest zakamuflowana jak jasny gwint,
                        --
                        Ha! Nareszcie przyznaliście się :)

                        > Ja też kiedyś byłem owym "zwykłym łodzianinem" i jakoś tam trafiłem.
                        --
                        Którędy? I nie trzeba się piętnastu osobom po drodze tłumaczyć po co się idzie?

                        > To kwesia reklamy
                        --
                        Ha. A może jednak miejsca?
                        • Gość: Bart Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł IP: *.tpnets.com 28.01.04, 19:31
                          Tłumaczysz jednej osobie. Kto chce to znajdzie, nie zapomnija, że to nie
                          muzeum, tylko wewnętrzna Izba tradycji MPK.
                          • dzekil Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł 29.01.04, 10:14
                            To po co wogóle pisałes o tej IT, skoro jest to wewnętrzna struktura MPK, do
                            której zwykły smiertelnik nie ma dostępu. Tu chodzi, by KAŻDY mógł się zapoznać
                            z historią komunikacji - nie tylko pasjonat i miłośnik.
                            • Gość: Bart Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł IP: *.tpnets.com 29.01.04, 13:43
                              MA dostęp, spokojnie. Ale fakt, nie mylmy tego z muzeum. Pisz ten projekt.
    • Gość: barnaba Muzeum IP: *.lodz.msk.pl / 62.233.147.* 28.01.04, 16:46
      Moja opinia jest taka:

      Brus- do bani, mimo ciekawej architektury- po prostu dlatego, że jest na
      uboczu. Gdyby na polach między Konstantynowską a Retkinią powstał, jak
      proponowali swego czasu dziennikarze Angory, park miniatur, to co innego. Na
      razie lokalizacja muzeum w szczerym polu jest pozbawiona jakiegokolwiek sensu.

      Północna- niestety również do bani. Po pierwsze ilość miejsca w budunku jest
      raczej niewielka, przed budynkiem również. Na 2 torach zbyt wiele pokazać nie
      będzie można, tramwajom stanie pod gołym niebem na zdrowie na pewno nie wyjdzie
      (zwłaszcza, że te starsze mają sporo elementów drewnianych), a dobudowanie do
      istnmiejącego budynku jakiejś hali, to pomysł kiepski.

      Ze względu na lokalizację najlepsza chyba byłaby Tramwajowa. Jeśli to
      niemożliwe- jedyną szansą chyba byłaby budowa budynku muzeum od podstaw- koszt
      nie taki duży- kilka sal + hala dla około 10-15 składów stramwajowych.

      pozdrawiam
    • Gość: Aleksej Troche refleksji. IP: *.lodz.dialog.net.pl 28.01.04, 17:06
      Pomysl z muzeum na Polnocnej niestety nie przypadl mi do gustu. Tak naprawde
      jedynym atutem jest lokalizacja. Problemy sa bardzo duze, po pierwsze aby to
      mialo rece i nogi to trzeba wybudowac hale nad torami postojowymi, moze byc ona
      ze szkla, ale i tak zmieni zasadniczo wyglad calej petli. Inny problem to ze
      muzeum KM nie znaczy tylko muzeum tramwajowe, w Lodzi przeciez swoja historie
      maja rowniez autobusy dla ktorych nie znajdzie sie miejsce w muzeum.

      Jest pewne rozwiazanie tego problemu, a okresie letnim kiedy najwiecej osob
      odwiedza muzea i inne imprezy, historyczne tramwaje moga przyjechac na
      Polnocna, mozna do tego zorganizowac wystawe fotografji tramwajow czy
      historyczne bilety. Budynki latwo mozna zagospodarowac na budynek gastronomiczy
      z duzym ogrodkiem w okresie letnim.

      Natomiast znacznie lepszym rozwiazaniem byloby utworzenie prawdziwego muzeum w
      Brusie. Jest tam cala infrastruktura, sa kanaly i jest miejsce na naprawy i na
      nowe tramwaje. W budynkach administracji mozna uzadzac spotkania i wystawy.
      Problemem jest lokalizacja, ale to da sie zalatwic z linia "M" (oraz oczywiscie
      43 i 43Bis) ktora moglaby regolarnie kursowac oraz dojezdzac po dzieci w
      poblize szkol w ramach wycieczki.

      Jeszcze raz podkreslam nie chce likwidacji petli na polnocnej, ale pomyslmy
      realnie, nie ma szans na to aby znalazly sie pieniadze na odkupienie terenu,
      zmiane planu zagospodarowania przestrzennego i budowe muzeum. Co do Brusa to
      tylko kwestia czasu kiedy ta zajezdnia sie "zwolni" (osobiscie mysle ze za max.
      1,5 do 2 lat nie bedzie juz MKT (zostala im tylko linia 46) jak i TP (43 i
      43Bis)).

      Zreszta najlepszym rozwiazaniem byloby aby powstala linia historycznego
      tramwaju po Piotrkowskiej do Manufaktury. Takie jezdzace muzeum przebije kazda
      inna lokalizacje.

      Pozdrawiam,
      Aleksej
      • Gość: STUDI Re: Troche refleksji. IP: 80.51.247.* 29.01.04, 16:30
        Aleksej to piekne tlyko trzeba wysiedlic holote z pobliskich slumsow......
        • Gość: Aleksej Holote trzeba wysiedlicz z UML! [n/t] IP: *.lodz.dialog.net.pl 29.01.04, 18:38
      • michal.ch Re: Troche refleksji. 30.01.04, 08:28
        Hoho, nie tak prędko. TP ma się całkiem dobrze i nie planuje się w najbliższym
        czasie zlikwidować.
        • Gość: Ja Re: Troche refleksji. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.04, 11:47
          Ja chciałbym jeszcze do tej gorącej dyskusji dorzucić swoje zdanie. Oczywiście,
          że muzeum jeśli ma dobrą lokalizację, to będzie odwiedzane częściej, ale wbrew
          sugestiom niektórych, muzeum to nie warzywniak. Celem placówki muzealnej, jest
          oczywiście udostępnianie obiektów i rozpowszechnianie wiedzy na dany temat, ale
          w muzealnictwie, i szerzej - konserwacji zabytków, chodzi jeszcze o coś takiego
          jak prawda historyczna, a także harmonię i jednolitość prezentacji. Muzeum na
          Księżym Młynie też jest na uboczu, ale nikt nie sugerował, aby muzeum wnętrz
          fabrykanckich oraganizować w biurowcu na Piłsudskiego, bo akurat był wolny. Na
          terenie krańcówki na Północnej nigdy nie było ani hali, ani tym bardziej
          zajezdni. Jak by ten budynek nie wyglądał - znacznie oszpeci krańcówkę, poza
          tym nie będzie do niej pasował.
          W prezentacji zabytków nie jest ważne zachowanie pojedynczych, najbardziej
          wartościowych elementów, ale CAŁOŚCI. I tak jak będę protestował przeciwko
          wszelkim ingerencjom w układ urbanistyczny centrum, tak jak będe protestował
          przeciwko wszelkim wyburzeniom budynków przedwojennych (czyli w myśl dziurawej
          jak sito ustawy - zabytkowych), tak będę uważał, iż muzeum łódzkiej komunikacji
          musi mieścić się w obiekcie oryginalnym i historycznym. Czyli w grę wchodzą
          potencjalnie wszystkie zajezdnie prócz Telefonicznej, a z racji swojej
          wielkości i dobrze zachowanej architektury - zajezdnia na Brusie.
          Pętla na Północnej rzeczywiście nadawałaby się na muzeum komunikacji, ale
          tylko, jeśli zbiory tej instytucji ograniczałyby się do tego, co prezentuje
          Izba Tradycji. Czyli jakieś drobiazgi mniejsze czy większe. Natomiast muzeum
          komunikacji bez pojazdów to sprawa raczej kulawa, a na pojazdy - przykro mi -
          nie ma na Północnej miejsca.
          • michal.ch Re: Troche refleksji. 01.02.04, 11:57
            ...Chyba, że ktoś chce zrobić skansen pod gołym niebem. Ale pomysł raczej
            kiepski. Wystarczy popatrzeć jak wyglądał Lilpop po postoju pod chmurką, czy
            choćby jak wyglądają lokomotywy wyeksponowane w podobnych skansenach
            kolejowych. Rdza tylko czeka...
            • Gość: Ja Re: Troche refleksji. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.04, 13:58
              Otóż to. Co prawda historyczny tabor, na historycznej pętli prezentowałby się z
              pewnością doskonale, jednakże w żadnym wypadku nie mogłaby to być stała
              ekspozycja.
              • michal.ch Re: Troche refleksji. 01.02.04, 16:26
                Hmmm, tak sobie myslę, że w godzinach otwarcia takiego potencjalnego muzeum na
                Północnej wagony stałyby na torach przy budynku dworca, a na nocki zjeżdżałyby
                do macierzystej ZRT. I nie trzebaby się wtedy martwić ani o nocnych wandali,
                ani aż tak bardzo chyba by warunki atmosferyczne nie bruździły, ani nie
                trzebaby budować żadnej hali. Może przy takim rozwiązaniu muzeum w tamtym
                miejscu to nie byłby taki głupi pomysł.
                • yarro Re: Troche refleksji. 01.02.04, 16:30
                  Zaczynamy do czegos dochodzić :-
                  )
                • Gość: barnaba Re: Troche refleksji. IP: *.lodz.msk.pl / 62.233.147.* 02.02.04, 13:44
                  Ale i tak nie jest to rozwiązanie perspektywiczne. 2 tory to trochę mało.

                  pozdrawiam
                  • Gość: mch Re: Troche refleksji. IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.02.04, 14:23
                    To są całkiem długie tory. :)
    • adamco Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł 01.02.04, 22:00
      Po pierwsze chyba z jakimikolwiek planami trzeba poczekać do ostatecznej decyzji
      w sprawie przebudowy jezdni (no i planów tej przebudowy), wtedy będzie można
      myśleć o jakimś zagospodarowaniu budynków.
      Druga sprawa to kto i w co mógłby zainwestować na terenie krańcówki, obawiam się
      że pomysł pubu odpada, może jakaś "porządna" restauracja - ale to znowu okolica
      nieciekawa. Obawiam się że jeśli nie znajdzie się ktoś kto zainwestuje tam w
      niecałkiem komercyjną działalność (galeria) to chyba jedynym zastosowaniem tych
      budynków może być stacja obsługi pojazdów lub bar szybkiej obsługi.
      • Gość: flip Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysł IP: *.p.lodz.pl 02.02.04, 00:54
        Wydaje mi sie, ze bar tez by sie tam przydal. Przeciez tam jest dookola
        mnostwo urzednikow.
    • Gość: flip Krańcówka na ul. Północnej - fotki IP: *.p.lodz.pl 02.02.04, 00:46
      Onez sa na dole tej strony:
      www.p.lodz.pl/I35/personal/jw37/urbtr/lodz-tram.html
    • jasam Re: Krańcówka na ul. Północnej -coś słychać ? n/t 09.01.05, 14:24
      • Gość: Zgierzak Re: Krańcówka na ul. Północnej -coś słychać ? n/t IP: 213.199.233.* 09.09.05, 12:43
        ?
        • Gość: o!brus Re: Krańcówka na ul. Północnej -coś słychać ? n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.05, 12:57
          ostatnio okazala sie potrzebna ;)
    • jasam Re: Krańcówka na ul. Północnej - pomysły 26.03.06, 16:26
      Chyba należałoby wrócic do tematu.
      Aktywność Uniwesrsytetu w pobliżu - z jednej strony, coraz większa aktywnośc na
      Starym Rynku - z drugiej strony, stwarzają jakeis nowe realia dla ew pomysłów.
      Może warto wrócić do dyskusji co tam mogłoby byc ?

      pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka