Dodaj do ulubionych

padnięty internet w Netii

14.12.09, 09:07
W piątek po 17-stej padł mi dostęp do Internetu. Interwencja w Netii
skończyła się kilkudziesięcio minutowymi ćwiczeniami z zakresu "a
jaki Pani ma numer, a czy Pani zna hasło" itp zmyłkami. Jak już pani
z Netii nie miała pomysłu na wykończenie nas nerwowo (stwierdzenia,
że router jest sprawny i prawidłowo skonfigurowany, jak zwykle do
Netii nie docierają) to odesłała nas do kolejnego kręgu pomocowego.
Tam pan też nas trochę pomęczył, nawet wygenerował nam cudowną nowa
nazwę użytkownika, która miała rozwiązać problemy. Tyle, że nazwa
okazała się naszą dotychczasową nazwą usera, a Internet jak nie
działał, tak nie działa do dzisiaj.
I PO TYCH KILKIDIZESIĘCIO MINUTOWYCH ZMYŁKACH, dowiedzieliśmy się na
koniec, że Netia "zmienia technologię" i Internetu nie będzie
przez "kilka dni" (w pierwszej wersji przez tydzień !!!).

Na pytanie jak to się ma do umowy o dostarczanie Internetu i
dlaczego nikt nas nie powiadomił o planowanej " zmianie
technologii", czyli WYŁĄCZENIU DOSTĘPU, pan okazał się już mało
elokwentny, wręcz stwierdził, że nic nie wie. Odesłał nas do
kolejnej osoby, ale po kilkunastu minutach oczekiwania, nikt nie
podjął rozmowy. Było więcej chętnych do składania skarg, czy brak
chętnych ze strony Netii do ich przyjmowania?

Gratulacje dla Netii, kolejny rekord niekompetencji padł !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: kociamama Re: padnięty internet w Netii IP: 81.219.114.* 14.12.09, 11:40
      A ja mam internet i TELEFON w Netii.
      To dopiero jest przyjemność dzwonić do nich z interwencą z komórki.
      Jestem odsyłana, podaję kody lub słucham muzyki.
      Kiedyś wysłałam im kopie faktury z rachunkiem na ich infolinie
      na ok30zł i ich oczywiście nie uznano.
      Awarie są ok 1 raz w m-cu i wtedy zostają tylko komórki.
      Umowę mam na dwa lata i rok już minął !!!!!!!!!!!
      A tak ładnie brzmi w reklamie :(
      • Gość: dfdfd Re: padnięty internet w Netii IP: *.adsl.inetia.pl 17.12.09, 14:59
        sami pracuja swój upadek
    • Gość: netia to syf Odkąd połaczyli się z Tele 2 to już padaczka IP: *.anonymouse.org 17.12.09, 15:32
      i szczyt niekompetencji. faktury za telefon przysyłają po terminach płatności do
      firmy. Ja się żegnam z tym burdelem. Ich panienki z "call center" oraz
      techniczni to już nadają się do kabaretu.
      • camelot Netia to chyba gorzej niż Tele2 17.12.09, 18:53
        Trzy dni temu padł nam w Netii internet. Z racji wykształcenia informatycznego
        trochę na tym i zadzwoniliśmy do Netii. Tragedia przez 40 minut obsługa
        techniczna próbowała coś robić. Wydawała jakieś polecenia by po 40 minutach
        stwierdzić, że po stronie Netii wszystko jest w porządku a brak internetu to
        wina tylko naszego sprzętu. Najśmieśniejszym jednak podsumowaniem tej całej
        sprawy był fakt, iż 5 minut po zakończeniu internet zaczął nagle działać.
        Przypadek? Ja w takie przypadki nie wierzę. Poprostu oszuści. Netia jest firma
        dość dziwną. Chciałem zmienić na szybszy internet płacąc więcej. Otóż nie mogę!!
        Muszę dotrwać do końca promocji w której jestem. Czyli Netia nie chce więcej
        zarobić. O rachunkach przychodzących po terminach płatności to już norma ISO
        firmy Netia.
        • Gość: zły enron moja krucjata - netia to dno dno IP: *.adsl.inetia.pl 19.12.09, 06:53
          załatwienie reklamacji w netii
          3 tygodnie bez internetu i telefonu - usługa przymusowo łączona, żadnego
          kontaktu z netii, wiem że taki kontakt jest możliwy.
          Żadnego wyjaśnienia, brak informacji o czasie naprawy oraz o przyczynie usterki.
          Notorycznie wprowadzający w błąd pracownicy, kłamcy.
          Rachunek na 300 złotych z komórki, wszystko na infolinię netii. To nie pierwszy
          raz. Przeszedłem z tepsy do netii tylko pod warunkiem bezproblemowego i
          szybkiego przejścia. Umowa podpisana na początku lipca, usługa uruchomiona w
          październiku (3 MIESIĄCE BEZ DOSTĘPU DO SIECI!).
          OSTRZEGAM WAS, POZORNE "OSZCZĘDNOŚCI" TRAFI SZLAG PODCZAS JAKICHKOLWIEK
          PROBLEMÓW!!!
          NETIA WYCENIŁA 3 TYGODNIOWĄ PRZERWĘ W DOSTĘPIE DO USŁUG NA 30 ZŁOTYCH!!!
    • tujacek dziki kraj, dziki kapitalizm 22.12.09, 20:44
      Od 11.XII nie mam dostępu do Internetu. Cztery osoby w domu
      codziennie pracujące, mailujące, działające na forach bez dostępu do
      netu :( Nerwy w strzępach :)))
      Oczywiście mogę powtórzyć to, co w pierwszej wiadomości. Godziny
      wyczekiwania na połączenia z Netią, godziny bzdurnych rozmów, zero
      faktycznej reakcji. Koniec końców zawsze to samo, prace trwają,
      problem zgłosiliśmy technikom (albo TP SA, albo wrzuciliśmy do
      kosza, co za różnica?) :))))

      Zainteresowanych umową z Netią uprzedzam: możecie zerwać umowę po
      TRZYDZIESTU dniach nie dostarczania Internetu. Oczywiście możecie
      wypowiedzieć umowę, wtedy zapłacicie przewidziane kary, bo przecież
      wspaniałe usługi Netii macie w PROMOCJI :))) A jak macie z telefonem
      to kaplica ;)

      Dziki kraj, dzicy ludzie! Kilku sprytnych prawników i można rżnąć
      klientów w biały dzień! Ja proponuję wybrać jakiegoś króla i
      sytuacja będzie jasna, bo dzisiejsza demokracja to ściema ;)
      • Gość: zaint Re: dziki kraj, dziki kapitalizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.09, 20:50
        > Zainteresowanych umową z Netią uprzedzam: możecie zerwać umowę po
        > TRZYDZIESTU dniach nie dostarczania Internetu

        a co z punktem 2 w II dziale Zasady świadczenia usług Szybki Internet?:
        'W Przypadku, gdy Usługa nie może być świadczona z przyczyn technicznych lub w
        wariancie wybranym przez Abonenta przez kolejne 7 dni Strony mają prawo
        rozwiązać niniejszą Umowę ze skutkiem natychmiastowym'
        • Gość: tujacek Re: dziki kraj, dziki kapitalizm IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.12.09, 22:10
          dokończ ten punkt do końca ;)
          • Gość: kkk Re: dziki kraj, dziki kapitalizm IP: *.toya.net.pl 22.12.09, 22:19
            Za zakrętem ich oczom ukazał się las...krzyży....
    • tujacek podziękowania dla Netii ??? 24.12.09, 11:58
      A może powinienem podziękować Netii za Święta bez netu?

      Chyba jednak Święta nie będą bardziej rodzinne poprzez odłączenie
      netu na kolejne kilkanaście dni :( Może część z was uważa, że net
      szczęścia nie daje (fakt ;)) i można bez niego żyć? Jednak nikt za
      nas nie wykona naszych obowiązków związanych z pracą i studiami.

      A może zacznę przyjmować zakłady? Będę miał net jeszcze w tym roku?
      Raczej wątpię :(

      Dzień 13 ciężkiej pracy ludzi z Netii przywracających mi Internet!
      • Gość: janosiczek Re: podziękowania dla Netii ??? IP: 83.142.203.* 29.12.09, 08:30
        generalnie jesli chodzi o jakosc uslug ze strony Netii to szkoda
        gadac, ja podpisalam umowe 1 raz w lipcu, po okolo 6 ciu tygodniach
        w koncu do netii zadzwonilam i dowiedzialm sie ze umowa zostala
        rozwiazana bo nie ma wolnej linii w budynku i nie maja technicznej
        mozliwosci tej uslugi mi dostarczyc, 2 raz podpisalam umowe 13
        sierpnia, przez przypadek przyszedl do domu przedstawiciel netii, i
        znowu po kolejnym miesiacu zadzwonilam i znowu uslyszalam ze nei
        podlacza itp itd, i ze dostane wypowiedzenie umowy poczta. Takiego
        wypowiedzenia nie dostalam, natomiast w pazdzierniku otrzymalam z
        Netii telefon ze 25 listopada bedzie aktywacja uslugi!!!!
        I tak dostalam za posrednictwem kuriera cale oprzyrzadowanie w
        postaci modemu i telefonu i tak sobie czekalam az nastapi aktywacja,
        oczywiscie wcale sie to nie stalo 25 listopada i tu zaczela sie
        telefoniczna batalia - niestety juz z komorek bo bedac przekonana ze
        Netia sie wywiaze z umowy rozwiazalam 23 listopada umowe z
        dotychczasowym dostawca internetu i telefonu, i tak przynajmniej 2
        razy w tygodniu dzwonilam na infolinie i wysluchiwalam tych
        idiotycznych melodyjek, i za kazdym razem zgloszenie bylo w toku
        realizacji itp. W koncu pojawil sie pan z Netii ktory stwierdzil ze
        nie ma sygnalu w gniazdku i ze to teraz problem TP SA. po ponownych
        telefonach pojawil sie pozna wieczorowa pora pan z TP SA i stwiedzil
        ze nie jest wpiety kabelek miedzy skrzynka Netii a TP SA i ze to
        wina Netii i poszedl!!!
        I znowu telefony!! i znowu zgloszenie w trakcie realizacji i jutro
        ktos przyjdzie i jutro ktos zadzwoni i nic takiego ozywiscie nie
        mialo miejsca! tuz przed Wigilia 22 grudnia ponownie zadzwonilam i
        pan mi powiedzial ze aktywacja nastapi 28 grudnia!!! i na moje juz
        wsciekle pyatania co w takim razie w swieta mam zrobic bez internetu
        i telefonu i ze dzieki nim ( Netii znaczy sie)nie moge nawet
        zadzwonic do siostry za granice - pan mi powiedzial ze mam przeciez
        komorke to moge sobie z niej zadzwonic!!!!!!!!!
        szlag mnie trafil !!!!!! przypominam ze czekalam na aktywacje od 25
        listopada!!!!
        i oczywiscie wczoraj tj 28 grudnia aktywacja nastapila - i jak sie
        okazalo kabelek byl wpiety w tablice w innej klatce wiec nei mialo
        to prawa dzialac wczesniej!!! technicy!!!! rany boskie!
        a jakby tego bylo malo to dostalam rowniez fakture za aktywacje
        internetu i abonament od 25 listopada do 16 stycznia - za 2
        miesiace!!!
        i znowu telefon - kolejny i podobno ma byc korekta!!!!!!!
        generalnie szkoda gadac - w sumie to nie polece nikomu i gdyby nie
        to, ze nie bardzo jest od kogo "wziac" inetrnet to z Netii bym
        natychmiast zrezygnowala bo to jak ze mna postepowali to skanadal!
        Moje swieta chodz w sumie rodzinne to dzieki netii jednak nie do
        konca- bo dla mnie wazne jest porozmawic z najbliższymi przez
        telefon lub na skype i zobaczyc się z nimi i złożyć zyczenia, dzieki
        Nenii nie mialam tej możliwości – no ale przeciez jak mi powiedział
        pan koordynator – mam w koncu komorke!

        i tyle
        nie polecam
        • Gość: Kazmirz Re: podziękowania dla Netii ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.09, 10:40
          u mnie na razie maja 'tylko' 2 tygodnie opoznienia (mieli wlaczyc net 14
          grudnia). ostatnio nawet dostalem maila z centrum obslugi "że uwolnienie pętli
          abonenckiej procesowane pod numerem zgłoszenia[...] zostało odrzucone przez
          Telekomunikację Polską z uwagi na błąd formalno-prawny w złożonym wniosku." itd

          czy jest na sali ktos, komu w koncu po roznych perypetiach Netia uruchomila
          usluge i usluga dziala bez zarzutow? bo zaczynam sie bac tych 24 m-cy utarczek z
          nimi i juz planuje odczekac te 2 tyg i rozwiazac natychmiast umowe - z ich winy.
          • Gość: zły enron Re: podziękowania dla Netii ??? IP: *.adsl.inetia.pl 30.12.09, 10:11
            tak jak juz pisałem wcześniej, jeśli korzystasz z netu sporadycznie to ujdzie,
            natomiast gdy używasz netu do pracy musisz codziennie mieć do niego dostęp to
            zapomnij, koniecznie zaopatrz się w alternatywne źródło. Nic z nimi nie
            załatwisz, w tepsie to chociaż masz szanse udać się do telepunktu...tu jakbyś
            rozmawiał z zombie, kłamią, umawiają się z Tobą i nie przychodzą na spotkanie,
            kłamią, kłamią, kłamią....
            W tego typu usłudze prędkość i cena ma drugorzędne znaczenie, liczy się jej
            bezproblemowe działanie

        • Gość: ppp Re: podziękowania dla Netii ??? IP: *.toya.net.pl 31.12.09, 09:44
          generalnie jesli chodzi o jakosc uslug ze strony Netii to szkoda
          gadac, ja podpisalam umowe 1 raz w lipcu, po okolo 6 ciu tygodniach
          w koncu do netii zadzwonilam i dowiedzialm sie ze umowa zostala
          rozwiazana bo nie ma wolnej linii w budynku i nie maja technicznej
          mozliwosci tej uslugi mi dostarczyc, 2 raz podpisalam umowe 13
          sierpnia, przez przypadek przyszedl do domu przedstawiciel netii, i
          znowu po kolejnym miesiacu zadzwonilam i znowu uslyszalam ze nei
          podlacza itp itd, i ze dostane wypowiedzenie umowy poczta. Takiego
          wypowiedzenia nie dostalam, natomiast w pazdzierniku otrzymalam z
          Netii telefon ze 25 listopada bedzie aktywacja uslugi!!!!
          I tak dostalam za posrednictwem kuriera cale oprzyrzadowanie w
          postaci modemu i telefonu i tak sobie czekalam az nastapi aktywacja,
          oczywiscie wcale sie to nie stalo 25 listopada i tu zaczela sie
          telefoniczna batalia - niestety juz z komorek bo bedac przekonana ze
          Netia sie wywiaze z umowy rozwiazalam 23 listopada umowe z
          dotychczasowym dostawca internetu i telefonu, i tak przynajmniej 2
          razy w tygodniu dzwonilam na infolinie i wysluchiwalam tych
          idiotycznych melodyjek, i za kazdym razem zgloszenie bylo w toku
          realizacji itp. W koncu pojawil sie pan z Netii ktory stwierdzil ze
          nie ma sygnalu w gniazdku i ze to teraz problem TP SA. po ponownych
          telefonach pojawil sie pozna wieczorowa pora pan z TP SA i stwiedzil
          ze nie jest wpiety kabelek miedzy skrzynka Netii a TP SA i ze to
          wina Netii i poszedl!!!
          I znowu telefony!! i znowu zgloszenie w trakcie realizacji i jutro
          ktos przyjdzie i jutro ktos zadzwoni i nic takiego ozywiscie nie
          mialo miejsca! tuz przed Wigilia 22 grudnia ponownie zadzwonilam i
          pan mi powiedzial ze aktywacja nastapi 28 grudnia!!! i na moje juz
          wsciekle pyatania co w takim razie w swieta mam zrobic bez internetu
          i telefonu i ze dzieki nim ( Netii znaczy sie)nie moge nawet
          zadzwonic do siostry za granice - pan mi powiedzial ze mam przeciez
          komorke to moge sobie z niej zadzwonic!!!!!!!!!
          szlag mnie trafil !!!!!! przypominam ze czekalam na aktywacje od 25
          listopada!!!!
          i oczywiscie wczoraj tj 28 grudnia aktywacja nastapila - i jak sie
          okazalo kabelek byl wpiety w tablice w innej klatce wiec nei mialo
          to prawa dzialac wczesniej!!! technicy!!!! rany boskie!
          a jakby tego bylo malo to dostalam rowniez fakture za aktywacje
          internetu i abonament od 25 listopada do 16 stycznia - za 2
          miesiace!!!
          i znowu telefon - kolejny i podobno ma byc korekta!!!!!!!
          generalnie szkoda gadac - w sumie to nie polece nikomu i gdyby nie
          to, ze nie bardzo jest od kogo "wziac" inetrnet to z Netii bym
          natychmiast zrezygnowala bo to jak ze mna postepowali to skanadal!
          Moje swieta chodz w sumie rodzinne to dzieki netii jednak nie do
          konca- bo dla mnie wazne jest porozmawic z najbliższymi przez
          telefon lub na skype i zobaczyc się z nimi i złożyć zyczenia, dzieki
          Nenii nie mialam tej możliwości – no ale przeciez jak mi powiedział
          pan koordynator – mam w koncu komorke!

          i tyle
          nie polecam
    • Gość: lulek Re: padnięty internet w Netii IP: *.toya.net.pl 30.12.09, 10:30
      a z Toyą nie ma żadnych problemów. Trzeba mieć internet z Toyi, to problemów nie
      będzie. Ha, HA, HA,.....
    • tujacek pdnięty w netii cd 30.12.09, 13:11
      Nie mam netu od 11.XII, dzisiaj jest 30.XII.
      Jestem po kilku następnych rozmowach z Netią (koszmar, arogancja,
      wyczekiwanie na połączenia po 20-30 minut, zasłanianie się
      procedurami, odmawianie udzielania informacji, "pocieszanie"
      możliwością złożenia reklamacji). W dniu 28.XII o godz.20 "technicy"
      stwierdzili problem na centrali TEPSy. Netia potrzebowała na to 17-
      stu (SIEDEMNASTU !!!) dni :)))) Szczyty kompetencji!
      I co dalej? Zgłosili do TEPSy. Dzwonię dzisiaj (minęło ok. 40-ści
      godzin) i co słyszę? Netia nie ma odpowiedzi od TEPSy i musi czekać
      na ich reakcję. Pytam czy cokolwiek do 20-stej 28-go zrobili? Cisza,
      nalegam na odpowiedź. Słyszę, ze przecież zgłosili! Ale TPSA powinna
      reagować na bieżąco (wg.deklaracji Netii), a Netia zobowiązuje się
      przywracać dostęp w 24-ty godziny (wg.umowy), więc czemu nie ma
      reakcji Netii na bezczynność TPSA, skoro minęło 40-ści godzin? NO BO
      TAKIE SĄ PROCEDURY!!! Proste?
      Pamiętajcie, Netia z własnej inicjatywy nie kiwnie palcem w celu
      wywiązania się z umowy z wami!!! NIC!!!

      Procedury w Netii wyglądają tak:
      - Masz problem to do nas dzwoń i czekaj aż ktoś podejmie połączenie!
      - Przepytamy cię o wszystkie możliwe numerki i jak czegoś nie
      potwierdzisz to już mamy pretekst żeby cię spławić (nie przyjęliśmy
      zgłoszenia, huraaaa!!!)
      - Dzwonisz kolejny raz, półgodziny melodyjek, niestety znasz
      wszystkie numerki, musimy przyjąć zgłoszenie, ale zapominamy go
      zarejestrować ;))) Nie będzie podstawy do reklamacji :>>>
      - Mija kilka dni, dzwonisz znowu, melodyjki, numerki, już coś
      zgłaszałeś. Zgłaszałeś? My nie mamy zarejestrowane. Ale teraz
      zarejestrujemy :(((
      - Znowu dzwonisz (co za natręt!). Tak problem jest rozwiązywany.
      - Znowu dzwonisz. Technicy odpowiedzieli, że wszystko jest OK! Ale
      ja nie mam netu! Przyjmą zgłoszenie ponownie (natręt i cham).
      - Znowu dzwonisz. Technicy odpowiedzieli, że wszystko jest OK! Ale
      ja nie mam netu! To wina jest po twojej stronie! Ale ja mam
      połączenie ADSL na routerze! (natręt, cham, i jeszcze bezczelny!) To
      proszę resetować router! Resetuję! No, tak nie widzimy ruchu na
      twoim łączu. Przyjmiemy ponownie zgłoszenie (bazczelny natręt, kiedy
      się wreszcie odpi....!!! cham, cham, cham!!!)
      - znowu dzwonię
      ...
      ...
      - znowu dzwonię. Mam czekać.



      Pamiętajcie!!! Netia nic nie zrobi z własnej woli. Zgłosiłeś tydzień
      temu! To przez tydzień nic się nie będzie działo. Dlaczego nie
      ponaglają TPSAy? Bo tka jest procedura. A jakby TPSA nie
      odpowiedziała przez rok? No ....


      Ta firma nie zrobi nic jak jej nie kopniesz, a nawet jak będziesz
      wydzwaniał co dzień, to i tak nic nie zrobi. Czego jestem przykładem.

      Problemy z netem są również w innych firmach, nie czarujmy się. Ale
      Neta należy do jednego z gorszych usługodawców. Sama konstrukcja
      umów to już kuriozum zwalniające ich z obowiązków świadczenia usług!


      Dziki kraj, dzicy ludzie :(
    • tujacek mamy Nowy Rok, a internetu ... 03.01.10, 22:43
      nadal nie mam.
      Netia świetnie sobie radzi z ...
      No właśnie z czym? Jakieś propozycje?
      • Gość: maciek ja miałem mieć net w ciągu 48 godzin IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.10, 10:57
        miałem po 26 dniach, naużerałem się też nieźle, ale od tej pory śmiga bez zarzutu, tylko rachunków mi coś nie przysyłają, zaczynam się zdeczka bać, co bedzie ;)
    • tujacek Netia nie przyjmuje telefonów 04.01.10, 17:33
      Dla odmiany dzisiaj "milutki" głos w Netii informuje, że nie mogą
      odebrać połączenia i proszą zadzwonić później :(
      Nawet melodyjki sobie nie mogę posłuchać :>>>> A już jestem prawie
      uzależniony ;)
      • Gość: wierny kibic Re: Netia nie przyjmuje telefonów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 09:57
        tujacku, glowa do gory - jeszcze tydzien z haczykiem i mozesz rozwiazac umowe, a
        oni moga cie pocalowac (wiesz gdzie).
        • Gość: byłypracownik Re: Netia nie przyjmuje telefonów IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.01.10, 21:23
          Bez stresu."TUJACEK" na Piłsudskiego 12 (na przeciwko
          Silverscreen'u) na X piętrze znajduje się lokalny Oddział BeckOffice
          Netii.Są tak róznej maści Koordynatorzy,PH itd.,ale jak usiądziesz
          takiemu fircykowi przy biurku i zarządasz działania,przy okazji
          narobisz trochę popeliny jemu to zadziała.Widziałem pracując tam nie
          raz wkur.....nych klientów.Możesz udać się do salonu PLAY-GERMANOS
          (logo Netii nad punktem) i tam interweniować.Tylko nie cicho lecz
          zdecydowanie.
          Najlepiej jednak walić od razu na Piłsudskiego 12 z pismem w którym
          wyznaczasz Netii termin włączenia neta np. 7dni.Nie daj się zbyć że
          oni nie moga tego przyjąć.To są etatowi pracownicy Netii i muszą to
          pismo przyjąć a Tobie podpisać i podstęplować odbiór na kopii.Jeśli
          w ciągu 7 dni nie będzie neta mówisz Netii "See You" z ich winy (nie
          dotrzymanie warunków/przedmiotu umowy).I tak masz zaje....ście mocne
          nerwy.
          Pozdrawiam
    • Gość: Adam Re: padnięty internet w Netii IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.10, 07:42
      a Neostrada znowu droga, i koło sie zamyka
    • Gość: lolo Re: padnięty internet w Netii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.10, 17:41
      może by tak zmienić dostawcę, Internet Łódź
    • Gość: rfe Re: padnięty internet w Netii IP: *.toya.net.pl 16.02.10, 18:29
      Sprawy etyczne są w Polsce coraz ważniejsze, myślę ze to równie ważne w
      Warszawie, dlatego pomyśl komu dajesz zarobić. Dając siłę finansową komuś,
      dajesz mu siłę w innych dziedzinach. Za pieniądze człowiek może robić dobre
      rzeczy, na przykład uratować kogoś na Haiti, może też krzywdzić innych.
      Jeśli przypadkiem Ci się zdarzy, że zatrudniasz kogoś w efekcie nie do końca
      czystej zagrywki, to utwierdzasz tego człowieka w tym, że zło popłaca...
      Jest w Polsce człowiek - Zbigniew Kruk, mieszka w Łodzi i żyje z fotografii
      ślubnej. Tak, to pewnie bardzo miły temat, który się pozytywnie kojarzy.
      Przestanie, jeśli uświadomisz sobie, jak ciężko wyżyć w Polsce z fotografii. Co
      roku same tylko wyższe studia na ASP kończą dziesiątki młodych ludzi, potem są
      jeszcze szkoły niższego rzędu. A Zbigniew Kruk nie ma żadnego wykształcenia i
      co - jak dobrze pogrzebać mówię większość osób oglądających z bliska - nie zna
      się na tym zbytnio. Pewnie to się zmienia, bo ciągle w tym sie fazie. Nie mnie
      to oceniać.
      Próbował się przebić jakieś piec lat temu i do dziś można wpisując sobie
      Zbigniew kruk w Google na dalszych stronach znaleźć watki, w których dziesięć -
      piętnaście osób pisze miedzy sobą jaki on jest świetny... Za każdym razem
      używając zwrotów "pan Zbigniew kruk" albo "fotograf Zbigniew kruk" albo w
      zestawieniu z innymi słowami, po których łatwiej to można potem odnaleźć w
      internecie. Bo maszyny przeszukujące wyłapują konkretne info i potem jest
      łatwiej odnajdywane. Większość osób na tych forach - to on. Ten sam styl, ta
      sama składnia, te same słowa. Żenada...
      Moze mu pomogło parę klientek, które za opisanie go dostały rabat, albo coś.
      Proceder - i wiele osób na pewno się ze mną zgodzi - po prostu nieetyczny -
      sprawdził się, na krotka metę. Zbigniew Kruk fotograf ślubny z miasta Łódź
      zaczął mieć zlecenia.
      Rozkręcił sie. Po co walczyć z właścicielami innych forow i narażać sie, że
      zaczyna nowe watki kasować - bo ile razy mozna sie nabrać. Przestali go publikować.
      Złożył wiec swoje forum ldz.forumslubne.pl Po sukcesie nastąpiła
      kompromitacja, bo niszczył bez skrupułów konkurentów pisząc, oczywiście jako
      uczestnicy form=um pomówienia pod ich adresem.
      Byl skandal, ludzie uważają, ale Polska jest duza, od kiedy zrobili autostradę
      do Poznania, założył szybko poznan.forumslubne.pl
      Rozwinął interes i nie tylko niszczy fotografów, ale jeszcze rzadka pieniędzy
      za założone uprzednio - podając sie jako forumowicz ki - pomawiające watki pod
      adresem zwykłych ludzi prowadzących działalność gospodarcza, a ktorym moglo
      zależeć na dobrej opinii w branży ślubnej.
      Byl przypadek, kiedy osoba po takim ataku zaczesać szeroko o tym informować -
      zbigniew kruk stanął na żęsach, żeby płacić za plasowanie pomówień na temat
      tego człowieka do dzis. Zglosil sie rowniem do gazety w Poznaniu, zeby o tym
      opowiedzieć. Nie znany bliżej w Poznani ,trafił na podatny grunt i nie do
      konca odpowiadajacy prawdzie artykul znalazl sie na lamach regionalnej gazery.
      Zbigniew Krukc zaczal dzialac szerzej, ma jeszcze foto.forumslubne.pl i jak
      sie poszuka dalej na stronach googla w jego wynikach mozna znalezc konkurs z
      przed kilku lat, zorganizowany przez jego forum, w ktorymc wygraywa...
      Zbigniew Kruk. Rewelka!
      Ale to nie koniec, na poznan.forumslubne.pl jest kilka tysiecy osob
      zarejestrowanych, ale nawet tani robot komuterowy, zbierajac ruch na tym
      forum, szacuje rzeczywisty udzial osob na poziomie dwiescie. Skad reszta dusz?
      Zbigniew Kruk, zrobil tlok, zeby brac wiecej za reklamy...
      A na foto.forumslubne.pl ma regulamin, ze fotograf, ktory chce sie tam zglosic
      musi wplacic wpisowe i czekac... 90 dni az Kruk to rozpatrzy. W miedzy czasie
      zdarzalo sie juz, ze pojawialy sie pomowienia na forum, na temat tgo
      czlowieka, a Kkruk, bez wstydu pisze, ze szkoda mu 30 sekund na usuniecie
      danych osobowych tego czlowieka, a to nie jest naruszenie danych osobowych, bo
      to przeciez firma, jednoosobowa, jesli nie jest oszustem i ma nip...
      Oczywiscie, co robi Kruk, że nie ma trzydziestu sekund. A no, najpierw teraz
      bedzie szalala, zeby usunac ten watek, bedzie pisal do wszystkich swietyhc, a
      potem, bardzo kulturalnie, jesli sie uda watkowi tu wytrwac, bedzie udawal
      przypadkowych komentatorow...
      Gdyby Ci sie przypadkiem zdarzylo, ze zdjecia bedzie Ci proponował Zbigniew
      Kruk, frima Max Max, alboktos z Łodzi z ul. PSzczyńskiej 17 603 86 79 89
      Po pierwszych moich wpisach na tym forum, pojawily sie komentarze, co nas to
      tu obchodzi won stad i takie tam. Wierzcie mi, ludzi to obchodzi, a on nie ma
      zleceń w Łodzi wiec weźmie wszystko i wszędzie.
      Serdecznie pozdrawiam.
      A moderatora forum, jeśli ma wartościowości co do autentyczności historii
      zapraszam do kontaktu na mojej maila frustracyjnego.
      • Gość: szwed Re: padnięty internet w Netii IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.10, 20:10
        Netia to dość oszukańcza firma. Najpierw przez prawie trzy miesiące nie mogli mi
        uruchomić internetu. Teraz oszukują przy próbie zmiany internetu na szybszy.
        Kończy mi się dwuletnia promocja 1Mb chciałbym przejść na szybszy z ich oferty
        tzn. 4, 6 lub 8 Mb. Niestety oferują mi tylko 2 Mb bo mam linię TPSA. Tylko w
        regulaminie promocji Netii sami napisali, że realizują te większe szybkości po
        linii Netii lub TPSA. Ja nich znalazłem metodę, nie rozmawiam z infolinią bo to
        stracony czas i wysoka niekompetencja ich pracowników a tylko wysyłam pisma
        polecone ze zwrotnym poświadczeniem odbioru. Jak na razie działa. Teraz też
        wyślę wymówienie i czekam na reakcję.
        • Gość: szwed Re: padnięty internet w Netii IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.10, 20:17
          Zapomniałem dodać, że w ostatnim ich piśmie mniej więcej na półtora strony było
          tylko 25 błędów ortograficznych, literówek czy braków liter itp.. Norma ISO Netii
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka