29.01.04, 19:12
powiedzcie, że słyszeliście o takiej grupie jak Coma. grają rocka. są świetni
w tym co robią. niektórzy sięjednak nie znają. facet z radia łódź (wywiad dla
kalejdoskopu)powiedział że to muzyka techno. ludzie! co to ma być? głupota
ludzka nie zna granic...
Obserwuj wątek
    • al-ki Re: COMA 29.01.04, 20:16

      Jak mógłbym nie słyszeć? :-) Ta grupa jest lepsza niż Blue Cafe, Ich Troje, Cool Kids
      Of Death razem do kupy wzięci. A wokalisty z takim głosem jak Piotrek dawno nie
      słyszałem. I pewnie jeszcze długo nie usłyszę.
    • barracuda7110 Re: COMA 29.01.04, 20:23
      Ignorancja niektórych nie zna granic.
      • uerbe True 30.01.04, 16:50
        barracuda7110 napisał:

        > Ignorancja niektórych nie zna granic.

        Do poczytania - Thinkadelic...
        dokładnie "Poczekaj a zobaczysz"
    • barracuda7110 Re: COMA 30.01.04, 17:20
      Swego czasu (podajże na classicu) koleś postawił w jednym rzędzie linkin park z
      limp bizkitem, kornem i chyba metallica...
      • al-ki Re: COMA 31.01.04, 08:43

        Porównanie Rasmusa z Kornem też słyszałem :/
        A moim zdaniem Rasmus to swego rodzaju discopolo z gitarą w tle. Jak to jest
        kapela rockowa to ja jestem aniołem...
        • barracuda7110 Re: COMA 31.01.04, 09:15
          Heh widzę, że ignorancja zatacza szerokie kręgi. Wg. mnie rasmus to taki
          poprock, ostrzejsza wersja Britney Spears.
      • uerbe He he... 01.02.04, 14:18
        Limp z KoRnem jeszcze rozumiem, bo wspólny start mieli (jeszcze Orgy możnaby
        dołączyć, chociaż tamci idą w industriale i jakieś dziwne elektroniki)... ale
        KoRn i LP, he he.... buahahahaha ... nie kogę - LOL
    • Gość: abi Re: COMA IP: 62.233.181.* 31.01.04, 23:34
      proponuje po prostu wejsc na strone comy, bodajze www.coma.pl albo moze z .prv.
      i tam sobie poczytac, posluchac... a zespolik na prawde dobry i uwielbiany
      przez czesc sluchaczy listy r lodz
      • Gość: Ja Re: COMA IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.04, 14:21
        Hm, ja bym wręcz powiedział, ze stanowi integralną część Listy:) Dla
        mnie "Pasażer" jest jej symbolem na równi z Wilkami i The Cure. Pewnie dlatego,
        że wtedy zaczynałem jej słuchać.
        • Gość: abi Re: COMA IP: 80.50.5.* 01.02.04, 14:29
          pasazer?? pasazer jest teraz czy byl... bo z tego co wiem to Coma na liscie
          aistniala dzieki Skaczemy... posniej bylo cos a pozniej 100 tys
          • Gość: Ja Re: COMA IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.04, 16:55
            A jeszcze przed "Skaczemy", był "Pasażer" (Zaczyna się tak: "A jeśli w imię
            Boga zechcesz iść/ Zostaw po drodze niepotrzebny krzyż/ Miłości, nadzieji
            naładuj w kieszenie..." i tu moja skleroza daje o sobie znać:/). Może nie
            zrobił jakiejś wielkiej furory (tzn. jak na Comę), ale ja uważam, że to
            najlepszy utwór, jaki Coma popełniła. A poza tym mam do niego sentyment, bo
            wtedy zaczynałem słuchać Listy. Cóż jeszcze. "Pasażer" i "Skaczemy" zostały
            kiedyś wydane razem na singlu, dawno, dawno temu. I nie jestem pewien, ale w
            podsumowaniu na sześćsetnej chyba był gdzieś między 40 a 31 miejscem.
            • Gość: Ja Errata IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.04, 19:59
              Sprawdziłem. Do pierwszej czterdziestki sześćsetnego "Pasażer" się nie załapał.
              Ale to i tak najlepsza piosenka Comy:)
              • Gość: abi Re: Errata IP: 62.233.181.* 01.02.04, 20:50
                ...tancze a niebo gra, ja spiewam... to "pasazer"? ach... to ja wtedy chyba
                listy jeszcze nie sluchalam, ale jesli to ten utwor to ja go uwielbiam, lubie
                najbardziej z calej plyty, bo ma plytke, dostalam kiedys, mp3 z netu
                a pasazer anie do 600 ani nawet w 500 tez nie byl... za to Coma osobiscie trzy
                czy dwa utworki na 500 zagrala, widzialam osobiscie :D
                • Gość: Ja Re: Errata IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.04, 21:23
                  Heh. Szczęściara. Ja na Comie byłem chyba tylko raz i to było baaardzo dawno
                  temu. Chyba się Dekompresja otwierała.
                  Łoj, łoj. Wygląda na to, że ja już kawał życia z Listą spędziłem. A mam
                  wrażenie, że The Cure "The Last Day Of Summer", Moonlight "List z raju" (i
                  drugi utwór z tej płyty) i właśnie "Pasażer", to wypadli ze trzy notowania
                  temu. To jest mój żelazny zestaw wykonwców, którzy do końca życia będą mi się
                  kojarzyć z Listą. Łoj, łoj. Odchodzę chyba od tematu.
                  P.S. A tak w ogóle, to ksywkę Osiołek Porfirion być może lepiej kojarzysz niż
                  twór pt. "Ja"... (chociaż powinnaś poznać po oślich uszach wystających spod
                  kapelusza;-) )
                  • ab84 Re: Errata 01.02.04, 22:02
                    osiolek porfirion :) jasne ze kojarze!! ale tylko kojarze, nic wiecej. bo ja
                    listy juz jakis czas nie slucham w sumie...
                    jak zaczynalam sluchac to the cure jeszcze bylo... to byl poczatek lata...2001
                    rok

                    abstrakcja sie klania :)
                    • Gość: Ja Purururum. Całkiem nie o Comie. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.04, 22:40
                      A ja właśnie po kilku próbach dokopania się do czasów, kiedy to zacząłem Listy
                      słuchać - poległem. I nie wiem dokładnie kiedy się zaczęło.

                      A cóż Cię odwiodło od Listy? Ostatnio, po sześćsetnej come backi w modzie, więc
                      może...

                      P.S. Ojej. Jak miło być rozpoznawalnym. Się zaczerwieniłem (całe szczęście spod
                      sierści nie widać)
                      P.S.2 Tak właśnie niedawno zastanawiałem się, że tylu różnych ksywek się już
                      nie słyszy podczas Listy. W sumie ze starszych słuchaczy to tylko kilka
                      dinozaurów (czyli tych co to od pierwszego notowania słuchają) zostało,
                      pojedyncze inne osóbki. Eech. Panta rei, wszytsko płynie, nawet rabarbar.
                      Pozdrawiam.
                      • ab84 Re: Purururum. Całkiem nie o Comie. 02.02.04, 09:53
                        odwiodlo wiele... Lista nie ta... mnostwo nowych osob i juz sie odnalezc nie
                        moglam... a do tego 4 godziny w sobote ciezko bylo znalezc... czasem koncowki
                        slucham.
                        milo, bo Lista kilka wspanialych przyjazni mi dala, no i wspomnienia :)
                        • Gość: Ja Re: Purururum. Całkiem nie o Comie. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.04, 20:57
                          Cóż. Ja podszedłem do sprawy od nieco innej strony - w miarę swoich skromnych
                          możliwości staram się troszkę "poprawić" klimat na Liście. Mam wrażenie, że to,
                          co dostałem od poprzedniego pokolenia listomanów powinienem teraz przekazać
                          następnemu pokoleniu. A poza tym muzyka wciąż jest dobra.
                          • ab84 Re: Purururum. Całkiem nie o Comie. 02.02.04, 22:26
                            A wlasnie, bo ja Cie kojarze z teraz a nie z kiedys... bo Kolat cos tam mowil
                            ze Osiolek napisal po dlugiej przerwie, albo jakos tak... owszem muzyka ok...
                            caly czas... tyle ze moj gust muzyczny sie zwichrowal :p
                            ratuj klimat bo na prawde szkoda stracic program ktory tyle juz ludzi
                            wychowal... mnie z reszta tez calkiem niezle ukierunkowal, za co jestem
                            wdzieczna :)
                            • Gość: Ja Re: Purururum. Całkiem nie o Comie. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.04, 20:15
                              Długiej przerwie?! Ja mu dam! Jak się spóźnił miesiąc z czytaniem listu, to
                              może mu się zrobiła długa;-)

                              A z jeśli chodzi o ratowanie klimatu, to czuję się teraz jak ten osiołek z
                              wystawy National Geographic (jak ktoś nie był, to jutro ostatnia szansa)
                              niosący na plecach ogromniasty telewizor... ładunek cenny, ciężki i kłuje w
                              plecy.
                              • ab84 Re: Purururum. Całkiem nie o Comie. 03.02.04, 20:45
                                kurcze... jak to jutro ost dzien?? a gdzie ta wystawa i za ile?? bo ja chcialam
                                isc....
    • lea boszzz TYLKO NIE COMA 03.02.04, 14:18
      niedobrze mi się robi jak słyszę Roguckiego, ble!!!!!!!!
      • ab84 Re: boszzz TYLKO NIE COMA 03.02.04, 15:12
        no to go nie sluchaj... w koncu Coma nie atakuje z kazdego radia o kazdej
        porze...
        • juliajacon Re: boszzz TYLKO NIE COMA 03.02.04, 17:14
          nie znasz sie na muzuce, a czego ty słychasz? brytey spears? czy manieczek?
          • ab84 Re: boszzz TYLKO NIE COMA 03.02.04, 20:42
            czego słycham... nieczego :p
            natomista jesli interesuje Cie (w co szczerze watpie) czego slucham... to ani
            britney ani manieczek... ja nawet Comy za bardzo nie slucham... ale smaczek
            muzyczny mam calkiem niezly...
    • juliajacon Re: COMA 09.02.04, 10:44
      super. nawet nier myslalam ze tyle osob zna come. dzieki. juz soon cd. polecam
      wszystkim.
    • led_zeppelinka Re: COMA 04.05.04, 15:16
      a ja sie przez przypadek dokopałam do tego tematu :) i chce powiedziec że jak
      najbardziej słyszałam o comie, byłam na 3 koncertach.. słucham od dawien
      dawna :) ale z powodów czysto rodzicielskich kiedyś nie dostawałm zgody na
      koncerty.. stąd tylko 3.. ale 3 bardzo wspaniałe koncerty :D a już w piątek w
      Łodzi będzie prapremiera nowej płyty comy :D.. i już sie nie moge doczekać..
      choc utworki już było mi dane słyszeć..i było mi dane brać udział w kręceniu
      klipu do Leszka :D .. i sie z tego powodu bardzo ciesze.. bo to naprawde chyba
      obok zespołu Akurat najlepszy polski "młody" zespół :D
    • aard A tak lajtowo 04.05.04, 15:50
      jakie to ma dla Ciebie znaczenie, jak co się nazywa? Nie wystarczy, że lubisz
      posłuchać tych dxwięków? Ja na ten przykład kompletnie nie rozróżniam między
      trashem, speed-metalem, death-metalem, heavy-metalem, hard-rockiem, a nie
      przeszkadza mi to być fanem ostrego grania.
      Tak samo jak nie rozróżniam między dubem, d'n'b, techno, trance'm, dance'm i
      innymi takimi, a nie przeszkadza mi nic a nic omijać tego z daleka :-)
      aA
      Rd

      PS. Coma przynudza. Posłuchaj AC\DC :-)
      • led_zeppelinka Re: A tak lajtowo 04.05.04, 20:18
        ale o co chodzi wogóle??.. ja tez nie rozróżniam tych wszystkich gatunków tak
        dokładnie.. ale nadal nie wiem jak to ma sie do mojego posta o ile sie wogóel
        ma miec :P
        • yarro Re: A tak lajtowo 04.05.04, 23:49
          Hihi :)

          Aardowi chyba jednak nie o Twój post chodziło :P

          Na płytę czekam razem z Tobą :]

          Tylkom jakbyś mnie jeszcze na koncert kiedyś chciała zabrać ;P

          Pozdrówki i uściski!
        • aard Oczywiście nie tyczyło się to Twojego posta 05.05.04, 09:42
          Zeppelinko, tylko Twojego, Autorko wątku.
          aA
          Rd
    • Gość: PLANX KLERON Re: COMA IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 04.05.04, 16:01
      Kolejna łódzka żenada tuż po thornie i tostiiiirze.
      • keridwen Re: COMA 04.05.04, 22:24
        oj tak.

        jedyne co lodzi dobrze wyszlo, to sacriversum.

        i kiedys, dawno temu, pandemonium.
        • aard Yeszcze 05.05.04, 09:43
          keridwen napisała:

          > oj tak.
          >
          > jedyne co lodzi dobrze wyszlo, to sacriversum.
          >
          > i kiedys, dawno temu, pandemonium.

          A Ich Troje...?
      • barracuda7110 Re: COMA 05.05.04, 00:12
        Byłem kiedyś na koncercie Comy i muszę przyznać, że o wiele lepiej... grał support.
        • Gość: ### Re: COMA IP: 212.191.80.* 06.05.04, 01:44
          barracudo oni mogli sie zmienic ..jesli chcesz się o tym przekonac przyjdz na
          lumumbowo w sobote-maja grać..jaka szkoda ze ja sie naocznie i nausznie nie
          przekonam jacy sa na zywca..no ale trudno sie mówi! pozdrawiam
          • barracuda7110 Re: COMA 06.05.04, 22:59
            Pójdę i zobaczę :). W końcu klimat mi bliski.
            • Gość: PLANX KLERON Re: COMA IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 07.05.04, 12:55
              Napisałem że coma to żenada, ale po wysłuchaniu płyty zmieniłem zdanie.To
              najzwyklejsze pod słońcem gówno.Cierpiętniczo-partyzancka muzyczka okraszona
              naiwnymi tekścikami z antologii "Szajsowa poezja śpiewana 2".Dla kogo to jest?
              Dla licealizujących anarchistek, czy anarchizujących licealistek, co to na
              swoich Bogu ducha winnych wojskowych plecakach mają naszywki korna, kultu,
              nirvany i pożal się Boże pidżamy porno.comie w skali od 1 do 5 daję -10.
              • juliajacon Re: COMA 07.05.04, 14:14
                bezczelnosc. mozna miec swoje zdanie i gust bo o tym sie nie dyskutuje ale to
                juz porazka i wspolczuje ci wydoru muzyki ktora sluchasz. a na marginesie co to
                jest? wolisz betovena czy avril lavigne? hehe... ok. trudno. takie masz zdanie.
                a mi muzyka sie i tak podoba jest na serio super w przeciwienstwie do tandetnej
                muzyki pop...
                • ab84 Re: COMA 08.05.04, 11:38
                  kiedys moj kolega okreslil Come tak: albo sie kocha, albo nienawidzi... i tak
                  chyba rzeczywiscie jest
                • keridwen Re: COMA 08.05.04, 13:10
                  dziecko, naucz sie pisac nazwiska.
                  albo uzywaj spolszczen, latwiej ci bedzie.
                  bethovena, matolku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka