Dodaj do ulubionych

Ścianka wspinaczkowa w zabytkowej elektrowni

03.02.04, 19:28
Ktoś tu upadł na głowę... może z tej ścianki?! I to zapewne pan syndyk!

Gdy gdzieś słyszałem o pomyśle na scianę wspinaczkową w zabytowej secesyjnej
elektrowni Scheiblera, myślałęm że to dobry żart... Niestety :(

Syndyk daje każdemu po kawałku tego zabytku, nie bacząc na znaczenie
histoyczne, urbanistyczne, na przeznaczenie i charatkter miejsca...

Teraz proponuję w przędzalni urządzić tor żużlowy - a co!

RĘCE PRZECZ OD ZABYTKOWEGO KSIĘŻEGO MŁYNA!

--

Patrz też: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=443&w=9579422
Obserwuj wątek
    • yarro RATUNKU <nt> 03.02.04, 19:30
      • Gość: Ika Re: RATUNKU <nt> IP: *.wckp.lodz.pl / *.wckp.lodz.pl 04.02.04, 09:46
        Świetny pomysł!
        Wyrabianie sprawności i zwiedzanie zabytków- to jest to!
      • Gość: dave55 Re: RATUNKU <nt> IP: *.lodz.dialog.net.pl 08.02.04, 17:28
        Yarro, czy byłeś choć raz w elekrtowni Unointexu.
        To że o niej zapomniano i wyglądała tak jak ostatnio to była TRAGEDIA!!!
        Nikt inny nie ma takiego unikalnego budynku jak my łodzianie. A kazda
        inicjatywa która pomaga przywrócić siwtnosć królestwu Schielbrara i Grohmana
        zasługuje na brawa.
        P.S.Wychowałem sie na Ksiezym Młynie, skończyłem tam liceum i każdego lata
        spedzem tam każdą wolną godzinę!!!
    • barracuda7110 Re: Ścianka wspinaczkowa w zabytkowej elektrowni 03.02.04, 20:08
      Skoro nie dało się zrobić nic innego...
    • Gość: dominiq Re: Ścianka wspinaczkowa w zabytkowej elektrowni IP: *.wckp.lodz.pl / *.wckp.lodz.pl 04.02.04, 08:29
      Moim zdaniem to dobry pomysl. Do tej pory byla jedna scianka w lodzi i jest
      super ale czasmi nie bylo juz miejsca aby sie wspinac:) A teraz beda juz dwie:)

      A co do lokaliazji to moim zdaniem lepiej jest wykorzystac budynek do
      konkretnych celow niz ma stac pusty i po woli rozpadac sie wraz z uplywem
      czasu. Przeciez nikt ze wspinajacych tego budynku nie zniszycz. Ci, ktorzy sie
      wspinaja wiedza czasami lepiej jak zachowyawc sie w gora - nie smieci i nie
      niszczyc gor i wiedza co to znaczy zabytek wiec na pewno nie doprowadza do
      zniszczenia tego budynku.

      A poza tym kiedys w zabytokwej elektroni miescil sie Uniontex czyli sporawy
      zaklad, ktory na pewno nie przejmowal sie budynkiem jako takim.

      Dominik


      • Gość: wacio Re: Ścianka wspinaczkowa w zabytkowej elektrowni IP: *.wckp.lodz.pl / *.wckp.lodz.pl 04.02.04, 09:33
        SUPER
      • Gość: ILONA Re: Ścianka wspinaczkowa w zabytkowej elektrowni IP: *.wckp.lodz.pl / *.wckp.lodz.pl 04.02.04, 09:36
        Zgadzam się z Dominikiem to może być dobry sposób na spędzenie czasu wolnego
        dla tych którzy jeszcze nie próbowali wspinaczki a chcieliby . Miejsce lepsze
        od innych.
    • gray Re: Ścianka wspinaczkowa w zabytkowej elektrowni 04.02.04, 09:38

      jasne - lepiej jest jak stoi puste i nikt za to nie płaci.
    • aard NARESZCIE!!! :-))) 04.02.04, 09:51
      Nareszcie coś się w Łodzi w kwestii wspinania ruszyło :-))

      Bosz, aleśmy na to czekali (i nie wierzyli, że ktokolwiek cokolwiek zrobi!).
      Ciekawe, kto to jest ten Kuba Mastalerz. Chyba nie ze środowiska (nie słyszałem
      nigdy nazwiska), ale może...? Zresztą nieważne! :-))))

      Yarro: zastanów się, co piszesz. Większych bzdur dawno nie czytałem. Lepiej,
      żeby stała pusta i niszczała?
      aA
      Rd
    • yarro Re: Ścianka wspinaczkowa w zabytkowej elektrowni 04.02.04, 09:56
      Do Dominiq:

      Uniontex uzywał elektrowni jako... elektrowni - zaskoczony?


      Do Aard:

      Byle co, byle by było? Sorry, ale mam inne podejście do zabytków.
      • yarro a jeszcze... 04.02.04, 10:04
        Zbudowalibyscie, panowie, taka sciane np. w Pałacu Poznańskiego?
        • gray Re: a jeszcze... 04.02.04, 10:06

          nie, za niski.
          • yarro Re: a jeszcze... 04.02.04, 13:58
            Dlaczego? W hallu wejściowym, albo w jadalni? :P
            • gray Re: a jeszcze... 04.02.04, 15:40

              ponad 12 metrów?
              poza tym (a właściwie przede wszystkim) pałac poznańskich ma właściciela i ma
              się dobrze w odróżnieniu od tamtych obiektów. sądzę, że obecnemu najemcy
              elektrowni będzie zależało na utrzymaniu budynku w dobrym stanie bo zabytkowe
              wnętrza to dobra reklama. skoro ktoś zainteresował się w końcu tymi
              pomieszczeniami to syndyk mu je wynajął. założę się, żę ścian nie wyburzą i
              sprayami nie pomalują.
        • Gość: misha Re: a jeszcze... IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 08.02.04, 13:35
          A powiedz mi Yarro - byłeś może w tym budynku kiedyś?
          Zwiedzałeś go? Miałeś okazję obcować z zabytkowymi wnętrzami?
          Teraz przynajmniej ktoś to zobaczy. A, że panele do wspinania zmienią
          oryginalny wystrój - zgadza się, ale za to może powstanie coś ciekawego i ktoś
          może szyby powymienia.
          • Gość: Ja Re: a jeszcze... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.04, 15:52
            Ja np. byłem, zwiedzałem i nie wyobrażam sobie jak można ustawić tam coś
            takiego bez szkód dla zabytkowego wnętrza, a przede wszystkim jego wyposażenia.
            Z tego co pamiętam, to malutkie schodki, ciasne przejścia, turbiny, zegary itp.
            Nie wyobrażam sobie jak można tego przypilnować przed dewastacją/ "pożyczeniem
            na pamiątkę"
            A żeby udostępnić elektrownię do zwiedzania wystarczyło trochę uporu ze strony
            Łódzkiego Towarzystwa Opieki nad Zabytkami. Podobnie z resztą miała się sprawa
            z kolejką turystyczną na tym obszarze. Na frekwencję nikt nie narzekał. A więc
            można...
            • gray Re: a jeszcze... 08.02.04, 16:30
              Gość portalu: Ja napisał(a):

              > Ja np. byłem, zwiedzałem i nie wyobrażam sobie jak można ustawić tam coś
              > takiego bez szkód dla zabytkowego wnętrza, a przede wszystkim jego
              > wyposażenia.

              to nie twoja wina - nie wszyscy muszą dysponować akurat czymś takim jak
              wyobraźnia. ściana otwarta jest od wczoraj a ja będę tam jutro - przyjdź i
              sprawdź co zniszczono.


              > Z tego co pamiętam, to malutkie schodki, ciasne przejścia, turbiny, zegary
              > itp. Nie wyobrażam sobie jak można tego przypilnować przed dewastacją/
              > "pożyczeniem na pamiątkę"

              podstawowa zasada - nie ceń innych po sobie.

              > A żeby udostępnić elektrownię do zwiedzania wystarczyło trochę uporu ze strony
              > Łódzkiego Towarzystwa Opieki nad Zabytkami.

              widocznie upór jest jedyną z cech osła, której Łódzkie Towarzystwo Opieki nad
              Zabytkami nie posiada.
              • Gość: Ja Re: a jeszcze... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.04, 19:23
                Całe szczęście (a może rzeczywiście niestety - ewszak to klątwa dla
                pozostałych, jeśli ktoś stara się przewidywać różne kroki, a nie na zasadzie -
                sie zrobi - sie zobaczy) jednak jakąś wyobraźnię posiadam. W wolnej chwili z
                pewnością zajdę zobaczyć co zostało z elektrowni.

                Hm. Cóż za szczyt retoryki. Po prostu padam na kolana. Nie wpadło Ci do główki,
                że gdybym był jednym z "pożyczaczy" to by mnie jakoś dewastacja nie martwiła?

                A jakież to masz pretensje do ŁTOnZ? Ja bardzo pozytywnie oceniam to, co
                zrobili, a z czym miałem okazję się zetknąć.

                Zasada "po trupach, byle coś się działo", tak ostatmnio modna w naszym mieście
                w najmniejszym stopniu nie zdaje egzaminu w konserwacji zabytków. Szkoda, że
                niektórzy tego nie rozumieją.
                • gray Re: a jeszcze... 09.02.04, 19:56
                  Gość portalu: Ja napisał(a):

                  > Całe szczęście (a może rzeczywiście niestety - ewszak to klątwa dla
                  > pozostałych, jeśli ktoś stara się przewidywać różne kroki, a nie na zasadzie -
                  > sie zrobi - sie zobaczy) jednak jakąś wyobraźnię posiadam. W wolnej chwili z
                  > pewnością zajdę zobaczyć co zostało z elektrowni.

                  a ja tam byłem dziś i oprócz tego, że bolą mnie strasznie palce (ze dwa lata się
                  nie wspinałem) to z elektrowni pozostało raczej wszystko ale nie ma to jak być
                  od początku negatywnie nastawionym, nieprawdaż?

                  > Hm. Cóż za szczyt retoryki. Po prostu padam na kolana. Nie wpadło Ci do
                  > główki, że gdybym był jednym z "pożyczaczy" to by mnie jakoś dewastacja nie
                  > martwiła?

                  no to proponuję wynająć jakąś kotłownię i zrobić tam salon fryzjerski. lokal
                  jest, fotel jest, fryzjer jest. ściany osmolone i śmierdzi ale co tam -
                  pożyczasz to reszta cię kimci, nie? to ja padam na kolana przed twym zmysłem
                  estety (albo przez negatywnym nastawieniem od początku :))

                  > A jakież to masz pretensje do ŁTOnZ? Ja bardzo pozytywnie oceniam to, co
                  > zrobili, a z czym miałem okazję się zetknąć.

                  jak widać z elektrownią nie zrobili nic i ktoś inny się tym zajął. i dobrze -
                  mało kogo stać dziś na sztukę dla sztuki.

                  > Zasada "po trupach, byle coś się działo", tak ostatmnio modna w naszym mieście
                  > w najmniejszym stopniu nie zdaje egzaminu w konserwacji zabytków. Szkoda, że
                  > niektórzy tego nie rozumieją.

                  no tak - źli wspinacze wpadli jak burza do elektrowni, przerwali pracę
                  konserwatorom zabytków i zrobili tam swoje siedlisko szatana - nie ośmieszaj się
                  człowieku - budynek stał i się zapadał i nikt nawet palcem nie ruszył żeby go
                  odrestaurować. ale pokaz uprzedzeń bez sprawdzenia faktów masz zaliczony na 5.
                  • yarro Re: a jeszcze... 09.02.04, 22:22
                    Gray, nie chodzi o tro że to złe, ale że to nie jest miejsce akurat na ścianę
                    wspinaczkową...
                    • gray Re: a jeszcze... 09.02.04, 22:31

                      a na co miejsce? na kilkanaście milionów litrów zimnego mokrego powietrza? nikt,
                      jeszcze raz _nikt_, się tym nie zainteresował a teraz lokal ma szansę na
                      renowację i jest pożyteczny.
                      • jasam Re: a jeszcze... 10.02.04, 09:12
                        gray napisał:

                        > nikt jeszcze raz _nikt_, się tym nie zainteresował a teraz lokal ma szansę na
                        > renowację i jest pożyteczny.

                        Skąd takie kategoryczne stwierdzenia ????????????
                        Czyżbyś pytał syndyka o zainteresowanie budynkiem ?
                        Bardzo łato Ci przychodzi wydawanie opinii, bez wiedzy merytorycznej.
                        Cieszy, że na dziś znalazły się osoby, które wkładają wysiłek w utrzymanie
                        techniczne tego budynku, ale mogą powstawać rózne inne problemy.

                        gray napisał:
                        > ale pokaz uprzedzeń bez sprawdzenia faktów masz zaliczony na 5.

                        Ty na 5+
                        Więc nie traktuj innych jako uprzedzonych malkontentów - ale pozwól im mieć
                        inne zdanie niż Twoje. Może jednak nie posiadasz całej ludziej wiedzy i
                        mądrości.

                        pozdr.
                        • gray Re: a jeszcze... 10.02.04, 11:22
                          jasam napisał:

                          > Skąd takie kategoryczne stwierdzenia ????????????
                          > Czyżbyś pytał syndyka o zainteresowanie budynkiem ?

                          a czyżbyś ty znał? podziel się zatem swoją wiedzą - nie trzymaj nas w
                          niepewności. gdyby ktoś zainteresował się lokalem wcześniej to syndyk wynająłby
                          eletrownię jemu. nie sądzę, że ścianka zaoferowała największe pieniądze i na tej
                          podstawie została dzierżawcą. no ale może ty masz lepsze wiadomości - nie mogę
                          się doczekać.

                          > Bardzo łato Ci przychodzi wydawanie opinii, bez wiedzy merytorycznej.
                          > Cieszy, że na dziś znalazły się osoby, które wkładają wysiłek w utrzymanie
                          > techniczne tego budynku, ale mogą powstawać rózne inne problemy.

                          a mogą i nie powstać. świetna podstawa do wszczynania lamentów nad sypiącym się
                          zabytkiem.

                          > gray napisał:
                          > > ale pokaz uprzedzeń bez sprawdzenia faktów masz zaliczony na 5.
                          >
                          > Ty na 5+
                          > Więc nie traktuj innych jako uprzedzonych malkontentów - ale pozwól im mieć
                          > inne zdanie niż Twoje. Może jednak nie posiadasz całej ludziej wiedzy i
                          > mądrości.

                          masz rację - jestem uprzedzony do uprzedzonych malkontentów.

                          > pozdr.

                          tja.
                          • yarro Re: a jeszcze... 11.02.04, 01:33
                            Gray, po prostu nie umiesz zachować odrobiny kultury w dyaskucji z ludzmi o
                            odmiennych poglądach :)

                            Spróbuj, to nie boli - a ponoc spokojni żyją dłużej :P

                            Pozdrawiam!
                            • gray Re: a jeszcze... 11.02.04, 09:11

                              a ja chciałbym skończyć tą do niczego nie prowadzącą dyskusję. póki co ścianka
                              jest tam gdzie jest, i mnie to cieszy, i wszystkie urządzenia i maszyny również
                              są gdzie były. i to powinno cieszyć was ale jakoś nie potrafi. nie to nie.

                              pozdrawiam
                              EOT.
                  • Gość: Ja Re: a jeszcze... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.04, 19:38
                    Z całym szacunkiem, ale Twoje argumenty to są w stylu: "a u was biją murzynów"
                    W kwestii TOnZu, to miałem na myśli organizację pikniku świętojańskiego i to,
                    że udało się pojeździć po torach koleji scheiblerowskiej, a także wejść do
                    elektrowni. Jakoś nie wydaje mi się, aby towarzystwa typu TOnZ miały się
                    zajmowac renowacją zabytków, bo i niby za co?! To są organizacje społeczne.
                    Poza tym nadal nie łapiesz, co do Ciebie mówię. W.w. zasada "po trupach do
                    celu" wcale nie odnosi się do jakiegoś faceta od ścianki, który przeszkodził w
                    konserwacji zabytków. Rzecz w tym, że istnienie tej ścianki może uniemożliwić
                    PRZYSZŁĄ renowację kompleksu Księżego Młyna jako całości. To, co na razie
                    trzeba z Księżym Młynem zrobić, to nie dopuścić do wyburzeń i rozparcelowania
                    terenu na poszczególne budyneczki, które każdy będzie sobie modernizował jak mu
                    się żywnie podoba.
          • yarro Re: a jeszcze... 08.02.04, 16:20
            Oczywiście, że byłem! I właśnie stąd mój strach o stan wnętrza, jaki po sobie
            zostawią "wspinaczkowcy" !

            BTW - W willi Herbsta kiedys zrobiono fabrykę bombek, a innym razem
            zwierzętarnię - dla laboratorium. I tez niby ktos to ogrzewac miał i dbać o
            to... a co było?!
            • gray Re: a jeszcze... 08.02.04, 16:46
              yarro napisał:

              > Oczywiście, że byłem! I właśnie stąd mój strach o stan wnętrza, jaki po sobie
              > zostawią "wspinaczkowcy" !

              znasz kogoś kto się wspina, że wystawiasz taką opinię? podejrzewam, że
              niekoniecznie bo w innym wypadku nie wygadywałbyś takich rzeczy.

              > BTW - W willi Herbsta kiedys zrobiono fabrykę bombek, a innym razem
              > zwierzętarnię - dla laboratorium. I tez niby ktos to ogrzewac miał i dbać o
              > to... a co było?!

              podejrzewam, zakład świadczący usługi dla ludności będzie lepiej dbał o stan
              wnętrza niż fabryka bombek do której nikt nie zagląda ale nie sądzę, że do kogoś
              uprzedzonego taki argument mógłby trafić (już raz go użyłem i nie zadziałało)...
              • yarro Re: a jeszcze... 08.02.04, 20:31
                Nie jestem uprzedzony.

                Po prostu uważam, i wciąż będę, że nie jest to najszczęśliwsza lokalizacja dla
                ścianki.

                Jest w łodzi n+1 takich hal, wolnych, bez wyposaenia i takiego wykończenia jak ta...

                Pozdrawiam!
                • hubar Re: a jeszcze... 08.02.04, 22:23
                  I tu się z Panem bardzo zgadzam!
                • gray Re: a jeszcze... 08.02.04, 23:35
                  yarro napisał:

                  > Nie jestem uprzedzony.

                  bardzo mnie to cieszy.

                  > Po prostu uważam, i wciąż będę, że nie jest to najszczęśliwsza lokalizacja dla
                  > ścianki.

                  rozumiem twoją obawę o zabytkowe pomieszczenia. ja również nie chciałbym aby
                  zniszczeniu uległo cokolwiek. jutro (w poniedziałek) jadę tam pobrykać, a że
                  lekko znam organizatorów tego przedsięwzięcia postaram się popatrzeć jak to
                  wygląda i dowiedzieć się co z tego będzie. jak tylko się dowiem to napiszę ale
                  nie wierzę żeby z planami użytkowania i rozbudowy ściany wiązały się jakieś
                  zniszczenia. tak czy inaczej jutro wieczorem napiszę i będę szczery.

                  pozdrawiam.
                  • yarro Re: a jeszcze... 09.02.04, 02:16
                    Ja też się zapewne tam wybiorę na wizję lokalną :)
                    Niestety nie umiem sie wspiać, więc tylko popatrzę jak to się ma do zabytku... :P
    • Gość: Andrzej oficjalna strona ściany Ziemia Obiecana IP: *.net / *.pl 04.02.04, 17:28

      zapraszam na stronę ściany Stratosfera - są tam odp na wiekszosc Panstwa pytan

      www.stratosfera.tk
      zapraszam
      Andrzej Przedecki
      • hubar Re: oficjalna strona ściany Ziemia Obiecana 08.02.04, 14:37
        Jest tyle hal w Łodzi, a na to coś musiano wybrać akurat elektrownię?
    • jasam Re: Ścianka wspinaczkowa w zabytkowej elektrowni 09.02.04, 08:30
      Witam
      Z pewnością grono ludzi korzystające ze ścianki to sa normalni, aktywni,
      kulturalni itd. Więc nie róbmy nagonki że oni będą niszczyć cokolwiek.
      Poza tym jako kolwiek uzytkownik - to przynajmniej zadba o dach, okna i
      ogrzewanie.
      Problem leży gdzieś indziej.
      Udostępnienie elektrowni na takie wykorzystanie - "blokuje" pomysły
      wykorzystania na inne cele.
      Bo jest juz uzytkownik, bo cos tam zainwestował, coś wyremontował, itd....
      Jeśli ktoś chciałby przewalczyć inna koncepcję - będzie musiał zwracać nakłady
      dotychczasowemu użytkownikowi, nie tylko za wkład w budynek ale za
      przeniesienie instalacji wspinaczkowej do innej hali i straty marketingowe.

      I takim postępowaniem syndyka - zarobieniem na dowolnym fragmencie dawnego
      zakładu - np. mamy sprzedane tory kolejowe i ścięte semafory (za zgodą
      Wojewódzkiego Konserwatora). I tu też była korzyść - lepiej niech to sprzeda
      syndyk niż złodzieje.
      Ale tymi drobnymi posunięciami tracimy "kompleksowość" przyszłego rozwiązania
      dla kompleksu pofabrycznego. Jeżeli zakończy się dziwna przepychanka z
      pracownikami Uniontexu - będzie wiadomo czy można podejmować się działań dla
      całości. Jeśli będzie rewitalizacja całego zespołu - a są w miarę sensowne
      plany - wówczas ta ścianka będzie musiała wędrować gdzieś indziej. Na jakich
      warunkach ? Mogą byc niepotrzebne waśnie i swary.
      Syndyk mógł z tym poczekać do całkowitego rozstrzygnięcia sprawy uruchomienia
      Uniontexu - chyba, że wie o przesądzeniu sprawy, tylko tego sie nie nagłaśnia.
      (Był stosowny wątek).

      Mozna przeczytać powyżej:
      >> A żeby udostępnić elektrownię do zwiedzania wystarczyło trochę uporu ze
      >> strony Łódzkiego Towarzystwa Opieki nad Zabytkami.

      1. TOnZ jest zaangażowany w tworzenie planów wykorzystania tego kompleksu, w
      jak najkorzystniejszy sposób dla miasta.
      2. Łatwiej jest jeśli ktoś chcący ratować zabytek wstąpi w szeregi towarzystwa
      i walczy, niz gdy tylko wskazuje co inni powinni swoim społecznym działaniem
      wykonywać.

      > widocznie upór jest jedyną z cech osła, której Łódzkie Towarzystwo Opieki nad
      > Zabytkami nie posiada

      A jakie inne cechy osła posiada ? :-)

      pozdr.
      • gray Re: Ścianka wspinaczkowa w zabytkowej elektrowni 09.02.04, 08:35
        jasam napisał:


        > A jakie inne cechy osła posiada ? :-)

        no jak to... oślość.. musisz takie trune pytania zadawać ;DDD

        > pozdr.

        i ja, i ja!
    • aard Z dużej ściankowej chmury... 12.02.04, 10:18
      Byłem, widziałem. Ścianka bez rewelacji. Strona www i ulotka zapowidają
      znacznie więcej. Tylko ceny się zgadzają i one akurat też nie napawają
      zachwytem, choć ponoć w stosunku do innych miast są konkurencyjne. Tylko co
      mnie obchodzą ścianki w innych miastach?

      Co do meritum, to urządzenia elektrowni są absolutnie nienaruszone, zwłaszcza,
      że większość z nich znajduje się na parterze, a ścianka powstała na piętrze.
      Natomiast te, które są na piętrze, raczej będą w przyszłości przeszkadzać w
      rozbudowie ścianki (która ma nastąpić, bo na razie to jest nie 240 m^2 panela,
      a jakieś - powiedzmy - 120), co oznacza, że albo panele będą poukładane w
      dziwne konfiguracje (np. nie zaczynając się od poziomu podłogi), albo
      urządzenia będą wymagały demontażu. Co nastapi, nie wiem.

      Podkreślam, że nie jestem zwolennikiem żadnego z tych rozwiązań. Konkretnie
      jest mi raczej wszystko jedno, bo zabytek wygląda dość nuuudno ( imnie
      osopbiście wcale nie zaboli, jak urządzenia znikną), a ścianka póki co też nie
      zachwyca. Jeszcze dwa mankamenty stricte utylitarne: jest chłodnawo i baaaardzo
      słabe światło. To ostatnie trzeba poprawić.
      aA
      Rd

      PS. ... mały wspinaczkowy deszcz.
      • gray Re: Z dużej ściankowej chmury... 12.02.04, 20:17

        może w poniedziałek tam byłeś? w czerwonej koszulce gazety?
        • aard hehe, jasnowidz! :-) 13.02.04, 08:36
          gray napisał:

          >
          > może w poniedziałek tam byłeś? w czerwonej koszulce gazety?

          Dokładnie tak! A Ty byłeś w czerwonej koszulce i z aparatek foto? Czy może to
          Ty jesteś "Bobas"? Hehe, przyznaj się!
          • gray Re: hehe, jasnowidz! :-) 16.02.04, 08:24

            ee nie. wstyd się przyznać ale ja byłem tam w czarnej koszulce i wisiałem jak
            dupa na najprostszych panelach bo dwa lata przerwy zrobiły swoje :)
            • aard Chorobcia, jakoś nie kojarzę :-/ 16.02.04, 14:20
              A kiedy będziesz następny raz? Ja się wybieram (chyba) jutro. Ale może być
              Różyckiego, mnie tam wszystko jedno.
              • gray Re: Chorobcia, jakoś nie kojarzę :-/ 16.02.04, 19:04

                a na razie mam pracę (właśnie wróciłem) i po całodniowym sterczeniu przy
                drabinie nie mam już siły na wysokości ale na pewno kiedyś tam na siebie
                wpadniemy :)

                pzdr.
                • aard OK. /nt 17.02.04, 11:41

    • Gość: dzanus Re: Ścianka wspinaczkowa w zabytkowej elektrowni IP: 62.233.226.* 14.02.04, 17:33
    • Gość: dzanus Ścianka wspinaczkowa w zabytkowej elektrowni IP: 62.233.226.* 14.02.04, 17:35
      to jeden z lepszych pomysłów, jaki udało się w Łodzi zrealizować. Oczywiście
      może to budzić kontrowersje, bo w tak pięknym wnętrzu mogłyby sie i odbywaćć
      ekskluzywne pokazy mody. Ale na wszystko przyjdzie czas, póki co nowy
      dzierżawca daje z siebie wszystko, aby budynek ocieplic, doprowadzic do stanu
      jako takiego porzadku. trzymam kciuki i moze do zobaczenia na sciance

      pozdrawiam
      • b00g13 Re: Ścianka wspinaczkowa w zabytkowej elektrowni 17.02.04, 12:59
        mnie pomysł się podoba
        howgh!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka