Gość: piko IP: *.toya.net.pl 19.01.10, 11:32 Żal młodego pięknego życia. [*] Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
and_nowak A ja znam przyczynę - dziura w jezdni 19.01.10, 11:36 Owszem, kierująca nie wykazała się umiejętnościami, śnieg spowodował, że jest ślisko, ale gdyby nie dziura, to oba w/w fakty nie spowodowałyby tragedii. Policja zapewne napisze, że "kierująca nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze". Jak zwykle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ert Re: A ja znam przyczynę - dziura w jezdni IP: *.pl 19.01.10, 12:16 Może by się wzięli wreszcie za drogi trochę w tej Łodzi to by mniej takich wypadków było bo na razie jest tragedia a będzie jeszcze większa jak minie zimie. Jeżdząc codziennie rano widzę że niektóre dziury mają już po metr szerokości np. na Krakowskiej a służby za to odpowiedzialne mają to widocznie serdecznie w dupie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggg Re: A ja znam przyczynę - dziura w jezdni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.10, 12:20 Maratońska i Armii Krajowej niestety pełna jest takich zapadniętych studzienek... Współczuję- taka młoda Dziewczyna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: A ja znam przyczynę - dziura w jezdni IP: *.retsat1.com.pl 19.01.10, 22:37 Gość portalu: ggg napisał(a): > Maratońska i Armii Krajowej niestety pełna jest takich zapadniętych studzienek. > .. Współczuję- taka młoda Dziewczyna... A jakby była starsza, to co? Mniej by bolało i mniej by było egzaltacji? Odpowiedz Link Zgłoś
dalton78 Re: A ja znam przyczynę - dziura w jezdni 19.01.10, 14:07 to smutna informacja. Dziura w drodze jest bezsprzeczna. Ludzie, ale ja Was proszę - nie omijajcie dziur i nie zatrzymujcie się przejeżdżając torowisko bo zagrażacie innym uczestnikom ruchu. W tym całym nieszczęściu zginęła młoda osoba. Jeżeli jednak cenniejsze dla niej było zawieszenie samochodu kwalifikuje się to do nagrody Darwina. To niestety łódzki wymysł z ta paniką związaną z nierówną nawierzchnią. Ktoś jej pokazał jak się jeździ.(')(') Odpowiedz Link Zgłoś
wojcikmarcin Re: A ja znam przyczynę - dziura w jezdni 19.01.10, 14:28 dalton78 napisał: > to smutna informacja. Dziura w drodze jest bezsprzeczna. Ludzie, ale ja Was > proszę - nie omijajcie dziur i nie zatrzymujcie się przejeżdżając torowisko bo > zagrażacie innym uczestnikom ruchu. W tym całym nieszczęściu zginęła młoda > osoba. Jeżeli jednak cenniejsze dla niej było zawieszenie samochodu kwalifikuje > się to do nagrody Darwina. To niestety łódzki wymysł z ta paniką związaną z > nierówną nawierzchnią. Ktoś jej pokazał jak się jeździ.(')(') Wiesz co to odruch bezwarunkowy? Widząc przeszkodę chciała ja ominąć. Do tego samego byś nawoływał gdyby na jezdni leżał człowiek? Nie omijaj bo stworzysz zagrożenie i może zginać więcej osób? Winę za wypadek ponosi ten kto nie wyremontował jezdni/źle zamontował studzienkę. Odpowiedz Link Zgłoś
dalton78 Re: A ja znam przyczynę - dziura w jezdni 20.01.10, 12:40 wojcikmarcin napisał: " Winę za wypadek ponosi ten kto nie > wyremontował jezdni/źle zamontował studzienkę." A może prędkość? 50 zamiast 75 w trudnych warunkach? Nie widzisz różnicy między dziurą/blachą co się od tira odczepiła itp a człowiekiem?? Mam nadzieję, że nie trafię na takie odruchy warunkowe i Tobie życzę tego samego. Pomyśl o tym co jeśli kierowca znacznie większego od Twojego samochodu będzie będzie miał odruch bezwarunkowy? Uratuje swoje zawieszenie ale blachy już nie... nie mówiąc więcej... > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sakhal Re: A ja znam przyczynę - dziura w jezdni IP: *.hsd1.wa.comcast.net 22.01.10, 09:47 Co ty chrzanisz, po co to rozstrzasanie co by bylo gdyby bylo.. a moze gdyby wpadla w ta dziure to rowniez wyrzuciloby ja z toru jazdy wprost pod tego busa? To bardzo realne. A omijajac studzienke nie spodziewala sie zapewne ze wpadnie w poslizg, dlatego to byl wypadek, wiesz co to wypadek? Wymagasz od kierowcow zeby kazdy byl Kubica i mial umiejetnosci rajdowaca, umiejacego kontrolowac odruchy bezwarunkowe? Czemu w Polakach taka okrutna mentalnosc obwiniania innych za wszystko, nawet najbardziej niedorzeczne rzeczy? Drogi powinny byc odpowiednio -jesli nie wykonane - to chociaz zarzadzane. Zapadnieta studzienka jest niebezpieczna sama w sobie i powinna byc - jesli nie odrazu naprawiona - to przynajmniej wyraznie oznaczona, zeby potem wlasnie nie byc zaskakiwanym w ostatniej chwili i nie wykonywac takich niebezpiecznych ruchow jak ta kobieta... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Ciekawe teorie... IP: *.retsat1.com.pl 19.01.10, 22:38 dalton78 napisał: > to smutna informacja. Dziura w drodze jest bezsprzeczna. Ludzie, ale ja Was > proszę - nie omijajcie dziur i nie zatrzymujcie się przejeżdżając torowisko bo > zagrażacie innym uczestnikom ruchu. To niech inny uczestnik ruchu zachowa za mną bezpieczną odległość to się nie wjedzie mi w tył jak ja zahamuję przed tym torowiskiem. Proste. Odpowiedz Link Zgłoś
dalton78 Re: Ciekawe teorie... 20.01.10, 12:29 z całym szacunkiem ale ja chce przejechać przez skrzyżowanie jeśli to możliwe a nie stać trzy zmiany świateł dlatego tylko że ktoś się boi o zawieszenie samochodu. Tych co kupili samochód i im go szkoda (przesadnie) powinni jeździć tramwajem I. W zakresie ustawy z dnia 20 maja 1971r – Kodeks wykroczeń Art. 90. (105) Kto tamuje lub utrudnia ruch na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania, podlega karze grzywny albo karze nagany. Ja udzielam Wam hamującym nagany :-) jeszcze jedna świeczka dla tragicznie zmarłej (') i podkręślę, że dziury tam być nie powinno! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: +++++ Re: A ja znam przyczynę - dziura w jezdni IP: *.toya.net.pl 20.01.10, 18:26 to jest tragedia, a kto ją mógł nauczyć jeździć jak miała 19 lat, ty pewnie też bys tak zrobił to jest odruch kazdego kierowcy , ona szczęścia niestety nie miała Odpowiedz Link Zgłoś
michaelus_maximus Re: A ja znam przyczynę - dziura w jezdni 19.01.10, 14:49 mysle, ze tym razem drogowca bedzie ciezej sie od tego wywinac. teraz nie chodzi o zwrot kasy za rozwalone zawierszenie, ale o smierc mlodej dziewczny, ktorej sa winni. to, ze dziewczyna nie wykazala sie umiejetnosciami wykonujac gwaltowny skret nie bedzie mialo zadnego znaczenia jezeli udowodni sie, ze gdyby go nie wykonala i wpadla w dziure poskutkowaloby to podobnym zachowaniem samochodu i w konsekwencji jej smiercia. > Owszem, kierująca nie wykazała się umiejętnościami, śnieg spowodował, że jest > ślisko, ale gdyby nie dziura, to oba w/w fakty nie spowodowałyby tragedii. > > Policja zapewne napisze, że "kierująca nie dostosowała prędkości do warunków > panujących na drodze". Jak zwykle. Odpowiedz Link Zgłoś
grego-riuss Re: A ja znam przyczynę - dziura w jezdni 19.01.10, 14:50 A znasz też prędkość z jaką poruszały się oba samochody? Czy była ona zgodna z obowiązującymi tam ograniczeniami?foto Współczuję rodzinie tej kobiety. Szkoda życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kicik Re: A ja znam przyczynę - dziura w jezdni IP: *.retsat1.com.pl 19.01.10, 19:58 letnie opony miała... ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ami Re: A ja znam przyczynę - dziura w jezdni IP: *.bugaj.pabianice.pl 19.01.10, 21:53 a jak ci przypier.... to na zeby wielosezon bedzie ci trzeba zalozyc trepie jak mozesz tak pisac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ami Re: A ja znam przyczynę - dziura w jezdni IP: *.bugaj.pabianice.pl 19.01.10, 22:02 chodzi mi o wypowiedz kicika czy jakos tak ten nick Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kicik Re: A ja znam przyczynę - dziura w jezdni IP: *.retsat1.com.pl 20.01.10, 23:18 tak powiedzieli w wiadomościach, jakiś problem masz? tutaj rozmawia się o przyczynach tej tragedii, a na to złożyło się wiele rzeczy. poprzednicy wymienili dziurę w jezdni, ja dodałem jej letnie opony. Jeszcze można dołożyć to, że dziewczyna była świeżo po kursie prawka i nie miała doświadczenia w prowadzeniu pojazdu, nie przewidziała, że po gwałtownym ruchu jaki wykona omijając dziurę może wpaść w poślizg... nerwy na wodzy i język też Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kicik Re: A ja znam przyczynę - dziura w jezdni IP: *.retsat1.com.pl 20.01.10, 23:23 niżej masz wypowiedzi o letnich oponach... czytać ze zrozumieniem się naucz, maturkę masz prawdopodobnie dopiero przed sobą, skoro jeszcze tej umiejętności nie opanowałaś a drugiego dna i złośliwości nie masz się co doszukiwać w mojej wypowiedzi o letnich oponach, stwierdziłem tylko fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
djo4 Re: Śmiertelny wypadek na ul. Maratońskiej. Zginę 19.01.10, 12:18 przejeżdżałem dokładnie tą drogą ok. 9:20. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koniolub-Grubas brawo ZDIT IP: 62.87.192.* 19.01.10, 12:26 darmozjady nic nie robia , a ludzie giną! ta dziura i opuszczona studzienka jest tam od dawna. ciągle się powiększa , ale po co coś zrobić? nikt nam nic nie udowodni i nikt nam nic nie zrobi. a w lutym z uśmiechem na ustach odbierze się 13-tkę. premię roczną też już się wzięło. brawo brawo. policja też jest dobra. zaraz wymyślą , że niedoświadczona, że jechała za szybko itp. a łobuzów odpowiedzialnych za stan dróg to niełaska ścigać! Odpowiedz Link Zgłoś
ptr0 Śmiertelny wypadek na ul. Maratońskiej. Zginęła... 19.01.10, 12:44 Ale co to w ogóle ma znaczyć, to może niech na egzaminach na prawko zrobią slalom miedzy studzienkami i dziurami w drodze, zaraz po zjeździe z górki? :/// W Anglii, we Francji, Niemczech ludzie biorą auta i jadą, u nas jeszcze trzeba być rajdowcem żeby omijać przeszkody... Odpowiedz Link Zgłoś
ptr0 Re: Śmiertelny wypadek na ul. Maratońskiej. Zginę 19.01.10, 12:45 I powiem że wcale nie musiała jechać tak szybko, jak kiedyś jechałam zupełnie wolno ale było tak ślisko że przy zatrzymywaniu stanęłam w poprzek, na szczęście nie na sąsiednim pasie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lenka Śmiertelny wypadek na ul. Maratońskiej. Zginęła... IP: 195.205.240.* 19.01.10, 12:59 Znów gazeta przekręciła informacje: ford ka zderzyl sie z mercedesem vito, a kobieta, ktora zginela miala 21 lat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Śmiertelny wypadek na ul. Maratońskiej. Zginę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.10, 15:46 nie mylisz się.. Ola miała 19 lat! Odpowiedz Link Zgłoś
ptr0 Re: Śmiertelny wypadek na ul. Maratońskiej. Zginę 19.01.10, 17:46 Gość portalu: marta napisał(a): > nie mylisz się.. Ola miała 19 lat! W innych źródłach znowu podają że miała 20 lat :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Śmiertelny wypadek na ul. Maratońskiej. Zginę IP: *.retsat1.com.pl 19.01.10, 19:20 Ola? To Ola zginęła? Ola z Łodzi była? Czy z Konstantynowa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s.w Re: Śmiertelny wypadek na ul. Maratońskiej. Zginę IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.10, 22:10 mylisz się bardzo,rocznikowo miała 20 lat,w tym roku by dopiero miała ukończone 20 lat,skoro nie wiesz dokładnie to nie pisz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lodzermensch smutne i tragiczne ... IP: 195.116.29.* 19.01.10, 13:07 Jak młody kierowca ma przezyć w tym mieście, skoro takie zagrożenia na niego czytają. Może jakby prawo zagrażało tym dupkom odpowiedzialnym za stan łódzkich ulic, np. jakby jakiegoś prezia teraz oskarżono o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym - może wtedy by się nieco ruszyli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ,,,,,,,,,,,,,,,,,, Śmiertelny wypadek na ul. Maratońskiej. Zginęła... IP: *.toya.net.pl 19.01.10, 13:27 (*) Odpowiedz Link Zgłoś
1.t.j.sienkiewicz Śmiertelny wypadek na ul. Maratońskiej. Zginęła... 19.01.10, 15:00 Przypomnijcie sobie, że z Zarządu Dróg i Transportu odeszło wielu fachowców. To przecież Kropiwnicki ustawiając tam dyrektora rozwalił tą instytucję. Jest na nich sposób, każda dziura w jezdni stwarza zagrożenie. Trzeba robić zdjęcia i wysyłać zwiadomienia do priokuratora. Winna jest Policja i Straż Miejska. Widzieli przecież tą dziurę. Nic ich to nie obchodzi. W zawiadomieniach trzeba wskazywać te instytucje jako winne braku nadzoru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MICHAŁ Re: Śmiertelny wypadek na ul. Maratońskiej. Zginę IP: *.retsat1.com.pl 19.01.10, 20:02 Co Ty pier... ??? Jest tragedia a Ty jedziesz z takimi tekstami.. PRZYBASTUJ !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dalton78 Re: Śmiertelny wypadek na ul. Maratońskiej. Zginę 20.01.10, 12:44 poza tym taniej jest płacić odszkodowania wiec po co łatać dziury?? Do tej pory były tylko koła i zawieszenia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łodzianin Śmiertelny wypadek na ul. Maratońskiej. Zginęła... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.10, 15:35 ZDiT to były, są i będą darmozjady.!!! Mamy najgorsze ulice w całej Europie i Azji o Amerykach i Afryce nie wspominając.!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robotnik Śmiertelny wypadek na ul. Maratońskiej. Zginęła... IP: *.lodz.mm.pl 19.01.10, 15:39 bylem swiadkiem jak kiedys,prawnik,(?!)DO MUNDUROWEGO powiedzial(w trakcie spisywania za zle parkowanie)budujcie parkingi!!mundurowy na to :NIE MAMY LOPATY!!kierowcy,,prawnicy,,przestrzegajcie przepisow(zapinanie pasow to wstyd,telefon komorkowy przy uchu)i jak zwykle policja napisze ,ze nie dostosowano predkosci do warunkow.no coz ptasich mozdzkow mamy wiele,za male kary sa na KOMORKOWCOW PRZY UCHU W CZASIE JAZDY za malo mundurowi sie CZEPIAJA(!?)szkoda,cierpia zapieci w pasy robole bojacy sie mandatu,czy tak musi byc???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robotnik Re: Śmiertelny wypadek na ul. Maratońskiej. Zginę IP: *.lodz.mm.pl 19.01.10, 15:47 patrzac na zdjecie to winne sa dziury policja stra miejska zdit,a zjaka predkoscia doswiadczony kierowca jechal?moze wiecej niz..20km/h?ale tam policja nie CZEPIA sie z radarami ICH WINA JEDNAK (!!!???) Odpowiedz Link Zgłoś
led1908 Zdjęcia rodem z FAKTU... 19.01.10, 17:40 ...zal mi tej gazety, coraz bardziej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fotoradar Re: Zdjęcia rodem z FAKTU... IP: *.pools.arcor-ip.net 19.01.10, 17:55 Fotografujmy dziury w jezdni i na biurko komisarza, zeby sie do roboty wzieli i niegadali o wyborach, tylko uzdatniali te lodzkie drogi. Odpowiedz Link Zgłoś
led1908 Re: Zdjęcia rodem z FAKTU... 19.01.10, 18:00 Dziury tak, ale nie byłoby mi miło, gdybym zobaczyła znajomą w worku na ulicy, nie mówiąc o tym, co czuje rodzina :((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sąsiad Śmiertelny wypadek na ul. Maratońskiej. Zginęła... IP: *.toya.net.pl 19.01.10, 18:02 A dziura została, pewnie dla następnych. Nawet jej nie sfotografowali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil K. Jutro dziury nie będzie IP: 188.33.25.* 19.01.10, 19:34 Zapewne jutro ZDiT tę dziurę naprawi i będzie po sprawie. Nie rozmumiem tylko dlaczego urzednicy z tego wydziału tam jeszcze pracuja po tym co zrobili z paraliżem miasta, z przeciągającymi sie remontami nikt ich nie wywalił. A jutro jak napisałem przyślą beczke z asfaltem załataja dziue i dowody niekompetencji znikną. Szkoda tylko, że musiała zginąć tak młoda kobieta. Miała mnóstwo przyjaciół, kolegów. Współczuję jej rodzinie. Na miejscu znajomych dziewczyny "porozmawiałbym" po męsku z ludzmi z ZDiT. Kondolencje dla rodziny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kicik Śmiertelny wypadek na ul. Maratońskiej. Zginęła... IP: *.retsat1.com.pl 19.01.10, 19:56 Szkoda dziewczyny, taki młody kwiatuszek. Współczuję Jej rodzinie ;( Jeszcze chwilę po wypadku miała wyczuwalny puls... Była nieprzytomna. Szkoda, że nie reanimowano Jej wcześniej.. że trzeba było ją wyciągać z tego samochodu... :( Ciekawe, co z pasażerką...? Była przytomna, ale obolała. Może ktoś znał te dziewczyny i powie, czy pasażerka czuje się dobrze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieznajomy Re: Śmiertelny wypadek na ul. Maratońskiej. Zginę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.10, 20:12 z pasażerką jest juz nieźle.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Śmiertelny wypadek na ul. Maratońskiej. Zginę IP: *.adsl.inetia.pl 19.01.10, 21:45 ja je znam... druga dziewczyna jest polamana i nie mozna jej na razie odwiedzic w szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AGA Re: Śmiertelny wypadek na ul. Maratońskiej. Zginę IP: *.40.7.201.sub.mbb.three.co.uk 25.01.10, 22:47 PASAZERKA MA ZLAMANA REKE,ZEBRO I MIEDNICE NIESTETY NIE MOZE SIADAC PRZEZ DLUGI CZAS.LEZY BIEDULKA .. DLA OLI [*] WSPOLCZUCIA DLA RODZINY,PRZYJACIOL ORAZ ZNAJOMYCH... SZKODA ZE TAK MLODE ZYCIE ZOSTALO PRZERWANE ;( p.s BEZMYSLNY FOTOGRAF MOGL SOBIE ODPUSCIC ROBIENIE ZDJEC OLI W TYM OKROPNYM WORKU!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maniek89 Śmiertelny wypadek na ul. Maratońskiej. Zginęła... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.10, 20:07 Ale kłamcy!!! Przecież uderzyła w Mercedesa Vito a nie Volkswagena!!! A ogólnie dziewczyna była ode mnie ze szkoły, ZSP nr4... Spokój jej duszy [*] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vulperus bardzo serdecznie IP: *.b-ras2.chf.cork.eircom.net 19.01.10, 21:04 Bardzo serdecznie współczuję Rodzicom tego tragicznie zmarłego dzieciaka.Czyjeś niedbalstwo, brak odpowiedzialności, brakoróbstwo i totalny tumiwisizm kosztował życie tego niewinnego, młodego człowieka.Nic jednakże nie da wytykanie palcami - to wina zmian w społeczeństwie a nie konkretnej jednostki. Odpowiedz Link Zgłoś
jakub.hubert Śmiertelny wypadek na ul. Maratońskiej. Zginęła... 19.01.10, 21:11 Opanujcie sie... Czy to naprawde ma jakiekolwiek znaczenie czy miala 19 czy 21 lat ? I czy to byl Mercedes czy Volkswagen ? I czy byla z Łodzi czy z Konstantynowa ? Zginela :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lil Re: Śmiertelny wypadek na ul. Maratońskiej. Zginę IP: *.retsat1.com.pl 19.01.10, 21:22 Lat miała 19, rocznikiem 20. Mieszkała w Pabianicach. Tegoroczna maturzystka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eta Śmiertelny wypadek na ul. Maratońskiej. Zginęła... IP: 83.2.185.* 19.01.10, 23:27 Za ten wypadek powinni być odpowiedzialni i ponieść bardzo bolesne konsekwencje ci, których obowiązkiem jest dbać o bezpieczne drogi. Jak duże miasto, z dużym ruchem kołowym, może nie mieć pieniędzy na odśnieżanie? Jezdnie powinny być czarne a wszelkie przeszkody, zagrożenia oznaczane i to widocznie. Na inne rzeczy miasto miało pieniądze, a na podstawowe brak. Winni takiego stanu dróg powinni odpowiadać za świadome spowodowanie śmierci i zostać surowo ukarani. Może bolesne kary będą dobrą matodą nauki odpowiedzialności za podejmowane decyzje, bo jak do tej pory, to ci wszyscy rządzący za biurka, od których, jak się okazuje nawet ludzkie życie zależy! są bezkarni. Włodarze rozliczani ze swoich decyzji nie są i dlatego tak lekceważą swoję funkcje. Na stołkach dla rządzących powinni zasiadać ludzie odpowiedzialni, solidni i uczciwi, moralnie uczciwi. I za krzywdzące i złe decyzje powinni być karani. Wtedy na pewno to dziewietnastoletnie dziecko by żyło. Łączę się w bólu z rodzicami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasażer Vito Śmiertelny wypadek na ul. Maratońskiej. Zginęła... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 07:18 Ej ludzie ludzie, Trzeba było to przeżyć to co się stało ja byłem pasażeram tego Mercedesa Vito i wcale nie było tak ja Wy piszecie. Studzienka, śliska nawierzchnia to jest prawda ale prętkości były małe i weźcie to pod uwagę że przy takim zderzeniu prętkości dwóch samochodów się sumują i dlatego w takim stanie jest Ford KA.Wina jest po stronie drogowców bo gdyby posypali solą pół godziny wcześniej nie doszło by do tego. Badrzo współczuje pasażerce Forda KA bo spychikę bedzie miała skrzywioną i rodzinie kierowcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s.w Re: Śmiertelny wypadek na ul. Maratońskiej. Zginę IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.10, 21:52 Wina jest po obu stronach-po waszej i drogowców,żeby nie wasza nadmierna prędkość Olka by ŻYŁA!!! Sam dobrze wiesz ile grzaliście,więc nie wciskaj kitów!!! Prędkość Forda wynosiła 40km/h,to potwierdzić może pasażerka forda która do końca była świadoma tego co się stało,nie zdawała sobie tylko sprawy że Oleczka nie żyje,dowiedziała się dopiero w szpitalu.Nie jesteś w stanie nawet sobie wyobrazić tępaku co przeżywa teraz rodzina Olki,jej chłopak i wszyscy znajomi-jesteście zabójcami po prostu i chcecie się wymigać!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasażer Vito Re: Śmiertelny wypadek na ul. Maratońskiej. Zginę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.10, 00:07 nie gadaj mi że tu jest nasza wina nic nie mogliśmy zrobić jestem ciekaw jak ty byś był kierowca Vito czy byś coś innego zrobił? zgadzam się z Tobą że wina drogowców bo jak już wznowili ruch samochodów to zaraz znalazła się piaskarka i dosłownie jakby piaskarka przejechała tędy o 9:oo to by nie doszło do tragedii postaw się na moim miejscu... ja nie prowadziłem tylko byłem pasażerem i dalej nie mogę się po tym pozbierać, nie wiem jak przeżywa to kierowca Vito bo się z nim nie widziałem. Człowieku nie życzę Ci tych przeżyć co ja miałem pazażerkę wyciągnąłem ze samochodu i ją uspokajałem i naprawdę jak podszedłem do kierowcy to mi ręce opadły bo nie wiedziełem co ja mam zrobić byłem bezsilny cały czas widzę ja Ford jedzie na mnie\ Gdybyś był na mienscu i widział to wszystko to byś inaczej mówił bardzo mnie bolały dwie rzeczy jak ratownicy zaczęli zbierać sprzęt i odchodzić a poźniej jak jej rodzina przyjechała miałem łzy w oczach i zrobiło mi się słabo jedynie co moge teraz powiedzieć to jest kur!@#$$%^ kur!@#$%^ i jeszcze raz kur!@#$%^ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Śmiertelny wypadek na ul. Maratońskiej. Zginę IP: *.retsat1.com.pl 21.01.10, 01:10 bardzo mi przykro, że musiał Pan to przeżyć... ;( proszę się trzymać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wert Śmiertelny wypadek na ul. Maratońskiej. Zginęła... IP: *.147.114.74.nat.umts.dynamic.eranet.pl 20.01.10, 09:15 Ford ka zderzył się volkswagenem- chciałbym zauważyć że to mercedes vito anie volkswagen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tubylec Martońska róg Obywatelskiej - portal w zaświaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.10, 10:23 A spróbujcie przejść na pobliskim przejściu dla pieszych lub na przejściu przy Obywatelskiej. To dopiero niezła dawka adrenaliny. I to też są miejsca gdzie nie jeden piechór przeszedł ... na tamtą stronę. A tak na marginesie, miejsce w którym zginęła dziewczyna jest chyba jakieś przeklęte, to nie pierwszy śmiertelny wypadek w tej lokalizacji. Poza tym kochana policja jak do tej pory ograniczała się do łapania niezatrzymujących się na stopie za wiaduktem (teraz stop został zlikwidowany). Może by tak zajeli się tym fragmentem ulicy i umęczonymi pieszymi. Wszyscy żywi będą zapewne niezmiernie wdzięczni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: macfm Śmiertelny wypadek na ul. Maratońskiej. Zginęła... IP: 194.73.236.* 20.01.10, 13:35 Znam tę dziurę i każdego ranka w ostatniej chwili sobie o niej przypominiam. Ale moze teraz GDDIA ją też zauważy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: [*][*] Śmiertelny wypadek na ul. Maratońskiej. Zginęła... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 14:34 Ludzie opanujcie sie ta dziewczyna miała nieskonczone 20 lat..:( Chodził do mnie do szkoły..:( Była bardzo fajna osoba..:( I nie ma to znaczenia czy to Volkswagen czy Mercedes zgineła i tyle..:( Odpowiedz Link Zgłoś