Dodaj do ulubionych

Dawcy nerek

IP: *.lodz.dialog.net.pl 14.02.04, 14:22
Nadchodzi wiosna. Czas pląsania pod księżycem, słuchania muzyki słowików i
porannych serenad pod balkonem ukochanej.Niestety także czas szybkich motorów
i równie szybkich chłopców. Nasunęła mi się taka smutna refleksja kiedy
słuchałem felietonu o problemach w pozyskiwaniu rogówek do przeszczepów. Kto
wie czy wkrótce sytuacja z rogówkami nie poprawi się. Oby tak nie było czy
oby tak było?
Obserwuj wątek
        • Gość: med_max Re: mad_maxie(PRV) IP: 212.191.1.* 16.02.04, 15:35
          To niezly pomysł. Z pewnością uruchomiłby wyobraźnię. Ale mnie bardziej
          zaintrygował problem etyczny jakim jest pozyskiwanie narządów do przeszczepów i
          ten paradoks że nie da się ich inaczej pozyskac jak m.in wskutek
          niefrasobliwości i szaleństwa innych.
        • szprota I słusznie. 22.03.04, 01:08
          Przyznaję się do zazdrości, gdy słyszę znajomy klang, przyznaję.
          Ale ileż osób mówi "dawcy nerek"z mściwą satysfakcją? Tak jakby poczucie
          wolności było czymś nagannym.
          A ad merito: dopóki nie dopracujemy się jakiejś sensownej procedury pozyskiwania
          organów do przeszczepów, to tak będzie...:(
    • barracuda7110 Re: Dawcy nerek 16.02.04, 15:53
      Dopóki nie kupię sobie większego (i cięższego) samochodu będą mi cymbały na
      młynkach do kawy przeszkadzać. Boję się, że jak taki właduje mi się w bok to
      zatrzyma się na przeciwległym słupku.
      • uerbe Re: Dawcy nerek 16.02.04, 16:10
        barracuda7110 napisał:

        > Dopóki nie kupię sobie większego (i cięższego) samochodu będą mi cymbały na
        > młynkach do kawy przeszkadzać. Boję się, że jak taki właduje mi się w bok to
        > zatrzyma się na przeciwległym słupku.

        Zatkało mnie... Ciekawe myślenie, nie ma co...
    • kuubaa Widzę tutaj zaczepkę :-) 17.02.04, 23:09
      > Niestety także czas szybkich motorów
      > i równie szybkich chłopców. Nasunęła mi się taka smutna refleksja kiedy
      > słuchałem felietonu o problemach w pozyskiwaniu rogówek do przeszczepów. Kto
      > wie czy wkrótce sytuacja z rogówkami nie poprawi się. Oby tak nie było czy
      > oby tak było?
      Jakiś brak logicznej konsekwencji. Skoro "szybcy chłopcy" dostarczają narządów
      do przeszczepów to czemu się smucicie? To powinien być powód do radości:
      - eliminują się, a przecież większość społeczeństwa ich nie lubi
      - dają życie i zdrowie nieszybkim chłopcom (dziewczynkom też)
      Inna sprawa że zjawisko jest wyolbrzymiane, bo w ubr. zginęło na krajowych
      drogach coś koło 150 motocyklistów (w Łodzi jeden), więc zbyt wielu tych nerek
      nie było. Abstarhując od faktu, że nie dość iż mało, to jeszcze w większości
      nie nadawały się do użycia

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka