Dodaj do ulubionych

Łódzka numeracja komunikacyjna

IP: *.Astral.Lodz.PL 14.02.02, 16:48
Czesc wszystkim.
Ostatnio jadac autobusem (niestety do mnie na Olechow ciagle tramwaje nie
dojezdzaja) z nudow przeczytalem coś co sie zowie
PRZEPISY PORZĄDKOWE W LOKALNYM TRANSPORCIE ZBIOROWYM MIASTA ŁODZI
i w tych przepisach jest sobie taki punkt 15 ktory tutaj cytuje :

Linie komunikacyjne funkcjonujące w systemie lokalnego transportu zbiorowego
na obszarze Łodzi, oznacza się numerami w następujących przedziałach cyfrowych:
a) linie tramwajowe miejskie - od 1 do 20,
b) linie tramwajowe podmiejskie - od 41 do 49,
c) linie autobusowe miejskie dzienne - od 21 do 40 i od 50 do 99,
d) linie autobusowe miejskie nocne - od 151 do 200.

no i konsternacja !!!
linie autobusowe od 21 do 40 ???
czy ktoś coś wie o planach MPK co do busow o tych numerach ?
a czy nie lepiej byloby na fali reformy zmienić podmiejskie na
od 20 do 30 a powyzej 30 bylyby autobusy ?

Pozdrowienia
Prawy
Obserwuj wątek
    • Gość: geograf Re: Łódzka numeracja komunikacyjna IP: 10.0.219.* 14.02.02, 18:08
      już o tym dyskutowaliśmy na tym forum, gdzieś po środku jakiegoś innego watku, zmieniajac jego temat:)
      podmiejskie (te, które choc na 100m wyjeżdżaja za miasto) ja bym oznaczył numerami 25- (gdzie "-" oznacza kolejna cyfrę)
      tak łatwiej byłoby do zapamiętania...
      Te numerki i tak sa fikcyjne- nikt raczej nie da autobusowi numeru: 21, to byłaby parodia... nigdy autobusy w Łodzi nie miały takioch numerów i miec nie będa:))

      pozdr.
      • Gość: Ł.S. Re: Łódzka numeracja komunikacyjna IP: 10.0.210.* 15.02.02, 02:20
        Gość portalu: geograf napisał(a):

        > Te numerki i tak sa fikcyjne- nikt raczej nie da autobusowi numeru: 21, to była
        > by parodia... nigdy autobusy w Łodzi nie miały takioch numerów i miec nie będa:

        Fakt jednak faktem, że od 50 do 99 wszystkie numerki są pozajmowane i pierwsza
        nowo utworzona linia siłą rzeczy będzie musiała otrzymać numer z tych "dziwnych"
        przedziałów. Osobiście jednak też stawiam na to, że najpierw wezmą się za zakres
        30-40.

        Pozdrawiam,
        Łukasz Stefańczyk
        -----------------------------------------------------
        e-mail: lukasz.stefanczyk@private.pl & stefan@toya.net.pl (20MB)
        "Łódzkie tramwaje - wczoraj i dziś" - tramwaje.private.pl
        Klub Miłośników Starych Tramwajów: kmst@mpk.lodz.pl
        • Gość: geograf Re: Łódzka numeracja komunikacyjna IP: 10.0.219.* 15.02.02, 09:02
          a nie lepiej było wziac i przenumerowac linie, które choc na 100 m wyjeżdżaja za miasto na numery typu 200 i coś? Od razu byłoby 5 nowych numerów.
          A poza tym to utworzenie jakiś całkowicie nowych linii jest w planie(zarówno tramwajowych jak i autobusowych)?
          • yavorius Re: Łódzka numeracja komunikacyjna 15.02.02, 09:46
            Ale nie po to je przenumerowywali na zakres 50-99, żeby z powrotem zmieniać
            • Gość: geograf Re: Łódzka numeracja komunikacyjna IP: 10.0.219.* 15.02.02, 09:49
              ale skoro juz zabrakło numeracji w tym przedziale, a dodatkowo maja (??) zamiar utworzyc jakaś nowa linię autobusowa, to lepiej, żeby te "podmiejskie" juz czyms się wyróżniały.
              "podmiejskie"- 50, 54, 88, 92, 93, 94, (jeszcze)97
              • Gość: Tomek Re: Łódzka numeracja komunikacyjna IP: *.stenaline.com 15.02.02, 11:18
                A dlaczego kolejne linie nie mogą mieć numerów 100, 101, 102 itd.?
                • Gość: geograf Re: Łódzka numeracja komunikacyjna IP: 10.0.219.* 15.02.02, 15:26
                  taka numerację miały kiedyś nocne tramwaje.
                  W każdym mieście numeracja setkami odróżnia rodzaj każdej linii.
                  Numeracja setkami wydawałaby się, że ta linia jest "inna" od pozostałych.
                  W sumie to moga byc takie linie, ale...jakoś dziwnie to by wygladało.
                  • Gość: Tomek Praga IP: *.chelmnet.pl 15.02.02, 19:17
                    W Pradze gdy wyczerpały się numery od 100 do 199 następne linei zaczynały swą
                    nuemrację od 200. I to nikogo nie dziwi. Kwestia przyzwyczajenia. Jak rozumiem
                    nie ma szans na to, by w Łodzi utworzono 7 nowych linii.
                    • Gość: geograf Re: Praga IP: *.toya.net.pl 15.02.02, 20:13
                      a dlaczego miałoby byc utworzonych akurat tych 7 linii, po co tak dużo i co miałęś na mysli mówiac o tych 7 liniach?
                      • Gość: Tomek Re: Praga IP: *.nsm.pl 17.02.02, 21:41
                        Pomyliłem się w liczeniu (maturę zdałem wieki temu). Chodzi o 6. Tyle linii
                        tramwajowych trzeba byłoby utworzyć, żeby wejść w przedział zarezerwowany dla
                        linii autobusowych (tj. 15+6 = 21). Zadanie trudne, ale nie niemożliwe. W
                        zeszłym roku w Gdańsku np. utworzono dwie nowe linie tramwajowe (11 i 14).
                        Pewnie w Łodzi linie o szczytowym charakterze nazwano by 12A (bo 11 pokrywa się
                        z 12), a 14 to byloby 10A.
                        • Gość: geograf Re: Praga IP: *.toya.net.pl 17.02.02, 21:48
                          Gość portalu: Tomek napisał(a):

                          > Pewnie w Łodzi linie o szczytowym charakterze nazwano by 12A (bo 11 pokrywa się z 12), a 14 to byloby 10A.
                          Co, co, co??? gdzie 11 pokrywa się z 12?? w którym miejscu??
                          I rozumiem, że te linie szczytowe to miałyby miec osobne numery, gdy zabraknie już innej numeracji, tak? A co na to, że 14 jeździła by na Dabrowę, tylko w szczycie, dabrowianie??

                          • Gość: Tomek Re: Praga IP: *.stenaline.com 18.02.02, 11:44
                            Mówiłem o Gdańsku. Nowoutworzona w ubiegłym roku linia numer 11 w Gdańsku
                            (Siedlce-dworzec-Opera-zajezdnia we Wrzeszczu) pokrywa się z linią 12 (Siedlce-
                            dworzec-Opera-zajezdnia-Oliwa-Zaspa). W Łodzi pewnie takiej linii nadano by
                            numer 12A. Również "świeżynka" 14 (Nowy Port-dworzec-al. Armii Krajowej)
                            poktywa się ze starą 10 (Nowy Port-dworzec-Siedlce). W Łodzi dostałaby
                            oznaczenie 10a, a nie osobny numer. Cały wywód po to, by udowodnić, że w innych
                            mistach tworzone są nowe linie (aż dwie w ciągu roku!), którym nadawane są
                            numery. Jeśli w Łodzi (co daj Boże) utworzy się tylko 6 nowych linii
                            tramwajowych - 16,17,18,19,20 i 21 (czy to aż tak nierealne?), to zabraknie
                            numeracji dla tramwajów. Bo numery pow. 21 przeznaczone są dla linii
                            autobusowej. Wnisoek smutny (dla mnie)- miasto Łódź i MPK z góry zakładają, że
                            rozwój sieci tramwajowej nie będzie taki dynamiczny.
                            • Gość: geograf Re: Praga IP: *.toya.net.pl 18.02.02, 16:46
                              no tak, małe nieporozumienie:))

                              A co do rozwoju sieci tramwajowej:
                              dopóki nie będzie się budowało nowych torowisk w nowe miejsca, nie ma potrzeby utworzenia AŻ 6 linii! Jedna by wystarczyła. Moim zdaniem, już teraz siec połaczeń jest dobra. Poczekajmy aż miasto cos nowego wybuduje:)
          • Gość: Ł.S. Re: Łódzka numeracja komunikacyjna IP: *.toya.net.pl / 10.0.210.* 15.02.02, 19:48
            Gość portalu: geograf napisał(a):

            > A poza tym to utworzenie jakiś całkowicie nowych linii jest w planie(zarówno tr
            > amwajowych jak i autobusowych)?

            Nie słyszałem o zamiarze utworzenia nowych linii autobusowych. Za to słyszałem
            plotkę, podkreślam PLOTKĘ, o zamiarze utworzenia tramwajowej linii 16, która
            miałaby rzekomo łaczyć Augustów z Chocianowicami. Ta pogłoska jest szczególnie
            popularna na drugiej zajezdni, ale jak na razie nie znalazłem dla niej
            potwierdzenia. Piszę o tym tylko dlatego, że padło konkretne pytanie, bo nie mam
            w zwyczaju rozgłaszania informacji bez potwierdzenia. Ciekawe jednak, że oprócz
            numeru pojawiła się konkretna trasa - może to zwiastun tego, że plotka stanie się
            prawdą? Ale zalecam traktować to z rezerwą.

            Pozdrawiam,
            Łukasz Stefańczyk
            -----------------------------------------------------
            e-mail: lukasz.stefanczyk@private.pl & stefan@toya.net.pl (20MB)
            "Łódzkie tramwaje - wczoraj i dziś" - tramwaje.private.pl
            Klub Miłośników Starych Tramwajów: kmst@mpk.lodz.pl
            • Gość: geograf Re: Łódzka numeracja komunikacyjna IP: *.toya.net.pl 15.02.02, 20:16
              a jeżeli mogę się o coś spytac:
              a nie miałaby byc tam przedłużona linia 41? a jeżeli nie tam to co z tymi dwoma kursami przez Łódź na Stoki? CZy coś sie o tym mówi? CZy zostało zadane gdzieś to pytanie?
              • Gość: Ł.S. Re: Łódzka numeracja komunikacyjna IP: *.toya.net.pl / 10.0.210.* 18.02.02, 19:00
                Gość portalu: geograf napisał(a):

                > a jeżeli mogę się o coś spytac:
                > a nie miałaby byc tam przedłużona linia 41? a jeżeli nie tam to co z tymi dwoma
                > kursami przez Łódź na Stoki? CZy coś sie o tym mówi? CZy zostało zadane gdzieś
                > to pytanie?

                Tę sprawę też dzisiaj zbadałem u źródeł.
                Otóż chęć przedłużenia linii 41 istnieje ze strony MKT od dawna. Na pewno
                pamiętacie, że w jednym z projektów nowego układu komunikacyjnego miała być
                wydłużona do Lodowej. Jak się okazało nie została wydłużona, bo nie zgodziło się
                MPK (czemu?). Teraz sprawa na nowo odżyła, jednak tak jak przewidywałem teksty o
                wydłużonych dwóch kursach dla studentach etc. są TYLKO faktami prasowymi, czy jak
                kto woli pobożnymi życzeniami prezydenta Pabianic. Nic nie było i na razie nie
                zostało ustalone. Sprawa jednak jest otwarta.

                Pozdrawiam,
                Łukasz Stefańczyk
                -----------------------------------------------------
                e-mail: lukasz.stefanczyk@private.pl & stefan@toya.net.pl (20MB)
                "Łódzkie tramwaje - wczoraj i dziś" - tramwaje.private.pl
                Klub Miłośników Starych Tramwajów: kmst@mpk.lodz.pl
                • geograf Re: Łódzka numeracja komunikacyjna 18.02.02, 20:02
                  z jednej strony nie chciałbym żeby linia 41 była definitywnie przeniesiona na Lodowa. Szkoda trochę tej krańcówki na Pl. Niepodległości... Z tym właśnie mi się kojarzy ten plac... (z reszta jakie miejsce w Łodzi nie kojarzy mi się z MPK?:))
                  Ale z drugiej strony, te 2 kursy przez miasto może i byłyby dobre...???

                  tylko dlaczego MPK nie zgodziło się na 41 przez Łódź?
            • Gość: SzK Re: Łódzka numeracja komunikacyjna IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 18.02.02, 19:42
              Linia 16 <=> Chocianowice - Augustów ??? (kojarzy mi się z dawną 18-ką)
              Nawet jeśli to tylko plotka, moim zdaniem wartoby się zastanowić nad linią
              łączącą Chocianowice z Telefoniczą - coś na wzór dawnego 27, wielu osobom tej
              linii bardzo brakowało po reformie z 2001r.
              --------------
              A poza tym to wkurza mnie (już bardzo) linia 15 !!!
              Po co są rozkłady ! Po co !??
              Żeby przystanki ładniej wyglądały ???
              Rozumiem że pod koniec trasy mogą być jakieś opóźnienia, ale na siódmym
              przystanku (Pomorska / Kamińskiego), gdzie z Telefonicznej tramwaje mogą
              dojechać raczej bez problemu (chyba że Rondo Waryńskiego) rozkład nie obowiązuje
              Przykład:
              W rozkładzie jest 02,08,14,20 a tramwaj przyjeżdża 04,06,16...
              I zdarza się to notorycznie.
              • geograf Re: Łódzka numeracja komunikacyjna 18.02.02, 20:06
                często przejeżdżam tramwajem przez rondo i musze stwierdzic jedno:
                te światła dla tramwajów trzeba jakoś wyregulowac!! tramwaj potrafi stac na światłach po 4-5-6 minut. TO jest skandal! czy przy okazji remontu ronda nie dało się zrobic czegoś. żeby pod torami były też pętle indukcyjne (tak to się nazywa? to coś zatopionego pod asfaltem???))
                Głównie porzez to tramwaje maja spóźnienia....tylko w tym miejscu...
                • Gość: SzK Re: Łódzka numeracja komunikacyjna IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 19.02.02, 20:39
                  Kiedyś przechodziłem to rondo na pieszo (tylko na drugą stronę) przez krótki
                  czas dziewięciu minut...
                  • geograf Re: Łódzka numeracja komunikacyjna 19.02.02, 20:58
                    i dlatego trzeba jakoś wyregulowac te światła (co prawda ja to rondo przechodze normalnie w ciagu 2-3 minut,a le tramwaje...tragedia....
                    czy mozna to jakoś wyregulowac??
            • Gość: Tomek 16 IP: *.stenaline.com 19.02.02, 16:14
              Ciekawy jestem dlaczego zdecydowano o skierowaniu do Chocianowic tylko 11,
              skoro w pierwotnym projekcie miały tam docierać dwie linie - brakuje połączenia
              Rudy z al. Politechniki. Fajnie, że plotkuje się o 16 z Chocianowic, szkoda, że
              na Widzew.
              • geograf Re: 16 19.02.02, 17:05
                a czy linia 27 była na tyle popularna, że opłacalna rzecza byłoby utworzenie linii łaczacej Chocianowice z Politechniki? Czy linia na Widzew nie wystarczy? 18 była popularna, a 16 odciażyłaby znacznie zatłoczona linię 3 (przynajmniej na pewnym odcinku...)
                • Gość: Tomek Re: 16 IP: *.stenaline.com 19.02.02, 17:35
                  Z tego co pamiętam, na 27 jeździły brygady dwuwagonowe, a na 18 jednowagonowe.
                  Do tego z Rudy na al. Politechniki były jeszcze tramwaje 26 (jednowagonowe).
                  Teraz jeździ 50, którą możnabyłoby zlikwidować, a 93 przedłużyć z Gadki do
                  Pabianickiej.
                  • geograf Re: 16 i 50, i 27...:) 19.02.02, 17:50
                    ja też pamiętam te skłday jedo- i dwuwagonowe, jednak to nie oznacza, że były one tak wykorzystywane, jak miały miejsca- 18 była często zapchana (bo 21 jeździło co 10-15 minut), a 27 było pełne w zależności od tego, czy 15 jechała przed tym tramwajem, czy za.
                    Czy ty mieszkasz na Rudzie? Ja codziennie przejeżdżam przez Plac Niepodległości i okolice trasy 50 i codziennie widuję jak jest ten autobus zapchany, aż do placu... Wiesz ile ludzi z tego korzysta? I gdzie to nieszczęsne 93 miałoby miec krańcówke? A wiesz cosię dzieje 1 listopada w 50???
                    • Gość: Tomek Re: 16 i 50, i 27...:) IP: *.stenaline.com 19.02.02, 18:04
                      Trójkę mogłoby wesprzeć 41 przedłużone do Lodowej. 93 mogłoby wykonywać
                      kryterium uliczne w Rudzie, albo dojeżdżać do pętli w Chocianowicach (dawna
                      pętla 55 vis-a-vis zajezdni). Tłumy z 50 przesiadły by się do nowej 16 i 41.
                      • geograf Re: 16 i 50, i 27...:) 19.02.02, 18:11
                        taaaak, bo 41 jeździ tak często (co 20 minut), że z pewnościa by odciażyła zapchana 3 (codziennie przed 8 widzę ile ludzi jedzie z Widzewa/Zarzewia).
                        A czy ty uważasz, że ludzie to by tak chętnie się przesiadali a autobusu na tramwaj? A porzypominasz sobie z jakiego powodu było najwięcej kłótni i niezadowolenia po wielkiej reformie tramwajowej? Bo wszyscy narzekali na te przesiadki...- kiedyś miałam bezpośrednie połaczenie, a teraz musze się 3 razy przesiadac. Ty dojeżdżasz bezpośrednio, czy z przesiadka do pracy?
                        51 jeździ z taka częstoltiwośca, bo jest popularna, a 93 co 50 minut, bo nie ma wiekszej potrzeby. Spytaj się mieszkańców Rudy co myśleliby o takiej zmianie....
                        • Gość: Tomek Re: 16 i 50, i 27...:) IP: *.stenaline.com 19.02.02, 18:31
                          50 mnie denerwuje, bo 75% swojej trasy pokonuje wzdłuż torów tramwajowych. A co
                          do mnie - to dojeżdżam do pracy samochodem - spod Wejherowa do Gdyni (ale
                          jestem Łodzianinem z ducha)
                          • geograf Re: 16 i 50, i 27...:) 19.02.02, 18:41
                            ech...i właśnie tu jest pies pogrzebany...
                            Pomimo tego, że trasa prowadzi wzdłuż torów, to jest to naprawde popularna linia, głównie wsród mieszkańców Rudy....wiem, że to tak źle zabrzmi, ale nie mieszkasz w Łodzi, nie widzisz tej trasy i autobusów, więc raczej nie możesz powiedziec dużo o niej....tylko teoretycznie...
                            nie pobraź się, ale tak właśnie jest. Tak samo mógłbym powiedziec, że wg. mnie 3 wagonowe składy w gdańsku, bo chyba aż tak tramwaje nie sa zapchane- w Łodzi więcej ludzi mieszka, a ludzie s abogatsiw Gdańsku, a że u nas 2 wagony wystarczaja, to myśle, że te tramwaje woża w większości powietrze...tak to jest... na prawdę...:)
                            • Gość: Tomek Re: 16 i 50, i 27...:) IP: *.stenaline.com 19.02.02, 19:00
                              geograf napisał(a):

                              > ech...i właśnie tu jest pies pogrzebany...
                              > Pomimo tego, że trasa prowadzi wzdłuż torów, to jest to naprawde popularna lini
                              > a, głównie wsród mieszkańców Rudy....wiem, że to tak źle zabrzmi, ale nie mies
                              > zkasz w Łodzi, nie widzisz tej trasy i autobusów, więc raczej nie możesz powied
                              > ziec dużo o niej....tylko teoretycznie...

                              Widuję, bo bywam. O Rudzie myślę z wyjątkowym sentymentem. Kiedy dowiedziałem
                              się, że w 1992 zlikwidowano tramwaje na Rudzkiej, to jakby serce mi wyrwano.
                              Kiedy jeszcze jeździłem do Rudy to zawsze 26 i 27 były silnie oblegane.
                              Najbardziej bym chciał, by znów zamiast 50 jeździły jak dawniej. A przynajmniej
                              na jej części (np. Retkinia-Chocianowice). Ludzie przesiadaliby się, gdyby te
                              przesiadki były wygodne. Nie tak jak przy rondzie Lotników, gdzie trzeba pokonać
                              kilkaset metrów, wystać się na 15 i wsiąść do pełnego tramwaju. Rozkłady jazdy 50
                              na skróconej trasie (Chocianowice-Gadka) musiałyby być dostosowane do odjazdów
                              tramwajów).

                              > nie pobraź się, ale tak właśnie jest. Tak samo mógłbym powiedziec, że wg. mnie
                              > 3 wagonowe składy w gdańsku, bo chyba aż tak tramwaje nie sa zapchane- w Łodzi
                              > więcej ludzi mieszka, a ludzie s abogatsiw Gdańsku, a że u nas 2 wagony wystarc
                              > zaja, to myśle, że te tramwaje woża w większości powietrze...tak to jest... na
                              > prawdę...:)

                              Tramwaje w Gdańsku są niemiłosiernie zatłoczone (z wyjątkiem linii 4) i to mimo
                              że jeżdżą składy 3-wagonowe (gł. na 6 i 8). Wszyscy tu wiedzą dlaczego -
                              przyczyną jest Antoni Szczyt - dawniej artysta kabaretowy obecnie urzędnik Urzędu
                              Miejskiego odpowiedzialny za politykę transportową miasta (w jego wypadku jest to
                              polityka transportAWA a nie transportOWA). Słowem koleś załatwił temu kolesiowi
                              stanowusko. Tymczasem sąsiednia Gdynia ma wzorowo urządzoną komunikację - bez
                              tłoku, z tańszymi biletami, z nowoczesnym taborem.

                              A poza tym bardzo kibicuję Łodzi.

                              • Gość: Ł.S. Re: 16 i 50, i 27...:) IP: *.toya.net.pl / 10.0.210.* 19.02.02, 19:10
                                Gość portalu: Tomek napisał(a):

                                > Kiedy dowiedziałem
                                > się, że w 1992 zlikwidowano tramwaje na Rudzkiej, to jakby serce mi wyrwano.

                                Nie w 1992 tylko w 1996.

                                > Kiedy jeszcze jeździłem do Rudy to zawsze 26 i 27 były silnie oblegane.

                                27 jeździło po Rudzkiej tylko objazdem - podczas budowy wiaduktu przy zajezdni
                                Chocianowice, więc raczej nie ma sensu przypisywać tej linii Rudzkiej. Prędzej
                                już "18".

                                Pozdrawiam,
                                Łukasz Stefańczyk
                                -----------------------------------------------------
                                e-mail: lukasz.stefanczyk@private.pl & stefan@toya.net.pl (20MB)
                                "Łódzkie tramwaje - wczoraj i dziś" - tramwaje.private.pl
                                Klub Miłośników Starych Tramwajów: kmst@mpk.lodz.pl
                                • geograf Re: 16 i 50, i 27...:) 19.02.02, 19:15
                                  Ł.S. czy ty zawsze musisz tak mało i ogólnikowo mówic? mi już tu brakuje argumentów, widzę nowa osobę w dyskusji i myśle, że troche pomoże, a tu tylko jakieś suche fakty...:(( ech...

                                  a co do Tomka, co ile minut jeżdża te tramwaje w Gdańsku? Tak często jak w Łodzi?
                                  I skoro mówisz, że wyrwano ci serce kasujac BEZPOŚREDNI DOJAZD DO MIASTA Z RUDY (a przy okazji tory tramwajowe) i karzac ludziom przesiadac się z 50 na tramwaje, teraz chcesz utrudnic już istniejace przesiadki. I czemu tak się uparłes na tę linie? Jeden upiera się na metro, drugi na 50...ludzie...:))
                                  50 jest popularna, a jej likwidacja na pewno nie przysporzy większej rzeszy pasażerów tramwajów- bedzie cały czas taka sami liczba, albo mniejsza- ludzie beda dojeżdżac samochodami- rodziny, znajomych itp....
                                  ech...
                                  • Gość: Tomek Gdańsk IP: *.stenaline.com 19.02.02, 19:36
                                    Co do Gdańska - to mamy 10 linii i jedną sezonową (plażową nr 63). Dwie
                                    podstawowe linie (2 i 6) jeżdżą co 10 minut przez cały dzień, 8,10,12,13,15
                                    jeżdżą co 10 minut w szczycie, a 20 minut poza szczytem, 4 co 15 w szczycie i
                                    20 poza nim. 11 i 14 to szczytowe co 20 minut. Na trasie z Wrzeszcza do
                                    Głównego miasta tramwaje jeżdżą teoretycznie co 4-6 minut, ale to nie
                                    wystarcza. 63 jeździ co 20 minut.
                                    • geograf Re: Gdańsk 19.02.02, 19:39
                                      a jakby tak zrobic składy 2 wagonowe i zwiększyc częstotliwośc to może by to pomogło??
                                      a co z autobusami? tez tak zapchane?
                                      • Gość: Tomek Gdańsk IP: *.stenaline.com 19.02.02, 19:56
                                        Z autobusami jest tak, że większość dojeżdża w pobliże dwóch węzłów - do dworca
                                        Głównego lub/i Bramy Wyżynnej. Wiekszość jest potwornie zapchanych. Szczególnie
                                        te, które obsługują wielkie osiedla - Jasień, Chełm, Orunia Górna, Suchanino,
                                        Morena. Częstotliwość kursowania jest na ogół bardzo niska (są wyjątki - 108,
                                        115, 130, 142, 152, 184). Przy tych węzłach ludzie przesiadają sie na tramwaj
                                        lub SKM. Pozostałe linie mają za zadanie dowieźć do najbliższej stacji SKM. Np.
                                        169, 179 do Oliwy. 139 do Przymorza, 110, 129, 127 do Wrzeszcza. Itd. Grzechem
                                        głównym komunikacji w 3mieście jest istnienie trzech systemów komunikacji (ZKM
                                        Gdynia, ZKM Gdańsk, SKM) - brak koordynacji rozkładów i wspólnego biletu.
                                        • Gość: flip Re: Gdańsk IP: *.p.lodz.pl 19.02.02, 20:02
                                          Przykro mi, ze nie moge odwdzieczyc sie milymi slowami o Gdansku za slowa o
                                          Lodzi. Niestety Gdansk jest komunikacyjna i planistyczna tragedia.
                                          Tramwaje naleza do najgorzej zaplanowanych w PL - te potworne wprost przystanki
                                          z piwnicami w szczerym polu!
                                          • Gość: Tomek Re: Gdańsk IP: *.stenaline.com 19.02.02, 20:10
                                            Szlak mnie też trafia. Mieszkałem długo na Zaspie. Mój podstawowy tramwajowy
                                            przystanek (przy tzw. pasie startowym) był połączony z osiedlem wielkimi
                                            kładkami dla pieszych, tak wielkich, że można by było tam urządzać parady w
                                            koreańskim stylu, albo lądowisko dlt Tupolewów. Tramwaje się rozpadają. Miasto
                                            ma 6 nowoczesnych trawmajów i 0 km nowoczesnego torowiska. Dlatego już tam nie
                                            mieszkam.
                                            • Gość: flip Re: Gdańsk IP: *.p.lodz.pl 19.02.02, 20:17
                                              O to, to wlasnie! I kazda nastepna inwestycja to krok do tylu. Nic sensownego
                                              myslenia, sama sieczka. Slyszalem, ze podobno nie ma juz wolnych terenow do
                                              zabudowy, wiec beda wychodzic za obwodnice.
                                              Tutaj tez pewnie by tak mniej wiecej robili, ale na szczescie nie maja za duzo
                                              szmalu do wydania.
                                              I pomyslec, jaki byl ten stary Gdansk...
                                              • Gość: Tomek Re: Gdańsk IP: *.stenaline.com 19.02.02, 20:35
                                                Z terenami pod inwestycje to jest osobna sprawa - w centrum jest mnóstwo
                                                wolnych terenów - Wyspa Spichrzów, Długie Ogrody, Dolne Miasto, Biskupia Górka,
                                                Olszynka. Ale ktoś się uparł, by budować poza obwodnicą. Już teraz by dojechać
                                                z nowych osiedli potrzeba min 30 minut. Tymczasem z Długich Ogrodów jest 5 min.
                                                piechotą, z Polskiego Haku 10 min. piechotą. A do geografa: ta zapaść jest w
                                                100% winą miasta - arogancji, kumoterstwa, niekompetencji (artysta kabaretowy
                                                odpowiedzialny za politykę transportową).
                                                • geograf Re: Gdańsk 19.02.02, 21:00
                                                  a mówimy, że w Łodzi jest tragicznie..słyszysz flip?

                                                  pozdrawiam i wpółczuję....
                                                  i oczywiście życzę jak najszybszej poprawy sprawy.
                                                  • Gość: Tomek Re: Gdańsk IP: *.stenaline.com 19.02.02, 21:05
                                                    Czyli do wyborów. Ale już za miedzą - idylla. W Gdyni komunikacja jest sprawna,
                                                    szybka, nowoczesna, tania. Żeby jeszcze tylko wspólny bilet dla całego 3miasta
                                                    i wydzielone pasy dla trajtków i autobusów!
                                                  • geograf Re: Gdańsk 19.02.02, 21:09
                                                    a przepraszam, ale czy ludzie nie maja nic do powiedzenia? zbierzcie podpisy i protestujcie (trochę żartobliwie, ale tak sadzę: Lepperowi się udało, to wam tez protesty pomoga).
                                                    Właściwie to dlaczego prasa, telewizja i inni wpływowi ludzie się tym nie interesuja?? nie wierzę, że nikt nie może nic zrobic...
                                                  • Gość: Tomek Re: Gdańsk IP: *.stenaline.com 19.02.02, 21:21
                                                    właściwie to dominują dwie postawy: jedna, której hołduje też lokalny "Dziennik
                                                    Bałtycki" to negowanie rzeczywistości - "Jest dobrze, a Gdańsk jest
                                                    najwspanialszym miastem na Ziemi", druga - to ta demaskująca, protestująca -
                                                    tej hołduje "Gazeta Wyborcza" i wyborny miesięcznik "30 dni". Ten ostatni
                                                    prezentuje też chlubną przeszłość miasta i dyskusje nad przyszłością. Był w nim
                                                    też artykuł o gdańskich tramwajach. Czyli jest nadzieja. Ludzie jednak
                                                    obserują.
                                                  • Gość: flip Re: Gdańsk IP: *.p.lodz.pl 19.02.02, 21:19
                                                    Komunikacja w Lodzi nie jest tragiczna. My chyba tego nie mowimy? Mowimy, ze
                                                    stan torow tramwajowych jest w wiekszosci bardzo zly. Mowimy, ze brakuje
                                                    wspolpracy tram - bus - kolej. A to wszystko nie oznacza jeszcze "tragiczna".
                                                  • geograf Re: Gdańsk 19.02.02, 21:24
                                                    ale mówisz, że w pewnych miejscach jest o niebo lepiej, chciałem wzrócic Ci uwage, że w Polsce bywaja miejsca gdzie jest gorzej....
                                                  • Gość: Tomek Re: Gdańsk IP: *.stenaline.com 19.02.02, 21:40
                                                    geograf napisał(a):

                                                    > ale mówisz, że w pewnych miejscach jest o niebo lepiej, chciałem wzrócic Ci uwa
                                                    > ge, że w Polsce bywaja miejsca gdzie jest gorzej....

                                                    Może być coś gorszego niż ZKM w Gdańsku?

                                                  • geograf Re: Gdańsk 19.02.02, 21:43
                                                    ZTM wa-wa
                                                    (?)
                                                    :)
                                        • geograf Re: Gdańsk 19.02.02, 20:19
                                          to wy macie na prawde problem......a władze miasta nie potrafia zrobic z tym porzadku? a skad ida pieniadze na utrzymanie tym MZK, MPK i innych? w Łodzi z z kasy miasta, więc miasto może "kształtowac" MPK, a nie można tak u was???
                                          zapchane autobusy, to może zwiekszyc częstotliwośc??
                                  • Gość: Ł.S. Re: 16 i 50, i 27...:) IP: *.toya.net.pl / 10.0.210.* 20.02.02, 00:31
                                    geograf napisał(a):

                                    > Ł.S. czy ty zawsze musisz tak mało i ogólnikowo mówic?

                                    O, pierwszy raz ktoś na forum ma do mnie żal... :)
                                    Zamiast ogólnikowo biadolić pytaj o to co Cię interesuje! Jesli tylko będę znał
                                    odpowiedź na pewno Ci ją udzielę.

                                    Pozdrawiam,
                                    Łukasz Stefańczyk
                                    -----------------------------------------------------
                                    e-mail: lukasz.stefanczyk@private.pl & stefan@toya.net.pl (20MB)
                                    "Łódzkie tramwaje - wczoraj i dziś" - tramwaje.private.pl
                                    Klub Miłośników Starych Tramwajów: kmst@mpk.lodz.pl
                                    • Gość: geograf Re: 16 i 50, i 27...:) IP: *.toya.net.pl 20.02.02, 08:12
                                      grrrr...dobrze że wszyscy dokładnie czytaja poprzednie wypowiedzi, nawet te w których dyskusji brali udział. Chodziło mi o to żebyś nie tylko uświadamiał nas, forumowiczów, w faktach zwiazanych z komunikacja miejska, ale żebyś również wyrażał swoje opinie, np. na temat propozycji tomka co do linii 50.
                                      Opinia! o to mi chodziło....
                                      pozdrawiam
                                • Gość: Tomek Re: 16 i 50, i 27...:) IP: *.stenaline.com 19.02.02, 19:24
                                  Wiem - Rudzką jeździły (oczywiście nie jednocześnie) 1(najpierw tylko w dni
                                  wolne, potem na stałe),15 (objazdem podczas robót na Gagarina),18 (do 1996),
                                  (26 najpierw do Popiołów potem do Skrajnej), 42bis (do 1978), 42(chyba do
                                  1992). Czy na Pabianickiej nie widzieliście ludzi rozdartych między
                                  przystankiem autobusowym a tramwajowym polujących na to co szybciej nadjedzie -
                                  to aż taka straszna wygoda?
                                  • Gość: Ł.S. Re: 16 i 50, i 27...:) IP: *.toya.net.pl / 10.0.210.* 20.02.02, 00:50
                                    Gość portalu: Tomek napisał(a):

                                    > Wiem - Rudzką jeździły (oczywiście nie jednocześnie) 1(najpierw tylko w dni
                                    > wolne, potem na stałe)

                                    I zawsze na Popioły. Z tymi dniami wolnymi pierwsze słyszę. Czy w tygodniu
                                    jeździła wtedy na Chocianowice? Rozumiem, że chodzi o początek lat 80-tych?

                                    > 18 (do 1996),

                                    Tak, choć tylko przez 4 lata. Wcześniej jeździła na Kurczaki.

                                    > (26 najpierw do Popiołów potem do Skrajnej)

                                    Zgadza się!

                                    > 42(chyba do 1992).

                                    Nie, do 1993 roku, a dokładnie do końca maja 1993.

                                    Pozdrawiam,
                                    Łukasz Stefańczyk
                                    -----------------------------------------------------
                                    e-mail: lukasz.stefanczyk@private.pl & stefan@toya.net.pl (20MB)
                                    "Łódzkie tramwaje - wczoraj i dziś" - tramwaje.private.pl
                                    Klub Miłośników Starych Tramwajów: kmst@mpk.lodz.pl
                          • Gość: mat26 Wiecej polaczen z politechniką IP: *.interserwer.pl 20.02.02, 08:40
                            To nie ma znaczenia, ze 50 jezdzi wzdluz torow tramwajowych. 50-tka startuje z
                            dworca kaliskiego i juz wtedy rano jest w niej duzo ludzi. Gdyby chieli oni
                            zamiast tym autobusem jezdzic tramwajem to co 5 minut musieliby sie przesiadac.
                            50-tką sporo studentów dojeżdza z kaliskiego na Politechnikę i odwrotnie. W
                            ogóle to myślę, że politechnika jest traktowana po macoszemu. Kiedys mozna bylo
                            stamtad dojechac tramwajem na dworzec fabryczny a teraz tabuny studentow musza
                            sie przesiadac na rogu zielonej i gdanskiej lub na kopernika. To nie jest dobry
                            pomysl. Po reformie al. politechniki przez jakis czas jezdzilo 98, ktorym mozna
                            sie bylo dostac bezposrednio do centrum. Po miesiacu autobus stamtad wycofano.
                            Jesli popatrzec, ile roznych polączeń mają studenci na Lumumbowie to od razu
                            widac jakas nieuzasadniona dyskryminacje mieszkancow osiedla akademickiego
                            politechniki...
                            • kropka. Re: Wiecej polaczen z politechniką 20.02.02, 15:59
                              Na Politechnikę najlepiej rowerkiem :))
                            • Gość: Ja Re: Wiecej polaczen z politechniką IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.02, 20:02
                              Ranyjulek! Pierwsza osoba, która jak ja popiera 98 na Politechniki. Witam!
                              No ale muszę poprawić, że 98 jeździło tam 2 miesiące (do 5 marca)
                          • Gość: Ja Re: 16 i 50, i 27...:) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.02, 20:07
                            Gość portalu: Tomek napisał(a):

                            > 50 mnie denerwuje, bo 75% swojej trasy pokonuje wzdłuż torów tramwajowych. A co

                            A mnie jakoś bardziej denerwuje 98 które też wielki kawał trasy ma wzdłuż
                            tramwajów i w dodatku jednej lini.
                            • Gość: Tomek Re: 16 i 50, i 27...:) IP: *.chelmnet.pl 23.02.02, 17:20
                              Gość portalu: Ja napisał(a):

                              > Gość portalu: Tomek napisał(a):
                              >
                              > > 50 mnie denerwuje, bo 75% swojej trasy pokonuje wzdłuż torów tramwajowych.
                              > A co
                              >
                              > A mnie jakoś bardziej denerwuje 98 które też wielki kawał trasy ma wzdłuż
                              > tramwajów i w dodatku jednej lini.
                              Fakt - do tego dorzucę 95. Też wkurzająca trasa

                        • Gość: Pietja Re: 16 i 50, i 27...:) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.02, 21:25
                          geograf napisał(a):

                          > taaaak, bo 41 jeździ tak często (co 20 minut), że z pewnościa by odciażyła zapc
                          > hana 3 (codziennie przed 8 widzę ile ludzi jedzie z Widzewa/Zarzewia).
                          > A czy ty uważasz, że ludzie to by tak chętnie się przesiadali a autobusu na tra
                          > mwaj? A porzypominasz sobie z jakiego powodu było najwięcej kłótni i niezadowol
                          > enia po wielkiej reformie tramwajowej? Bo wszyscy narzekali na te przesiadki...
                          > - kiedyś miałam bezpośrednie połaczenie, a teraz musze się 3 razy przesiadac.

                          Jakim cudem tyle przesiadek?
                          Chyba jeździsz z Widzewa na Olechów przez Łagiewniki.
                          :))
                          • geograf Re: 16 i 50, i 27...:) 19.02.02, 21:31
                            1) przeczytaj wcześniejsze posty Tomka, ok?:)
                            2)czasami zdarza mi sie jechac w okolice Bałuckiego Rynku z Chojen przez Nowosolna, ale to tylko czasami:)
                            • Gość: Pietja Re: 16 i 50, i 27...:) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.02, 23:10
                              Chodziło mi o to na jakiej trasie jeździsz.
                              Bo codzienna jazda z 3 przesiadkami to dla mnie horror.
                              • Gość: geograf Re: 16 i 50, i 27...:) IP: *.toya.net.pl 19.02.02, 23:13
                                ech,.....chodziło i o coś takiego:
                                jeżeli byśmy usunęli 50 z Rudzkiej i puscili 93 tylko do chocianowic, to sytuacja mieszkańców Rudy byłaby następujaca: teraz maja 2 przesiadkiw drodze do centrum (50 i tramwaj, autobus z Pl. Niepodległości do centrum), później byłoby tak, że najpierw 93 do Pabianickiej, później 41, badź 16 (no chyba że 11) na Plac Niepodległości i znów przesiadka....

                                Ja jeżdżę bezpośrednio 5 do celu:)))
                                • Gość: Pietja Re: 16 i 50, i 27...:) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.02, 18:20
                                  Aaaaa!
                                  :)))
                                  Potaśtało mi się bo tyle tych postów, że kręćka można dostać.
                  • Gość: Prawy Gdańsk IP: *.Astral.Lodz.PL 20.02.02, 00:08
                    Ja tam jak co roku jestem na wakacjach w Gdańsku nigdy nie narzekałem na ich
                    tramwaje.
                    Zawsze mieszkalem na Stogach i mialem 8 i 13 do Centrum (swietne polaczenie)
                    Natomiast w zeszłym roku mieszkałem w Sopocie (choć właściwie to jeszcze w
                    Gdańsku - w Hotelu Rzemieślnik) i dojazd do Opery Leśnej zajmował mi
                    autobusami okolo 40 minut, no chyba ze mi uciekł wtedy jechało się 1,5 godziny.
                    Podobno w 3-miescie nikogo nie dziwi ze spora czesc autobusow jezdzi gora dwa
                    razy na godzine. For me it's so strange !!!

                    Prawy
                    • Gość: geograf Re: Gdańsk IP: *.toya.net.pl 20.02.02, 08:14
                      dla Ciebie? dla wszystkich łodzian napewno!!! porównujac ich częstotliwośc kursowania, zarówno autobusów i tramwajów i nasza częstotliwośc, można sie zdziwic...nie tylko dla ciebie jest to dziwne....
                      • Gość: Tomek Gdańsk IP: *.stenaline.com 20.02.02, 15:42
                        w sezonie letnim, gdy całe 3miasto jest na wakacjach - to na Stogi się z
                        pewnością jeździ wygodnie. Akurat połączenie ze Stogami nie jest aż tak
                        przeciążone. Największy dramat jest na trasie między Głównym a Wrzeszczem lub
                        Głównym i Przymorzem. Poza tym na trasach autobusowych na Orunię Górną, Chełm,
                        Morenę i Jasień.
                        • Gość: Tomek Re: Gdańsk IP: *.stenaline.com 20.02.02, 15:52
                          Częstotliwości autobusów w 3mieście mogą być bardzo dziwne. 102 czy 196 na
                          przykład to tylko dwa-trzy jursy w ciągu doby. 107 raz/dwa na godzinę (a to
                          linia, która łączy wielkie osiedle Suchanino z Głównym). Oczywiście końcówki
                          minutowe nigdy nie są takie same. zkm.trojmiasto.pl/r.phtml?
                          idl=1171&l=117&p=122 - tu znajdziecie np. rozkład jazdy bardzo obleganego
                          (szczególnie rano i w soboty) autobusu łączącego Jelitkowo i Oliwę z Sopotem
    • Gość: flip Re: Łódzka numeracja komunikacyjna IP: *.p.lodz.pl 17.02.02, 12:54
      Cos mozna by zrobic w numeracji autobusowej, dlatego ze linie o sasiadujacych
      numerach maja zupelnie inny charakter. np. 92 to autobus raz na godzine, a 95
      kilka razy na godzine. W zasadzie powinno byc tak, ze juz z samej numeracji
      wynika, ktora linia jest podstawowa i czesto jezdzi, a ktora jezdzi jakos tam.
      • Gość: geograf Re: Łódzka numeracja komunikacyjna IP: *.toya.net.pl 17.02.02, 17:01
        owszem, powinno to się jakoś usystematyzowac. dlatego np. w wa-wie numery 400 to na przykład pospieszne, 500 to szczytowe itp.
        Ale jak sobie wyobrażasz, żeby teraz jakoś "posegregowac" numery linii? Sporawa przyzwyczajenia do numerów linii autobusowych jest o wiele większa od numerów tramwajowych. Tras tramwajowych o wiele łatwiej jest się nauczyc i "przestawic" na nowe numery, bo jest ich mało.
        A teraz sobie wyobraź, że musisz przestawic sobie w głowie 40-kilka linii na nowe numery. Trasy te same, ale np. stare 99 jeżdżace na numeryach byłego 53, które kiedyś jeździło do Nowosolenej. Dla młodszej osoby pestka, ale starsza osoba będzie miała z tym olbrzymie problemy- kilkunastoletnie przyzwyczajenia robia cuda...
        • Gość: flip Re: Łódzka numeracja komunikacyjna IP: *.p.lodz.pl 17.02.02, 20:51
          Dlatego najlepiej niczego nie ruszac radykalnie. Mozna by jednak dodac ktoryms
          z tych grup linii jakis indeks, np. 57+. Jednoczesnie nie widze specjalnych
          przeszkod, dla ktorych autobusy nie mialyby byc od 39 w dol. Zanim dojdzie do
          29 o starych liniach tramwajow ludzie zdaza zapomniec.
          • Gość: geograf Re: Łódzka numeracja komunikacyjna IP: *.toya.net.pl 17.02.02, 21:49
            Gość portalu: flip napisał(a):

            > Dlatego najlepiej niczego nie ruszac radykalnie. Mozna by jednak dodac ktoryms
            > z tych grup linii jakis indeks, np. 57+.

            Możesz wytłumaczyc o co konkretnie chodzi, bo ja nie rozumiem....??
            • Gość: Piotr Re: Łódzka numeracja komunikacyjna IP: *.toya.net.pl 17.02.02, 23:05
              Tak, tak - najlepiej tworzyc nowe linie autobusowe przez nastepne 100 lat -
              wtedy juz nawet takie Kielce beda mialy metro...

              Metro i tylko Metro. Do 2010 dostaniemy kupe szmalu od UE na tramsport.
              Prognozuje sie, ze nie bedziemy w stanie wszystkich tych pieniedzy wykorzystac.
              Moze wobec tego - zbudowac metro - czyste, bezpieczne (bezwypadkowe,
              bezkolizyjne), wygodne i przyszlosciowe.

              pozdrowienia

              ps
              tylko nie mowcie ze nie stac nas na metro - bo wiadomo ze my na nie pieniedzy
              nie mamy. Czekamy na kase z Unii. Nie mowcie tez ze Lodzi nie jest potrzebne...
              Non stop sa jakies awarie, wypadki, stluczki z udzialem tramwajow i autobusow,
              opoznienia itd. No i predkosc - hehe nawet Cityrunner nie ma racji bytu - 40
              km/h?!
              • Gość: geograf Re: Łódzka numeracja komunikacyjna IP: *.toya.net.pl 18.02.02, 16:49
                z tego co wiem, na Zachodzie panuje tendencja do odwracania się od budowy nowych systemów metra. teraz uważa się za przysżłościowe, tańsze, ekologiczniejsze TRAMWAJe i właśnie takie inwestycja UE najszczodrzej dotuje i wspomaga. Jeżeli już miałaby coś finansowac to Tramwaj Regionalny (słyszałeś o tym? czy to metro miałoby jeździc też do Zgierza i Pabianic? Czy może na to by nie było nas stac....??)
                metro nie- dla mnie beduszne i sześcianowate pudełko metalowe pod ziemia. wolę powietrze:))
                • Gość: Tomek 43bis IP: *.nsm.pl 22.02.02, 04:12
                  Skoro w Łodzi były już tramwaje 12A i 16A skąd ten relikt w oznaczeniach 43bis -
                  jak to się stało, że się ostał? Może czas już zmienić na 43A? Zauważyłem, że
                  12 kursów w ciągu dnia dociera ze Stoków tylko na Zdrowie - można byłoby
                  oznaczyć je jako 43B. Powstałaby nowa dwudziesta pierwsza linia :)
                  • Gość: geograf Re: 43bis IP: *.toya.net.pl 22.02.02, 07:21
                    a zjazdy do zajezdni tramwajów i autobusów tez bedziemy oznaczac jakimiś nowymi numerami?:))
                    43bis- dlatego, że kiedyś nie stosowano oznaczen przy numerze autobusu/tramwaju: "A". Były tylko bisy (przynajmnije tak jest na moich mapach z lat '70 i '80...).
                    • Gość: Tomek 43bis IP: *.stenaline.com 22.02.02, 14:14
                      Pamiętam oczywiście - zresztą o bisach była już cała dyskusja na forum
                    • Gość: shookee Re: 43bis IP: *.gtsgroup.com 26.02.02, 14:02
                      no nie przesadzaj z tymi 70, 80tymi. Na radogoszcz wschod chyba do polowy 90
                      jezdzilo 73bis i 79bis (to drugie krocej)
                      • Gość: Ł.S. Re: 43bis IP: *.toya.net.pl / 10.0.210.* 26.02.02, 15:47
                        Gość portalu: shookee napisał(a):

                        > no nie przesadzaj z tymi 70, 80tymi. Na radogoszcz wschod chyba do polowy 90
                        > jezdzilo 73bis i 79bis (to drugie krocej)

                        Powiedzmy, że do początku lat 90-tych. Ostatnie autobusowe bisy to: 62bis,
                        70bis, 73bis i 81bis.

                        Pozdrawiam,
                        Łukasz Stefańczyk
                        -----------------------------------------------------
                        e-mail: lukasz.stefanczyk@private.pl & stefan@toya.net.pl (20MB)
                        "Łódzkie tramwaje - wczoraj i dziś" - tramwaje.private.pl
                        Klub Miłośników Starych Tramwajów: kmst@mpk.lodz.pl
                        • Gość: Tomek Oznaczenia literowe IP: *.stenaline.com 26.02.02, 16:45
                          pamiętacie zapewne oznaczenia literowe - najniższy "numer" - pospieszny A
                          jeździł z pl. Dąbrowskiego do Nowosolnej (później czerwone 251, później czarne
                          251, wreszcie 53). Potem A jeździło z pl. Niepodległości do Warszawskiej (w
                          wyniku podziału C na A i C). Najwyższy pospieszny P (też powstał z podziału tym
                          razem H na H i P)- jeździł z Czajkowskiego do pl. Dąbrowskiego (później
                          przemianowane na 85 ze zmianą trasy do dw. Północnego).
                          • geograf Re: Oznaczenia literowe 26.02.02, 19:11
                            łojezu...jaka pamięc:)
                            z tym, że ostatecznie A jeździło z Dabrowy na Warszawska...
                            :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka