Gość: luki IP: *.toya.net.pl 19.02.04, 19:22 Faktycznie news jak cholera. Te silniki montowane są w łódzkich tramwajach od 1997 roku! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
quikk Re: Oszczędne silniki w tramwajach 19.02.04, 19:53 Dodam tylko tyle że funkcja ta tj rekuperacja, i jest już w conajmniej 40 pojazdach (Citki + zmodernizowane 805 które jeżdżą po Łodzi od około 1997 roku jak już luki napisał) Mamy rok 2004 czyli takie silniki są w użyciu od dobrych 7 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.S. Re: Oszczędne silniki w tramwajach IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 19.02.04, 19:59 "W MPK właśnie zaczął się remont silników. Na początek zmodernizowanych będzie 40 pojazdów." Hehehehe, dobre to! Za miesiac przeczytamy, ze MPK zmodernizowalo *juz* 18 pojazdow, co bedzie zgodne z prawda, bo tyle wlasnie z rzeczonych 40 wagonow juz zmodernizowano. Z tym, ze proces ten zaczal sie pod koniec roku 2000. muhehehe. J.S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.S. Re: Oszczędne silniki w tramwajach IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 19.02.04, 20:02 Wlasciwie to 20 nie 18. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pszemeq Re: Oszczędne silniki w tramwajach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.04, 20:50 Idąc tym tropem propnuje rzecznikowi MPK jeszcze jeden "nius": Częśc autobusów w Łodzi będzie niskopodłogowa ! A tak na serio widac potrzebę odniesienie sukcesu za wszelką cenę ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luko Re: Oszczędne silniki w tramwajach IP: *.toya.net.pl 20.02.04, 00:18 Skoro tak to proponuję jeszcze jeden "news". Wkrótce część łódzkich autobusów (jeżeli dalej pojeżdżą sobie stare dobre Ikarusy z węgierskimi silnikami i manualnymi skrzynkami po naszej "solonej" zimie) będzei bezpodłogowa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin_pabianice Re: Oszczędne silniki w tramwajach IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.04, 08:18 Mam coś lepszego - Wkrótce w Łodzi pojawią się nowe - niskopodłogowe tramwaje. Nazywać się będą Cityrunner. MPK dysponuje jedynie 850 aN. Planowane jest kupno 15 Cityrunnerów. Buhaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksej Re: Oszczędne silniki w tramwajach IP: *.lodz.dialog.net.pl 20.02.04, 11:27 Jak beda Citki wracac z Genewy to MPK sie bedzie chwalic ze dokupilo dwa nowe Cityrunnery :). Co za debil z tego rzecznika, zreszta dziennikarz ktory to napisal tez ma nierowno pod sufitem, jak za komuny, propaganda sukcesu, a dziennikarze sa zachwyceni. Pozdrawiam, Aleksej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.S. Re: Oszczędne silniki w tramwajach IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 20.02.04, 11:59 No a uroczyste otwarcie linii do Ozorkowa? :> Bareja do kwadratu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksej A moze redakcje sprostuje artykulik? [n/t] IP: *.lodz.dialog.net.pl 20.02.04, 13:27 Odpowiedz Link Zgłoś
michal.ch Re: A moze redakcje sprostuje artykulik? [n/t] 20.02.04, 13:33 No chyba trochę za późno na prostowanie zgniecionego papieru. ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
michal.ch Re: Oszczędne silniki w tramwajach 20.02.04, 13:18 Zakończenie artykułu zwaliło mnie dosłownie z krzesła, na którym siedziałem. Jak miło poczytać w jaki to sposób ludzie Kropiwnickiego chwalą się osiągnięciami z czasów prezesa Rydeckiego. Odpowiedz Link Zgłoś
ukalo Re: Oszczędne silniki w tramwajach 20.02.04, 21:31 A ja mam jeszcze pytanie: Czy rzeczywiście tylko w Łodzi są tramwaje z możliwością rekuperacji (w co trudno uwierzyć), czy może w zdaniu: "Takich tramwajów jak nasze, nie ma żadne miasto w Polsce - twierdzi Bogumił Makowski, rzecznik łódzkiego MPK." mości rzecznikowi chodziło o inną, tajemniczą "przypadłość"? Pozdrawiam, Łukasz Odpowiedz Link Zgłoś
krzyskup Re: Oszczędne silniki w tramwajach 20.02.04, 21:53 ukalo napisał: > czy może w zdaniu: "Takich tramwajów jak nasze, nie ma żadne miasto > w Polsce - twierdzi Bogumił Makowski, rzecznik łódzkiego MPK." > mości rzecznikowi chodziło o inną, tajemniczą "przypadłość"? Oczywiscie, chodzi o pewien komunikat na komputerze pokładowym Elinów... "Nie wykryto torów" - pierwszy chyba przypadek tramwaju inteligentniejszego od motorowego... Pozdrawiam, Krzyskup Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luki Re: Oszczędne silniki w tramwajach IP: *.toya.net.pl 21.02.04, 00:16 > Czy rzeczywiście tylko w Łodzi są tramwaje z możliwością rekuperacji (w co trud > no uwierzyć)? Oczywiście, że nie tylko w Łodzi. Tak samo błędna jest informacja o tym, że rozpocznie się mod. 40 wagonów. Ten kontrakt zaczęli realizować, o ile dobrze pamiętam, jużw 2000 roku i do dziś zmodernizowali około połowę tramwajów z tych 40, o czym chyba J.S. wspomniał. Zresztą powinno już być więcej, ale ostatni rok to stagnacja w modernizacjach i niewywiązywanie się z kontraktu z Elin EBG Traction przez MPK. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rwt NEWS! NEWS!NEWS! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.04, 15:47 Z ostatniej chwili! Jak się właśnie dowiedzieliśmy 15 nowoczesnych tramwajów niskopodłogowych Cityrunner kanadyjskiej firmy Bombardier MONTOWANE BĘDZIE W ŁODZI! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Przezywacz Re: NEWS! NEWS!NEWS! IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 26.02.04, 18:39 13 jesli juz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: NEWS! NEWS!NEWS! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.04, 21:05 15. Te dwa to tzw. rzetelność dziennikarska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI Re: Oszczędne silniki w tramwajach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.04, 11:49 Sprostowanie. Nie SILNIKI ale sam uklad napedu. Sam silnik nie bedzie bardziej czy mniej oszczedny (pomijam absurdalne bledy konstukcji). Powszechnie stosuje sie tramaajach i pociagach silniki pradu stalego. Czemu? Kto wie? Zeby odpowedziec cofnijmy sie caly wiek wstecz. Silnik pradu zmiennego. Np. synchroniczny - jego predkosc katowa zalezy od czestotliwosci pradu zasilajacego silnik. Owszme jest jeszcze cos zwane poslizgiem - efektem jest to ze redkosc katowa jest mniejsza ot tej teoretycznej. Mam jeszcze silniki pradu zmienego asynchroniczne. Ale tu klopot z regulacja obrotow. Silniki wielofazowe moga miec regulowane obrorty ale trzeba zmienaic czestotliwosc pradu. I teraz przejdzmy do probrlu regulowania obrotow. Trzeba zmieniac czestotliwosc pradu. I to mamy problem. W tamtych czasach to bylo praktycznie calkowicie niemozliwe do zastosowania w tramwajach czy elektrowozach. A silnik pradu stalego. Ten ookazal sie rozwiazaniem. Otoz predkosc katowa suilnika jest zalezna od przylozonego napiecia. Niby super. Ale jak regulowac napiecie? Najprosciej dac regulowany opor w szereg z silnikiem. Tyle ze na tym oporze tracimy energie ..... Efekt - niska sprtawnosc energetyczna. Ale jest jeszcze jedno ale. Moent obrotowy. On w sumie przedklada sie na wytwarzana moc (moc jest iloczynem momentu obrotowego i predkosci katowej). Moment obrotowy silnika pradu staleg jest zalezny od natezenie przeplywajacego pradu. I tu mamy pewna sprzecznosc , jak zmniejszamy predkosc katowa silnika znacznie spada jemoment obrotowy. Efek - znamy szarpniecie tramwaju podczas ruszania. Dodam ze sa obejscia. Po pierwsze silniki pradu stalego wiekszej mocy nie maja stalego magnesu ale elektromagnes (stojan). Moza np. polaczyc szeregowo uzwojenie stoja i wirnika. Wiec mamy juz jakby mzniejszone napiecie wirnka (od tego zalezy predkosc katowa). Spadek napiecia mamy realizowany na uzwojeniu stojana. Same zalety bowiem nei tracimy energii w postaci ciepla w oporze redukcyjnym. Ale taki przypadek tez jest dyskusyjny. Czemu, jak zbyt duzo mocy wyprodukujemy w stojanie zamiast w wirniku to w sumie sprowadzamy to do przypakdu z opornikiem rdukcyjnym. Gdzies tam jest pewne optimum. Mozna stosowoac odczepy w uzwojeniu stojana co pozwala na jakies tam dopasowywanie sie do potrzeb pracy silnika. Tyle ze w przypadku stojan mozna zrobic odczepy, ale wprzypadku wirnika????? Uklad szeregowy ma pewna zalete. Jeliprzeciazymym silnik to pobierze on wiekszy prad. Ten prad przeplynie przez stojan dajac silniejsze pole magnetyczne. Wiec silnik o polaczeniu szeregowym jest korzystny przy malych predkosciach obrotowych. Inne polaczenie? Rownolegle polaczeni stojana i wwirnika. Idealne dla duzych predkosci. Ten typ pracy ma pewna zalete, latwo jest zsychnronizowac ze sobsa wiele silnikow. I tu sie zatrzymamy. Mamy lata 20, 30, .... 70.... Sterowanie silnikow - nie amy innych technologii. Albo rezystor, albo skomplikowane systemy regulacji silnikow pradu zmiennego. ale mamy lata 90-te i mamy w koncu stosowne polprzewodniki. Mozna latwo zrobic falownik pradu zmiennego i to wielofazowego!!!. Falownik jest w miare tani, lekki i co najwazniejsze ma wysoka sprawnosc energetyczna. Wiec zastosowanie silnikow pradu zmiennego jest juz mozliwe w trakcji kolejowej i tramwajowej. Ale taka modenrizacja to tez zmiana silnika.... A silniki pradu stalego? Mozna zastosowac zasilacz impulosy dajacy odpwiednie napeicie do silnika. Sprawnosc moze byc dosc wysoka, wiec przy malych i srednich predkosciach katowych mamy spora oszczewdnosc energii elektrycznej. Ale wady w postaci malego monetu obrotowego nei eliminujemy. Czy mozna inaczej. Okazuje sie ze mozna. Mozna zasilic silnik przebiebiem prostokatnym o stale czestotliwosci. Jak bedziemy zmienac stosunek czasu przeplywu pradu do okresu zmian (wspolczynnik wypelnienia) to mam rposta i skuteczna regulacje dostarczanej mocy do silnika. A moment obrotowy - porzeciez mamy impuly o duzym natezeniu pradu. Wiec silnik ma duzy moment obrotowy. PRedkosc katowa jest wypadkowa poslizgym obciazenie i dostarczonej sredniej mocy. Owszem silnik dotaje mocno po 4 literach... Ale sam naped ma wysoka sprawnosc i na dodatek poleszona charkterystyke moentu obrotowego. Dodam ze tak sama idea jest podstawa wzmacniaczy cyfrowych. Zamiast wzmacniac sygnal alalowgowy mamy klucze pradowe przelaczane tak ze tworzymy przebieg prostokanty o regulowanym wspolczynniku wypelnienia adekwatnym do wzmanciacego sygnalu. Bezwladnosc glosnikow powoduje ze w efekcie koncowym mamy sygnal akustyczny ..... A czemu tak. Otoz poprzewodnik jako klucz pradowy pracuje prawie bez strat. Nowoczense tranzystory MOSFET (IGBT ale o tym pozniej) maj minimlany opor dla przeplywajace pradu w stanie pelenego wlaczenia i bardzo wysoki opor w stanie wylaczenia. Wiec gdy plynie prad to niwiele ciepla jst tracone w tranzystorze. \ Jedyny prtoblem to sterowanie tranzystora. Czemu - bramk ma pojemnosc ktora trzeba przeladowac. Eliminacja tranzystory IGBT - polaczeni tranzystora bipolarnego (klasycznego) z tranzystorem MOSFET. Owszem nic nie jest idealne i taki tranzystor tez ma swoja bezwladnosc. Ale obecnie postep jest na tyle szybki ze wysiekie szybkosci narastania pradu juz nie sa problemem. Czemu tak potrzebne sa wysokei czestotliwosci. A czemu jesli mamy kluczowanie pradu to i tak gdzies m amy indukcyjnosci i pojemnosc w ukladzie impuslowym (np. falownik). Im wieskza czestotliwosci tym miejsze liczby zuzytej miedzi na uzwojenia i mniejszy ciezar rdzeni magnetycznych. OK. Skonczmy z elektronika. Wrocmy do silnikow. Obecnie powstalo wiele roznych typowo silnikow. - Silniki krokowe. Silnki o takiej kostrukcji ze okreslony impusl pradu powoduje obrocnecie wirnika o staly kat. Te silniki maja wysoki moment obrotowy. Ponadto latwo mozna regulowac predkosc katowa. Wymagaja tylko odpowidniego sterowania. Wada jest skomplikowana konstrukcja mechaniczna..... Ale mozna taki silnik ktokowy zrealizowac inaczej. Wykrywajmy polozenie wirnika w silniku. Sa hallotrony (czujniki pola magnetycznego). Wiec majac takie przezenie zwrotne upraszczamy konstrukcje silnika. W praktyce juz sie stosuje rozwiazania hybrydowe. A silniki liniowe ... Popatrzmy na silik pradu zeminnego wielofazowy. Uzwojenia tworza obracajace sie pole magnetyczne. A jak to "wyprotsujemy.....". Co ciekawe ze silnik pradu zmieneego wielofazowe z falownikei tez nazywano silnikami liniowymi. uffff. koniec wykladu. Reasumujac to uklad sterowania jest energoszczedny. Silniek w mniejszym stopniu (owszem rezystancja uzwojen itd.... ale tui pole manweru jest miejsze). Chyba ze stosujemy silniki o innej kostrukcji. I jezcze jendo. Czy ktos z was kiedys bawil sie malym silnikiem?. Latwo sie kreci. Ale zewrzyjmy jego zaciski i co ? Jak trudno ruszyc .... Otoz silnik mozna wykorzystac do odzysku energii podczas hamowania. Najlatwiej w przypadku nowoczesnego sterowania jest to zrobic dla pradu zmiennego. Tylko co z rboic z odzyskana energia? Albo pchac do akumulatora (ale niestety koszt przechowyweai energii elektrycxnej jest bardzo wysoki, ponadto akumulatory maja mal sprawnosc, i na dodatek stanowia mase, ktora zzera energie...) albo wyslac do trakcji zasilajacej..... A jak powiem ze mamy tanie o wielkiej mocy obliczeniwej mikrotrolery z sprzetowymi blokami DSP to stworzenie wydajnego, sprawnego napedu jest tersz stosunkow latwe. Naped elektryczny byl nieco w tyle za spalinowym. Tam wystarczylo tylok zapamietac funkcje optymalnego doboru mieszanki i mentu zaplony w zaleznosci od zadanej pradkeosci katowej i obciazenia. Takie uklady byly dostepne juz na przelomie lat 70-tych i 80tych (tanie pamieci EPROM tu sie przyczynily). Ale w przypadku sterowania silnikiem elektrycznym tzeba bylo poczekac. Zarowno na elementy przelaczajace prad oraz n Odpowiedz Link Zgłoś
michal.ch Re: Oszczędne silniki w tramwajach 27.02.04, 12:10 Studi, zamiast użerać się z tym ZUS-em i tepsą wykłady powinieneś prowadzić. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI Re: Oszczędne silniki w tramwajach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.04, 17:40 Juz to przerabialem. 5 latek na polibudzie jako asystent.... Tylko ta pensja ..... Odpowiedz Link Zgłoś