Dodaj do ulubionych

FŁ... pod psem?

22.03.10, 13:08
Różne "akcje" już tu widziałem, również takie z psimi kupami na czele, ale
żeby od czoła, aż poza środek kolumny zawładnęły tym miejscem informacje o
psach zagubionych, znalezionych, szukających nowych właścicieli oraz o
przybytkach dla tych czworonogów, to tego jeszcze bodaj nie było.
Dobrze, że chociaż pogoda na razie nie jest pod psem, teoretycznie więc można
bez żalu odejść od kompa i iść na spacer. Choć właściwie tylko teoretycznie
właśnie, bo gdzie się człowiek nie ruszy to natychmiast natyka się na odchody
naszych przyjaciół.
Psy rządzą?
;)
Obserwuj wątek
    • Gość: nevs- miro Re: FŁ... pod psem? IP: *.toya.net.pl 22.03.10, 13:10
      siemka biguś, już jestes, smutno było bez ciebie........a
      • Gość: felinokotonutria Re: FŁ... pod psem? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.03.10, 13:13
        pogoda pod psem, a zespół pod budą.
        proszę Brite'a o wycięcie wątku o kominku jako nie psującego do obecnej
        konwencji FŁ.
        • Gość: hyce Re:terapeuta dla mopsa pilnie IP: *.pools.arcor-ip.net 22.03.10, 13:18
          poszukujemy jak w temacie, zaznaczam, ze nie chodzi o wsciekla
          agresje
    • witoldzbazin Re: FŁ... pod psem? 22.03.10, 13:18
      patrzę na to inaczej...jaki naród takie gówniane tematy
      a marchewka zdrożała;-)
      • big_news Re: FŁ... pod psem? 22.03.10, 13:23
        Marchewka, a z nią cebula i jabłka, na dodatek pielęgniarka Ewa wciąż marnie
        przędzie.
        Ale to pinezka. Najważniejsze, że ma miejsce debata, hehehehe.
        • witoldzbazin Re: FŁ... pod psem? 22.03.10, 13:28
          apropo słodkich psów które giną...może są już słodko-kwaśne???

          co do debaty nie oglądałem bo i tak nie głosuje na PO hehehe
          • big_news Re: FŁ... pod psem? 22.03.10, 13:34
            Żałuj.
            Tzn. może nieco inaczej.
            Ja nie żałuję.
            Usnąłem najdalej po kilku minutach ględzenia Sławku Nowaku. Moich sennych oczu
            nie otworzyły nawet nogi Muchy. Co później tam bajdurzyli Dwaj Niesamowici
            Kandydaci na Kandydata już mi nie było dane usłyszeć.
            Słowem - żałuj, że nie oglądałeś. Miałbyś darmowy lek nasenny:)
            • witoldzbazin Re: FŁ... pod psem? 22.03.10, 13:44
              big_news napisał:

              > Żałuj.

              za komuny też nie byłem trendy a z POlszwizmem trzeba walczyć realnie i na co
              dzień...ale widziałem zajawki PO debacie,Bronek już sam nie wie o co mu chodziło
              a POdobno wierny POntoflarz Sikorski/Anne Applebaum...robił to co mu kazali ze
              wzgórz:-)))
              • big_news Re: FŁ... pod psem? 22.03.10, 13:52
                WSIowy Bronek nigdy za specjalnie mądrze nie gadał (te wrota od stodoły, ta
                Jamajska prasa, ten jego vicek Szeremietiew etc.), natomiast Zdradkowi nie
                pomoże nawet żona ze słusznym pochodzeniem;)
                • Gość: Augustyn "Drzwi od stodoły" to przedwojenne powiedzenie IP: *.oke2-bras11.adsl.tele2.no 22.03.10, 18:59
                  jak się okazało trafnie opisujące umiejętności polskich pilotów.
                  Komorowski je tylko cytował. Nie bardzo rozumiem newsie, co w tym powiedzeniu
                  głupiego (że obecni piloci do pięt przedwojennym nie dorastają?).
                  Dwa: Komorowski i Sikorski to jak by nie patrzył ludzie prawicy. Ten drugi
                  szczególnie. Kiedyś był w ROPie. Od zawsze zajadły antykomunista.
                  Fajny gość. Jego żona to świetna kobitka jest; gorąco polecam jej Gułag. Praca
                  na pięć z plusem.
                  Żadnej debaty nie oglądałem i prawdę mówiąc mam to gdzieś; to czym PO mnie/nas
                  próbuje zająć (brak realnego programu zastępuje manipulacja, propaganda,
                  pustosłowie...), ale czepiasz się newsie od tak dla zasady.
                  Zjazd KC PiS i wybory z jedynie słusznego kandydata na sekretarza to był dopiero
                  szoł. Intelekt królował i myśl niezależna też.
                  Amen
                  • big_news Re: "Drzwi od stodoły" to przedwojenne powiedzeni 22.03.10, 19:47
                    Znaczy, ja się czepiać prawa nie mam (bo kandydaci na kandydatów z prawicy są,
                    ponoć, a ponoć dlatego, że gdzie nie spojrzysz to zza obu wyziera jakaś lewa
                    gęba), natomiast Ty już tak. Wiadomo, PiS jest zły, PiS ma bardzo ostre kły i
                    tylko ktoś mojego pokroju nie jedzie słusznie po tych..., no, wpisz co tam chcesz.
                    I jeszcze drobiazg: mało mnie obchodzą żony kandydatów. Natomiast fakt, że PO, a
                    wraz z nią jakieś 90% merdiów lecą z ludźmi w... gumy, to już absolutnie nie
                    moja wina.
                    Co do samych wrót zaś i umiejętności latania na nich, to on to powiedział w
                    określonym kontekście (się wałkowała sprawa samolotu dla naszej byłej armii) i
                    jakoś tak targa mną podejrzenie graniczące z pewnością, że Bronek Jamajka (teraz
                    może zdobyć nową ksywkę, in vitro) miał blade pojęcie o tym, że przed wojną ktoś
                    tak określał naszych świetnych pilotów.
                    • Gość: Augustyn Miał pojęcie. IP: *.oke2-bras11.adsl.tele2.no 22.03.10, 20:14
                      I mówiąc to, nawiązał właśnie do międzywojennej opinii o polskich pilotach.
                      Ma pojęcie także dlatego, że nie wypadł sroce (a już na pewno nie WRONie) spod
                      ogona. Jest spowinowacony z Borem Komorowskim itede.
                      Jeżeli dziadek w Wermahcie ma znaczenie, to wujek komendant AK też.
                      Chyba że rodzina, korzenie, to gdzie i z kim się wychowujemy znaczenia nie mają...
                      Nie wiem o jakich gębach piszesz. PO to jest partia populistyczna, trochę ludowa
                      (a może ludyczna), trochę liberalna ale czerwonych u nich wielu nie ma. No nasza
                      Iwona Katarasińska kiedyś sekretarzem POP PZPR była, ale takich jak ona w PO
                      wielu nie ma. PO to jednak nie UW/UD.
                      Żony prezydentów są ważne. Z wielu powodów. Pierwszy jest taki, że nasze żony
                      (masz?) trochę jednak o nas świadczą. Moja na przykład jest atrakcyjna, dobra i
                      skończyła prawo. Na dodatek urodziła mi dwoje dzieci. To znaczy, że:
                      a) lubię atrakcyjne kobiety (właściwie to pasjami uwielbiam);
                      b) cieszę się, że żona zarabia sama na waciki i nie tylko, czyli nie bardzo mi
                      po drodze np. z Korwinem;
                      c) podoba mi się rodzinne życie (nie jestem gejem, nie rozwodziłem się trzy
                      razy, można sprawdzić jak opiekuję się najbliższymi itede).

                      Sikorski może się chwalić żoną. Dobrze się jest móc pochwalić żoną.
                      Na przykład Lech Kaczyński się chwali za mało bo Pani Maria jest mądrą,
                      wykształconą kobietą. Zdecydowanie ją wolę od Pani Jolanty Kwaśniewskiej, co
                      zaspakajała wciąż rosnące u naszych rodaków zapotrzebowanie na kicz.

                      I na koniec: czy Trocki był fajniejszy od Lenina? Może odrobinę.
                      Ale jakoś mi się nie chce o tym myśleć. Bo niby dlaczego miałbym miedzy nimi
                      wybierać? Jedna swołocz.
                      Blablanie, że jak nie PO to tylko PiS jest mniej więcej takim samym dylemacikiem.
                      PiS to żenada. PO też. Dla mnie może odrobinę bardziej znośna żenada.
                      Czas przyniesie zmiany. Wbrew ustawom o finansowaniu partyj itede.
                      Amen
                      Hade fra Hamar
                      • big_news Re: Miał pojęcie. 22.03.10, 20:38
                        Słowem: gdzie nie spojrzeć - żenada.
                        PiS, wiadomo, do dupy.
                        PO nie lepsza, no ociupinkę.
                        SLD, każdy wie.
                        PSL, nie żartujmy.
                        Kto nam zostaje?
                        Nikt?
                        Ach nie!
                        Jest paru prawicowców w odwodzie. Dutkiewicz, Jurek, Dorn, może jeszcze Korwin
                        (prawda, odpada ze względu na traktowanie kobiet) albo taki choćby Łopuszański
                        (pewnie też nie do przyjęcia...).
                        Wiesz co?
                        Ja sobie jednak pozostanę przy swoim.
                        Wujek Bronek wraz z tym co zrobił swojemu wiceministrowi, z niewyjaśnionymi
                        kontaktami z WSI (jako jeden z niewielu był przeciw rozwiązaniu tej czeredy)
                        oraz z całym mnóstwem innych wad, na które oka nie jestem w stanie przymknąć,
                        moim skromnym zdaniem na najwyższy urząd w państwie się nie nadaje.
                        Ja sobie kibicuję PiS-owi od jego zarania i tak długo jak mi się to będzie
                        podobać, tak właśnie pozostanie.
                        O własnej Żonie (oraz naszym przychówku) zdarzyło mi się tu już na forum słówko
                        wtrącić. Kompleksów żadnych nie mam, nie widzę jednak równocześnie żadnego
                        powodu, aby epatować tu rodzinnymi opowiastkami. Ja się o żaden stołek nie
                        ubiegam, a co istotne: i tak nikt zweryfikować tych faktów nie będzie w stanie.
                        Uważam, że temat około wczorajszej żenady, tfu!, "debaty", został wyczerpany.
                        Co do kandydatów na fotel Prezydenta, to mój jeszcze oficjalnie nie zgłosił
                        akcesu. Jak to uczyni, przyjdzie czas na... debatę.
                        • przyslowie Re: Miał pojęcie. 22.03.10, 21:43
                          Bigu, o Twoim kandydacie na prezydenta to nie ma co debatować.
                          • big_news Re: Miał pojęcie. 22.03.10, 21:51
                            Szczerze?
                            Przecież musiałbym być dzieciakiem lub niezwykle infantylnym dorosłym, żeby
                            spodziewać się debaty ze strony osoby konstruującej tak jednoznaczne
                            sygnaturki.
                        • Gość: Augustyn Re: Miał pojęcie. IP: *.oke2-bras11.adsl.tele2.no 23.03.10, 18:46
                          To miał pojęcie, czy nie?
                          Bo sam ze sobą dyskutujesz newsie, miast do argumentów rozmówcy się odnosić.
                          Dobrze mieć wykształconą, mądrą żonę, której książka dostaje jedno z
                          najważniejszych nagród literackich (a jedno pierwszych zdań tejże pracy odnosi
                          się do dysproporcji w traktowaniu komunizmu i nazizmu przez tzw. zachodnie
                          elity-pod czym pewnie byś się podpisał), czy nie dobrze?

                          Tak-od rządów Buzka w polskiej polityce nie wydarzyło się nic, co mogłoby
                          zasłużyć na moją uwagę i respekt. Tak, żenują mnie politycy bez programu. A
                          nikt, żadna z czterech partii dostających subwencje, nie ma dziś programu. Zero.
                          Null.
                          Debata PiSu i PO ma taką samą wartość, jak spory koterii na dworze Ludwika XVI.
                          I tylu o niej będzie pamiętać.
                          Wystarczy jeszcze rok, finansowe tsunami rozpieprzy i strefę euro, i nasz tzw.
                          budżet i rzund Tuska też.
                          A przyroda ponoć nie lubi próżni...
                          Amen
                          • Gość: kkk Re: Miał pojęcie. IP: *.toya.net.pl 23.03.10, 18:59
                            Z czasem wspomnienia się idealizują, a ja jeszcze pamiętam kto był
                            premierem zza fotela buzka i co o nim mówiono zgodnie gdy jeszcze
                            rządził. Przypomnij sobie tę marionetkę pacynkę z krzaków sterowaną.
                            • Gość: Augustyn Tak pamiętam IP: *.oke2-bras11.adsl.tele2.no 23.03.10, 22:13
                              I nie idealizuję.
                              Pamiętam też cztery reformy. Schrzanione (w różnym stopniu), ale jednak
                              reformy. Pierwszy rok rządu Buzka (rządu, nie Buzka) to dla interesujących się
                              polityką było coś.
                              Oczywiście jeszcze większe (nieporównywalne z niczym, póki co) ciary były przy
                              reformach Balcerowicza, które zmieniły system. A zmienić system to jest wow.
                              Dzisiejsi politycy to jest żenada. Zero. Null.
                              P.s. News ma prawo krytykować kogo chce i za co chce. Dobrze, że jest jeszcze
                              ktoś komu się chce, bo większość naroda już tylko tańczy na lodzie z gwiazdami.
                              • Gość: kkk Re: Tak pamiętam IP: *.toya.net.pl 23.03.10, 23:07
                                Właśnie dzięki buzkowi i jego reformom tak kochaja tuska... Jak się
                                wyborcom przypomni aws i 4 wieeelkie reformy to wolą koronować lenia
                                byle nie ryzykować znowu reform. Bardzo ci pasuje rola adwokata biga,
                                właściwy człek na właściwym miejscu.
                                • Gość: Augustyn A konkretnie? IP: *.oke2-bras11.adsl.tele2.no 24.03.10, 17:40
                                  Co Ci się nie podoba w reformach rządu Buzka? Panie adwokacie ludu.
                                  Proszę:
                                  • witoldzbazin Re: A konkretnie? 24.03.10, 18:10
                                    Gość portalu: Augustyn napisał(a):

                                    > Co Ci się nie podoba w reformach rządu Buzka? Panie adwokacie ludu.
                                    > Proszę:

                                    mi się nie POdoba np.POwiat najbiedniejszy w Polsce brzeziński,do tego dodam
                                    ubezpieczenia i NFZ dalej mam pisac???
                                    hehehehehe
                                    • big_news Re: A konkretnie? 24.03.10, 18:40
                                      Dodałbym gimnazja.
                                      To dopiero porażka jest.
                                      • Gość: kkk Re: A konkretnie? IP: *.toya.net.pl 24.03.10, 19:41
                                        Co śmieszne we francji robiono mniej więcej w tym samym czasie
                                        reformę w drugą stronę, likwidowano gimnazja, żeby wprowadzić system
                                        taki jak zlikwidowano w Polsce. Bardzo polecam argumenty które tam
                                        przewazyły o likwidacji tych potworków edukacyjnych. Co do reszty
                                        reform rząd buzka przeprowadził jescze reformę służby zdrowia i
                                        emerytalną, dziś z perspektywy czasu widać że taniej i zdrowiej było
                                        sobie odpuścić. Jest taka zasada że jak się nie umie lepiej nie
                                        ruszać bo można zepsuć. Koszt reform był spory a teraz abarot trzeba
                                        reformy służby zdrowia i systemu emerytalnego. AWS i wszystko jasne.
                                        Pod koniec ich rządów krążył w necie rysunek z buzkiem debilnie
                                        uśmiechniętym i podpisem: co by tu jeszcze spieprzyć panowie. No i
                                        dębski, ten to był nawet od mira lepszy
                                        • witoldzbazin Re: A konkretnie? 24.03.10, 20:00
                                          co do edukacji gimnazjalista/tki dlatego się puszczają bo myślą ze są już
                                          dorosłe i dlatego mamy takie np.galerianki hehehehe
                                          • Gość: kkk Re: A konkretnie? IP: *.toya.net.pl 24.03.10, 20:38
                                            Nie jestem kompetentny w temacie puszczalskich gimnazjalistek bo żadnej
                                            nie znam ale rozumiem co buzek robi w po. Po jego reformach ludzie maja
                                            tak dosyć że kochają donalda za to że obiecuje i nic nie robi. Wolą nic
                                            niż takie reformy, i trudno się dziwić. Ludzie do tego stopnia nie
                                            wierzą po rządach aws i pis że politycy cokolwiek umieją że niedługo
                                            będą głosowali na takich którzy obiecaja nic nie robić i będą słowni.
                                            • Gość: Augustyn Ale jeszcze bardziej konkretnie bytte IP: *.oke2-bras11.adsl.tele2.no 24.03.10, 21:13
                                              A) nie używaj argumentu: "ludzie mają dosyć", bo ja nie wiem jacy i czego, a
                                              jeżeli nawet, to co z tego. Polacy generalnie mają dosyć. Wczoraj 40% głosowało
                                              na Sylydy, godzinę temu wygrał PiSo, a teraz 60% ma PO. Powoływanie się na głos
                                              ludu bez sensu jest. Każdy coś dla siebie znajdzie, każdą tezę udowodni, bo lud
                                              u nas zmienny, niekonsekwentny i głupkowaty.
                                              B) Uczyłem w trzech, nie czterech, gimnazjach. Reforma Handkego to nie była
                                              przede wszystkim zmiana struktury, ale celów nauczania. I nacisk na nowoczesne,
                                              efektywne i ciekawe metody nauczania (wspaniałe podręczniki do historii miałem
                                              na przykład, zamiast wykładów i pogadanek metody aktywizujące itede). Plus awans
                                              zawodowy belfrów, który zmusił ich do ustawicznego kształcenia. Szkoła sprzed
                                              reformy Handkego i po, to jak maluch i mercedes.
                                              Nie pieprzcie więc o gimnazjach bo to akurat ani nie najważniejsze, ani wieczne,
                                              choć za gimnazjami też wiele można by...
                                              C) Reforma ubezpieczeń to były dwie kwestie przede wszystkim: prywatne fundusze
                                              emerytalne, czyli odebranie ZUSowi paru procent płaconego tam haraczu i dwa
                                              zmiana w strukturze indeksacji świadczeń emerytalnych. Gdyby nie Buzek i jego
                                              ekipa, Polska już dawno byłaby bankrutem (najpierw ZUS oczywiście), bo i tak
                                              (mimo reformy) świadczenia emerytalne są za wysokie (do haraczu trzeba jeszcze
                                              dodawać z budżetu dziesiątki miliardów i ciągle mało).
                                              D) Powiat brzeziński jest biedny z powodu reformie administracyjnej?
                                              Jasne. A Warszawa bogata mimo tejże? Brzeziny sa biedne, bo to dziura zabita
                                              dechami. Mieszkańcy do Łodzi, zaorać i posadzić ziemniaki. Jak się nie
                                              potraficie w Brzezinach utrzymać mimo tego, że inni do was dokładają, to innego
                                              wyjścia nie ma.
                                              E) I tu dochodzimy do sedna sprawy. Ja miałem nadzieję, że reformy Buzka to
                                              reformowania początek. A to była gra wstępna i... tylko gra wstępna. Od 11 już
                                              lat czekam na c.d. Czyli pełen stosunek.
                                              Dobranoc
                                              • big_news Re: Ale jeszcze bardziej konkretnie bytte 24.03.10, 21:27
                                                Fajne.
                                                Reformy było ok, rząd Buzka miodzio, tylko ludzie nie dorośli. Znane to jest,
                                                słyszałem to z paru ust w tej Cudnej III RP.
                                                Co do gimnazjów.
                                                Nie znam osobiście jednej osoby, której latorośl chodziła do owego, a
                                                która to osoba byłaby z tego faktu zadowolona. No, ale może wynika to z faktu,
                                                że osobiście nie znam żadnego z twórców tej reformy, ani ich fanatyków.
                                                O reformach zdrowia nie ma co gadać. Wszystkie one (łącznie z tą Buzkową)
                                                spowodowały jedynie to, że kolejki do specjalistów nieustannie się wydłużają.
                                                Owszem, zdaję sobie sprawę z tego, że ostatni skokowy (o rok, czyli do lat
                                                dwóch) czas wyczekiwania pod gabinetem lekarskim nie wziął się z niczego, że w
                                                ten sposób niektórzy chcą wśród ludzi wywołać takie zniecierpliwienie i
                                                wzburzenie, iż sami ciężko chorzy zaczną krzyczeć: prywatyzować! Ale to jest
                                                raczej niedoczekanie lodziarzy, bo nim nieszczęśnicy "poproszą" o tego rodzaju
                                                reformę, wcześniej wyzioną ducha, niestety.
                                                • przyslowie Re: Ale jeszcze bardziej konkretnie bytte 24.03.10, 23:15
                                                  Bigu, zadymiarzu forumowy. Wszystko robisz, by ważne wydarzenia
                                                  zasłonić zasłoną dymną.
                                                  • big_news Re: Ale jeszcze bardziej konkretnie bytte 25.03.10, 06:58
                                                    Zadymiarze już tak mają, niewątpliwie wiesz coś o tym.
                                                    Gdybym jeszcze tylko wiedział co zasłoniłem! Ba..., może podpowiesz?
                                                  • przyslowie Re: Ale jeszcze bardziej konkretnie bytte 25.03.10, 23:09
                                                    Bigu, potrzebna jest zasłona dymna dla senatora Skorupy (znałam
                                                    innych Skorupów), którego jest Ci żal!
                                                  • big_news Re: Ale jeszcze bardziej konkretnie bytte 25.03.10, 23:13
                                                    Skorupa już się zbiła.
                                                    Wiesz, PiS ma gorsze (oczywista oczywistość) standardy od PO, dlatego tam się
                                                    nikt z palantami nie patyczkuje.
                                                    Martw się raczej o łódzkiego Mira. Jeszcze nie jedną ściemę trzeba będzie z jego
                                                    powodu wypuścić.
                                                  • przyslowie Re: Ale jeszcze bardziej konkretnie bytte 25.03.10, 23:20
                                                    Co się dziwisz Mirowi, skoro z dzikiego kraju pochodzi.
                                                  • big_news Re: Ale jeszcze bardziej konkretnie bytte 25.03.10, 23:21
                                                    Bo to prawda akurat.
                                                    On tylko ma takie zwidy.
                                                • Gość: Augustyn A te konkrety to gdzie? IP: *.oke2-bras11.adsl.tele2.no 25.03.10, 20:09
                                                  Co konkretnie się w gimnazjach nie podoba tym, z którymi rozmawiałeś?
                                                  Wczytuję się i wczytuje w Twoje posty i zero, null argumentu.
                                                  Przed Handkem nie było awansu, który jest kulawym, ale jednak systemem
                                                  motywowania nauczycieli do lepszej pracy.
                                                  Nie wiem kkk co jest fikcją w awansie zawodowym. Coś tam se napisałeś, że byleś
                                                  świadkiem, ale czego dokładnie już nie.
                                                  Żeby być nauczycielem mianowanym sporo musiałem zrobić. Szkoleń nie liczę (tak
                                                  część z nich była żenująca, ale większość dobra, a zdarzały się i świetne).
                                                  Skończyłem jedne, drugie, trzecie studia podyplomowe.
                                                  Handke zmusił mnie do dokumentowania swojej pracy i jej efektów (plany wynikowe
                                                  zawieszone zresztą przez Giertycha itede), do używania metod aktywizujących etc.
                                                  O czym Wy w ogóle gadacie?
                                                  Co do reformy zdrowia: zgadzam się skopana była. Ale jedynym wyjsciem jest
                                                  wprowadzenie częściowych opłat za usługi zdrowotne, bo popyt na nie przewyższa
                                                  podaż (tu mnie boli tam mnie swędzi itede) i tak będzie zawsze w "darmowej"
                                                  służbie zdrowia. A opłat nikt nie wprowadzi, bo "lud będzie niezadowolony"...
                                                  W każdym razie: prosiłem o konkrety, żadne się nie pojawiły, rozmowę uważam za
                                                  skończoną.
                                                  A ty poczwaro z Bazin: przyjdzie kryska na takich wsioków jak ty.
                                                  Popatrz sobie na to, kto, gdzie i ile podatków płaci i podziekuj nieudaczniku z
                                                  Brzezin, że Poznaniacy chcą na takie wiochy jak twoja łożyć. Bo nic nie trwa
                                                  wiecznie dupku.
                                                  • witoldzbazin Re: A te konkrety to gdzie? 25.03.10, 20:29
                                                    Gość portalu: Augustyn napisał(a): > A ty poczwaro z Bazin: przyjdzie kryska na
                                                    takich wsioków jak ty.
                                                    > Popatrz sobie na to, kto, gdzie i ile podatków płaci i podziekuj nieudaczniku z
                                                    > Brzezin, że Poznaniacy chcą na takie wiochy jak twoja łożyć. Bo nic nie trwa
                                                    > wiecznie dupku.

                                                    ćwoku wystarczy ze nie będą zabierać na inne"szczytne"cele np.jak obwodnica
                                                    Łodzi w formie przymusowych POdatków z benzyny to B wyżywią się same hehehehe
                                                  • Gość: kkk Konkret jest jeden IP: *.toya.net.pl 25.03.10, 20:33
                                                    Nawet za komuny nauczyciele byli bardziej rozgarnięci jak widać,
                                                    dzisiaj trzeba skończyć sto tysięcy kursów i milion szkoleń ale jak
                                                    taki buzię otworzy to niestety, padaka. Współczuję twoim uczniom,
                                                    kiedyś oskarżą państwo o uszczerbek na zdrowiu wywołany kontaktem z
                                                    tobą. Nadal twierdzę że te szkolenia, kursy pedagogiczne (ośrodek
                                                    skoki hehe niestety znam z autopsji) to lipa jakich mało. Szkoda że
                                                    nie zrobiłem tam filmu z ukrytej kamerki, żałuję szczerze. Obraz tego
                                                    jak nauczyciele zachowuja się we własnym gronie mógłby wielu osobom
                                                    podsunąć myśl że likwidacja szkół całkowita mało komu by zaszkodziła
                                                    prócz nauczycieli a wielu młodych ludzi mogło by ten zmarnowany w
                                                    szkołach czas poświęcić na autentyczny rozwój z pożytkiem dla
                                                    wszystkich.
                                                  • big_news Re: A te konkrety to gdzie? 25.03.10, 21:01
                                                    Ja nie jestem nauczycielem.
                                                    Za to jestem... wychowawcą.
                                                    Wiesz, jak to zwyczajny ojciec.
                                                    Bez specjalnych studiów pedagogicznych, bez setek dodatkowych kursów, bez
                                                    ciągłych szkoleń, bez wciąż wymaganego, rzekomego podnoszenia poziomu.
                                                    A mimo to wiem, że w tym wszystkim najbardziej liczy się... dziecko. Albo
                                                    wychowanek, jak wolisz.
                                                    W tym wszystkim właśnie ta latorośl Ci umknęła. Jesteś tak zaślepiony tymi
                                                    bzdurnymi reformami, tak uwierzyłeś w ich skuteczność, że z oczu zeszło Ci to co
                                                    najważniejsze - wychowanie kolejnego pokolenia.
                                                    Dziecko, bo takim jest 12-13 latek, wskutek tej dobroczynnej ponoć reformy, bez
                                                    własnej (oraz rodziców, najczęściej) woli wkracza w zupełnie nowe środowisko. W
                                                    zbiorowisko zupełnie nowych ludzi, zarówno pedagogów (oby takimi oni właśnie
                                                    byli, co niestety z rzadka ma miejsce) jak i równolatków. Uczą się w tej dżungli
                                                    od nowa podstaw życia, chociaż trafniej będzie napisać - przeżycia. Ten zbędny
                                                    (i przedwczesny) etap trwa 3 lata, z czego dwa są wyrwane z podstawówki, w
                                                    której te dzieci zdążyły się usadowić (z wszystkimi tego konsekwencjami, zarówno
                                                    po stronie pozytywów, jak i negatywów, co oczywiste) i roku ze szkoły średniej.
                                                    Nie czas się o tym rozpisywać, tym bardziej, że i tak w tej sprawie nie
                                                    znajdziemy wspólnego mianownika. W każdym razie, skutki tego wszystkiego są
                                                    najczęściej opłakane. Dobrze, jeśli wkroczenie do gimnazjum skutkuje tylko
                                                    koniecznością przystosowania się do "wymogów" mody. O dramatycznych następstwach
                                                    tej Handkowej głupoty można by pisać bez końca. Jeśli nie wiesz o co chodzi,
                                                    rozejrzyj się dookoła. Wystarczy, gdy będziesz mia przy tym otwarty umysł.
                                                  • Gość: kkk Re: A te konkrety to gdzie? IP: *.toya.net.pl 25.03.10, 21:36
                                                    Ale to nie od dziś wiadomo że według nauczycieli to właśnie uczniowie
                                                    są jedynym elementem systemu edukacyjnego który psuje im humor,
                                                    następna reforma oświaty wyeliminuje uczniów z tego systemu i juz nic
                                                    nie będzie przeszkadzało podnosić poziomu ciała pedagogicznego,
                                                    zwłaszcza że obniżyć ten poziom to było by wyzwanie na miarę
                                                    niewyobrażalną
                                              • Gość: kkk Re: Ale jeszcze bardziej konkretnie bytte IP: *.toya.net.pl 24.03.10, 21:29
                                                No tak, 11 lat oczekiwania na stosunek pełny to wiele wyjasnia. Tyle
                                                że po reformie zus nadal jest na skraju bankructwa a gdyby tej
                                                kosztownej reformy nie wdrażali to może miałby teraz więcej kasy.
                                                Wspaniale zreformowany przez buzka zus zyje tylko dzieki państwowej
                                                kroplówce a i tak jest na krawędzi. Reszta reform podobnie. Cieszę
                                                się że zachwycasz sie szkołą po handkem, och i ach, ja właśnie miałem
                                                w zeszłym roku naocznie okazje przekonać się jak gigantyczną lipa
                                                jest to ustawiczne kształcenie sie nauczycieli. Ten mercedes handkego
                                                to taki na sztukę jak w wojsku w prl. W ten sposób handke lipę i kit
                                                wpisał w system oświatowy na długie lata. Nie wystarczy zadekretować
                                                nadejście lata żeby zrobiło się ciepło. Ekipa buzka nigdy tego nie
                                                zrozumiała.
                                              • witoldzbazin Re: Ale jeszcze bardziej konkretnie bytte 24.03.10, 21:43
                                                Gość portalu: Augustyn napisał(a):
                                                > D) Powiat brzeziński jest biedny z powodu reformie administracyjnej?
                                                > Jasne. A Warszawa bogata mimo tejże? Brzeziny sa biedne, bo to dziura zabita
                                                > dechami. Mieszkańcy do Łodzi, zaorać i posadzić ziemniaki. Jak się nie
                                                > potraficie w Brzezinach utrzymać mimo tego, że inni do was dokładają, to innego
                                                > wyjścia nie ma.


                                                jesteś głupszy niż myślałem...zobacz jak szara strefa produkuje sobie bryki do
                                                jeżdżenia PO B.mimo dziur i marnym chodnikom,a wszystko to dzięki reformom Buzka
                                                chłopku z miasta Łodzi twoje miasto POdupada,bo chyba nie ma gorszej stolicy
                                                województwa hehehhehe w RP
                                                POza tym nie dokładasz bo jedyny sukces to TOJ-TOJ w Parku z funduszy Europejski
                                                więc śpij spokojnie :-)
                                                inna sprawa jest że łódzkie to faktycznie rolniczy rejon a takie baranki jak ty
                                                myślą że jest inaczej...apropo ziemniaków

                                                i na koniec wszawka to wrzód na tej ziemi ciągną skąd się da kosztem RP co
                                                widziałem,wyprzedza resztę Polski o jakieś 30 lat
                                                by ci już nie stał proponuję chwilę relaksu:
                                                www.youtube.com/watch?v=PSJavlIRopI
                        • Gość: kkk Re: Miał pojęcie. IP: *.toya.net.pl 23.03.10, 21:26
                          Czytając tę krytykę powraca stara diagnoza: są tacy co zamiast o swoich
                          zaletach pisać piszą źle o wszystkich i wtedy sami sobie udowadniają że
                          są najlepsi. No bo czy big ma dziadka w wermachcie? Czy jest niemieckim
                          cieciem?? Czy dostał słońce peru? NIe!No to lepszy jest od donka i nie
                          jest premierem tylko przez tych debili i złodzieji którzy tego nie
                          widzą idioty jedne. Niesprawiedliwość tego świata jest bezmierna.
            • Gość: drwęcy Re: FŁ... pod psem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.10, 14:12

              Zawsze darzyłem nieskrywanym podziwem, tych którzy najmniej widzieli a najwięcej
              kłapią dziobem :)
              • big_news Re: FŁ... pod psem? 22.03.10, 14:15
                Słowem, trwasz w permanentnym samouwielbieniu.
                • Gość: drwęcy Re: FŁ... pod psem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.10, 14:35

                  Drugie miejsce zajmują u mnie ci od argumentów 'a nie prawda, bo ty' .
                  Tak czy inaczej miło że uchyliłeś nieco rąbka tajemnicy swoich wypowiedzi -
                  piszesz o rzeczach, które przesypiasz.
                  • big_news Re: FŁ... pod psem? 22.03.10, 14:43
                    Wiesz, pisać o czymś, czego co prawda się nie oglądało, ale co dla każdego
                    przytomnego było oczywistą ściemą, a z góry można było zakładać, iż
                    będzie to wyłącznie słodkie pierdu-pierdu, nie jest żadnym grzechem, ani powodem
                    do stawiania przez innych pseudo diagnoz.
                    No, chyba, że podejmują się takowych ci, którzy w rzeczywistości mają guzik do
                    powiedzenia i wszystko co potrafią, to gdzieś się podpiąć i postękać ad
                    personam. Tyle, że tego rodzaju goście już u zarania internetu zostali
                    odpowiednio nazwani. To trolle.
    • Gość: felinokotonutria Re: FŁ... pod psem? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.03.10, 13:25
      Dodaj też to ogłoszenie na stronie schroniska bo oni tam odsyłają tych co
      zgubili psa. Ja znalazłem psa w sobotę i też mnie tam odesłali, bo powiedzieli,
      ze szukających swoich psów też kierują na stronę i nie udzielają info
      telefonicznie. Na szczęście mojej znajdy właściciele znaleźli się tego samego
      dnia. Trzymam kciuki
      • big_news Re: FŁ... pod psem? 22.03.10, 13:31
        Rozumiem, że masz poczucie spełnienia, ale wklejanie identycznych postów w różne
        wątki może świadczyć też o tym, że robienie dobrych uczynków nie wszystkim służy.
        • wujek_samo_bro Re: FŁ... pod psem? 22.03.10, 13:35
          przyjdzie hycel i powyłapuje. niuanse.
    • przyslowie Re: FŁ... pod psem? 22.03.10, 15:47
      Na razie to Widzew rządzi.

      Nie rozumiesz, Bigu, że psy poczuły, że czas ruję zacząć, więc
      jest "zgubiono-znaleziono".
      • big_news Re: FŁ... pod psem? 22.03.10, 15:51
        Ale koty się marcują, a nie ma tu ich nadreprezentacji, co nie?
      • witoldzbazin Re: FŁ... pod psem? 22.03.10, 15:55
        przyslowie napisała:

        > Na razie to Widzew rządzi.

        a ja głupi myślałem że komisarz z PO hehehehe i stąd te psie kupy
        mnóstwo psich kup hehehehe
        • big_news Re: FŁ... pod psem? 22.03.10, 16:12
          Peło pod rączkę z chłopakami spod czerwonych sztandarów, to co może być innego,
          jak nie cuchnące to i owo?
    • jeszczeja.jeszcze To prawda 22.03.10, 17:26
      Kiedyś się tu poniżało premierów i to przynajmniej na dwa wątki
      dziennie a teraz, upadek kompletny. Ale ciągnie trolla do lasu, i to
      jak. Cóż bigi wciąż możesz trollować to chyba nie problem że mało
      kolegów którzy by się podniecali podróżami życia i genealogią tuska.
      Wciąż masz kumpla od ceny marchewki i cebuli, te wskaźniki gospodarcze
      wiele mówią o złej polityce po, na rynku pietruszki jest wręcz
      katastrofa.
      • big_news Re: To prawda 22.03.10, 17:51
        Znajomy bełkot.
        I to by było na tyle.
        • jeszczeja.jeszcze Re: To prawda 22.03.10, 20:28
          Samokrytyka przyjęta
    • witaminka123 Re: FŁ... pod psem? 23.03.10, 08:50
      Wlasciciele powinni zbierac psie kupy
    • cassani Re: FŁ... pod psem? 25.03.10, 22:06
      wiosna jak zwykle służy przemyśleniom...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka