Dodaj do ulubionych

Internet zbliża ludzi czy ich oddala?

IP: *.glowno.sdi.tpnet.pl 16.02.02, 18:39
Mam taką właśnie wątpliwość i chciałbym posłuchac Waszych opinii...
Obserwuj wątek
    • radca Re: Internet zbliża ludzi czy ich oddala? 16.02.02, 19:49
      Zbliza

      radca
    • Gość: piotrek Re: Internet zbliża ludzi czy ich oddala? IP: *.toya.net.pl / 10.0.223.* 16.02.02, 20:00
      też uważam, że zbliża. Poza tym można się platonicznie zakochać. Np. ja kocham
      się w Kropce...
      • p8 Re: Internet zbliża ludzi czy ich oddala? 17.02.02, 04:15
        Gość portalu: piotrek napisał(a):

        > też uważam, że zbliża. Poza tym można się platonicznie zakochać. Np. ja kocham
        > się w Kropce...

        A ja Ci po wiem bez pustych słów - od Kropki niedźwiadku to się poprostu:
        OD-PIER-DOL. To tyle w tym temacie...:((((((((((((((

        panBozia
    • falunia Re: Internet zbliża ludzi czy ich oddala? 16.02.02, 20:38
      A ja uważam że jedno i drugie
      Bo poznajemy nowych ludzi łacznie z mozliwościa zakochania sie /platonicznego i
      nie tylko :-)))))/, ale rónież jak wsadzimy nos w komputer to świat może
      przestac istnieć -przynajmniej dla mnie.
      Więc wnoisek jest jeden.
    • ixtlilto Re: Internet zbliża ludzi czy ich oddala? 16.02.02, 22:14
      Może i zbliżać i oddalać. To zależy tylko od nas. Jeśli będizemy tylko siedzieć
      w necie, gary nie pozmywane, my nie umyci- to możemy miec potem problemy z
      nawiązywaniem kontaktów z ludźmi. Ale jeśli będizemy używaż komputera do
      kontaktowana się z ludźmi, będziemi otwarci na ich poglądy- to wtedy możemy się
      z nimi [ludzmi] zbliżyć. Poznać ich od innej strony.
      Czyli: odpowiedzieć każdy sobie może sam.

      pozdroofka, Ixtlilto
      • grover Re: Internet zbliża ludzi czy ich oddala? 17.02.02, 01:11
        Różnie, ale zgadzam się z przedmówczynią, to zależy od nas jak do tego
        podejdziemy. JA uważam, że zbliża co zaowocowało spotkaniem w redakcji
        • vladip Re: Internet zbliża ludzi czy ich oddala? 17.02.02, 02:35
          właśnie wróciłem do domu ze spotkania które udowadnia że internet zbliża ludzi
          szczególnie do następnego piwka
          pzdr
          vladip
          • p8 Re: Internet zbliża ludzi czy ich oddala? 17.02.02, 04:16
            vladip napisał(a):

            > właśnie wróciłem do domu ze spotkania które udowadnia że internet zbliża ludzi
            > szczególnie do następnego piwka
            > pzdr
            > vladip

            W rzeczy samej sir Vlad:))))))))))))))))))))))))

            Ciekawe jak tam nasi współpiwkowicze:))))))))))))))))))))))))))))))))

            panBozia >>> Euforic, Spontanic, Arcyzadowolinic <<< aizoBnap
            • kropka. Re: Internet zbliża ludzi czy ich oddala? 17.02.02, 17:51
              Spojrzałam na godziny waszych postów. Nieźle nazbliżaliście się. HuBara ni widu
              ni słychu. Zazbliżał się na amen?
              Wszechmogący, wiem, że Ty jak obrońca dziewic, ze smokiem gotów jesteś walczyć,
              ale nie wal tak od razu! Czy nikt nie może podkochiwać się we mnie???? Nawet
              platonicznie?????? Z Brunetem Życia spółkę założyłeś? Przeciwko mnie?
              chlip! chlip! buuuuuuuuuuuuuuuuu :(
              Przecież piotrek chciał mnie już dostać na gwiazdkę, chciał mi pstrąga upiec,
              nie ma złych zamiarów, słowo!
              No sam widzisz, pjach, jak bardzo internet zbliża ludzi :)))

              A poważnie: internet jest środkiem komunikacji i informacji. I jedno i drugie
              służy wyłącznie zbliżeniu.
              pozdrawiam
              • hubar Re: Internet zbliża ludzi czy ich oddala? 18.02.02, 13:36
                Ej ej! Jak ja mam w niedzielę pisać?
                Wracając do tematu. Mam wrażenie że zbliża bo jakie jest prawdopodobieństwo
                spotkania tylu ciekawych ludzi jak m.in. KaFeLki?

                pozdrowy
              • Gość: Kasia ________________________KROPKA vel HALKA IP: 62.233.181.* 18.02.02, 21:35
                kropka. napisał(a): > Wszechmogący, wiem, że Ty jak obrońca dziewic...<

                Przepraszam, ze sie wcinam ,ale o ile mnie pamiec nie myli, to od dziewic jest
                Zamek. I juz !

                >Czy nikt nie może podkochiwać się we mnie???? Nawet platonicznie??????
                Jak Pan Bozia mowi, ze nie , to nie . I juz!<

                >Przecież piotrek chciał mnie już dostać na gwiazdkę, chciał mi pstrąga upiec,
                nie ma złych zamiarów, słowo!<
                "I Ty mu wie-e-rzysz ,bie-e-dna dziewczy-y-no?!" Moniuszko, "HALKA" aria Jontka


                • kropka. Re:KROPKA vel HALKA - dygresja :-))) 18.02.02, 23:37
                  Spokojnie Kasiu, nie ten blond, nie te warkocze, że nie wspomnę o reszcie :)
                  A poza tym, przeciez piotrek platonicznie!
                  Do licha!!! A skąd to nagle tylu obrońców niewinności sie znalazło!!!
                  Piotrek, nie damy się! Dawaj tego pstrąga!!!

                  Kasiu, czy pamiętasz, jak nam się w naszym TW Halka w rozpaczy zsunęła po
                  dekoracji i runął fragment pałacu? Byłaś na tym spektaklu?
                  Pozdrowionka
                • zamek Re: ________________________KROPKA vel HALKA 19.02.02, 00:04
                  Gość portalu: Kasia napisał(a):

                  > kropka. napisał(a): > Wszechmogący, wiem, że Ty jak obrońca dziewic...<
                  >
                  > Przepraszam, ze sie wcinam ,ale o ile mnie pamiec nie myli, to od dziewic jest
                  > Zamek. I juz !
                  Przeprasza, że się wcinam we wcięcie, ale przez tydzień mnie nie było i chyba nie
                  jestem na bieżąco. O jakie dziewice chodzi (bo jej Bohu nie wiem, w czym rzecz)?
                  Czy tu ktoś mnie aby w międzyczasie w coś nie wrobił? Nadmieniam, że z "Halką"
                  stosunki miewam wyłącznie zawodowe...
                  zamek.cokolwiek.zaambarasowany
                  • saper_ Re: ________________________KROPKA vel HALKA 19.02.02, 00:08
                    Zamek - obsadzaj załogą bastiony, basteje, donżony i inne stołpy i broń się! Bo
                    ci te baby na wieże wejdą i już się zupełnie nie opędzisz od uciśnionych
                    dziewic albo innych zagubionych sierot.
                    • zamek Re: ________________________KROPKA vel HALKA 19.02.02, 00:18
                      Saper, brachu, dzięki za pomoc! Toś mi się zbliżył, towarzyszu cyfrowy! W
                      ostateczności redutą ostatnią u Twojej klawiatury boku okopię się...
                      (a tak BTW to kobiece szturmy już mi niestraszne, bo forteca jużci poddaną
                      jest :)))) )
                      • kropka. Re: _________________NIEWIASTA A DZIEWICA 19.02.02, 00:39
                        Zamku, Kasia niedoczytała. Pomyliła jej się cześć niewieścia (której dzielnie
                        jako rycerz broniłeś, za co szarfą udekorowany zostałeś) z dziewictwem.
                        Różnica być może niewielka, a jednak.
                        pozdrowionka
                        • zamek _________________NIEWIASTA A(nd) DZIEWICA 19.02.02, 02:11
                          kropka. napisał(a):

                          > Zamku, Kasia niedoczytała. Pomyliła jej się cześć
                          >niewieścia (której dzielnie
                          > jako rycerz broniłeś, za co szarfą udekorowany zostałeś)
                          Skąd ten czas przeszły? :(
                          > z dziewictwem.
                          > Różnica być może niewielka, a jednak.
                          Jedno nie wyklucza drugiego.
                          > pozdrowionka
                          I wzajemnie jak najbardziej :))
                      • p8 Re: ________________________KROPKA vel HALKA 19.02.02, 00:54
                        zamek napisał(a):

                        > Saper, brachu, dzięki za pomoc! Toś mi się zbliżył, towarzyszu cyfrowy! W
                        > ostateczności redutą ostatnią u Twojej klawiatury boku okopię się...
                        > (a tak BTW to kobiece szturmy już mi niestraszne, bo forteca jużci poddaną
                        > jest :)))) )

                        Okopmy się razem na środku jeziora!!!
    • zamek Re: Internet zbliża ludzi czy ich oddala? 18.02.02, 13:20
      Ja króciutko:
      Zdecydowanie zbliża :))))
      Pozdrowienia
      • Gość: kropka. Re: Internet zbliża ludzi czy ich oddala? IP: *.mm.com.pl 18.02.02, 13:28
        witaj Zamku :)))
      • Gość: Ixtlilto Re: Internet zbliża ludzi czy ich oddala? (hej!) IP: *.tvsat364.lodz.pl 18.02.02, 13:31
        Cześć zameczq!
        rzeczywiście króciutko to ująłeś- ale za to bardzo treściwie!

        pozdroofka, Ixtlilto, asystentka :)
        • zamek Re: Internet zbliża ludzi czy ich oddala? (hej!) 18.02.02, 13:35
          Gość portalu: Ixtlilto napisał(a):

          > rzeczywiście króciutko to ująłeś- ale za to bardzo treściwie!
          Cóż, mówiłem z forumowo-czatowej praktyki... :)
          > pozdroofka, Ixtlilto, asystentka :)
          Pozdrawiam wzajemnie obie Panie piszące dziś nade mną w tym wątku :))
          • Gość: Ixtlilto Re: Internet zbliża ludzi czy ich oddala? (hej!) IP: *.tvsat364.lodz.pl 18.02.02, 13:38
            Nie pozwól sobie jednak wejsc na głowę- ani realnie ani wirtualnie :)

            pozdroofka, Ixtlilto, zbliżona do ludzi
    • Gość: wills Re: Internet zbliża ludzi czy ich oddala? IP: *.pt.lu 19.02.02, 01:00
      Internet tak jak kij ma dwa konce. jasne, ze w duzej czesci zbliza, o tym
      swiadcza wasze posty, forum KaFelki etc...
      Drugim koncem kija jest "uzaleznienie od internetu" "inetrnetyzm ? tak jak
      alkoholizm ?)
      zdarza sie to coraz czesciej i w tej formie zdecydowanie inetrnet oddala ludzi.
      jak zwykle potrzebny zloty srodek.

      pa
    • Gość: ELVIZ Re: Internet zbliża ludzi czy ich oddala? IP: *.mipro.pl 19.02.02, 09:49
      Moim zdaniem zbliża tych, co nie są od niego uzależnieni. Oddalają tych, co
      siedzą w internecie po kilka godzin dziennie np. spotkałem się z
      wirtualnym "chodzeniem' czy małżeństwem. To już lekka przesada.
      A zbliża ludzi, bo przykładem może być Łódzkie Forum. My nie jesteśmy
      uzależnieni od internetu tylko od Forum.!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka