Dodaj do ulubionych

Debata: Czyja jest szkoła i po co w ogóle jest?

IP: *.175.rev.vline.pl 21.04.10, 08:27
Rany, świat się zmienia a ten nauczycielski beton tego nie zauważa. Ludzie,
dajcie sobie spokój, idzie na emeryturę, tam wasze miejsce. A w ogóle to
pytanie jest akademickie, szkoła zawsze powinna być dla ucznia, nie odwrotnie,
no właśnie, powinna...
Obserwuj wątek
    • Gość: gm Debata: Czyja jest szkoła i po co w ogóle jest? IP: *.cdma.centertel.pl 21.04.10, 08:36
      Mam wrażenie ,ze niektórzy ludzie nie maja instynktu samozachowawczego. W tym
      wypadku pedagodzy z liceum , którzy podejmuja sprawę , w której ich racje sa
      co najmniej wątpliwe a ryzyko utraty autorytetu ( o ile jeszcze jest) duże.Tym
      bardziej ,że do obowiazków nauczycieli nie należy przeszukiwanie internetu.
    • wojcikmarcin Debata: Czyja jest szkoła i po co w ogóle jest? 21.04.10, 08:40
      Nie bardzo rozumiem po co lewacy z kampanii przeciw homofobii?
      Spotkanie bez przedstawicieli ze szkoły nie miało sensu. Bo to im trzeba
      wytłumaczyć że mają niepokolei w głowie jeżeli w zdjęciach artystycznych
      doszukują się czegoś czego tam nie ma.
      • ulther SPoleczenstwo obywatelskie 21.04.10, 10:50
        Dlaczego KPH i AI organizuja debate dot. spraw spolecznych? Bo
        zyjemy w spoleczenstwie obywatelskim?
      • Gość: no name Re: Debata: Czyja jest szkoła i po co w ogóle jes IP: *.4web.pl 21.04.10, 11:56
        A skąd wiesz, ze KPH to lewacy?


        • ulther lewica:D 21.04.10, 14:02
          Nawet jezeli ktos ma poglady lewicowe to nie stanowi to powodu
          wykluczenia z dyskusji w jakiejkolwiek sprawie. Czy zyjemy w az tak
          sklerykalizowanym spoleczenstwie, ze posiadanie pogladow lewicowych,
          czyli zakladajacych m.in. sprawiedliwosc spoleczna, bezplatna albo
          latwodostepna edukacje, akceptacje i tolerancje bez wzgledu na
          wyznanie, rase, orientacje seksualna, stan cywilny, majatkowy itd?
          To jakis absurd.
          • Gość: no name Re: lewica:D IP: *.4web.pl 22.04.10, 09:26
            Nie przypominam sobie, zeby ktoś napisał tu chocby jedno słowo o
            klerze.
            Natomiast "Lewica" nie oznacza automatycznie "obrony praw gejów"
    • Gość: gm Re: Debata: Czyja jest szkoła i po co w ogóle jes IP: *.cdma.centertel.pl 21.04.10, 09:00
      Nie pisz nauczyciele (w domysle wszyscy) bo ta historia pokazuje, że nauczyciele
      podobnie jak cała reszta społeczeństwa jest różna. Po co wiec uogólniać.Z
      twierdzenie "szkoła dla ucznia" tez trzeba uwazac. Jestem przekonany ,ze róznie
      jest to pojmowane. A zycie pokazuje ,że kazde przegiecie w jedna czy druga
      stronę jest szkodliwe.
    • ggrdl Na "debatę" z KPH bym nie poszedł 21.04.10, 09:30
      Ta organizacja ładnie się nazywa, ale pod nazwą kryje się Biedroń i spółka.
      Przy okazji: była wychowawczyni jest aktywistką ruchów lesbijskich. To nic
      złego, ale trudno pytać tygrysa o wegetarianizm, mógłby być nieobiektywny ;-)))
      Z tego co słyszałem to z kolei obie dziewczyny nie są homo, co potwierdzają
      chłopcy, którzy z nimi chodzą.

      Jedna z nich to chodząca anoreksja, ale to nie jest zakazane.

      Pamiętajmy: ludzie są wolnymi. Człowiek wolny może robić co mu się podoba, nawet
      rzeczy głupie. Jedynym ograniczeniem wolności człowieka jest wolność innego
      człowieka, w praktyce zaś przepisy prawa. Nie ma żadnego paragrafu zakazującego
      publikacji takich zdjęć, a szkole nic do tego, co robią uczennice poza szkołą, w
      swoim własnym imieniu. Ja słyszałem, że niektórzy nauczyciele z tej szkoły
      puszczają bąki i dłubią w nosie. U siebie w domu. "Czy taka postawa jest godna
      nauczyciela w szanowanym liceum?" ;-)))

      Aha, zdjęcia kiczowate, ale to w końcu dzieci.
      • ulther Re: Na "debatę" z KPH bym nie poszedł 21.04.10, 10:53
        Uwazasz sie za kogos tolerancyjnego, rozsadnego? Coz, twoj post jest
        przesycony pogarda na tyle roznych sposobow, ze chyba dobrze, ze nie
        chcesz uczestniczyc w rozmowach dot. spraw spolecznych.
      • jakub.hubert Re: Na "debatę" z KPH bym nie poszedł 21.04.10, 11:13
        ggrdl napisał:

        > Ta organizacja ładnie się nazywa, ale pod nazwą kryje się Biedroń
        i spółka. Przy okazji: była wychowawczyni jest aktywistką ruchów
        lesbijskich. To nic złego, ale trudno pytać tygrysa o wegetarianizm,
        mógłby być nieobiektywny ;-)))

        I co z tego ze [byc moze, bo nie wiem] jest aktywistka?

        > Z tego co słyszałem to z kolei obie dziewczyny nie są homo, co
        potwierdzają chłopcy, którzy z nimi chodzą.

        I co z tego ze [byc moze, bo nie wiem] sa/nie sa homo/hetero?
        cytujac twoja powyzsza wypowiedz moglbys napisac, ze skoro sa homo,
        to bylyby nieobiektywne w tej dyskusji, albo ze skoro sa hetero, to
        bylyby nieobiektywne w tej dyskusji...

        Naprawde - mozna miec jakies swoje poglady i ale nie starac sie ich
        narzucac innym, tylko bronic tego zeby inni nie narzucali swoich
        tobie.

        > Jedna z nich to chodząca anoreksja, ale to nie jest zakazane.

        A ty jestes lysy/blondyn/brunet/rudy.
        I co z tego ?


        > Pamiętajmy: ludzie są wolnymi. Człowiek wolny może robić co mu się
        podoba, nawet rzeczy głupie. Jedynym ograniczeniem wolności
        człowieka jest wolność innego człowieka


        No wlasnie, wiec po co poruszasz "fakty" z och zycias prywatnego,
        ktore potem sam zbijasz slusznymi argumentami, ze nie ma to wplywu
        na nic, a w ogole to moga sobie robic co chca... ?
        Jak dla mnie to cos na zasadzie: och, byles komunista, gejem i nie
        plakales po papiezu, ale wlasciwie to nic mi do tego...
        • ggrdl Re: Na "debatę" z KPH bym nie poszedł 21.04.10, 13:44
          jakub.hubert napisał:
          > I co z tego ze [byc moze, bo nie wiem] jest aktywistka?
          Nie umiesz czytać? Napisałem wyraźnie.

          > I co z tego ze [byc moze, bo nie wiem] sa/nie sa homo/hetero?
          Znowu nie umiesz czytać, tym razem artykułu. Trudno heteroseksualistkom zarzucać
          promowanie (własnego) homoseksualizmu, pomijam że samo pojęcie promowania jest
          tutaj dość absurdalne.

          > Naprawde - mozna miec jakies swoje poglady i ale nie starac sie ich
          > narzucac innym, tylko bronic tego zeby inni nie narzucali swoich
          > tobie.
          Podaj chociaż jeden pogląd, który choćby tylko zaprezentowałem, nie mówmy już o
          ich narzucaniu. Jeden!

          > > Jedna z nich to chodząca anoreksja, ale to nie jest zakazane.
          >
          > A ty jestes lysy/blondyn/brunet/rudy.
          > I co z tego ?
          1. Ani razu nie trafiłeś ;-)))
          2. No właśnie nic, ale ja to napisałem, a ty tradycyjnie nie zrozumiałeś. Święte
          oburzenie zakłóciło procesy myślowe? ;-)


          > No wlasnie, wiec po co poruszasz "fakty" z och zycias prywatnego,
          > ktore potem sam zbijasz slusznymi argumentami, ze nie ma to wplywu
          > na nic, a w ogole to moga sobie robic co chca... ?
          Sprawa jest publiczna, pani Konarzewska prezentowała się publicznie (użyj Googla
          i myślenia), a faktów nie da się zbić argumentami, tak jak nie można się ogolić
          prawem Pitagorasa.

          • ulther Re: Na "debatę" z KPH bym nie poszedł 21.04.10, 14:04
            A ty daruj sobie teksty w stylu "uzyj myslenia" i naucz sie wyrazac
            jasno i konkretnie.
            • ggrdl Re: Na "debatę" z KPH bym nie poszedł 21.04.10, 14:28
              ulther napisał:

              > A ty daruj sobie teksty w stylu "uzyj myslenia" i naucz sie wyrazac
              > jasno i konkretnie.

              A ty ...no właśnie. To nie ma sensu.
              Swoje myśli wyraziłem jasno i konkretnie, a mój interlokutor (nie za trudne
              aby?) po prostu ich nie zrozumiał, tak jak nie zrozumiał tekstu artykułu, vide
              wątek rzekomo homoseksualnego charakteru zdjęć.

              Na tym kończę dyskusję, bo jak widać, koniecznym jest bycia za albo przeciw. Nie
              można być z boku, nie da się.
              • ulther Re: Na "debatę" z KPH bym nie poszedł 22.04.10, 09:20
                Alez mozna, mozna - pozycja z boku jest zawsze najwygodniejsza:P.
                Nie trzeba zajmowac zadnego stanowiska;).
                • Gość: no name Re: Na "debatę" z KPH bym nie poszedł IP: *.4web.pl 22.04.10, 09:36
                  Nie masz racji i stanę w obronie tego goscia, choc na innym
                  poziomie. Widzisz swiat czarno-biało - tak to widza tylko
                  rewolucjonisci i dyktatorzy, a potem wszystko spływa krwią . ( tak,
                  tak, tutaj zaraz nastapi radosne buhahaha, z drugiej strony ekranu,
                  ale niestety - tak w przyblizeniu wygląda wcielanie tego typu
                  myslenia w rzeczywistosć) Czyli albo placzesz po papieżu, albo
                  nosisz idiotyczną koszyulke " nie płakałem po papiezu" - tertium non
                  datur.

                  Ty uwazasz, ze wszystko jest oczywiste - szkoła jest zła i be,
                  opresyjna, perfidna i klerykalna. A dyrektorka jest homofobką i
                  klerykałką.

                  Ale nie chcesz juz zauwazyć, ze dosłownie KAZDA wiadomosc w tej
                  sprawie pochodzi z TRZECIEJ ręki, z e NIKT nie poszedł do kuratorium
                  w trakcie sprawy, gdzie powinien pójsc, za to informacja od razu
                  znalazla sie na pierwszej stronie Wyborczej, akcent wywędrował z
                  anoreksji w stonę homofobii ( ciągle nie wiem dlaczego, bo z tych
                  tzreciorekowych opowiesci wcale tak nie wynika), a potem jeszcze
                  wszyscy ubolewają nadtym, ze kuratoium nie przyszło, kiedy sprawa
                  była juz zinstrumentalizowana i mialo zajmować stanowisko w sprawie,
                  której de facto nigdy nie poznało poza gazetowynmi wzmiankami.

                  No super.

                  Takze moze nie tak latwo zajmowacstanowisko - czarne-białe.
      • Gość: prima Re: Na "debatę" z KPH bym nie poszedł IP: *.toya.net.pl 21.04.10, 16:48
        to chyba jedna z najgłupszych wypowiedzi, jakie przeczytałam.
        tyle luźno rzuconych pseudofaktów w kilku zdaniach... pogratulować.

        działasz w kph żeby to wiedzieć? czy słyszałeś o tym tak jak o orientacji tych dziewczyn? :)


        • ggrdl Re: Na "debatę" z KPH bym nie poszedł 21.04.10, 17:50
          > to chyba jedna z najgłupszych wypowiedzi, jakie przeczytałam.
          Nie interesuje mnie twoja opinia, tym bardziej że brakuje jej argumentacji.

          > tyle luźno rzuconych pseudofaktów w kilku zdaniach... pogratulować.
          Pseudo? Zaprzecz któremuś. Bo na razie to zwykłe oszczerstwo.

          >
          > działasz w kph żeby to wiedzieć?
          Co wiedzieć? O Biedroniu? A zajrzyj na ich stronę. :-)))

          > czy słyszałeś o tym tak jak o orientacji tych
          > dziewczyn? :)
          Nie, inaczej. I wyraźnie to zaznaczyłem.


          To co, odszczekujesz insynuacje, milkniesz, czy brniesz dalej?

    • jakub.hubert Debata: Czyja jest szkoła i po co w ogóle jest? 21.04.10, 11:07
      No coz, przedstawiciel kuratorium musialby niestety odpowiedziec na
      pare niewygodnych pytan, obiecac pare rzeczy, ktorych pewnie obiecac
      nie chcial, i tyle... szkola niestety jest zideologizowana.
      • Gość: no name Re: Debata: Czyja jest szkoła i po co w ogóle jes IP: *.4web.pl 21.04.10, 12:12
        Przedstawiecie kuratorum, w ogóle nie zostali zaangazowani w
        sprawe, która rozwijała sie przedziwnie na poziomie "szkoła - KPH
        (przedstawiciele)-media", wiec nie dziwi mnie to, z e nie przyszli,
        bo w zasadzie po co?

        Zanim rodzice dotarli do kuratorium, do którego w ogole sprawa chyba
        nie dotarla ( a dlaczego? ), to sprawa była juz na pierwszej stronie
        wyborczej i trabiono o tym trzy dni. To nie jest normalna droga i to
        nie jest droga w państwie demokratycznym - media to nie jest droga
        odwoławcza na tym poziomie.

        No i w tym kontekscie to nic dziwnego, ze kuratorium sie wypieło,
        skoro nikt nie dotarł tam bezposrednio, a chce instrumentalizowac
        sprawę po fakcie.
        • Gość: Robt Re: Debata: Czyja jest szkoła i po co w ogóle jes IP: *.toya.net.pl 01.07.10, 15:05
          Dlaczego trąbiono o tym trzy dni? Bo Konarzewska ma kolesia w
          Wyborczej, zresztą sama jest z tym związana... Więc jaki obiektywizm
          jest w tej sprawie jeśli redaktorem tego artykułu jest kumpel
          Konarzewskiej? bleeh żygać się chce przez te wszystkie kłamstwa.
          Szkoła z reguły jest zacofana i zła, więc nikt nie powie, ze
          Konarzewska jest bee tylko, że dyrekcja nie jest ok. I tak zataczamy
          błędne koło. Bo jak podpiszesz się pod dyr. to posądzą Cię o
          homofobię, mimo, że masz 10000 znajomych gejów i lesbijek, więc masz
          do wyboru: milczysz albo robisz z siebie pseudo homo i stajesz po
          stronie Konarzewskiej.
    • Gość: Maria Debata: Czyja jest szkoła i po co w ogóle jest? IP: *.4web.pl 21.04.10, 11:54
      Cała ta debata w takim składzie nie miała najmniejszego sensu, bo o
      czym tu debatowac jesli na wstepie wszyscy się zgadzają?

      O tym, z e nikt z kuratorium nie przyjdzie było wiadomo, odkąd
      wpadliscie na pomysł organizowania debaty przez KPH. Gdyby robło to
      tylko Amnesty - to kto wie, moze ktoś by sie pokwapił .

      A na koniec dodam, ze 50 osób to tam w zyciu nie było - jesli było
      30 to dobrze, jak w Literze jest 50 osób, to wszyscy sobie siedza na
      głowie i nastepuje kompletny brak tlenu.
    • Gość: tnahpelez Dyrekcja IX LO niewinna, a dziewczyny chcą sławy! IP: *.xdsl.centertel.pl 21.04.10, 14:38
      Widać wyraźnie, że dziewczyny próbują zrobić z siebie gwiazdy, bohaterki i
      ofiary prześladowań. Trzeba przyznać, że im się to udaje. Z pomocą "Gazety
      Wyborczej", który już po raz trzeci publikuje kłamliwy i stronniczy tekst,
      atakujący dyrekcję szkoły, a przede wszystkim personalnie Panią Barbarę
      Obrębską. Ta Pani, należy o tym pamiętać, jest można powiedzieć pionierem i
      dzielnym wojownikiem w obronie tolerancji. Jako jedyny była zwolennikiem
      bardziej liberalnych zasad co do ubioru. Poza tym szkoła pod Jej dyrekcją
      staje się coraz bardziej nowoczesna. Również dzięki temu, że IX LO jako jedyne
      po czterech innych szkołach, przyjęło te dziewczyny, bo potrafili uszanować
      ich kontrowersyjną odmienność. Jest bardzo nieładnie i niekulturalnie za takie
      gesty "odwdzięczać się" donoszeniem i besztaniem własnej szkoły. Szkoły, która
      otoczyła dziewczyny opieką i zrozumienie.
      Jednak to jest placówka publiczna i oświatowa i wedle statutu oraz prawa musi
      stać na straży pewnych zasad, bo w końcu taki jest zamysł systemu edukacji. IX
      LO również strzeże tych zasad i reaguje na ich naruszenie. W tym wypadku było
      tak samo. I decyzje podjęte przez dyrekcję były jak najbardziej słuszne.
      Szczególnie, że dziewczyny złamały nie jedno, ale kilka ważnych pryncypiów:
      działanie wbrew dobremu imieniu szkoły, promowanie anoreksji, publikacja zdjęć
      o charakterze erotycznym. Trudno, żeby dyrekcja szkoły stała z założonymi
      rękami, kiedy obserwuje takie wyraźne wypaczenie zasad. I zrobili, co do nich
      należy. Oczywiście nie ma to nic wspólnego z homofobią, bo przyczyną działań
      dyrekcji nie była orientacja seksualna uczennic. Niestety część
      przedstawicieli pewnych mniejszości próbuję uczynić z siebie nietykalnych, bo
      kiedy za cokolwiek spotka ich kara, powiedzą, że to na tle orientacji. Nie
      może być tak, że są równi i równiejsi. Wszyscy uczniowie muszą przestrzegać
      jednych zasad. A dyrekcja powinna stać na ich straży. W tej materii stosowne
      organy zachowały się wzorowo.
      Natomiast Pani Konarzewska, dziewczyny próbują zrobić z siebie gwiazdy i
      bohaterki, niestety kosztem Bogu ducha winnej Pani dyrektor, która wymienione
      osoby zawsze otaczała troską i zrozumieniem. Podła jest także Gazeta Wyborcza,
      która stronniczymi tekstami niszczy niewinnych ludzi i usprawiedliwia łamanie
      norm społecznych.
      Działania GW, dziewczyn i Pani Konarzewskiej są skandaliczne! [sonda=]
      [/sonda]
      • ggrdl Re: Dyrekcja IX LO niewinna, a dziewczyny chcą sł 21.04.10, 15:12
        Gość portalu: tnahpelez napisał(a):

        > Jednak to jest placówka publiczna i oświatowa i wedle
        > statutu oraz prawa musi stać na straży pewnych zasad, bo
        > w końcu taki jest zamysł systemu edukacji.
        Jakich zasad? Poproszę o konkrety. Które przepisy o tym mówią?

        > Szczególnie, że dziewczyny złamały nie jedno, ale
        > kilka ważnych pryncypiów:
        > działanie wbrew dobremu imieniu szkoły,
        Guzik prawda, nie robiły niczego pod sztandarem szkoły, tylko PRYWATNIE.

        > promowanie anoreksji,
        1. jw.
        2. Promowanie anoreksji nie jest karalne.
        3. Promowanie choroby to logiczny absurd. Nie da się promować choroby.

        > publikacja zdjęć o charakterze erotycznym.
        1. jw.
        2. Akurat taki zarzut nie padł. :-)


        Co do reszty, zwłaszcza dokonań miłej twemu sercu pani dyrektor, nie wypowiadam się.
        • Gość: tnahpelez Re: Dyrekcja IX LO niewinna, a dziewczyny chcą sł IP: *.xdsl.centertel.pl 21.04.10, 16:14
          Trzeba być idiotą, żeby uważać zdjęcia opublikowane w Sieci za prywatne. Może je
          zobaczyć dosłownie każdy, więc są jak najbardziej publiczne.
          • ggrdl Re: Dyrekcja IX LO niewinna, a dziewczyny chcą sł 21.04.10, 17:45
            Gość portalu: tnahpelez napisał(a):

            > Trzeba być idiotą, żeby uważać zdjęcia opublikowane w
            > Sieci za prywatne.
            Trzeba być chamem, żeby używać takiej argumentacji.

            > Może je
            > zobaczyć dosłownie każdy, więc są jak najbardziej publiczne.
            Nigdy nie twierdziłem inaczej, potwierdzam: może je obejrzeć każdy. Tak jak
            twoją twarz w tramwaju. Co nie zmienia faktu, że na ulicy mogę np. nosić majtki
            na głowie i nie jest to powód, aby szkoła do której chodzę się w to wtrącała. Bo
            to co robię POZA szkołą to MOJA PRYWATNA SPRAWA, nawet jeśli ma miejsce w
            przestrzeni publicznej.
            • Gość: zuzia Re: ja tez tu żyję IP: *.smrw.lodz.pl 21.04.10, 19:12
              nie, w przestrzeni publicznej jestem także ja i nie chce cie wtych majtkach widzieć, wariacie jeden
              • ggrdl To sobie żyj 22.04.10, 08:41
                Gość portalu: zuzia napisał(a):

                > nie, w przestrzeni publicznej jestem także ja i nie chce
                > cie wtych majtkach widzieć, wariacie jeden

                Co mnie to obchodzi wariatko jedna! ;-)
                A bardziej na poważnie: kiedyś dokładnie tych samych argumentów używano wobec
                chłopców z długimi włosami, chłopców z kolczykiem w uchu, osób z kolczykiem np.
                w nosie, farbowanych fryzur, itd.

                Oczywiście nie mam zamiaru nosić majtek na głowie, ale przecież tu chodzi o
                pryncypia - o wolność jednostki. Dopóki nie łamię prawa, nikt nie może mi
                narzucać swoich poglądów i zachowań.
                • Gość: no name Re: To sobie żyj IP: *.4web.pl 22.04.10, 09:24
                  Nikt tez nie powinien artystycznego przedsiewziecia wykorzystywać
                  jako walki w obronie ucisnionych lesbijek, przy okazji od razu
                  ładujac sprawę do mediów jako "homofobiczną" a potem ubolewać, ze
                  nie przyszło kuratorium, do którego NIKT nie poszedł w ramach
                  demokratycznej instytucji odwoławczej przed lansowaniem sprawy w
                  mediach.

                  Dla mnie postepowanie OBU stron jest tak samo NIE do PRZYJECIA.

                  Wyobraz sobie, z e niechcący wpadnę na twojego niepełnosprawnego
                  syna i skręcę mu rekę. Pójde do jego rodziców z przeprosinami, ale
                  nie będzie ich w domu. A nastepnego dnia przeczytam wielką szpaltę w
                  gazecie o tym, jak sprawny człowiek z premedytacją napadł i pobił
                  niepełnosprawne dziecko i jak protestuje przeciw takich zachowaniom
                  Zwiazek Inwalidów. Ta sprawa ma dokładnie takie nieciekawe drugie
                  dno, ktore wszystkim umyka.
              • ulther Dopoki... 22.04.10, 09:22
                Te majtki w jakis konretny sposob w Ciebie nie godza (nie na
                zasadzie "nie podoba mi sie") to sie mozesz nie zgadzac. Komus moga
                sie nie podobac wasaci mezczyzni albo starsze panie z fioletowymi
                trwalymi, i co z tego?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka