Gość: rc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.10, 17:12 Co ma do tego mecz Widzewa ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: fiacik Re: Łódzki wandal powszedni. Koszt: setki tysięcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.10, 17:17 Bo gdy nie ma się do czegoś konkretnego przyczepić, to przyczepia się do czegokolwiek... Odpowiedz Link Zgłoś
michaelus_maximus tak zachowałem się kiedyś jak wandal 04.05.10, 01:25 przykleiłem ogłoszenie na przystanku, jak znalazłem psa. nikt się nie zgłosił... to był fajny pies :) żył z nami przez 13 lat. swoja drogą, mam dziwne wrażenie, ze te pieniądze dałoby się wydać w rozsądniejszy sposób. działać bardziej wandaloodpornie. kosze, którymi nie da się rzucać, porządne ławki, które nie będą pękały kiedy grupa wyrostków zacznie po nich skakać. czasem lepiej wydać więcej, żeby później zaoszczędzić. wydaje mi się, ze w mpk jest tak, jak w większości publicznych instytucji. uszkodzenia trzeba naprawić najniższym kosztem, żeby wytrzymały do końca kadencji grupy przy korycie... nikt chyba nie ma nadziei, że jeśli będzie dobrze zarządzał na wysokim szczeblu, to bez względu na opcje polityczną będzie miał pracę. co do wydatków na zieleń publiczną, użyto tu zbyt dużego uproszczenia. to nie głazy będące pomnikami przyrody. zieleń wymaga ciągłej pielęgnacji, co pochłonie znaczną część z tej puli pieniędzy. swoją drogą, może zamiast bezustannie naprawiać rozjeżdżone trawniki, lepiej byłoby zrobić na ich miejscu parkingi??? wystarczy trochę pomyśleć i ułożyć niepełną kostkę, pośród której rośnie trawa. nadal byłoby zielono (a właściwie dopiero wtedy, bo ze zwykłego trawnika kierowcy i tak zrobią bagno), a samochody miałyby gdzie parkować, a do tego pieniądze z parkomatów płynęłyby szerokim strumieniem. ale kogo z urzędników to obchodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwik Re: tak zachowałem się kiedyś jak wandal IP: 130.138.227.* 04.05.10, 13:53 Daj spokój, nie wymagaj myślenia od urzędników... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Re: Łódzki wandal powszedni. Koszt: setki tysięcy IP: *.toya.net.pl 03.05.10, 17:19 Gość portalu: rc napisał(a): > Co ma do tego mecz Widzewa ? co ma co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: si Re: Łódzki wandal powszedni. Koszt: setki tysięcy IP: *.toya.net.pl 03.05.10, 17:44 No nerwy mi puściły! Proszę o podanie faktów, czyli na ile Miasto, MPK i inne poszkodowane firmy oceniają straty po meczu Widzewa z Podbeskidziem, a jeśli nie, to niech ten redaktorzyna przeprasza za kłamstwa! Dziwne, że bardziej się boję wracać wieczorem z miasta niż z meczu i to komunikacją miejską, a żaden ze mnie psudokibic. Wyborcza kłamie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normalny człowiek jak to co IP: *.toya.net.pl 03.05.10, 17:47 To bardzo dobry przykład. Po meczach piłkarskich (nieważne czy to Widzew czy ŁKS) wypuszcza się ze stadionu hordę pijanych troglodytów. Autor artykułu idealnie opisał co tacy pseudo ludzie wyczyniają. Pijani wandale zdarzają się również u "pojedynczych wilków", natomiast gdy idzie ich grupa to chęć zaimponowania swoim debilizmem sięga szczytu. Każdego delikwenta albo grupę powinno się utrwalić na zapisie wideo, tak aby był mocny dowód rzeczowy. Następnie miasto powinno mu wytoczyć proces (powinien trwać co najwyżej miesiąc) i taki typ powinien pokryć koszta całkowitej naprawy tego co popsuł. Możliwe, że mielibyśmy fragmenty miasta, w których cały czas ktoś wymienia wiatę, maluje płot albo sadzi trawnik XD. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: la Re: jak to co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.10, 18:13 Miesiąc na proces, to i tak za duży koszt. Dla wandali, chuliganów i im podobnym jedna rozprawa z wyrokiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał M. Łódzki wandal powszedni. Koszt: setki tysięcy z... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.10, 17:52 Ten mecz z Podbeskidziem to ni przypiął ni przyłatał. Ale cieszę się, że wreszcie na równi z pseudo graficiarzami i kibolami stawia się buców parkujących na trawnikach. To dokładnie ta sama mentalność. Odpowiedz Link Zgłoś
ggrdl Właśnie: śmieci 03.05.10, 18:11 W naszym mieście wymyślono nowe działania proekologiczne. Sprowadziły się one do narzucenia dodatkowych podatków na wywóz śmieci - jest on obecnie znacznie droższy. Dodatkowym działaniem była ...likwidacja "bombek" do selektywnej (i darmowej) zbiórki. Efekt - pełno śmieci po lasach. Ci, co to robią to przestępcy, ale przestępcy BEZKARNI, bo przecież wszystkich lasów się nie upilnuje. Gdyby ci ludzie mogli legalnie i tanio pozbyć się śmieci, to by nie jeździli do lasu. Aha, spróbujcie LEGALNIE pozbyć się śmieci za pieniądze. Nie mówię tu o "abonamentowej" puszce pod domem, tylko jednorazowej akcji. Spróbujcie takie śmieci przygotowane do pozostawienia w lesie wyrzucić legalnie i za opłatą. NIE DA SIĘ. A teraz wyobraźcie sobie, że takie torby "do lasu" można zostawić legalnie za opłatą 10PLN. Nie opłacałoby się marnować paliwa na wycieczkę do lasu! 10PLN to sporo, 5PLN byłoby jeszcze atrakcyjniejsze. Być może wymagałoby dofinansowania. Ale mniejszego, niż wywózka tego z lasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pop popieram twój pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.10, 21:50 ... i dziwię się, że przez 20 lat władza na to nie wpadła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gm Re: popieram twój pomysł IP: *.cdma.centertel.pl 04.05.10, 11:42 Podobnie z kibelkami: gdyby ich było odpowiednio duzo i za darmo , nie śmierdziałoby w bramach Odpowiedz Link Zgłoś
parkomat Re: Właśnie: śmieci 04.05.10, 00:00 > Spróbujcie takie śmieci przygotowane do pozostawienia w lesie > wyrzucić legalnie i za opłatą. NIE DA SIĘ. Jak NIE DA SIĘ jak się da? www.czystemiasto.uml.lodz.pl/pddo.php i to nawet bez opłaty. Odpowiedz Link Zgłoś
michaelus_maximus Re: Właśnie: śmieci 04.05.10, 01:48 w sumie chciałem tego samego linka wkleić, ale dopiero teraz to doczytałem: Punkt nie przyjmuje zwykłych odpadów komunalnych wytworzonych w gospodarstwach domowych oraz odpadów poremontowych (gruz, styropian). przyjmują za to: Do Punktu można dostarczać takie odpady jak: * elektrośmieci (zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny - RTV i AGD) * lampy rtęciowe, fluorescencyjne * urządzenia zawierające freony * baterie i akumulatory * opakowania po farbach, klejach, żywicach * opony * odpady wielkogabarytowe (meble) * odpady drewna, szkła, tworzyw sztucznych i makulatura nie wiem, jak u was, ale u mnie w domu, jest pełno zalegających lamp rteciowych, akumulatorów itp ;) prawda jest taka, że większość z tych rzeczy, które przyjmują są odbierane przy zakupie nowych (rtv, agd). opny zostawia się w warsztacie i też specjalistyczne firmy utrzymywane przez producentów, je odbierają. baterie zbierają w wielu punktach miasta w specjalnych pojemnikach (min na wszystkich wydziałach uł). opakowania po zwykłych farbach używanych w gosp domowym przy remontach wyrzuca się do pojemników na plastik. tylko te szafy i inne meble - może ktoś się skusi, kto nie ma kominka, albo jest na tyle porządny że nie postawi pod śmietnikiem obciążając spółdzielnie kosztami wywozu... prawda jest taka, że ten punkt przyjmuje tylko rzeczy, z których usunięciem przeciętny obywatel nie ma żadnego problemu!! Odpowiedz Link Zgłoś
ggrdl Re: Właśnie: śmieci 04.05.10, 07:55 Większość z tych rzeczy, które przyjmuje ów punkt nie trafia do lasu. Kuchenki itp. można SPRZEDAĆ na złom - tak! Jeszcze zapłacą! Oczywiście przyjadą pod dom, nie trzeba tego nigdzie targać. Akumulatory podobnie. Lampy rtęciowe? A jak się wyrzuca świetlówki? Ano tłucze się i wkłada do pojemnika. Zapytajcie INSTYTUCJE, które takich lamp mają nieco więcej - co z nimi robią :-( Opony zostawia się tam, gdzie się je wymienia - w zakładzie wulkanizacyjnym, który je potem odsprzedaje. Do lasu trafia "budowlanka" i zwykłe "niesortowane" odpady komunalne. Jedyny punkt wspólny to puszki po farbach. Oczywiście "dobrowolna zbiórka", to jedynie fragment zagadnienia. Poważniejszym problemem jest cena abonamentu na puszkę ze śmieciami. W ciągu 10 lat wzrosła ona wielokrotnie, powodując u ludzi "zmniejszenie zapotrzebowania na wywóz śmieci" - ludzie oszczędzają na tych puszkach! Biorą coraz mniejsze, upychają ile wlezie, podrzucają na przystankach, sąsiadom, a to czego nie upchną ląduje... no właśnie. A znam miejsca w Polsce, gdzie wywóz śmieci jest UWAGA! ponad 10-krotnie tańszy, niż w Łodzi. I na pierwszy rzut oka lasy tam są czystsze (choć mogę się mylić - analiz nie robiłem) Odpowiedz Link Zgłoś
parkomat Re: Właśnie: śmieci 04.05.10, 07:57 michaelus_maximus napisał: > Punkt nie przyjmuje zwykłych odpadów komunalnych wytworzonych w > gospodarstwach domowych oraz odpadów poremontowych (gruz, > styropian). Ojejku, no to naprawdę straszne. Czy przeciętny obywatel nie może w takim razie kupić sobie worka w MPO: www.mpolodz.pl/pl,s,64_wywoz-odpadow-komunalnych.html Worki do gromadzenia odpadów komunalnych mają pojemność 120l i są koloru czarnego. Należy je wykupić w Biurze Obsługi Klienta. Po zapełnieniu odpadami worki zostaną odebrane z posesji zgodnie z ustalonym terminem. W cenie worka wliczony jest ich odbiór z posesji Klienta oraz koszty zagospodarowania odpadów znajdujących się w worku. Zamiast tego przeciętny obywatel woli wywieźć śmieci do lasu i uzasadniać to tym, że NIE DA SIĘ oddać śmieci gdzie indziej. Bo tam gdzie za darmo przyjmują, to akurat nie ten rodzaj śmieci który on chciałby sobie wywieźć. A tam gdzie można kupić pojedynczy worek, w cenie którego jest jego odbiór przez śmieciarkę, tam... tam ten obywatel zaraz wymyśli jakiś inny powód, dla którego NIE DA SIĘ. Odpowiedz Link Zgłoś
michaelus_maximus Re: Właśnie: śmieci 04.05.10, 11:45 nie twierdze, ze sie nie da. uwazam, dzialanie tego punktu nie przecidziala zasmiecaniu lasow, bo przyjmu smieci z ktorych legalnym pozbyciem sie nikt nie ma klopotow. typowa urzednicza wspolpraca: "- stworzmy punkt w ktorym bedzie mozna za darmo zostawic smiec, zeby ludzie nie wyrzucali ich w lesie! - ok, zgadzam się, ale pod warunkiem, ze nie bedzie przyjmowal smieci. - no to do dziela! " Odpowiedz Link Zgłoś
parkomat Re: Właśnie: śmieci 04.05.10, 12:41 Parę postów niżej było narzekanie, że ludzie zaśmiecają lasy, bo nie można nigdzie oddać śmieci ZA OPŁATĄ. Pokazałem więc, że jest punkt, który przyjmuje ZA DARMO śmieci. No to źle - bo nie przyjmuje WSZYSTKICH RODZAJÓW śmieci. Pokazałem więc, że pozostałe rodzaje śmieci można oddać MPO za opłatą (jednorazowo, bez formalności - kupując specjalny worek). No to źle - bo za opłatą. Mam takie przeczucie, że nawet jakby MPO dopłacało jeszcze ludziom za oddawanie śmieci, to niektórym i tak byłoby źle i zganialiby na wszystkich wkoło winę za zaśmiecanie lasów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lotus2008 Widzisz, bo tu az wali na kilometr socjalizmem. IP: 89.204.201.* 04.05.10, 15:53 Zmusza sie przeciez Rodakow do PLACENIA. A oni chcieliby rozwiazania, w ktorym MPO odbieraloby wszystkie smieci ZA DARMO. Na Zielonej Wyspie nie placi sie abonamentu za smieci, tylko wykupuje worki w razie potrzeby. Nie zuzywam wiecej niz 1-2 miesiecznie. Tyle ze: na opakowania szklane wystawione sa kontenery w kilku miejscach miasta. Podjezdzasz , zrzucasz i po sprawie. Na uzywane ubrania sa kontenery i zbiorki charytatywne. Odpady papierowe i sztuczne wypalam w ogrodku - robi tak wielu mieszkancow. Wiec wlasciwie kosz zapelniam tylko odpadami organicznymi, i takimi ktorych nie mozna sie latwo pozbyc. Wiem, ze w Polsce nie ma do konca takich rozwiazan, ale bez przesady. Pamietam, ze mieszkajac w Polsce zawsze skladalem gazety, magazyny i sterty reklam na kupke. Gdy uskladalo sie kilka kilogramow, obwiazywalem sznurkiem czy okleialem tasma, i wystawialem wieczorem kolo kosza. Chyba tylko raz zdarzylo sie, aby nie zniknelo to do rana. Zbieracze surowcow wtornych, dziekuja w duchu, ze ktos im "pieniadze" zostawia tak ladnie przygotowane. To samo jest z elementami/produktami z metali. Kiedys robiac remont, rozkrecalem stara terme. Poniewaz nie spieszylo mi sie z robota, to wynosilem ja "pod kosz" w trzech turach. I za kazdym nastepnym razem, metale z poprzedniej tury znikaly! To samo mozna zrobic z meblami. Wystarczy gdzies przykleic ogloszenie, ze oddacie za darmo stare meble, moga byc z przeznaczeniem do spalenia. Znajdziecie chetnych szybko. W Lodzi wiele osob korzysta wciaz z piecow weglowych, a darmowy opal w tych czasach (szczegolnie dla emerytow czy bezrobotnych) to jak prezent gwiazdkowy. Tak wiec mozliwosci jest naprawde duzo. Jednak jak mowi, jedno z moich ulubionych powiedzen: "Kto nie chce - szuka powodow. Kto chce - sposobow". Odpowiedz Link Zgłoś
ggrdl Nie socjalizmem, a kretynizmem 04.05.10, 19:34 Mylisz się. Myślisz, że racjonalne tłumaczenie ludzkich zachowań to to samo co ich usprawiedliwianie. A to nie jest to samo. Śmiecący po lasach to przestępcy. Tak, przestępcy - TYLKO CO Z TEGO? Oni są faktycznie bezkarni. Możemy teraz zacząć kombinować jakby tu ich udupić - tylko na to nie ma dobrego sposobu, BO NIE UPILNUJESZ LASÓW. Możemy też próbować uczynić ten proceder nieopłacalnym - i tutaj są możliwości. Na pewno, niestety, podnoszenie cen za wywóz śmieci powoduje ich wysyp w lasach. Cholera mnie na to bierze, ale przecież nie pójdę pilnować lasu z pistoletem na kapiszony! Cholera mnie bierze podwójna, bo wiem, że te podwyżki to "podatek ekologiczny", który działa dokładnie anty-ekologicznie! Bo widzę inne gminy daleko stąd, gdzie tacy sami ludzie - ani trochę nie lepsi - nie wyrzucają śmieci do lasu! Nie wyrzucają, bo za niewielkie pieniądze mogą je oddać wystawiając w określonym dniu na drogę. I najgłupszy chłopek o tym wie. A u nas? Jest drogo, organizuje się fikcyjne działania, sprzedaje quasi-fikcyjne worki (zapytajcie o popyt na nie, zapytajcie ludzi gdzie je kupić, zapytajcie czy w ogóle o nich wiedzą!). Typowe działania, żeby w papierach się zgadzało. I to jest socjalizm/kretynizm. Odpowiedz Link Zgłoś
parkomat A może czas dorosnąć? 04.05.10, 19:50 Może to nie żaden socjalizm ani kretynizm, tylko infantylizm? Czy człowiek dorosły nie zdaje sobie sprawy, że jak naprodukuje odpadów, to będzie musiał zapłacić za ich utylizację? Dlaczego ja mam płacić, żeby jakiś dupek mógł za darmo wyrzucać śmieci, które niepotrzebnie nakupił i wyprodukował? Nawet jak nie trafią do lasu, to GDZIEŚ w końcu trafią, gdziekolwiek by nie umieścić składowisko, to obok są jakieś rzeki, jeziora, lasy, latają ptaki i wieje wiatr (przenosząc smród). Opłata za wywóz śmieci musi uwzględniać realne koszty ich sortowania, przechowywania, utylizacji. Jak wysoka musi być ta opłata, żeby ludzie zaczęli kupować rozsądnie? www.ekonsument.pl/materialy/publ_129_scenariusz_nr_6_zabierz_glowe_na_zakupy.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
ggrdl A jak to chcesz zrobić 05.05.10, 09:13 Cały czas opowiadasz o odpowiedzialności, o tym że czas dorosnąć. To jest beznadziejne. Próbujesz ZMIENIĆ LUDZI. Próbuj dalej, a jakby coś ci wyszło, to daj znać. O ile możesz upilnować np. towaru w sklepie, forsy w banku, o tyle NIE UPILNUJESZ LASU. To fizycznie niemożliwe. Skoro nie upilnujesz lasu i nie zmienisz ludzi, to ...co proponujesz? Dalej będziemy sobie opowiadać, jacy to są nieodpowiedzialni ci, co śmiecą? Odpowiedz Link Zgłoś
mineyko Łódzki wandal powszedni. Koszt: setki tysięcy z... 03.05.10, 19:26 Naprawę bym zaczął od likwidacji klubów w piłkę kopaną! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Łódzki wandal powszedni. Koszt: setki tysięcy IP: *.toya.net.pl 03.05.10, 19:52 A czy nie prosciej byloby zeby policja nie przychodzila na mecze i nie eskortowala ich? Powybijaliby sie nawzajem i bylby swiety spokoj. A tak to tylko kupa kasy bez przerwy idzie na bezmozgich ulomow. I dlaczego ja mam sie bac wracac wieczorem do domu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Łódzki wandal powszedni. Koszt: setki tysięcy IP: *.smrw.lodz.pl 03.05.10, 19:52 jakbym czytal Glos Robotniczy ile to mozna za... a tak zlapanemu wlepic odpowiednia kare z nawiazka w postaci pracy to nielaska a nie bronic bo to niska szkodliwosc czynu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodowity Re: Łódzki wandal powszedni. Koszt: setki tysięcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.10, 19:59 Powiało zgrozą. A przecież gdyby każdy z nas , każdego dnia rano pobiegł do kiosku po Wyborczą i przeczytał ją „od deski do deski” już by wiedział jak się kulturalnie , po europejsku zachowywać. Serce rośnie , jak się wie , że czuwa nad nami Gazeta Wyborcza , moralny autorytet Odpowiedz Link Zgłoś
edekgazeta sami mieszkańcy też są winni 03.05.10, 20:12 bi udają, że nic nie widzą. A wystarczy z komórki zadzwonić na policję, że ktoś coś demoluje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JeanLuc Re: sami mieszkańcy też są winni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.10, 20:57 Dokładnie. To wszystko sprowadza się do społecznego przyzwolenia na takie zachowanie. Nie chodzi tu tylko o dzwonienie na Policję czy straż miejską ale zwykłą edukację w domu że jeżeli stoi przystanek to on jest nie własnością miasta tylko po części MOJĄ! Bo to moje dupsko nie będzie mokło podczas deszczu czekając na autobus, to moje dupsko usiądzie na czystym krześle w autobusie i wreszcie to JA będę mógł iść ulicą schludnego miasta i się chwalić tym, że mieszkam w Łodzi. Na ten moment to tylko smród, ubóstwo i troglodyci niszczący coś z czego sami korzystają. Nie popieram pomysłu zamykania klubów piłkarskich, pozwolenia kibolom na wymordowanie się nawzajem i innych tego typu abstrakcji. Ale nie mam też pomysłu jak temu zaradzić. Może jakaś debata publiczna na ten temat w Urzędzie Miasta z przedstawicielami MPK, Policji, Straży Miejskiej, przedstawicielami rad dzielnicowych i zwykłymi mieszkańcami? To jest naprawdę przykre gdy jadę autobusem do pracy czy na uczelnie i widzę na każdym przystanku poprzewracane kosze na śmieci, zdemolowane przystanki i zdewastowane autobusy i tramwaje :( Później się dziwimy, że MPK podwyższa ceny biletów :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PanDemonium Re: sami mieszkańcy też są winni IP: *.toya.net.pl 03.05.10, 22:33 Hehehe. Jasne. Jedź z hordą pijanych młotków w autobusie i bądź bohaterem chwili. Wyciągnij komórkę. Zadzwoń na policję lub straż miejską. W najlepszym wypadku stracisz komórkę lub kilka zębów. W najgorszym jakiś tępy odurzony dres po prostu Cię zadźga nożem/poskacze na twojej głowie z kumplami/wyrzuci cię przez okno z pędzącego pojazdu. Wybierz sobie. Prawda jest taka, że od pilnowania NASZEJ wspólnej własności są odpowiednie służby na które łożysz grube tysiące w podatkach. I nie pomogą debaty. O czym chcesz rozmawiać? Myślisz, że policja czy straż miejska nie wie co robią te wszystkie drobne cwaniaczki. Oni ich doskonale znają. Tylko problem polega na tym, że nie ma w tym kraju żadnych systemowych rozwiązań, które skutecznie powstrzymywały by ich od robienia takich rzeczy. Najbardziej demoralizuje poczucie bezkarności. I to ich właśnie napędza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olos Re: sami mieszkańcy też są winni IP: *.91.rev.vline.pl 03.05.10, 23:43 głupi jesteś. kto Ci każe dzwonić przy tryglodytach. Wystarczy wysiąść z takiego autobusu, odejść 100 m od miejsca zdarzenia i zadzwonić. Wystarczy pomyśleć !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PanDemonium Re: sami mieszkańcy też są winni IP: *.toya.net.pl 04.05.10, 01:45 Heheh. No widać, że znasz teorię. Ale nigdy nie dzwoniłeś. Jak byś dzwonił to byś wiedział, że pierwsze pytanie dyżurnego jest o to czy nadal widzisz zdarzenie, ile jest osób, jak wyglądają, co robią, itd. No to teraz mu powiedz, że autobus jest już 1000 metrów dalej i nie znasz jego numeru (uprzedzając - nie linii tylko, autobusu), nie wiesz ile było osób, bo szybko wysiadłeś, ani jak wyglądają, bo ich już nie widzisz, itd. Na pewno się zainteresuje i przydzieli ci wysoki priorytet, a ty się nigdzie nie spóźnisz (bo przecież wysiadłeś i odszedłeś 100 metrów). Dyżurny pewnie będzie miał ze trzy wolne radiowozy, których załogi nie będą zajęte akurat papierkową robotą i będą na miejscu w 3 minuty. Potem jeszcze dopełnij patriotycznego obowiązku i podaj swoje dane. Masz gwarantowane rozrywki w postaci składnia zeznań, może rozpoznawania sprawców, no i może jeszcze wizyt w sądzie. Wiele godzin przedniej zabawy. Potem nawet się nie obejrzysz jak bandziory wiedzą jak się nazywasz, gdzie mieszkasz i którędy wracasz wieczorem do domu... Wystarczy pomyśleć!!!! Powodzenia. Dzwoń. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: si Re: sami mieszkańcy też są winni IP: *.toya.net.pl 03.05.10, 23:53 A pewnie. Dzwońmy. Raz widziałem jak 3 kolesi demoluje przystanek (Paderewskiego/Karpacka), na którym miałem czekać na ostatni tramwaj. Przyznaję, nie zadzwoniłem na policję, bo po słowach "ej, ty. ty kur*o. ch*ju chodź tu" niestety zacząłem uciekać i jakoś nie w głowie było mi dzwonić. Przepraszam. Zachowałem się skandalicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ojciec Czas To spróbuj kiedyś zadzwonić... IP: *.cable.casema.nl 03.05.10, 21:04 Napierw czekasz 6 minut, aż ktoś odbierze, a później pół godziny na przyjazd patrolu. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olos Re: To spróbuj kiedyś zadzwonić... IP: *.91.rev.vline.pl 03.05.10, 23:44 tak i to ma być usprawiedliwienie by nic nie robić... tylko potem nie marudź, że jest syf Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: sami mieszkańcy też są winni IP: *.toya.net.pl 03.05.10, 22:54 edekgazeta napisał: > bi udają, że nic nie widzą. A wystarczy z komórki zadzwonić na policję, że > ktoś coś demoluje. i co? myślisz, że wyślą kogoś? dwa razy wzywałem policję do wandali demolujących przystanek i ani razu nie przyjechali sprawdzić co się dzieje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olos Re: sami mieszkańcy też są winni IP: *.91.rev.vline.pl 03.05.10, 23:44 i to jest argument by nie dzwonić ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Brawa za ten tekst! IP: *.toya.net.pl 03.05.10, 21:04 Aż dziw bierze, że przeszedł w Gazecie. Ale pewnie tymi wandalami są ci inni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radko Łódzki wandal powszedni. Koszt: setki tysięcy z... IP: *.toya.net.pl 03.05.10, 21:15 Skoro ścieżka rowerowa asfaltowa jest dwukrotnie tańsza od kostki, to nie rozumiem dlaczego buduje się ścieżki z kostki. Tym bardziej że po asfalcie lepiej się jeździ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Młody B. Re: Łódzki wandal powszedni. Koszt: setki tysięcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.10, 21:31 Autorowi "gratuluje" rzeczowego podejscia do tematu. Szczególnie zdanie o tym ze kazdy pseudokibic wraca do domu autobusem. I kazdy jest pijany. I jest złodziejem, bo kazdy pijak to złodziej. Brawo! Oczywiscie ze przystanki, ławki i elewacje sa niszczone ale nie tylko i wyłacznie przez kibiców. Proponuje sie przejsc po "Pietrynie" w piatkowa/sobotnia noc i popatrzec na gowniarzerie ktora wylewa sie z klubow. Koncerty hip hopowe, Rockowe i inne. W kazdej grupie znajdzie sie idiota ktory musi zabłysnac. A wracajac do tematu alkoholu i kibicow. Ktoz z nasz nigdy nie wracał podchmielony z pubu, gdzie ogladał LM czy rep. Polski? I co? Tez tacy sa chuliganami? Jezdze na mecze Widzewa od 20 lat. Autobusami kiedy rowniez. ( choc i teraz sie zdarza). Przed meczem lubie wypic sobie z kumplami piwko w pubie. A poza tym mam rodzine. Prace itd. I co tez jestem chuliganem i kibolem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cmr Re: Łódzki wandal powszedni. Koszt: setki tysięcy IP: *.4web.pl 03.05.10, 21:43 no to się zdecyduj czy jesteś kibicem, czy pseudokibicem - ci drudzy nazywają się tak dlatego, że bardziej interesują ich burdy, ustawki i demolowanie okolicy niż kibicowanie własnej drużynie. właśnie dlatego w tekście pojawia się słowo 'pseudokibic'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Młody B. Re: Łódzki wandal powszedni. Koszt: setki tysięcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.10, 21:54 To nie ja sie musze zdecydowac bo wiem kim jestem. To autor musi wiedziec ze nie kazdy gosc wracajacy po meczu w autobusie to wandal i chuligan. A tak niestety z tekstu wynika... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cmr Re: Łódzki wandal powszedni. Koszt: setki tysięcy IP: *.4web.pl 04.05.10, 10:32 To nie wina autora chyba, że 'dzięki' pseudokibicom cała reszta prawdziwych kibiców jest postrzegana tak, a nie inaczej. Gdyby na mecze nie było wpuszczane bydło, którego wybryki pokazywane są potem w każdej stacji telewizyjnej, to może wizerunek kibica byłby w Polsce inny. Odpowiedz Link Zgłoś
nefnef A policjanta czy strażnika na ulicy uświadczysz? 03.05.10, 22:20 Nie uświadczysz, a jeśli już to równie często jak UFO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwik Re: A policjanta czy strażnika na ulicy uświadczy IP: 130.138.227.* 04.05.10, 13:57 Oj... pojawi się bardzo szybko jak tylko źle zaparkujesz żeby założyć blokadę. W innych, wymagających większego zaangażowania przypadkach - stają się niewidoczni jak Ninja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: terb91 Łódzki wandal powszedni. Koszt: setki tysięcy z... IP: *.pol-net.pabianice.pl 03.05.10, 23:31 Mylicie pojęcia.. wandal maluje po ścianie, a chuligan tłucze się bez sensu;P;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 222 Łódzki wandal powszedni. Koszt: setki tysięcy z... IP: *.toya.net.pl 04.05.10, 00:31 I przyjezdza wieśniactwo widzewa i mysli że moze nabroić .....a t chuj... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola biedni Strażnicy Miejscy - nic nigdy nie widzą :( IP: *.toya.net.pl 04.05.10, 01:06 A może trzeba by wyposażyć ich w służbowe okulary ? No i jeszcze mózgi by się przydały, tylko nie wiem czy akurat mają w magazynie ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracujacy jeszcze Re: biedni Strażnicy Miejscy - nic nigdy nie widz IP: *.lodz.mm.pl 04.05.10, 13:14 osobiscie znam przypadek zlapania wandala ,i co ?i nic?nie siedzi,nie pracuje ,nie naprawia szkod.(bo z czego?)piszacy bzdury nie maja mozgow rzeczywiscie w..rodzinie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Franciszka Taki drobiazg IP: 81.15.172.* 04.05.10, 08:17 w ubiegłą niedzielę na Piotrkowskiej przy Czerwonej, kierowca stojący za tramwajem, w lśniącym i czystm ssmochodzie koloru czarnego,wyrzucił pety na środek ulicy. Niby drobiazg,prawda ? Powiecie,że nie miał innego wyjścia? W Łodzi to normalne, tak samo jak niszczenie elewacji, naklejanie ulotek gdzie popadnie , jak to,że kierowcy przyśpieszją na pasach zamiast przepuścić pieszego. W innych miastach tego już się nie spotyka. Ale Łódź - to przecież przyszła Europejska stolica kultury... Odpowiedz Link Zgłoś
ggrdl Re: Taki drobiazg 04.05.10, 19:39 Zawsze w takiej sytuacji mam ochotę wysiąść i wrzucić mu tego peta z powrotem! Powstrzymuje mnie głos rozsądku - to byłby samosąd. Ale ja stoję obok, to zawsze takiemu zwrócę uwagę, nawet dresiarzowi bez karku (nie wyglądam na słabeusza ;-) ). BTW: Kiedyś pamiętam dzieciak, który odpakował jakiegoś batona i papierek ciepnął za siebie. Zastąpiłem mu drogę i powiedziałem, żeby sprzątnął po sobie (śmietniczka w zasięgu 10m). Podniósł. Jak się okazało był z osobą dorosłą, która nawet nie piknęła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaser Łódzki wandal powszedni. Koszt: setki tysięcy z... IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.05.10, 09:08 To sami patrioci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Łódzki wandal powszedni. Koszt: setki tysięcy IP: *.64.25.213.sta.gaja.net.pl 04.05.10, 15:48 Bez sensu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HUBAL Jak nie można inaczej wytlmaczyć nieudacznictwa .. IP: *.lodz.mm.pl 05.05.10, 19:43 Jak nie można inaczej wytłumaczyć nieudacznictwa tych, co podobno odwołali "nieudaczników" - to szuka sie tak idiotycznych wytłumaczeń. A myslenie - SZANOWNA WLADZO- nie boli, wykorzystywanie dobrych przykładów - też nie. Ale jak sie ma kadry Jońskiego, czy Kwiatkowskiego - to czego wymagać!? Obiecywali: - uporządkowanie miasta, nawet podniesienie jego estetyki - zniknięcie KOLESIOSTWA - prawdziwe informacje dla mieszkańców - podniesienie rangi Łodzi w świeci etc, etc.... A co mamy: - kolesie na stołki: Sadzyński, Magin - kolesie Kwiatkowskiego i Fisiaka - Teodorczyk, Dyba, Podgórski, Murynowicz,etc - kolesie Jońskiego - czystość w mieście - buhahahahaha - na "2-" - ograniczanie linii MPK, bo nieudolny koleś Jońskiego nie potrafi dobrze zarządzać firmą, koszty rad nadzorczych i wydętych stanowisk kierowniczych POGRĄŻAJĄ SPÓŁKI MIEJSKIE A PełO czeka na cud!!! BRAWO NOWE WŁADZE - NACHAPALISCIE SIĘ JUŻ???? - ranga miasta - jak w aferze "skór" - prawda w mediach - a co to jest prawda??? dla naszych władz to pojęcie nieznane, całkiem jak dla dziennikarzy z Gazety - ONI ZNAJĄ TYLKO PR!! OCZYWIŚCIE POZYTYWNY DLA NICH Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazyli Łódzki wandal powszedni. Koszt: setki tysięcy z... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.05.10, 14:54 ...Albo wypłacić premie prezesuniom MPK !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Radek Łódzki wandal powszedni. Koszt: setki tysięcy z... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.11, 17:31 Czytając ten artykuł odnoszę wrażenie, że autor tej publikacji traktuje wszystkich kibiców jako pseudo-kibiców. Z pewnością tak nie jest, ale owszem nie sposób się nie zgodzić z faktem, że "nasilenie" wandalizmu występuje przy okazji różnych imprez sportowych, ale nie obwiniajmy za wszystko ludzi, którzy przychodzą na widowisko sportowe. Odpowiedz Link Zgłoś