Dodaj do ulubionych

Pociągiem do stolicy dojedziemy jednak w dwie g...

IP: *.wroclaw.mm.pl 31.05.10, 09:55
Po raz pierwszy zainteresowałem się tematem i dowiedziałem o "modernizacji
torów" i "skróceniu czasu podróży" już w 1998 roku, kiedy podjąłem pracę w
Warszawie. Decydenci zapewniali, że do Warszawy dojedziemy w 45 minut. Od tej
pory czas podróży wahał się, było to nawet 180 minut, ale nigdy nie spadł
poniżej przedwojennych 90 minut. Obiecane 45 minut nie jest takim
science-fiction, z Londynu do Brighton jest tyle samo kilometrów co z Łodzi do
W-wy i pociąg jedzie tam 45 minut.
Tak więc kiedy po raz kolejny słyszę zapowiedzi skrócenia czasu podróży do
Warszawy, po prostu się uśmiecham. :-)
Obserwuj wątek
    • Gość: prachu Re: Pociągiem do stolicy dojedziemy jednak w dwie IP: 199.67.203.* 31.05.10, 10:04
      Wiesz mam identyczne spostrzezenia. Znajomy jezdzi z Brighton do Ladka do pracy
      i dojezdza czesto szybciej niz koledzy z Ladka. Gdyby pociag z Lodzi dojezdzal w
      45minut to wyrownalbym czas dojazdu z tym jaki mialem latami jezdzac samochodem
      z Tarchomina na Wole :) Tyle ze z Lodzi to cos ok 150km a tarcho-wola to
      tylko...18km :)

      nieciekawe czasy przed nami, remont torow, zamkniecie Fabrycznej. Osoby
      mieszkajace na zachodniej scianie Lodzi jesli beda musialy jezdzic na Widzew to
      masakra)...
      • Gość: koszmar Koszmar powraca IP: *.182.162.240.nat.umts.dynamic.eranet.pl 31.05.10, 11:05
        Zobaczyłem to znowu.

        - Kompletny brak koordynacji remontu z jeżdzącymi pociągami,
        - rozkład jazdy zmieniajacy się co tydzień bez uprzedzenia
        - pociągi stojące po 45 min pomiedzy łodzią a koluszkami bez słowa
        informacji kiedy ruszy.

        szansa że szybciej zbudują autostradę i ruszą jakieś busy, które
        dojadą do centtrum w godzinę (autostradą 120 km to żadem wyczyn).

        Po PKP nie spodziewam się już niczego.



    • Gość: goger Re: Pociągiem do stolicy dojedziemy jednak w dwie IP: *.aster.pl 31.05.10, 10:08
      Ida wybory - trzeba ladnie zapewnic i obiecac hehe
      A rzeczywistosc bedzie taka, ze pociag bedzie w rozkladzie bedzie mial zapisane
      2 godziny z hakiem, ale zawsze bedzie opozniony. Dokladnie tak, jak poprzednim
      razem. I podroz bedzie trwala 3 godziny, czyli PKPowska normalka.
      Ciekawe tez, czy te zapewnienia sa na pismie i czy np. zostaly ustalone jakies
      kary za niedotrzymywanie podpisanych warunkow. I sam odpowiadam - nie ma.
    • Gość: CZeslaw Pociągiem do stolicy dojedziemy jednak w dwie g... IP: *.102.211.91.static.bait.pl 31.05.10, 11:15
      Przed II wojną światową z Warszawy do Łodzi jechało się 1h 30 min. W
      latach 70 i 80 tych podróz trwała 90 min. W XXI w skrócono podróż do
      84 min. Jestem pod wrażeniem tych wyników. A obiecanki o skróceniu
      podrózy do 60 min to słyszę gdzieś od początku lat 90 ubiegłgo
      wieku. Czuję że moje wnuki bedą jeczać tylko 80 min.
    • Gość: KIha Pociągiem do stolicy dojedziemy jednak w dwie g... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.10, 11:29
      Oglądałem swego czasu program na Discovery o wymianie torów w Anglii. Wszystko
      było robione tylko weekendy, ponieważ w tygodniu jest duży ruch/ Trwało to i
      tak krócej niż u nas a i utrudnienia były mniejsze.A pociągi w tygodniu wcale
      nie jeździły dłużej. Kiedy my do tego dorośniemy
      • Gość: taki jeden Re: Pociągiem do stolicy dojedziemy jednak w dwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.10, 13:15
        Tyle, że tu chodzi nie o wymianę szyn, bo takie rzezy tez się u nas
        robi na bieżąco maszynami, ale idzie o modernizację lini kolejowej
        poprzez praktycznie rozebranie jej PODTORZA i budowę na nowo.
        Oznancza to gruntowną przebudowę struktury podtorza i zapewnienie
        większej stabilności wymianionej podsypce, podkładom i szynom.
        Do tego modernizacja i wymiana sieci elektrycznej i słupów,
        modernizacja i wymiana przepustów, mostków, remont wiaduktów,
        dobudowa nowych, wymiana automatyki na przejazdach kolejowych,
        modernizacja peronów na przystankach i stacjach, przebudowa
        niektórych układów torowych (Grodzisk Mazowiecki) dla v 160km/h anie
        v100km/h, wymiana i przebudowa rozjazdów w tym zastapienie ich na
        większą v na bok. Itd. Nie jest to modernizacja jaką bym chciał, ale
        zaczęli niech skończą.
    • awersja Minimalizm... 31.05.10, 13:14
      Obawiałem się, że przed wyborami samorządowymi usłyszę o projekcie połączenia
      warszawskiego metra z podziemnym dworcem w Łodzi. Oczywiście cała trasa będzie
      ukryta pod ziemią. Do tego - nie tylko tzw. połączenie "Y", czyli Warszawa -
      Wrocław i Poznań via Łódź, ale również podziemne połączenie z planowanym torem
      wyścigów formuły 1.

      Tymczasem okazuje się, że będzie tylko skromny remont torowiska... Minimalizm...
    • Gość: Marcin P. Pociągiem do stolicy dojedziemy jednak w dwie g... IP: 94.254.191.* 31.05.10, 16:02
      Mnie zastanawia jak to jest, że odcinek długości około 140 km remontować się będzie łącznie prawie 6 lat. Przecież to jest śmieszne.
      Dlaczego podczas remontu w latach 2006-2008 już nie była tworzona dokumentacja służąca do wykonania prac na drugim odcinku? Czemu remont trwa tak długo? Nie można prowadzić prac na 3 zmiany, 24 godziny na dobę?
      W innym kraju, na tak uczęszczanym odcinku, ważnym dla gospodarki i regionu remont byłby wykonany znacznie szybciej.
      Czy winne są pieniądze (zbyt mała ich ilość)? Czy winny jest brak umiejętności prawidłowej koordynacji prac? Kto lub co ponosi winę za to, że większość rzeczy jakie się wykonuje trwają tak długo?

      www.mojwlasnymilion.pl - pomóż spełnić marzenie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka