Gość: ohoho
IP: *.toya.net.pl
25.07.10, 22:21
"Ale przecież kostka będzie na chodniku, a w Łodzi kierowcy na chodnikach nie
parkują - ironizuje Hubar z Grupy Pewnych Osób". Natomiast piesi, nie brudzą
chodników(gumy do żucia, odchody zwłaszcza po upojeniu alkoholowym), psy na
nich nie zostawiają swoich ekstrementów. Najlepiej zgonić wszystko na
samochody :))) ZŁY I NIEDOBRY SAMOCHÓD !!! Przypominam dyletanci, że autobus
też jest samochodem TAAAAK niestety to prawda. Rooower, no tak - po rowerze
nic nie zostaje - kto dojedzie do pracy rowerem w mieście Łodzi zakładając, że
przez połowę roku pogoda nie sprzyja temu środkowi transportu ? Miłośnikom
jednośladów proponuje obejrzeć filmy na youtube z Wietnamu czy Chin, gdzie
taki środek lokomocji jest najbardziej popularny - podoba się ? Mnie nie za
bardzo. Zwłaszcza, że nie wszyscy mogą się umyć w miejscu pracy - po takiej
podróży - niestety nie wszyscy mieszkańcy miasta mogą pracować w dresach lub
letnim ubiorze. Po Piotrkowskiej mało aut jeździ a i tak kostka się rozsypała
- więc teoria jest błędna.
Na koniec dodam, że będąc właścicielem samochodu nie parkuje na chodnikach i
trawnikach. Przy ostatnich temperaturach asfalt troszkę ugniatał się pod
cieżarem samochodu - więc rozwiązaniem jest - zarówno jezdnie i chodniki
powinny być wykonane z mozliwie najtrwalszych materiałów - tak aby po upływie
pół roku nic nie pękało, rozsypywało lub zapadało.