Dodaj do ulubionych

Czy studenci zapłacą podatek od stypendium?

IP: *.soch.lu.se 24.03.04, 18:04
Jestem wlasnie na stypendium w Szwecji. Nie wyobrazam sobie placenia podatku
od stypendium! Nie dosc ze jest ono niewielkie jak na warunki szwedzkie (wiem
ze moglam wybrac inny kraj, ale warunki nauki tutaj sa rewelacyjne). Teraz
wiele osob rezygnuje z wyjazdow bo po prostu ich na to nie stac. A jeszcze
podatek od tego!? Szaleje nasz parlament... szaleje...
Obserwuj wątek
    • Gość: Pitum Re: Czy studenci zapłacą podatek od stypendium? IP: *.kullen.rwth / *.kullen.RWTH-Aachen.DE 24.03.04, 23:49
      hehe, ja wyjechalem na Sokratesa na rok do Niemiec, nie dosc, ze 140EUR (nie
      pokrywa nawet akademika) placone jest mi tylko przez 5m-cy to jeszcze mam czesc
      z tego oddac panstwu do ktorego nawet nie mam zamiaru wogole wracac, juz by
      wogole wyjachac trzeba bylo niezle wylozyc, znam wiele przyopadkow gdy na taki
      wyjazd rodziny studentow biora kredyty bankowe
    • h8red Nie dajcie się rolować!!! 25.03.04, 08:27
      Po pierwsze miałbym pytanie do autorki: Skąd kwota około 200 Euro??? W chwili
      obecnej stypendium wynosi 150 Euro, a doszły mnie słuchy, że ma spaść do 140.
      Osoby udające się za granicę muszą wziąć pod uwage spore dofinansowanie z
      właśnej kieszeni. Wiem, że Erasmus ma pokryć różnicę w wydatkach między Polską a
      krajem gdzie student przebywa, ale bez przesady!!! W takie Francji dla przykładu
      na dzień dobry pokój w akademiku kosztuje około 110-120 Euro. Bez wyżywienia of
      kors. Dodać do tego miesięczne wyżywienie i kwota zacznie się ostro podnosić. A
      przecież nikt nie będzie tam żył o chlebie i wodzie. Poza tym jeśli mi się
      dobrze wydaje to jednym z założeń programu Erasmus jest również poznawanie
      innych krajów, kultur, itp. Za taką kwotę...
      Żeby jeszcze "dowalić" uczelniom dodam, że WSHE daje 300 Euro (a przynajmniej
      dawało). Tacy Bułgarzy dostają 400 Euro, Rumuni 300 i żeby nie było, że wszyscy
      mają więcej: Niemcy 100.

      Naprawdę apeluję: przemyślcie taki wyjazd!!!
    • Gość: koniec z tym! Re: Czy studenci zapłacą podatek od stypendium? IP: *.243-201-80.adsl-fix.skynet.be 25.03.04, 10:42
      Oczywiscie! Niech student placi podatek od stypendium! A jeszcze lepiej- niech
      nie dostaje stypendium i sam sie finansuje. Oczywiscie platne studia i
      odebranie wszystkich znizek- zachcialo sie studiowac? -trzeba placic...

      ... tak na marginesie- wlasnie jestem na stypendium w Belgii...he he
    • Gość: ja wysiadam Re: Czy studenci zapłacą podatek od stypendium? IP: *.gbf.de, / *.gbf.de 25.03.04, 10:49
      Jestem na stypendium w Niemczech. Nie jest to sokrates tylko normalne stypendium
      z instytutu, ktore wystarcza na mieszkanie, jedzenie, ksiazki, picie i pociagi.
      Jesli ktos kaze mi placic od tego podatek w Polsce to wiecej mnie tam nie zobaczy.

      Pozdrawiam
      • graz.ka Re: Czy studenci zapłacą podatek od stypendium? 25.03.04, 11:01
        No cóż, budżet nie jest z gumy.
        Musi starczyć na ewentualne wdrożenie w życie takich projektów:

        kiosk.onet.pl/0,0,891490,6570,przeglad.html
        A jak się w tym świecie napatrzycie i okaże sie , że tam lepiej? Po co w ogóle
        wyjeżdżać? A której władzy potrzebne potem takie teksty:

        miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34959,1966999.html
        • Gość: angka2 łódzka wyborcza jak zwykle w tyle IP: 81.219.* / *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.04, 18:17
          Jak zwykle łódzka wyborcza zajmuje się sprawami, które na arenie ogólnopolskiej
          są już dawno wyjaśnione- owszem pojawił się taki knot w ustawie, było o tym
          głosno gdzieś z tydzień dwa temu. A teraz się rząd z tego wycofał i już
          wiadomo, że podatku nie będzie.
          Angka2
          • h8red Co nie zmienia faktu... 25.03.04, 18:23
            że stypendia są śmiesznie niskie. I w dalszym ciągu chciałbym wiedzieć skąd
            autorka artykułu wytrzasnęła kwotę 200 Euro??? Czy Admin może swoimi kanałami
            się dowiedzieć i zaspokoić moją ciekawość???
            • Gość: g.enetyk Re: Co nie zmienia faktu... IP: *.gbf.de, / *.gbf.de 26.03.04, 11:59
              serio jest az tak zle? Dwa lata temu bylem a anglii na sokratesie i wtedy to
              bylo 350e miesiecznie. I ta kwota byla smieszna i wystarczala na mieszkanie
              przez 2,5 miesiaca. I nikt nie wmowi mi ze roznica miedzy wydatkami miedzy
              polska a anglia to 350e miesiecznie. Jesli teraz jest mniej niz 200 (oczywiscie
              mysle o pieniadzach, ktore przychodza na konto zreszta z opoznieniem) to to jest
              tragedia.

              pozdrawiam
              • h8red Re: Co nie zmienia faktu... 26.03.04, 12:40
                Gość portalu: g.enetyk napisał(a):

                > serio jest az tak zle?

                Tak.
    • Gość: kakofoniks socrates 200 euro bzdura IP: *.dh.uclv.net 27.03.04, 00:00
      nie wiem skad wyborcza wziela dane o tymn ze studenci dostaja 200 euro/msc,
      szczerze mowiac chcialbym aby tak bylo, prawda jest taka ze stypendium wynosi
      140 euro czyli mniej niz 3/4 tego co twierdzi wyborcza a 50 euro to miesieczne
      wyzywienie, mimo iz jestem w austrii, na marginesie, zaluje ze dostaje
      stypendium, gdyz niee moge pracowac ani robic praktyki, gdybym nie mial i
      jechal sie uczyc do austrii, dostalbym pozwolenie na prace od reki i
      prawdopodobnie nie musialbym dokladac ze swoich na utrzymanie.
      czuje sie ukarany, gdyz jestem na 5 roku i chcialem pisac prace mgr w austrii
      przy firmie (czyt robic projekt ktory jest oja magisterka, jest to tu bardzo
      populrne), niestety dzieki temu ze dostaje 140 euro ma msc,koszty utrzymania
      okolo 600euro/msc, nie moglem pisac pracy przy firmie.
      • Gość: b00g13 kakofoniks IP: *.net / *.pl 27.03.04, 02:02
        bez urazy ale nick masz dobrany idealnie;)
        • Gość: kakofoniks socrates IP: *.dh.uclv.net 04.04.04, 22:39
          a byles moze na socratesie?? jak nie to mam propozycje wez 140 euro i sprobuj
          przezyc za to miesiac w vorarlbergu a pozniej docinaj :D zobaczymy czy jestes
          na tyle madry zeby przezyc
    • Gość: R Re: Czy studenci zapłacą podatek od stypendium? IP: *.chello.pl 31.03.04, 19:16

      Podatek od stypendium!!!!???? Stypendium to nie sa zarobki i czesto do niego
      trzeba doplacac. Bylem na stypendium w jednym z krajow tzw. "trzeciego swiata"
      i gdybym nie pracowal nie utrzymal bym sie ze stypendium ktore otrzymywalem.
      Pisalem podania do Ministerstwa Edukacji zeby podwyrzszyli stypendium do sumy
      ktora pozwalala by mi na zaspokajanie podstawowych potrzeb, jak spanie i
      jedzenie(niestety polski system stypendialny jest beznadziejny). Skonczylem
      studia. I bez posrednictwa jakichkolwiek polskich instytucji zostalo mi
      przyznane stypendium na studia doktoranckie za granica w jednym z
      wysokorozwinietych krajow. Bede dostawal kupe pieniedzy. Ale zeby nie wiem co,
      nie podziele sie nimi ze zlodziejami z rzadu, ktorych polityka monetarna polega
      na podwyzszaniu podatkow lub wymyslaniu absurdalnych nowych podatkow. np
      podatek na ksiazki, ktory zostal wymyslony przez jakigos po***********o debila
      ktorego proces myslowy nie obejmuje konsekwencji jakie niosa za soba pomysly na
      ktore wpada.

      I jak my mamy byc konkurencyjni w stosunku do mlodziezy, studentow z innych
      krajw Unii skoro mniej osob bedzie wyjezdzac?

      Jak polscy naukowcy maja byc konkurencyjni, bez odbytych stazy za granica co
      teraz jest norma w "prawdziwe uprawianej nauce"???

      Skoro nowa ksiazka w dziedzinie x kosztuje 100$, jak doktorant ma ja sobie
      kupic otrzymujac (badz nie) 800 pln. Z grantu??? Teoretycznie tak, a jak nie ma
      grantu?? No to musi go zdobyc. A kto dostaje granty? Ci ktorzy pisza najlepsze
      projekty. A kto pisze najlepsze projekty? Ci ktorzy sa na biezaco z tym co sie
      dzieje w ich dziedzinie naukowej np. z nowych ksiazek i publikacji.

      Jedna ksiazka to nie wszytko. Potrzeba ich wiele. 20 rocznie powiedzmy.

      Pozdrawiam Rzad mojego kochanego kraju, ktory to kraj niedlugo i na dlugo
      opuszczam. Opuszczam bo nie widze tu dla siebie persektyw i jestem na tyle
      sprytny ze moge sie od Polskiego rynku pracy uniezaleznic. Ktos moze powiedziec
      ze wyksztalcilem sie za pieniadze podatnikow i teraz swoja wiedze i
      wyksztalcenie bede wykorzystywal w innym kraju. Prawda. Wyjezdzajac, zmniejszam
      konkurencje na rynku pracy.

      Zreszta, mialym byc lojalny w stosunku do rzadu ktory chce opodatkowac moje
      stypendium??

      Wyjezdzajac naucze sie jednak tego, czego nigdy nie nauczylbym sie w Polsce,
      gdzie byc moze powroce lub nie.

      drogi urzedzie skarbowy pocaluj mnie w d***

      R
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka