Gość: Izus
IP: 212.160.168.*
22.04.04, 11:38
To chyba jakiś żart. Moje półroczne dziecko leżało w Szpitalu Wojewódzkim w
Zgierzu, fakt na innym oddziale...ale to był koszmar zarówno dla dziecka jak
i dla mnie, w sali na dwoje dzieci (dwa miejsca do podłączenia tlenu)
dołozono trzecie i tlen zabrano dziecku w "lepszej" formie. Pielęgniarki,
nieprzyjemne nie zmieniające rękawiczek po każdym pacjencie przy pobieraniu
krwi. Rodzicom można było przebywwać u dziecka od 8 rano do 21 potem czy
dziecko płakało czy nie pielęgniarki wyganiały. Rodzic miał przy łuzku stołek
na którym mógł te kilkanaście godzin dziennie być przy dziecku. Wspominam te
2 tygonie koszmarnie i zadnej matce ani dziecku nie życzę pobytu w takim
szpitalu. Dziwi mnie więc to wyróznienie...i coraz bardziej z dystansem
patrzę na przydzielanie pieniędzy ośrodkom w jakichkolwiek konkursach.