jakub.hubert
08.03.11, 18:03
I tak działają posłowie, którzy pracują nie od wyborów do wyborów ale także między nimi. Fajnie, że Gazeta się tym zainteresowała, chociaż rozumiem, że nie było łatwo znaleźć polityka, który zajmuje się nie politykierstwem, a realnymi problemami.