kobuku12
14.05.11, 17:05
Pijany facet w restauracji:kelner-proszę kartkę o ołówek.-Kiedy kelner podał,gość pisze testament.
Dla syna-100,000zł
Dla córki-50,000zł
Dla żony 150zł.-potem zamyślił się głęboko i mówi-kurcze,ale skąd ja tyle forsy wezmę.
Kiedy mi Napieralski zdradzi,jak zamierza zrealizować te obiecanki,to może na niego zagłosuję.
Może to i szczery chłop i ma dobre chęci,ale dobrymi chęciami piekło jest wysłane.