Gość: zen
IP: *.retsat1.com.pl
19.06.11, 21:21
Do Camino trafiłem - po długim poszukiwaniu. Piotrkowską zszedłem całą i już nie trafiłem do żadnej festivalowej knajpki. Zero oznakowania. Należało wziąć wydruk z listą biorących udział. Ale kto to przewidział?