Gość: mac79
IP: *.toya.net.pl / 10.0.217.*
03.03.02, 17:34
Stojąc wczoraj wieczorem na Placu Dąbrowskiego udało mi się po raz pierwszy
spojrzeć na to miejsce z dystansem i bez uprzedzeń. Czy nie sądzicie, że to
jest jedno z tych miejsc, które niewielkim kosztem mogłyby by stać się dumą
Łodzi? Ten plac jest strasznie zniszczony, tragicznymi ogrodzeniami,
pomalowanymi na zółto, stoi tam "Pozostalosc Ogrodka" (swoją drogą to
ewenement: kto pozwolił na to, aby w samym centrum miasta straszyly przez caly
rok resztki letniego ogródka? To nie do pomyślenia, coś co spełna swoją
funkcję przez 4 miesiące straszyło przez pozostałych 8 ) Wystarczyłoby tylko
ten teren uporządkować, wyłożyć brukiem i zakupic kilka stylowych latarni...
To jeden z niewielu placów z Łodzi, który jest jakoś rozplanowany, z
architektoniczną dominatą- Teatrem Wielkim i prawie wszystkimi pierzejami (bo
brakuje zabudowy kolo Collegium Anatomicum) Te zmiany wystarczyłyby aby to
miejsce nabrało blasku i aby w lecie mieściło się tam wiele ogródków( zamiast
jednego), aby tętniło tam życie, spacerowicze, ławki, fontanna...
Wyższą szkołą jazdy byloby przeniesienie krańcówki autobusowej. Wiem że to
jest ważny punkt przesiadkowy itp, ale powinien tam byc po prostu przystanek
dla tych wszystkich lini, krańcowka autobusowa w centrum miasta, przy operze
to chory pomysł. Stojące autobusy, rozpadające się zabudowania MPK, stragany i
brud. Okropność.
Wracam więc do pytania: czy nie sadzicie ze zamiast różnych fantastycznych
projektów Plac Dąbrowskiego jest miejscem które przekształcone małym kosztem
mogloby stać się sercem Łodzi??? (albo przynajmniej miejscem przyjemnym)
pozdrawiam