Dodaj do ulubionych

Sade na szczycie. Wspaniały koncert w Atlas Arenie

IP: *.toya.net.pl 12.11.11, 02:27
Naprawdę, premier RP przyjechał na koncert Sade (krewna markiza???). popularnej grupy i pieśniarki, ale jednak bez szczególnego znaczenia dla kultury? Kiedyś Tusk miał lepszy gust, teraz może pozwolić sobie na każdy. S(z)ade, jak by rzekla Merkel... I jeszcze Gazeta w zachwycie... Koniec świata.
Obserwuj wątek
    • Gość: ap też bym jak Tusk za free to obejrzał i posłuchał:) IP: *.play-internet.pl 12.11.11, 02:54
      • Gość: rudi Re: też bym jak Tusk za free to obejrzał i posłuc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.11, 11:16
        To trzeba było zostać posłem, a potem premierem, a nie pieprzyć teraz bez sensu.
      • Gość: meg Re: też bym jak Tusk za free to obejrzał i posłuc IP: *.ghnet.pl 12.11.11, 21:04
        było cudownie :))))) sade - rewelacja!!!
    • Gość: Yaro ojoj, jak nie byles to nie pierdziel glupot ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.11, 03:07
      Koncert byl rzeczywiscie wspanialy. Jesli ktokolwiek byl zawiedziony to chyba nie do konca wiedzial na jaki koncert idzie. Nie mozna bylo byc niezadowolonym. Ponad dwie godziny muzyki, fajne swiatla, super naglosnienie (przynajmniej tak to wygladalo ze srodka plyty). Repertuar jaki mozna bylo sobie tylko wymarzyc. Ale coz ... malkontentow nie brakuje (podobno idiotow w Warszawie tez ...)
    • Gość: kate Sade na szczycie. Wspaniały koncert w Atlas Arenie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.11.11, 09:04
      Koncert wspaniały! Organizacja kiepska. To że stalismy na zimnie to pikuś. Czemu na 22 bramki wejściowe otworzyli tylko 4? Po co tyle wejść ?
      Ale głos Sade muzyka emocje to wszystko pozwala wybaczyć takie niuanse.
      • Gość: rudi Re: Sade na szczycie. Wspaniały koncert w Atlas A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.11, 11:18
        Organizacja w Arenie leży od dawna.Wyobraża sobie ktoś tam pożar? Zanim znajdą klucze od kłódek będzie tragedia. Ale Maciaszczyk zadowolony!
    • Gość: kuli Sade na szczycie. Wspaniały koncert w Atlas Arenie IP: *.toya.net.pl 12.11.11, 11:26
      Hej, przecież to nie Atlas Arena organizuje koncert, tylko agencja koncertowa. Z tego co się orientuje, to Atlas wynajmuje obiekt i już. Nawet ochrona jest spoza Łodzi.
      • Gość: renax Re: Sade na szczycie. Wspaniały koncert w Atlas A IP: *.193.160.9.tvsat364.lodz.pl 12.11.11, 12:49
        Czy Łódź nie posiada dobrych agencji ochroniarskich? Ta z koncertu Sade to chyba zupełnie przypadkowi ludzie z ulicy..to było wielkie nieporozumienie..Organizacja do bani, zero informacji dla ludzi stojących pod halą..ale koncert SUPER:) przynajmniej SADE ADU z zespołem stanęli na wysokości zadania:):)
    • Gość: Kotka Sade na szczycie. Wspaniały koncert w Atlas Arenie IP: 82.160.224.* 12.11.11, 12:00
      4 razy się przebierałam tak w ramach ścisłości ;)
    • Gość: muchacho Sade na szczycie. Wspaniały koncert w Atlas Arenie IP: 2.214.76.* 12.11.11, 13:33

      No i wyjdę na marudzącego polaka ;) ale ... uważam, że wszystkie nasze ulubione zespoły, wokaliści z czasów młodości, to już takie trochę dziadki: Depeche Mode, The Cure, Sade, Prince i inni ... Miło się tego słucha i ogląda na koncercie, znając utwory i teksty na pamięć ale czuć, że lata świetności mineły przynajmniej dekadę temu i teraz to takie spokojne piknikowe spotkania piędziesięciolatków na scenie z czterdziestolatkami pod, którzy się znają jak łyse konie.
      Takie echa młodości ...
      • Gość: hm... Re: Sade na szczycie. Wspaniały koncert w Atlas A IP: *.Red-79-157-188.dynamicIP.rima-tde.net 12.11.11, 13:48
        Muchacho, alboś niedojrzały, jak to chłopczyk, albo stetryczały (co bardziej prawdopodobne i stąd ten odmładzający nick). Koncerty są nie tylko dla młodych, na koncercie SADE nie tylko starzy byli. A jeśli trafili do jednych i drugich, to można im tylko pogratulować. Nie było mnie tam, żałuję bardzo, bo jeśli koncert choć w 50 proc. był tak dobry, jak pochlebna jest ta recenzja, to było to naprawdę superwydarzenie.
      • Gość: zaq marudzący Polak IP: *.toya.net.pl 12.11.11, 21:54
        proszę Pana.
    • Gość: Agnieszka Sade na szczycie. Wspaniały koncert w Atlas Arenie IP: *.play-internet.pl 12.11.11, 13:59
      Koncert wspaniały - marzyłam o nim od lat! i było lepiej niż sobie wymarzyłam. Muzyka - bajka, masa nowych aranżacji z pazurem. Światła, grafiki - poezja. Nic ten ziąb i opóźnienie. Koncert i zespół z niezrównaną wokalistką wynagrodził wszystko. Momentami miałam łzy w oczach a często przyłapywałam się na bezwiednycm uśmiechu. Koncert był przejmujący i zaskakujący!
    • Gość: łodzianka niedosyt IP: *.4web.pl 12.11.11, 14:51
      czy ktoś kto siedział w bocznym sektorze np.O może podzielić się opinią z odbioru koncertu?
      uwielbiam Sade, miałam wielkie oczekiwania i byłam pozytywnie nastawiona. Mój ulubiony utwór By your side, jako przedostatni, wycisnął mi łzy z oczu... Sade przepiękna, zmysłowa, o wyjątkowym aksamitnym głosie "z dymkiem".... , świetni muzycy...a wszystko w czarującej oprawie.... gratulacje dla autorki!... No i ten dźwięk, a raczej poszukiwanie go przez odbiorcę z sektoru bocznego... to że nie stroili, i szukali się przez pierwsze utwory, przy graniu na gorąco, bez próby - jest zrozumiale, ale... do połowy koncertu było naprawdę kiepsko. czułam ogromny żal i rozczarowanie... no ciągle nadzieję, ze coś się poprawi. Od połowy koncertu coś się poprawiło, ale mam wrażenie, ze gdybym nie znała utworów, ciężko byłoby uchwycić całość, brzmienie... mam nadzieję, ze ci , którzy siedzieli na dole, centralnie mieli inną jakość dźwięku i odbierali koncert w całości. ja na pierwszym planie miałam bas i perkusję, wokal w trzecim, a może i czwartym planie. A szkoda! Pozostał taki niedosyt i żal. Mówie szkoda, jako łodzianka, która mieszka blisko Areny. Bo jesli ci na dole słyszeli to tak jak ja, to znaczy, ze w Arenie nie powinny odbywac się takie imprezy. Albo bilety powinny być sprzedawane tylko na płytę dolną. Czyzby wszystkie koncerty muzyczne skazane były na taki
      odbiór? Myślę , że artyści nie zyczyliby sobie takiego...
      • Gość: elis Re: niedosyt IP: *.awakom.net 12.11.11, 16:20
        Nistety - przylaczam sie do opini na temat dzwieku. Ja bylam na plycie przed scena i tam dzwiek byl FATALNY. Slychac bylo przede wszystkim basy, wokal byl znikomy i nieczytelny. Znam te wszsytkie utwory bardzo dobrze i z rozczarowaniem sluchalam ich na zywo... wielka szkoda, bo Sade zasluguje na lepszych dzwikowcow... Efekty na scenie fenomenalne - nadrabialy niedoskonalosci dzwiekowe. Podsumowujac - koncert na ktory czekalam kilkanascie lat - ze wzgledu na wyrazne zafalszowania dzwieku - byl dla mnie rozczarowaniem...
        • Gość: kozes Re: niedosyt IP: *.adsl.inetia.pl 12.11.11, 19:36
          My siedzieliśmy w sektorze B1, po lewej stronie przed sceną. Koncert piękny - scenografia, choreografia, grafika. Niestety dźwięk był koszmarny - za dużo niskich i średnich tonów, głos Sade znikał kompletnie w tym hałasie. Było ją dobrze słychać wyłącznie w bardziej solowych popisach. Widać było, że ona sama ledwo się słyszy - ciągle zatykała jedno ucho i w wielu miejscach niepewnie wchodziła w dźwięki. Nie wspomnę już o fałszowaniu/niestrojeniu z zespołem. Nie mam o to do niej pretensji, domyślam się, że akustyk nagłaśniał zespół "na wariata" w ostatniej chwili (próbę było słychać jeszcze tuż przed otwarciem drzwi) ale organizatorzy za takie pieniądze, dla pełnej sali ludzi mogliby postarać się bardziej... Szkoda takiej okazji.
          • Gość: leo Re: niedosyt IP: *.dynamic.chello.pl 13.11.11, 10:55
            byłem na parkiecie w sektorze B2,faktycznie na starcie było nie najlepiej, soldier of love brzmiał jakoś głucho,potem było znacznie lepiej, zdarzyły się jakieś zafałszowania ale to raczej normalne na żywo zwłaszcza jeśli nagłośnienie przygotowywano w takim pośpiechu, moim zdaniem nie miało to wpływu na odbiór koncertu przynajmniej przeze mnie, cóż miałem dobre miejsce z czego zdałem sobie sprawę rozglądając się po sali, widzowie w górnych rzędach bocznych sektorów chyba nie mieli tego szczęścia, Sade klimatyczna, piękna urodą i emocjami dojrzałej kobiety, fantastyczny Stuart Matthewman na saksofonie!Cały koncert przemyślany i dopracowany w najdrobniejszych szczegółach i nie jest to bynajmniej zarzut, jestem fanem Sade od lat ale znam ją jedynie z płyt i dvd, nie dziwi mnie nastrojowość tych piosenek ale energia takich utworów jak Love is found zaskoczyła mnie totalnie, wciąz jestem Sade zauroczony,nawet bardziej :)
      • Gość: gościu Re: niedosyt IP: *.aster.pl 12.11.11, 20:22
        - całkowicie zgadzam się z tymi opiniami. Organizator powinien zwrócić pieniądze za bilety, bo nagłośnienie nie mieści się w żadnej dopuszczalnej klasie. Arena jest całkowicie nieprzystosowanym akustycznie miejscem dla odsłuchu muzyki. Nigdy tam się na żaden koncert nie wybierzemy. Wielka szkoda (bo Sade prędko do nas nie przyjedzie).
      • Gość: prezesbb Re: niedosyt IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.11.11, 22:07
        Siedzieliśmy w sektorze R. Niestety muszę potwierdzić wszystko o czym pisałaś. Straszne rozczarowanie, miałem wrażenie że Sade nie ma siły w głosie, choć kawałki z cichą muzyką w tle temu zaprzeczały. Jeżeli na płycie było ją słychać to tylko pozazdrościć. Nie wiem, czy się zgodzisz, ale nie było w tym koncercie porywającej energii jej cudownego głosu. Ludzie w moim sektorze i ogólnie w koło jacyś zamyśleni, rozczarowani??? Szkoda,chyba puszczę sobie jedną z jej płyt.
      • Gość: j odnośnie nagłośnienia, bo Sade była super! IP: *.4web.pl 12.11.11, 22:49
        Nagłośnienie było złe. Mój sektor to F, ale domyślam się, że w innych nie było wcale tak znacznie lepiej. Znajomi, którzy mieli okazję bywać w Atlas Arenie wcześniej na imprezach mówili, że jest fatalnie, więc nie zawiodłam się. Było. Hehe, swoją drogą ciekawe jak ją tu ściągnęli? Był kiedyś taki artykuł, że Arena nie jest w stanie się utrzymać, więc pewnie cisnęli, żeby koncert był tutaj...
        W grudniu ma grać Rihana, na która się nie wybieram, ale życzę powodzenia słuchającym.
        • Gość: 1234 Re: odnośnie nagłośnienia, bo Sade była super! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.11, 00:32
          Nie zgodzę się że Atlas arena ma zła akustykę. Byłem praktycznie po kilka razy we wszystkich halach w Polsce. Lady Gaga w Ergo nagłosnienie bardzo dobre, Ozzy Ozborne już kiespkie. Wszystko zależy od sprzętu, zestrojenia i akustyków. Na koncercie Rogera Waters'a w Atlas arenie nagłośnienie było rewelacyjne (byłem na płycie), super efekty dzwiękowe. Na innych koncertach też było nie źle, chociaż kilka było kiepskich. Mam wrażenie, że w Atlas Arenie musi być dobrze zestrojony duży "power", inaczej dżwięk ucieka.
      • Gość: darek Re: niedosyt IP: 195.245.213.* 13.11.11, 12:11
        Ja byłem na płycie i miałem wrażenie, że pierwsze utwory nie brzmią dobrze jeśli chodzi o wokal, potem sie poprawiło. Wydaje mi sie, że to kwestia miksowania dźwięku ale miałem też podejrzenia, że Sade padł odsłuch i stąd problem.
      • Gość: aga Re: niedosyt IP: *.aster.pl 14.11.11, 08:36
        Dokładnie! Właśnie sama miałam zamiar o tym napisać. Te basy... koszmar jakiś. Piękny koncert, cudowny wokal i taka wtopa z dźwiękiem. Aż żal...
    • j.chwilkowska Sade na szczycie. Wspaniały koncert w Atlas Arenie 12.11.11, 19:01
      Koncert rewelacyjny. Nie spodziewałam się takiego wydarzenia. Byłam na płycie i odbór był bardzo dobry. Głos Sade mocny i dobrze słyszalny. Może w bocznych sektorach było gorzej, na płycie nie można było narzekać. Sade w rewelacyjnej formie! Niech żałuje kto nie był.
      • Gość: Lodzermz Re: Sade na szczycie. Wspaniały koncert w Atlas A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.11, 10:31
        Potwierdzam superkoncert
        • Gość: Jazon Re: Sade na szczycie. Wspaniały koncert w Atlas A IP: *.infonet.com 14.11.11, 12:43
          Siedzieliśmy na płycie w sektorze C4, praktycznie na samym końcu płyty. Pierwszy kawałek dźwiękowo faktycznie wypadł blado. Sade w pierwszych taktach nie była praktycznie słyszalna. Im dalej, tym lepiej. Od trzeciej piosenki wg mnie było bardzo ok. Kilka razy, kiedy publiczność poderwała się z krzeseł, pobiegliśmy pod scenę - wóczas można było poczuć tę moc! Bisu słuchaliśmy z korony - na dole było zdecydowanie lepiej słychać, ale gorzej widać ;) Znakomici muzycy, którzy tworzą zespół, dali popis swego kunsztu, a Sade Adu po prostu powaliła na kolana swoim wokalem. Jest rewelacyjna! Wkurzało mnie, że przy wolnych kawałkach, kiedy publiczność siadała, ochrona nie zawsze reagowała na ludzi stojących między rzędami krzeseł na płycie, którzy zasłaniali scenę siedziącym. Moim zdaniem na płycie lepiej byłoby stać, choć wówczas scena powinna być nieco wyższa, ale przyjęto inną konwencję... No i w samej Arenie było zimno - tutaj żółta kartka dla organizatorów i administratora Areny. Generalnie koncert znakomity, pozostanie w pamięci na zawsze!
    • nolaaan Re: Sade na szczycie. Wspaniały koncert w Atlas A 12.11.11, 20:57
      @ojoj: twój komentarz jest jak zamieszki podczas marszu niepodległości w Wa-wie.
    • Gość: Monika Sade na szczycie. Wspaniały koncert w Atlas Arenie IP: *.toya.net.pl 13.11.11, 10:55
      Wspaniały koncert!!!!!!! Sade urzekająca, zmysłowa, rozmarzona a przede wszystkim mile zaskoczona odbiorem publiczności. Ludzie bawili się wspaniale - śpiewali i tańczyli. Gdy zamykałam oczy to miałam wrażenie, że słucham płyty. Nie ulega wątpliwości, że Sade ma głos potężny, żeby choc połowa "artystek" miała taki głos jak ona, to byłoby super. Gitary wspaniałe, saksofon niesamowity, chór potrafił poderwac publicznośc do wspólnej zabawy. A Ci co się czepiają, czepiac się będą. BRAWO SADE ZA NIEZIEMSKI GŁOS I PRZEDE WSZYSTKIM ZA TWOJĄ SKROMNOŚC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: maaa Re: Sade na szczycie. Wspaniały koncert w Atlas A IP: *.cn.net.pl 13.11.11, 12:28
      idioto , nie byłes to sie zamknij
    • Gość: Małgosia Sade na szczycie. Wspaniały koncert w Atlas Arenie IP: *.is.gliwice.pl 14.11.11, 09:33
      Szkoda, że nie jestem okropnie bogata i nie mogę jeździć za zespołem do każdego miejsca, w którym koncertuje. Ograniczyłam się tylko do Pragi i Łodzi. Po prostu: re-we-la-cja! I w dodatku Sade tak ślicznie powiedziała "dziękuję". Po początkowych perturbacjach związanych z opóźnieniem dostaliśmy - zgodnie z obietnicą - wspaniały występ. Sade Adu, jej przecudny głos i piękne różnorodne piosenki, ruch i inscenizacja plus "stary", dobry, wypróbowany zespół; słowo wstępne oraz urocza i dowcipna prezentacja zespołu na koniec. Mistrzostwo świata!!! (I my - gorąca publiczność, ma się rozumieć.)
    • Gość: Hrabia_Woland Sade na szczycie. Wspaniały koncert w Atlas Arenie IP: 212.160.172.* 14.11.11, 11:52
      Sade była wspaniała, ale zabawę psuł fatalny dźwięk (siedziałem w sektorze E). Pod tym względem był to jeden z najgorszych koncertów na jakim byłem, niestety.
      Nie wiem czy to wina akustyki hali, braku czasu na ustawienie, czy kiepskiego dźwiękowca. Szczerze mówiąc mało mnie to obchodzi, bilety nie były tanie, wszystko się opóźniło i jeszcze na dodatek dźwięk jak z przesterowanego radyjka.
    • Gość: bog Sade na szczycie. Wspaniały koncert w Atlas Arenie IP: *.pwsz.elblag.pl 14.11.11, 15:37
      Miałam miejsce w sektorze S, było słychać beznadziejnie, a niektorych piosenek nie było można zidentyfikować. Koncert - marzenie, koncert - wydarzenie, po 25 latach oczekiwania i brak odsłuchu, a powinien rzucić na kolana - to skandal. Czuję sie strasznie oszukana. Za to reakcje publiczności przeszły moje wszelkie oczekiwania in plus oczywiście - brawo dla nas.
    • Gość: Mania Sade na szczycie. Wspaniały koncert w Atlas Arenie IP: *.cable.smsnet.pl 14.11.11, 16:44
      Byłam w maju na koncercie Sade w Berlinie w O2 siedzialam daleko na trybunie słyszałam każy dzwięk... a czegoś mi brakowało. Byłam Łodzi w Atlas Arenie siedziałam na płycie, dzwięk był kiepski, ale odbiór przez publiczność, fantastyczny !!!!! Ehhhh żeby tak, ta niemiecka hala i polska publiczność, byłoby niebo!!!!
      Sade odwdzieczyła sie nam emocjami, w Berlinie tak nie było.
      • Gość: Matthew Re: Sade na szczycie. Wspaniały koncert w Atlas A IP: 91.90.161.* 14.11.11, 18:26
        sektor D, polowa wysokosci trybun, w miare jeszcze blisko, nagłośnienie przyzwoite.
    • Gość: johnny piękna Sade. Wspaniały koncert. IP: *.173.26.41.tesatnet.pl 28.01.12, 00:45
      Koncert był rzeczywiscie wspanialy. Ponad 2 godz. – ponad 20 utworów wspaniałej zabawy!!! Ale nie wszystko było OK. Niestety nawalił organizator koncertu, czyli LiveNation - mnóstwo ludzi musiało długo stać na zimnie na zewnątrz Areny w oczekiwaniu na otwarcie bram, których w końcu otwarto tylko kilka a powinno się otworzyć kilka razy więcej z uwagi na taki tłum—dziwne... Do tego jeszcze… podobno wskutek opóźnień w dowiezieniu sprzętu z Moskwy, muzycy wydawali się nie do końca przygotowani do grania a dźwiękowcy z powodu przygotowywania nagłośnienia koncertu w duzym pośpiechu nie mogli odpowiednio ustawić dźwięków – ten chaos trwał co najmniej przez 3 pierwsze utwory koncertu – w efekcie ze sceny słychać było raczej tylko hałas a nie piękny głos wokalistki. Zgadzam się z przedmówcami, że fatalny dźwięk to chyba również wina samej akustyki w Atlas Arenie, bo Arena jest chyba raczej obiektem nieprzystosowanym akustycznie do tego typu wydarzen muzycznych. Byłem tu pierwszy raz i nie wiem jak brzmia tutaj inne koncerty. Moje miejsce miałem w sektorze B, rząd 10. W szczególności na pierwszym „soldier of love” była wielka kicha, Sade chyba sama siebie nie słyszała, wielki hałas i nic poza tym…uups! Takie rzeczy nie mogą się zdarzać na takich koncertach, gdy ludzie wydają taką kase na bilety! Żenada!
      ....Ale co tam, później było tylko lepiej..i piękniej. Na koncercie byłem razem z żoną. Jechalismy z Poznania. I nie żałuję ani jednej złotówki wydanej na koncert, na dojazd i nocleg, bo Koncert był boski! Wręcz ODLOTOWY! Tyle lat słuchamy jej muzyki, ale tylko z płyt i tak długo czekaliśmy na jej przyjazd do Polski i w końcu spełniło się moje marzenie i byłem na jej koncercie, zobaczyłem i posłuchałem ją na żywo. Fantastyczne uczucie! I niezapomniane doświadczenie. Tym bardziej że koncert był świetny! Niech żałuje ten kto nie był. Jeżeli ktoś tutaj burczy, że koncert był kiepski to chyba raczej nie wiedział na jakiego rodzaju muzykę idzie. Wg mnie po TAKIM koncercie nikt nie może być niezadowolony. Sade jak na swój wiek poruszała nieźle i wyglądała pięknie, rewelacyjnie, zmysłowo i olśniewająco! Jej głos – super wokal, wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju, nieziemski! Nigdy nie zapomnę cudownego wykonania utworu „Jezebel”!!! łzy w oczach! cudnie!
      Było Wiele ciekawych nowoczesnych aranżacji. No i oczywiście był fantastyczny „Love is found”-bardzo energetyczny i z nowoczesnymi dźwiękami jak na Sade. Przepiekna była też strona wizualna koncertu - efekty swietlne i oprawa graficzna – brawa dla Sophie Muller, szczególnie duże wrażenie zrobiła na nas półprzezroczysta kurtyna na której były wyświetlane różne wizualizacje.
      Koledzy Sade z zespołu byli fantastyczni, szacuneczek Panowie!...nie zapomnę basisty Paula Denmana, ale przede wszystkim gry na saksofonie Stuarta Matthewmana, to co on wyprawiał na saksie było jak z innej planety. Wymiatał nieźle! Przepieknie!
      oto prawdopodobny Cały zestaw koncertowy: soldier of love, your love is king, skin, kiss of life*, love is found*, in another time, smooth operator*, jezebel*, the moon and the sky, is it a crime*, love is stronger than pride, after all this time, paradise*, nothing can come between us, the morning bird, king of sorrow, sweetest taboo*, moon and the sky, fear*, ordinary love*, by your side*, cherish the day* -bis (gwiazdki przy poszczególnych tytulach oznaczają wg mnie super wykonany utwór)
      pozdr
      Daniel


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka