Gość: ojoj
IP: *.toya.net.pl
12.11.11, 02:27
Naprawdę, premier RP przyjechał na koncert Sade (krewna markiza???). popularnej grupy i pieśniarki, ale jednak bez szczególnego znaczenia dla kultury? Kiedyś Tusk miał lepszy gust, teraz może pozwolić sobie na każdy. S(z)ade, jak by rzekla Merkel... I jeszcze Gazeta w zachwycie... Koniec świata.