hubar
07.03.02, 22:24
Wchodzę sobie kulturalnie do restauracji, wieszam płaszczyk na wieszaku.
Wcześniej zapłaciłem więc po pieniądze już nie sięgam. Wracam do domciu i się
rozpakowuje, buu czegoś brak. Jakiś dupek zapier... mi portwel. Miałem tam
tylko 10zł i to mogę odżałować, ale miałem też karty-płatnicze i różne takie
tam. Co mam teraz robić? Wywiesić w pobliżu jadłodajni kartkę że będzie
nagroda, zablokować karty i starać się o nowe? Na prawdę nie wiem.
pozdrowy