Gość: aga
IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl
24.06.04, 14:19
Jadę do pracy do Niemiec do Aseleben, nie ma bezpośredniego połaczenia z tym
miastem, istniała wizja długiej podróży pociągiem z 5 przesiadkami.
Skontaktowałam się więc z moim niemieckim pracodawcą o namiary na kogoś, kto
też jedzie. Ten ktoś okazał się być facetem,on planuje jechać ze swoim bratem
samochodem. Zaproponował mi, że mogę się z nimi zabrać za 0,5 kosztów. Czy
widzicie ryzyko w takiej podróży? Ja przecież nie znam ich osobiście- są z
innego miasta. Oprócz podstawowych danych osobowych nie będę nic o nich
wiedzieć. Poradzicie? Jechać z " obcymi" czy lepiej pociągiem?