Dodaj do ulubionych

Jakiś fajny temat dla Zetki ;)

30.06.04, 13:11
Mam pytanie: czy szukając swojej drugiej połówki i wypatrując
księcia/księżniczki mamy kiedykolwiek szanse na realizacje tych właśnie
marzeń. Czy nie jest tak, że prawdziwych wyidealizowanych miłości poprostu
nie ma na świecie i prawdopodbnie nigdy takowych sie nie znajdzie?

Moze trzeba brac poprostu brac zycie takie jakie jest i ludzi takich jacy są,
z ich wadami....

...nawet jesli byliby Misterami z I LO lub byli strasznie usłużni... ;-)))))
Obserwuj wątek
    • misia2004 Re: Jakiś fajny temat dla Zetki ;) 01.07.04, 15:00
      Zawsze marzylam ze spotkam Ksiecia na bialym koniu ktory porwie mnie w nieznane
      I nie zgubi po drodze ale teraz wydaje mi sie ze jesli sie juz spotka TA osobe
      to nie ma sensu na sile doszukiwac sie w niej cech niedoszlego ksiecia.
      Jesli jest nie jesz, nie spisz, pilka nad murem mistrzostwo swiata to nie ma
      sie nad czym zastanawiac,,, nie ma ludzi idealnych a my z pewnoscia tez do nich
      nie nalezymy…
      Bo co w sytuacji kiedy osoba od pilki nad murem ma przedzialek z prawej strony
      a Ksiaze mial miec z lewej? Zmieniac????
      Chyba nie w tym rzecz. Oczywiscie jesli sie znajdzie osobe w 100%
      odpowiadajacej naszemu wyobrazeniu to nie pozostaje nic innego jak tylko
      pogratulowac ale szukanie na sile I odrzucanie wszytskich przyjaznych serduszek
      tylko dlatego ze nie lubia scietej jajecznicy, nie sluchaja Lennego Kravitza,
      nie lubia spac od sciany , nie smieja sie z Roberto Begniniego, nie sa Panami z
      I LO < a oni tam sa jacys inni? > ???
      Zbyt wydealizowane oczekiwania moga pozbawic nas ogromnej szansy na bycie
      szczesliwym, oczywiscie nie ma co sie rzucac z skrajnosci w skrajnosc bo to tez
      bezsensowne, stawiac sie na osobe ktora tylko wykazuje zainteresowania a
      faktycznie nie jest TA osoba pomimo tego ze kocha sie nie dla zalet tylko
      pomimo wad....
      Czesto tez oczekiwany Ksiaze okazuje sie po pocalunku zrzedzaca ropucha albo
      ropuchem < kurde jak sie nazywa facet zaba ???? > takze,,,,
      Nawet jesli osoba od pilki nie spelnia wszytkich wytycznych to… mysle ze warto
      zaryzykowac bo byc szczesliwym a udawac… to chyba roznica…

      Poza tym jak to mozna kogos szukac? Albo sie z kims ma ta pilke albo nie! Jak
      sie ma to niewazny jest ten Lenny Kravitz…..
      • boczek2001 Pinkne... 01.07.04, 15:21
        Takze widzisz Zeta, koleżanka Ci wytłumaczyła...
    • zetka5 Re: Jakiś fajny temat dla Zetki ;) 01.07.04, 18:38

      >
      > Moze trzeba brac poprostu brac zycie takie jakie jest i ludzi takich jacy są,
      > z ich wadami....
      >
      > ...nawet jesli byliby Misterami z I LO lub byli strasznie usłużni... ;-)))))
      >
      > chcesz mi wmówić że nie ma czegoś takiego jak miłość od pierwszego wejrzenia -
      że niby co? biedna dziewczyna ma być z kimś bo bycie singlem jest nie modne,
      albo dlatego że wszystkie kolezanki kogoś mają, to jest jakiś absurd. ale z
      drugiej strony masz rację nie powinno sie rezygnować gdy pojawi sie jakiś mały
      szczególik który nas denerwuje - miłość polega na akceptowaniu zarówno zalet
      jak i wad..... tylko nie którzy tego jeszcze nie potrafią. Dlatego apeluje:
      niech ktoś otworzy szkołę w której wykładaja zawiłości miłości - napewno sie
      zapisze!!!


      a tak na marginesie - chyba Cię zamorduje..... tylko zaplanuje jakiś bardzo
      bolesny sposób - może piła - muszę się tylko spytac tatusia czy pożyczy!!!!!
    • eton Re: Jakiś fajny temat dla Zetki ;) 07.07.04, 11:06
      Zeciu... kto szuka szczęscia ten napewno szybko go nie znajdzie. Po co szukać
      KSIĘCIA daleko skoro ma się go pod bokiem. Oj kobieto jak tak dalej będzie to
      wszyscy sobie odpuszczą i przestaną się starać bo Ty i reszta kokietek ma
      stracha przed ryzykiem. I po co sie męczyc i udawać? śmiało koleżanko...
      • zetka5 Re: Jakiś fajny temat dla Zetki ;) 08.07.04, 19:26
        .... bez osobistych wycieczek poproszę!!



        Pewnej samotnej kobiecie zadano pytanie:
        - Dlaczego nie masz chłopaka/męża?
        - A po co mi facet? Mam psa, który warczy, papugę która przeklina i kocura
        który się włóczy przez całe noce!!!
        • boczek2001 qui qui 09.07.04, 11:36
          No nie bądź taka niedostępna, zimna i spowita lodem...

          Udostepnij troche nadziei tym panom i kolegom swym, a słoneczka i zrozumienia
          dla nieporadnych nieraz zalotów okaż...

          A tak poza tym, dowcip Twój cytowany o papudze jest niezrozumiały...
          Kobicie potrzebny jest facet, zeby nie stała sie zrzęda i humorzasta...
          O K ?

          ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka