Gość: magik
IP: *.pl
20.07.04, 07:41
Dzisiaj jechałem autobusem 76/7 (nr boczny 2086). Zaskoczyła mnie jazda
kierowcy, który używał tylko 2-ch (słownie: dwóch) biegów. I - do ruszania,
II - do jazdy. Oczywiście jak jechał na tym II biegu z większą prędkością
pojazd wył niemiłosiernie. Szofer nawet nie pomyślał aby jechać na luzie
(mółby tym oszczędzić trochę na paliwie). Z Retkini na Złotno to kilka
przystanków i na żadnym z nich nie włączył innego z biegów.
Czyżby to był "oszczędnościowy" wynalazek MPK, czy też umiejetności kierowcy
nie pozwlały na włączenie innego biegu?