Gość: bbb
IP: *.4web.pl
12.03.13, 22:02
Przykro jest patrzeć na to, co robi pani Nowak. Już raz została upokorzona, kiedy niemal doprowadziła do odwołania Pilawskiej. Jednak po osobistej decyzji Cezarego Grabarczyka kontrakt z panią dyrektor został przedłużony bez przeprowadzania konkursu. Teraz Nowakowa (nota bene grabarz łódzkiej kultury) szuka byle pretekstu by odegrać się na Pilawskiej i pokazać całemu światu, że miała racje chcąc ją odwołać.