22.03.02, 01:02
Czy ktoś mi powie dlaczego to jest sukces ?
W mediach tylo słyszę i czytam:
Hura mamy 22 na 29

Ale czy nie powinniśmy wiedzieć co sie dzieje z całością ?
Czy te 22 jest spójne z naszymi pragnieniami.
Wiecie juz o co chodzi. Zamkniete zespoły negocjacyjne z Unią.
Zaczynamy rozmawiac o jakichś liczbach, wyscigach. Rumunia ma więcej od nas.
Zamykajmy następne jak najszybciej.
To jakiś paranoiczny wyścig. Za wszelką cenę SLD chce wykazać swoją efektywność
działania, a całe społeczeństwo juz nie wie co było 19 co to jest 22. I
dlaczego mamy się z tego cieszyć.
Czy tak chcielibyśmy świadomie wstępować do Unii Europejskiej ? Jako bezmyślne
stado baranów, za których myśli kilkunastu negocjatorów i oni wybierają co dla
nas najlepsze ?

Tylko proszę nie pisać, że zwalam całą wine na dziennikarzy i cyklistów. Ale
dziennikarze powoli wchłaniają się w ten styl informownia co dzieje sie w
negocjacjach. A o co tam właściwie chodzi - kto ma czas o tym czytać ? Więc nie
muszą pisać.

A o co tam chodzi - czy ktos wie, co ostatnio wynegocjowaliśmy ?
pozdr.
Obserwuj wątek
    • geograf Re: 22/29 22.03.02, 01:07
      ostatnio, czyli kiedy? dzisiaj? dzisiaj moge powiedziec-
      z reszta, GW bardzo dobrze informuje co wynegocjowaliśmy po każdej sesji negocjacyjnej, wię cjej czytalnicy moga miec mniejsze problemy.

      Zwróciłeś Jasamie uwage na dobry fakt- w sumie to brkuje nam w TV/radiu/gazetach dpobrego podsumowania tego co już wynegocjowaliśmy...jakoś nie spieszy się dziennikarzon do tego tematu,a przecież tak popieraja UE (mówię o normalnych dziennikach i gazetach...). A moze dziennikarze też nie wiedza...???

      hm.... trudno mi jest się teraz ustosunkowac konkretnie do tego, ale jutro jak się wyśpię to napisze:))

      P.S.Rumunia nie ma więcej od nas...zły przykład:)))
      pozdrawiam
      • jasam Re: 22/29 22.03.02, 22:48
        Geo, chodzi mi o to, że większość relacji dotyczy procesów polityczno-
        organizacyjnych, a nie sedna rozmów i konsekwencji podejmowanych decyzji.
        Konsekwencji wielopłaszczyznowych.
        A tak czytamy - komu z jakiego kraju zależy na szybszym czy wolniejszym
        zamykaniu kolejnych obszarów. O rozgrywkach politycznych różnych osób z różnych
        krajów. A o co tak naprawdę toczy się batalia - czasem w końcówce relacji 2-3
        zdania.
        I to ma bys przygotowanie społeczeństawa do świadomego wejścia do
        Unii ????????????????????????????????????????????????????
        Jeżeli nie będzie zrozumienia co nam daje to wejście w różnorodnych dziedzinach
        gospodarczych i społecznych - to będziemy bardzo dobrym członkiem Unii.
        Będziemy płacić składki i nie będziemy potrafili korzystać z dotacji. Sukcesem
        będą mogli poszczycić się negocjatorzy - ale społeczeństwo tylko na tym straci.
        Irlandia, Portugalia - potrafiły szybko i skutecznie wykorzystać możliwości.
        Gracja - zdecydowanie nie. Jak będzie z Polską ? Na razie jesteśmy bardzo
        blisko Grecji ( a moze przeceniam nawet).
        pozdr.
    • tulka Re: 22/29 22.03.02, 13:29
      Wydaje mi się, że jest wielu Polaków, którzy w zasadzie popierają integrację,
      ale średnio je interesuje przebieg negocjacji. Być może właśnie dlatego, że
      zakładają: chcemy wejść do Unii, uważamy, ze to dla Polski dobre. A na jakich
      warunkach- to już mniej je interesuje. Zresztą niektóre z negocjowanych
      rozwiązań są na tyle szczegółowe i w dodatku nie związane z codziennymi
      problemami przeciętnych Polaków, że rzeczywiście trudno zapamietać, o co tam
      właściwie chodziło. Ale to niekoniecznie wina kiepskiej informacji. Tyle się
      dzieje i tyle mamy problemów bieżących, ze często podświadomie mniej uwagi
      poświęca się sprawom, które w chwili obecnej nie wywierają bezpośrednich
      skutków w codziennym życiu. A może się wydawać, że od wejścia do Unii
      (ewentualnego) dzieli nas jeszcze tyle czasu...
      Przyznam się szczerze i otwarcie, że też trudno byłoby mi wyliczyć zamknięte do
      tej pory rozdziały. Ale wiem, co wynegocjowaliśmy ostatnio ;-)
      A co do tych hurraoptymistycznych doniesień, że już 22 z 29 mamy zamknięte, to
      chyba typowa propaganda sukcesu... Rząd coś osiągnął, to się chwali, a że mało
      kto wie o co dokładnie chodzi- drobiazg...
      • vladip Re: 22/29 22.03.02, 20:50
        hmm tak się czasem zastanawiam
        czy tak naprawdę te całe negocjacje poza pewnymi konkretami ( ale jest ich w
        sumie niewiele)nie są głównie rozgrywką polityczną, i tak naprawde nie jest aż
        takie ważne jak wygląda konkretne zamknięcie poszczególnych działów
        a po naszym wejściu i tak wszystko będzie się zmieniało w zupełnie inny od
        wynegocjowanego sposób.
        weźmy przykład sprzedaży ziemi.. czy naprawdę ktoś uważa że np tacy niemcy będą
        do nas walić drzwiami i oknami żeby wykupić naszą kochaną ziemię matkę ;)
        ... bez zaplecza w postaci infrastruktury i jakiegokolwiek wsparcia lokalnego
        wśród sąsiadów którzy wcale nie będą dla nich mili?
        a czy naszym rolnikom ktoś nakaże jej sprzedaż?
        .. reszta po matrixie..;))
        pzdr
        vladip
        • geograf Re: 22/29 22.03.02, 22:12
          vladip napisał(a):

          > weźmy przykład sprzedaży ziemi.. czy naprawdę ktoś uważa że np tacy niemcy będą
          >
          > do nas walić drzwiami i oknami żeby wykupić naszą kochaną ziemię matkę ;)
          > ... bez zaplecza w postaci infrastruktury i jakiegokolwiek wsparcia lokalnego
          > wśród sąsiadów którzy wcale nie będą dla nich mili?
          > a czy naszym rolnikom ktoś nakaże jej sprzedaż?
          > .. reszta po matrixie..;))
          > pzdr
          > vladip

          To jest tylko wymysł naszych kochanych polityków z takich rzeczy jak LPR czy Radio M....przeciez przykłady innych państw świadcza inaczej....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka