Dodaj do ulubionych

Specjalny niezapowiedziany gość na "0"

25.07.04, 20:00
Na pierwszym kursie "0" wsiadł nietypowy gość - ambasador Izraela. Jechali 3
autami. Pierszym autem jechała jakaś babka z UMŁ, drugim opancerzonym Volvo
S80 jechał ambasador Izraela, z jakimś sekretarzem i babką z UMŁ, a trzecim
ochroniarz. Babka z pierwszego auta spytała mnie czy można zabrać ambasadora
Izraela, jeśli miałby na to ochotę. rzecz jasna zgodziłem się i wstrzymałem
ruch na pare minut na Piotrkowskiej. Ambasador się zgodził i wsiadło 5 osób i
przejechali się kilka przystanków.
Obserwuj wątek
    • teufel Re: Specjalny niezapowiedziany gość na "0" 25.07.04, 20:02
      Dali mi 1zł napiwku:]
      • Gość: Michał M. Re: Specjalny niezapowiedziany gość na "0" IP: *.staszic.waw.pl / *.staszic.waw.pl 25.07.04, 20:30
        teufel napisał:

        > Dali mi 1zł napiwku:]

        Skoro jechało 5 osób, to najwyraźniej musieli Ci zapłacić banknotem 11-złotowym
        i nie chcieć reszty :-) No chyba, że ambasador lub ktoś z jego świty nie ma 16
        lat...

        ...

        Przemyślałem sprawę - mogli jeszcze zapłacić 5+2+2+2 złote i nie chcieć reszty.

        pozdrawiam
      • pawel-strzalka Teufel 25.07.04, 21:07
        to ty już nawet masz uprawnienia żeby ruch wstrzymywać? no i te 1zł NAPIWKU,
        będziesz miał na 1/3 żubrzyka :)
        • teufel Re: Teufel 25.07.04, 22:57
          Mylisz się - Żubr jest tańszy:P
    • Gość: Michał M. Re: Specjalny niezapowiedziany gość na "0" IP: *.staszic.waw.pl / *.staszic.waw.pl 25.07.04, 20:25
      Ale pech :-( Na pierwszy dziś nie chciało mi się iść, jechałem tylko Zdrowie-
      Dąbrowskiego-Zdrowie ;-)

      Może kiedyś zerówkę zaszczyci nawet Prezydent Łodzi, który zapyta gdzie można
      się przesiąść na Kropabus :-)
    • Gość: Michał M. Re: Specjalny niezapowiedziany gość na "0" IP: *.staszic.waw.pl / *.staszic.waw.pl 25.07.04, 22:30
      Na trzecim kursie niewiele brakowało, a pojawiliby się inni nietypowi goście -
      dwóch drechów chciało jechać bez biletu. Konduktor ich nie wpuścił oczywiście
      (brawo za zdecydowanie i stoicki spokój dla pana z biletami przy tylnych
      drzwiach pierwszego wagonu!) Drechy zaczęły urągać, w końcu ograniczyli się do
      oplucia drugiego wagonu.

      Bardziej niż agresji względem ludzi bałem się agresji względem tramwaju. Ludzie
      pewnie by sobie poradzili i gnojom dokopali, ale stłuczenie szyby w ence
      mogłoby zakończyć się zawieszeniem jej kursowania ("bo jest narażona na ataki").
      • Gość: J.S. Re: Specjalny niezapowiedziany gość na "0" IP: *.pai.net.pl 26.07.04, 00:16
        > Drechy zaczęły urągać, w końcu ograniczyli się do oplucia drugiego wagonu.

        Zeby tylko wagonu. No coz. Nastepnym razem jezdze z nastawiaczem (aka kijem do
        zwrotnic). :>
        • pawel-strzalka Re: Specjalny niezapowiedziany gość na "0" 26.07.04, 00:39
          czy to znaczy że zostałeś obśliniony przez klienta sklepu z odzieżą sportową?
          • Gość: luki Re: Specjalny niezapowiedziany gość na "0" IP: *.toya.net.pl 26.07.04, 02:22
            Jeśli J.S. nie włączył jeszcze pralki, to jest szczęśliwym posiadaczem
            materiału genetycznego, w którym próżno szukać 46 chromosomów. :>

            pzdr,
            luki
            • Gość: barnaba Re: Specjalny niezapowiedziany gość na "0" IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 26.07.04, 13:51
              > Jeśli J.S. nie włączył jeszcze pralki, to jest szczęśliwym posiadaczem
              > materiału genetycznego, w którym próżno szukać 46 chromosomów. :>

              Może wykorzystać do klonowania? Ciekawe czy urodzi się goryl czy pawian? ;)

              pozdrawiam
      • Gość: Bart Re: Specjalny niezapowiedziany gość na "0" IP: *.tpnets.com 26.07.04, 00:31
        Sytuacja była zaiste niezbyt ciekawa. Ale każdy mógł zaobserwować jeszcze jedno
        zjawisko. Mianowicie jak dwóch pierwszych drechów wstępnie wycofało się spod
        drzwi i odeszli do barierki po czym zjawił się jeszcze jeden z laską i zaczeli
        ogólnie flugać, to jakiś facecik (ok. 40) zaczął pokazywać na wagony i mówić "o
        patrz, trzech, czterech, pięciu ich jest!", "takie bilety drogie bo pięciu ich
        jest" "...płacą...." itp. Później jak dresy zaczeli już standardowo wyzywać
        brygadę od pedałów i flugać bez ograniczeń, facecik przysunął się DO nich!
        Widać tchórzostwo nie ma granic i facecik wolał się "okopać" podsycając
        negatywne nastroje dresów niż broń Boże stanąć w ewentualnej obronie brygady
        konduktorskiej.

        Ciekawe jakby sprawa potoczyłąby się gdyby nie było na przystanku tego
        facecika, bo wbrew pozorom jeden z pierwszych drechów miał zamiar płacić,
        namawiał też swojego kompana.

        Dobra, tyle relacji, zerówka to też miłe sytuacje. Może kiedyś się nad nimi
        porozwodzę, ale zaznaczę na końcu, iż tzw. menele (Kilińskiego) są zwykle
        zachwyceni tramwajem.

        Pozdrowienia!
        • Gość: luki Re: Specjalny niezapowiedziany gość na "0" IP: *.toya.net.pl 26.07.04, 02:20
          Gość portalu: Bart napisał(a):

          > Sytuacja była zaiste niezbyt ciekawa.

          Mimo wszystko żałuję, że mnie tam nie było.

          > Ale każdy mógł zaobserwować jeszcze jedno
          >
          > zjawisko. Mianowicie jak dwóch pierwszych drechów wstępnie wycofało się spod
          > drzwi i odeszli do barierki po czym zjawił się jeszcze jeden z laską
          > i zaczeli
          > ogólnie flugać,

          W końcu musiał dziewczynie czymś zaimponować. :)

          > to jakiś facecik (ok. 40) zaczął pokazywać na wagony i mówić "o
          >
          > patrz, trzech, czterech, pięciu ich jest!", "takie bilety drogie bo pięciu
          ich
          > jest" "...płacą...." itp.

          Faktycznie, bilety są "porażająco drogie", tylko trochę tańsze niż za przejazd
          zwykłym tramwajem... Normalnie takie typy jeżdżą na gapę, a kanary nawet boją
          się do nich podchodzić. To już nie pierwsze dresy, które przekonały się, że na
          zerówce na gapę się nie pojedzie. :)

          > Później jak dresy zaczeli już standardowo wyzywać
          > brygadę od pedałów i flugać bez ograniczeń, facecik przysunął się DO nich!
          > Widać tchórzostwo nie ma granic i facecik wolał się "okopać" podsycając
          > negatywne nastroje dresów niż broń Boże stanąć w ewentualnej obronie brygady
          > konduktorskiej.

          W grupie raźniej. W domu pewnie zarabia wałkiem od żony. :>

          >
          > Ciekawe jakby sprawa potoczyłąby się gdyby nie było na przystanku tego
          > facecika, bo wbrew pozorom jeden z pierwszych drechów miał zamiar płacić,
          > namawiał też swojego kompana.

          Płacąc za bilet straciłby jednak zbyt wiele w oczach kompanów. :)

          >
          > Dobra, tyle relacji, zerówka to też miłe sytuacje.

          Przede wszystkim! :) Widzę, że dziś ominęły mnie te nie miłe sytuacje.

          > Może kiedyś się nad nimi
          > porozwodzę, ale zaznaczę na końcu, iż tzw. menele (Kilińskiego) są zwykle
          > zachwyceni tramwajem.

          Myślisz o panach, którzy spijają różnorakie trunki gdy co tydzień ich mijamy na
          Kilińskiego przy Jaracza? :)

          >
          > Pozdrowienia!

          pzdr,
          luki
          • Gość: Bart Re: Specjalny niezapowiedziany gość na "0" IP: *.tpnets.com 26.07.04, 16:57
            > Kilińskiego przy Jaracza? :)

            Głównie tam + cały odcinek Kilińskiego, po któym jeździmy.
    • teufel Notka o nim + foto 25.07.04, 22:57
      warsaw.mfa.gov.il/mfm/web/main/document.asp?SubjectID=1020&MissionID=55&LanguageID=340&StatusID=0&DocumentID=-1
    • michal.ch Re: Specjalny niezapowiedziany gość na "0" 26.07.04, 09:35
      teufel napisał:

      > Babka z pierwszego auta spytała mnie czy można zabrać ambasadora
      > Izraela, jeśli miałby na to ochotę. rzecz jasna zgodziłem się i wstrzymałem
      > ruch na pare minut na Piotrkowskiej. Ambasador się zgodził i wsiadło 5 osób i
      > przejechali się kilka przystanków.


      Mam nadzieję, że byłeś wtedy bez browara w dłoni. ;)
      • teufel Re: Specjalny niezapowiedziany gość na "0" 26.07.04, 09:58
        ta staty, jjjjasne, jak bylem kondim to na pewno piłem brofffca.
        • michal.ch Re: Specjalny niezapowiedziany gość na "0" 26.07.04, 13:56
          teufel napisał:

          > ta staty, jjjjasne, jak bylem kondim to na pewno piłem brofffca.

          Kto wie, kto wie... :P

          Była taka jedna niedziela, na szczęście już po godzinach. ;)
          • teufel Re: Specjalny niezapowiedziany gość na "0" 26.07.04, 14:53
            USPOKÓJ SIĘ
            • Gość: mch Re: Specjalny niezapowiedziany gość na "0" IP: 81.168.185.* 26.07.04, 18:15
              O ja! Zapomniałem, że jest cenzura, a browar jest rzeczą zabronioną. Dobrze, że
              mi przypomniałeś, że nie wolno pisać o piwie. Jeszcze się ktoś zgorszy, a już
              ty w szczególności.
              • teufel Re: Specjalny niezapowiedziany gość na "0" 26.07.04, 19:07
                Nie chodzi o cenzurę, lecz o to, że to się przejadło i jest to NUDNE. Raz może
                śmieszyć, ale setki razy. Mnie by nudziło pisanie poraz któryś o kubeczkach w
                Ozorkowie!!
                • Gość: J.S. Re: Specjalny niezapowiedziany gość na "0" IP: *.pai.net.pl 26.07.04, 19:24
                  Tak, jest to nudne
                  • michal.ch Re: Specjalny niezapowiedziany gość na "0" 26.07.04, 20:13
                    No i gitara.

                    A pewne inne rzeczy też są nudne. Oczywiście nie dla ciebie. :P



                    • Gość: J.S. Re: Specjalny niezapowiedziany gość na "0" IP: *.pai.net.pl 27.07.04, 00:04
                      Masz problem, to mi to powiedz osobiscie
                      • Gość: mch Re: Specjalny niezapowiedziany gość na "0" IP: 212.160.191.* 27.07.04, 09:12
                        W sumie już nie.
                        • Gość: J.S. Re: Specjalny niezapowiedziany gość na "0" IP: *.pai.net.pl 27.07.04, 11:37
                          ciesze sie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka