Dodaj do ulubionych

Radiowozem w poloneza

02.08.04, 19:20
Zapytam przy okazji - czy ktoś widział samochód policyjny jadący zgodnie z
przepisami, a w szczególności nieprzekraczający dozwolonej prędkości?
Odpowiedź jest oczywista, wyjątki (np. kierowca je pizzę i trzyma kierownicę
kolanem) potwierdzają tylko regułę. Ja np. nawet nie wyobrażam sobie
radiowozu jadącego Strykowską 50 km/h albo zatrzymującego się przed strzałką
w prawo o północy na zupełnie pustym skrzyżowaniu i do tego z wysepką
izolującą od ruchu poprzecznego.
Ale najważniejsze - absolutnie nie potępiam policjantów! Policjanci,
korzystając ze swojego "immunitetu", doskonale dowodzą bezsensu tych
ograniczeń.
Obserwuj wątek
    • Gość: naoczny swiadek Re: Radiowozem w poloneza IP: *.toya.net.pl 03.08.04, 00:25
      sprawca zbiegl z miejsca wypadku!!a koles z Corsy klamal na poczatku ze on byl
      pasazerem.Szczyty-najbardziej zal tych ludzi z Poloneza "straszny widok".a
      Straz to mogla by szybciej przyjedzac.mieli pecha bo bylem wtedy blisko.

      P.S
      Uwaga na Corsy bo te debile na sluzbie pija, podejrzewam ze kierowca byl pijany.


      • Gość: karoolka Re: Radiowozem w poloneza IP: 5.5.* / 80.58.32.* 03.08.04, 23:37
        Policjanci zawsze jak sie cosdzieje to twierdza ze sa w akcji...

        Taki mi sie wniosek nasunal ze przez ten wypadek biedni nie beda juz chyba
        dostawac obiiadow bo Pan Terlecki wlasnie tym samochodem te obiady dowozil...
        Mam nadzieje tylko ze ten policjant ktory prowadzil samochod nie bedzie wiecej
        klamal wsytarczajco juz narobil szkod...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka