ixtlilto
22.08.04, 12:53
Czasem człowiek zgłodnieje, a w portfelu kilka groszy... Do restauracji
raczej nie ma po co wchodzić, zostają yemy, hamburgery i china town.
Ale przecież istnieją knajpki w których można tanio i smaczenie zjeść.
Pytanie: gdzie one są?
Kto wie o istnieniu niedrogich jadłodajni niech pisze! Może brać studencka i
wszyscy jadający na mieście zaoszczędzą trochę kasy i urozmaicą swoje menu :)