Dodaj do ulubionych

Za blisko miasta?

IP: *.toya.net.pl 30.08.04, 19:43
OSTATNIA WYPOWIEDŹ "KOGOŚ" W GAZIECIE WYBORCZEJ CO DO ŁÓDZKIEGO LOTNISKA
TROCHĘ MNIE ZDENERWOWAŁA. JAKIŚ WICEPREZES CZY WICEPREZYDENT POWIEDZIAŁ, ŻE
LOTNISKO "LUBLINEK" NIGDY NIE BĘDZIE DUŻYM LOTNISKIEM, BO JEST POŁOŻONE ZA
BLISKO MIASTA. JAK TO ZA BLISKO? CZY WSZYSCY SZUKAJĄ BYLE PRETEKSTU DO TEGO,
ABY LOTNISKO SIĘ NIE ROZWIJAŁO? TO NIE JEST ARGUMENT, PRZYNAJMNIEJ NIE W
PRZYPADKU ŁODZI. RETKINIA ODDALONA JEST IDEALNIE, PODOBNIE JAK CHOCIANOWICE.
ALE NIE MA SENSU ROZWAŻAĆ NAD TYM, CZY RETKINIA JEST ZA BLISKO PORTU CZY ZA
DALEKO... WYSTARCZY POPATRZEĆ NA INNE MIASTA. CHOCIAŻBY WARSZAWA SWOJE OKĘCIE
MA USYTUOWANE W TAKIM MIEJSCU, ŻE NIE SPOSÓB STWIERDZIĆ: OKĘCIE JEST ODDALONE
OD TERENÓW ZABUDOWANYCH (ZAMIESZKANYCH). WOKÓŁ CAŁEGO LOTNISKA SĄ BUDYNKI
MIESZKALNE, HOTELE ITD. IDEALNYM PRZYKŁADEM MOŻE BYĆ TAKŻE OLBRZYMIE LOTNISKO
HEATHROW W LONDYNIE - WYŁĄCZAJĄC 3 DUŻE PORTY W USA JEST TO NAJWIĘKSZE
LOTNISKO NA ŚWIECIE (CHOCIAŻ NA TYM FORUM NIE TRZEBA O TYM MÓWIĆ). TAM TAKŻE
WOKÓŁ LOTNISKA ZNAJDUJĄSIĘ OSIEDLA MIESZKANIOWE. WIĘC O CO CHODZI?!
SPECJALNIE PODAŁEM JAKO PRZYKŁADY DUŻE LOTNISKA... NA HEATHROW OBSŁUGUJE SIĘ
65 MILIONÓW PASAŻERÓW ROCZNIE. PORT SIĘ ROZBUDOWUJE (BUDOWANY PIĄTY TERMINAL)
I NIKT NIE WSTRZYMUJE ROZWOJU I TAK JUŻ WIELKIEGO LOTNISKA Z POWODU BLISKOŚCI
MIESZKAŃ. LUDZIE BEZ PROBLEMU PRZYZWYCZAILI SIĘ DO "HAŁASU", POMIMO FAKTU, IŻ
W OBRĘBIE HEATHROW SAMOLOTY LĄDUJĄ I STARTUJĄ CO 20 SEKUND... ŁODZIANIE PO
PROSTU ZACHOWUJĄ SIĘ, JAKBY PRZYJECHALI Z BUSZU. CHCĄ LEPSZYCH DRÓG, ALE
PROTESTUJĄ, GDY ULICE W ICH OKOLICY SĄ REMONTOWANE - BO JEST ZA GŁOŚNO...
CHCĄ MIEĆ PRACĘ, ALE NIE ZGADZAJĄ SIĘ NA INWESTYCJE ZAGRANICZNYCH POTENTATÓW.
I JA (PODOBNIE JAK TYSIĄCE INNYCH FORUMOWICZÓW) ZADAJĘ PYTANIE: CZY ŁÓDŹ BYĆ
ROZWIJAJĄCYM SIĘ MIASTEM Z PORTEM Z PRAWDZIWEGO ZDARZENIA, CZY TEŻ MA CORAZ
SZYBCIEJ STAWAĆ SIĘ PROWINCJĄ WARSZAWY I WEGETOWAĆ NA JEJ ŁASCE ?!?!
SORRY ZA ROZPISANIE SIĘ, ALE NAPRAWDĘ JESTEM WKURZONY...
Obserwuj wątek
    • Gość: Albert Re: Za blisko miasta? IP: *.toya.net.pl 30.08.04, 22:38
      Kto to powiedział? Wojewoda?
      • Gość: Protz Re: Za blisko miasta? IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 31.08.04, 14:31
        Oczywiscie.

        Protz
      • Gość: Albert Re: Za blisko miasta? IP: *.toya.net.pl 31.08.04, 15:33
        Ale pozwolenie na budowę obiecał wydać w trybie expresowym.
      • Gość: lukasz-polesie Re: Za blisko miasta? IP: *.toya.net.pl 31.08.04, 15:57
        TAK JEST. ZNALAZŁEM TO WYDANIE GAZETY W. TO SZ.P. KRAJEWSKI BYŁ. "JEŚLI NIE
        BĘDZIE PROTESTÓW MIESZKAŃCÓW, TO LOTNISKO BĘDZIE ŻYŁO"... CZYLI PAN WOJEWODA
        CHCIAŁ PRZEZ TO POWIEDZIEĆ, ŻE NIE BĘDZIE ŻYŁO, BO W NASZYM MIEŚCIE PROTESTY
        PRZECIWKO ROZWOJOWI LOTNISKA BYŁY, SĄ I ZAWSZE BĘDĄ. A CZY MÓWIĄC "BĘDZIE ŻYŁO"
        MIAŁ NA MYŚLI, ŻE BĘDZIE OBSŁUGIWAŁO 4 LOTY Z TYGODNIU...???!!! JESTEM JEDNAK
        OPTYMISTĄ I NIE TRACĘ NADZIEI, ŻE NASZE MIASTO ZYSKA PRAWDZIWY PORT LOTNICZY,
        POMIMO PROTESTÓW RETKINIAN, KTÓRYM ZAWSZE JEST "ZA GŁOŚNO".
        • Gość: Albert Re: Za blisko miasta? IP: *.toya.net.pl 31.08.04, 16:07
          Mógłbyć zacytować całą wypowiedź na ten temat, a nie tylko jedno zdanie?
          • krzykowal Re: Za blisko miasta? 31.08.04, 18:14
            > Mógłbyć zacytować całą wypowiedź na ten temat, a nie tylko jedno zdanie?

            i małymi literami... jeśli to nie skomplikowane ofkoz!...
            :)

            Krzysiek
          • Gość: lukasz-polesie Re: Za blisko miasta? IP: *.toya.net.pl 01.09.04, 08:16
            "GW: Dyrekcja LOT-u zawiesi od 13. września połączenie Łódź-Warszawa. Jak pan
            to skomentuje?
            S.K.: Sytuacja Lublinka jest niejasna od dawna. Przeciwko rozbudowie są pewne
            argumenty. głównie taki, że znajduje się za blisko miasta. Prawdopodobnie nigdy
            nie będzie dużym lotniskiem ze względu na położenie. Ale Łódź nie ma innego
            portu lotniczego. Jesteśmy jedynym tak dużym miastem w Europie, które nie ma
            lotniska z prawdziwego zdarzenia. Patrząc z punktu widzenia LOT, to ich trochę
            rozumiem. Nie wiadomo, ile jest lotów z Lublinka, co rusz są one odwoływane.
            Jest stosunkowo mało chętnych, by z niego korzystać. Teraz to przypomina trochę
            szarpaninę.Może dyrekcji LOT-u w Warszawie nie zależy na rozwoju Lublinka.
            Byćmoże dlatego, że Lublinek byłby kłopotliwy dla konkurentów jako centrum
            tanich lotów. I na tym mi bardzo zależy. To jest dla Łodzi szansa.
            GW: Załóżmy, że znajdą się pieniądze na rozbudowę pasa. Tylko co z tego, skoro
            na Lublinku może nie wylądować już wtedy żaden samolot?
            S.K.: Dlaczego mają nie lądować? Jeśli nie będzie protestów mieszkańców, to
            lotnisko będzie żyło. Byłoby dobrze, gdyby Lublinek przyjmował coraz większą
            rolę jako centrum tanich przewoźników. Tak naprawdę trzeba czekać na lotnisko
            transkontynentalne w Babsku między Łodzią i Warszawą.
            GW: Czy będzie Pan interweniował w obronie Lublinka?
            S.K.: Będę próbował. Uważam, że póki nie będziemy mieli innego lotniska, to
            Lublinek musi żyć. Nie może być tak, że tak duże miasto jak Łódź nie ma
            lotniska."
        • Gość: Albert Re: Za blisko miasta? IP: *.toya.net.pl 01.09.04, 00:18
          Dziwi mnie ta wypowiedź wojewody. Aż trudno uwierzyć, że padła z ust profesora
          ekonomii. Każdy w państwie demokratycznym ma prawo protestować, ale państwo
          takie posiada instrumenty w postaci dobrze stanowionego prawa, żeby określić
          czy są słuszne czy nie, żeby wyważyć, na ile naruszenie prywatnego interesu
          danej osoby uzasadnione jest dobrem ogółu. Protesty złożone do Państwowego
          Inspektora Sanitarnego i Samorządowego Kolegium Odwoławczego pochodziły od osób
          fizycznych były typowym dla takich sytuacji targowaniem się o każdą złotówkę.
          Niestety takie targowanie powoduje opóźnianie się inwestycji ważnej dla miasta.
          Ale mieści się w granicach prawa. Nie ma natomiast protestów od mieszkańców
          Retkini, tak jak to było jeszcze 10 lat temu. Chyba zmienia się powoli
          świadomość łodzian, którzy już widzą że bez lotniska pozostaniemy gdzieś w
          ogonie Europy. Myślę, że gdyby nawet wojewoda swoimi niezbyt dyplomatycznymi
          komentarzami taki protest , to w referendum przeprowadzonym na tym właśnie
          osiedlu nie bylibyśmy chyba na straconej pozycji, jeżeli odbyłaby się
          odpowiednia kampania uświadamiająca korzyści z lotniska. Gorzej chyba z tzw.
          dzielnicą okołolotniskową tj częścią Rudy położoną na zachód od ul.
          Pabianickiej. Widok niektórych rezydencji tam położonych na chwilę poddaje w
          wątpliwość fakt, czy aby na pewno jesteśmy w Łodzi. Jakoś nie widzę u nas firm,
          w których można dorobić się takich fortun. Takie osoby mogą być groźne, bo choć
          sami pewnie często latają, to mają powiązania z "grupą trzymającą władzę" w
          mieście i mogą próbować torpedować inwestycję. Na szczęście sporo z nich w
          ogóle nie wie co się święci na Lublinku. Miasto też tu nie działa zbyt
          roztropnie, bo obiecało 10 lat temu dzielnicy okołolotniskowej kilka ulepszeń
          infrastrukturalnych w zamian za zgodę na ówczesną modernizację lotniska i do
          tej pory się z nich nie wywiązało! Myślę, że wokół wojewody jest osoba lub
          osoby, które naciskają na przyhamowanie rozbudowy Lublinka. Mam pewne
          przypuszczenie, z czyjej strony może płynąć pewna dezaprobata. Niestety raczej
          z góry niż z dołu. Nam pozostaje mieć jednak nadzieję, że wojewoda wywiąże się
          ze swojej obietnicy wydania pozwolenia na budowę w expresowym tempie i
          inwestycja wreszcie ruszy. A jak będzie robił problemy? To zmiana wojewody
          będzie przeprowadzona chyba dopiero jesienią 2005 ...
          • Gość: MarcinK Re: Za blisko miasta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 21:09
            Z góry, do wojewody. Czy sugerujesz, że Belka (mieszkający na Rudzie) może być
            przeciw?

            MK
            • Gość: Albert Re: Za blisko miasta? IP: *.toya.net.pl 01.09.04, 22:22
              Belka na pewno nie jest entuzjastą sprawy rozbudowy Lublinka, ale nie z powodu
              miejsca swojego zamieszkania, bo owszem mieszka na Rudzie, ale w takim miejscu
              gdzie lotnisko mu nie będzie przeszkadzać, nawet jakby Lublinek przekształcił
              się w Heathrow. Zresztą buduje sobie dom pod Warszawą. Dlaczego więc może nie
              popierać? Nie wiem. Może ktoś z rodziny mieszka bliżej lub inna znajoma osoba.
              • Gość: Albert Re: Za blisko miasta? IP: *.toya.net.pl 01.09.04, 22:33
                Ale nie jest też tak, że Belka i wojewoda są zagorzałymi przeciwnikami rozwoju
                Lublinka, może po prostu nie wiedzą zbyt wiele na ten temat. Wojewoda w
                wywiadzie przede wszystkim się popisał zupełnym brakiem rozeznania w sprawie.
                Przecież odwołania to nie była wina Lublinka, tylko LOT-u. A protesty zostały
                złożone wyłącznie przez osoby fizyczne, które chcą zarobić kokosy na swoich
                marnych gruntach. A lotnisko międzykontynentalne można włożyć miedzy bajki.
                Dlatego widzę zadanie dla Zarządu Lublinka. Po prostu trzeba z oboma panami
                poważnie porozmawiać, przedstawiając im korzyści wynikające z rozbudowy i brak
                zagrożeń (wyniki symulacji hałasu i opinie organizacji ekologicznych). Wojewodę
                złapać łatwo, a premiera przy najbliższym lądowaniu na lotnisku.
                • Gość: Protz Re: Za blisko miasta? IP: 217.153.156.* 02.09.04, 08:09
                  Juz widze jak by sie Belka ucieszył jakby go na lotnisku probowali zaprowadzic
                  na rozmowe :)

                  Protz
    • Gość: el matador Re: Za blisko miasta? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.09.04, 21:55
      lotnisko w najbogatszym mieście Niemiec- w hanzeatyckiej, północnoniemieckiej
      Bremie, liczącej 890 tysięcy mieszkańców jest 3,5 kilometrów od ścisłego
      centrum miasta i nikt nie plecie takich bzdur na temat niebezpiecznej
      odległości od śródmieścia miasta jak łódzki wicewojewoda:
      www.airport-bremen.de/2003/main.php
      warto dodać ,iż lotnisko w podobnej co do liczby ludności co Łódż, Bremie
      przerzuciło w ubiegłym roku koło 3 milionów pasażerów.
      • Gość: erni BEIRUT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 09:38
        A oto lotnisko w Beirucie. Z pasem częściowo wybudowanym na morzu:
        www.beirutairport.gov.lb/map.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka