Gość: Ona_wie_kto
IP: 203.101.85.*
13.09.04, 23:34
Chyba nic nie napiszę. Na razie ginę w otchłani po omacku szukając chociaż brzytwy.
Widzę w tabunie myśli Twoją dłoń chwytającą mnie przed upadkiem w przepaść, chociaż to ona przed chwilą mnie pchnęła. Ale i ona powoli znika wraz z Tobą.
A to dopiero początek. Końca.