avatary 17.09.04, 14:45 to zjawiskowa budowla, w pieknym otoczeniu. znam osobę która tam przez pewien okres mieszkała. jej ojciec pracował dla włascicela willi przed wojną. Pójdę i zobaczę jak wygląda wewnątrz, to co tak dobrze znam od zewnatrz... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hubar Chuć na Łódź 20.09.04, 09:34 Aż pół tysiąca łodzian zwiedziło w sobotę stuletnią willę Reinholda Richtera przy ul. Skorupki, w której mieści się siedziba rektoratu Politechniki Łódzkiej. Wśród zwiedzających byli najmłodsi i najstarsi mieszkańcy miasta. – Chcemy więcej takich imprez, bo w Łodzi jest tyle pięknych miejsc, których nie można zwiedzić – żaliła się pani Stefania, emerytowana nauczycielka. Zwiedzający mogli zajrzeć do gabinetu rektora PŁ, przyjrzeć się zerkającym z portretów rektorom, liczącej 60 lat uczelni. Mieli okazję wysłuchać gawęd Ryszarda Bonisławskiego i rektora Jana Krysińskiego. – Widać, że łodzianie są głodni historii swojego miasta i na wycieczki organizowane przez Towarzystwo Przyjaciół Łodzi przychodzi ich coraz więcej – twierdzi Ryszard Bonisławski, znany badacz i popularyzator historii miasta. – Cieszy nas, że właściciele zabytkowych budynków chcą je pokazać publiczności. To nowe zjawisko, warte pochwały. Do niedawna wille i pałace fabrykanckie były zamknięte dla zwiedzających na cztery spusty. Przy wejściu stał portier i najwyżej informował, że to budynek prywatny, a wstęp obcym zabroniony. – Na Zachodzie zwiedza się prywatne zamki i pałace – mówi Krzysztof Majewski. – Nikomu to jakoś nie przeszkadza. W Skandynawii dostępne są dla publiczności prywatne galerie i muzea. Wiele łódzkich willi jest zajmowanych przez banki, instytucje i osoby prywatne. Do niedawna ich właściciele nie chcieli nawet słyszeć, by wpuścić tam zwiedzających. Teraz zaczyna się to zmieniać i zorganizowane grupy z przewodnikiem coraz częściej są po nich oprowadzane. – Odrestaurowanie pięknych wnętrz wymaga pieniędzy i to dobrze, że ich właściciele chcą się pochwalić tym, co osiągnęli – dodaje Bonisławski. Czekamy na kolejne podobne pomysły. (maj) - Dziennik Łódzki lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/402859.html ## Ktoś był? Ja niestety nie mogłem i bardzo załuje :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarny Re: Chuć na Łódź IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 09:40 naprawdę warto było się tam przejść. mam nadzieję, że to nie ostatnia tego typu impreza. pan Bronisławski zapowiedział, że w przyszłym roku Politechnika planuje udostępnić zwiedzającym inne wille fabrykanckie, w których jest posiadaniu - tylko trzymać za słowo :) Odpowiedz Link Zgłoś