Clubbing w Łodzi

IP: *.lodz.dialog.net.pl 24.09.04, 22:05
Czyt to zjawisko w Łodzi wogóle istnieje?Odnoszę wrazenie,ze raczej nie-bo
gdzie by tu sie mozan dobrze pobawic? :((
    • Gość: Natasha Re: Clubbing w Łodzi IP: *.lodz.dialog.net.pl 24.09.04, 23:46
      wię jak widac po ilosci postow i os.zainteresowanych zaiste nie istnije,a
      szkoda:(
      • pawel-strzalka wszyscy poszli na klabing <i pusto> 24.09.04, 23:49

      • Gość: motion Re: Clubbing w Łodzi IP: *.toya.net.pl 24.09.04, 23:50
        kochanie, każdy szanujący się klaber piątkowy wieczór spędza w klubie
    • Gość: qwwerty Re: Clubbing w Łodzi IP: *.toya.net.pl 25.09.04, 22:58
      Zjawisko?Moze u nas nie uzywa sie takich trendy warszawskich pojec...clubbing,
      buahaha... A dobrych imprez nie brakuje, trzeba tylko dobrze szukac...
      • Gość: Natasha Re: Clubbing w Łodzi IP: *.lodz.dialog.net.pl 26.09.04, 18:08
        Jesli dnb najebe uwazasz za clubbing-to wybacz ale chyba pojecie jest dla
        ciebie nie zroumiale-clubbing to styl,atmosfera,odpowiedni ludzie....A ja
        pytalam sie o miesjca,ktore byscie polecali,a nie o komentarze w waszym stylu-
        sorrki
        • evonka Re: Clubbing w Łodzi 26.09.04, 18:32
          co to są ODPOWIEDNI ludzie????
          • blq Re: Clubbing w Łodzi 26.09.04, 20:03
            Zapewne wyzelowani lanserzy w obcislych sweterkach i taka lekko gejowska
            atmosfera... podobno w Blu cos takiego mozna spotkać. Wiec chyba to jest clubbing
        • Gość: motion Re: Clubbing w Łodzi IP: *.toya.net.pl 26.09.04, 21:25
          Droga Natasho,
          w ostatnich Wysokich Obcasach przy okazji zachwytów nad mieszkaniem Pana
          Poławiacza Trendów napisali, że clubbing jest już passe. Teraz bawimy się w
          homing.
          • Gość: hendryk Re: Clubbing w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 21:45
            mogie cuś powiedzieć? bo moja wnuczka muwi czilaut czy jakieś takie hinskie
    • Gość: chillout_freak Re: Clubbing w Łodzi IP: *.toya.net.pl 26.09.04, 22:22
      Moze bedzie srednio na temat, ale... Czy jest w Lodzi jakis pub/klub/??? gdzie
      graja muzyke chillout, lounge, ambitniejsza elektronike (i graja te muze nie od
      sasa do lasa, raz na pol roku, tylko klub ma taki charakter jak napisalem)?

      Zdrovko!
      • Gość: Natasha Re: Clubbing w Łodzi IP: *.lodz.dialog.net.pl 01.10.04, 21:17
        ODPOWIEDNI LUDZIE-to dla mnie nie nacpane małolaty z trzecia nerką(saszetka u
        paska),a jesli chodzi o tzw."homming"-to nie należę do osób "trendy" i w myśl
        artykułu nie będę siedziała w domu tylko dlatego,ze to jest "trendy".JA
        osobiście polecam klub "Pientro"-Wólczańska 83-bomyślę,że miejscówka dobrze się
        rozkręca i przychodzą tam bardziej ambitni ludzie od naćpanych małolat...
      • Gość: NAtasha Re: Clubbing w Łodzi IP: *.lodz.dialog.net.pl 01.10.04, 21:19
        A jeśli chodzi o chill oraz ambitniejszą electronikę to może od czasu do czasu
        Jazzga-gdzie pewien mój znajomek gra minimale a inny electro,wiec...moze tam
        dla siebie cos znajdziez-ale zaznaczam ze jest to lokal specyficzny...
      • booloo Re: Clubbing w Łodzi 02.10.04, 16:46
        a Bagdad to co??

        Gość portalu: chillout_freak napisał(a):

        > Moze bedzie srednio na temat, ale... Czy jest w Lodzi jakis pub/klub/??? gdzie
        > graja muzyke chillout, lounge, ambitniejsza elektronike (i graja te muze nie
        od
        > sasa do lasa, raz na pol roku, tylko klub ma taki charakter jak napisalem)?
        >
        > Zdrovko!
    • pati555 Re: Clubbing w Łodzi 02.10.04, 13:48
      A co myślicie o Soda Bar? Słyszłam skrajne opinie. Sama nigdy tam nie
      zajrzałam, 3 dychy za wjazd mnie trochę odstraszają.
      • Gość: NAtasha Re: Clubbing w Łodzi IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.10.04, 19:15
        Booloo dobrze gada:)w koncu cos senesownego ktos napisal-Soda-troche lanserka
        jak dla mnie ale uwazam,ze ogolnie klimat jest jako samego "surowego" lokalu-
        troche zastrzezen co do niektorych osob-:/
    • Gość: Crazy "clubbing" in Boat Town IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 19:59
      a wiec na pytanie czy w tymmiescie jest istnieje takie zjawisko jak "CLUBBING"
      sadze ze taki jest nawet dosyc mile to zjawisko tylko ze niestety zbyt mocna
      fala spopularyzowania sie na rynku nurtu muzyki DNB zrobila co zrobila z tym
      miastem.
      w tym miescie poza narkotycznymi spelunami naprawde jest sie gdzie pobawic i
      gdzie nie dostanie sie po r*** :)

      z wlasnego doswiadczenia i z perspektyw imprez w stolicy, poznaniu, bydgoszczy,
      gdyni itd.. nie chwalac sie zbytnio polceam takie lokale:

      nowo otwraty klub PIENTRO na wolczanskiej bardzo mila atmosfera przyjazne
      klimaty muzyczne(cos nowego dla tego miasta i moze w koncu altrnatywa!! )

      stary wysluzony BAGDAD ( tam trafia tylko ten kto chce tam trafic)

      klub SODA (tutaj troche specyfincze towarzystwo z kasa przychodzi ale trafiaja
      sie tam takze normalni ludzie ktorzy przyszli sie pobujac troche w rytmach
      HOUSE)

      klub BLU (z poczatku bylem zachwycony tym lokalem jak na mozliwosci tego miasta
      lecz widze ze powoli zaczyna sie z nim dziac to samo co z innymi czyli umiera
      powolna smiercia ze wzgledu na imprezy tam organizowane)

      i taka moja ogolna uwaga:

      jesli komus naprawde by zaleazlo na rozruszaniu tego miasta i pobudzenie go
      znowu do zycia to na litosc niech zaczna przeprowadzac porzadna SELEKCJE!!!!!
      to jest sie w stanie zrobic tylko trzeba chciec!!
      z poczatku byloy to trudne ale jesli to cale "dziwne" towarzystwo nie mialo by
      w koncu nigdzie wstepu musieliby sie zaczac przystosowywac (co poprawiloby
      reputacje miasta IMO)
      no ale dosc tych wywodow bo jeszcze jakis esej nasmaruje :)

      Pozdrowienia dla wszystkich ktorza lubia sie dobrze i bezpiecznie pobawic :)

      PS: to od nas zalezy jak zycie "cluubingowe" bedzie wygladac w tym miescie
      • Gość: Natasha Re: "clubbing" in Boat Town IP: *.lodz.dialog.net.pl 03.10.04, 02:26
        No wiesz-nie mozna tak generalizowac....Łódź to nie Wa-wa gdzie możesz
        wprowadzić selekcje-co byś w zamian otrzymał "garstkę" ludzi na parkiecie????
        Pozdrawiam...
        • Gość: Crazy Re: "clubbing" in Boat Town IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 13:12
          Natasha jestes w bledzie :)
          wszedzie mozna wprowadzic selekcje tylko trzeba chciec:)
          na poczatku na pewno ne byloby wesolo ale jak pisalem ludzie sa reformowalni
          tylko trzeba ich do tego zmusic.
          zreszta wychodze z zalozenia ze nie mozna tylko chciec trzeba ROBIC !!!
          • Gość: Natasha Re: "clubbing" in Boat Town IP: *.lodz.dialog.net.pl 03.10.04, 14:58
            Selekcja mogłaby zarówno przyciągać ludzi jak i odstraszać-ja osobiscie
            trakotowałabym to jak pewnego rodzaju wyzwanie-ale tak jak napisałam wcześniej-
            w Łodzi obawiam sie,że to chory pomysł(choć już widzę te wszystkie piękne
            imprezki bez "drechów"....) :]
            • Gość: Crazy Re: "clubbing" in Boat Town IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 21:05
              uwierz mi na slowo ze ten co by chcial przyjsc na impreze to bylby w stanie sie
              wrocic do domu i sie przebrac:)(a wiem co mowie bo sam bylem przez 3
              lata "selekcjonerem")
              i inni ludzie takze by zaczeli przychodzic znowu na imprezki gdyz w koncu
              zaczeli by imprezowac normalnie ubrani ludzie i inne samopoczucie wtedy
              wystepuje.
              bo wiadomo chamski dres od razu zle sie kojarzy i psuje atmosfere
      • dziad_borowy Re: "clubbing" in Boat Town 04.10.04, 11:33
        Gość portalu: Crazy napisał(a):

        > nowo otwraty klub PIENTRO na wolczanskiej bardzo mila atmosfera przyjazne
        > klimaty muzyczne(cos nowego dla tego miasta i moze w koncu altrnatywa!! )

        jeszcze mnie tam nie widzieli ale zamierzam ten stan mozliwie szybko zmienic

        > stary wysluzony BAGDAD ( tam trafia tylko ten kto chce tam trafic)

        Bardzo fajny lokal, dobre imprezki i obsluga jak nalezy. Ilekroc tam ide, nie
        zaluje

        > klub SODA (tutaj troche specyfincze towarzystwo z kasa przychodzi ale
        trafiaja
        > sie tam takze normalni ludzie ktorzy przyszli sie pobujac troche w rytmach
        > HOUSE)

        Z Soda to mam tak, ze widze, ze juz nie jest tak jak nalezy ale nie umiem tam
        co jakis czas nie pojsc:-) Pamietam imprezy zaraz po otwarciu, 3 lata temu. To
        bylo to! Nie dosc, ze sam lokal cudownie przystosowany do dziadowego gustu to
        jeszcze ludzie fantastyczni. No ale pozniej zrobilo sie o nim glosniej i
        zaczeli sie pojawiac "cool" kolesie ze swoimi lalkami smiesznie podrygujacymi.
        I jak dla nich sie zrobilo trendy, to dla mnie juz troche mniej. Na szczescie
        mozna tam trafic na jaks imprezke nie odbiegajaca od wyzszych standardow.

        > klub BLU (z poczatku bylem zachwycony tym lokalem jak na mozliwosci tego
        miasta lecz widze ze powoli zaczyna sie z nim dziac to samo co z innymi czyli
        umiera powolna smiercia ze wzgledu na imprezy tam organizowane)

        Po jednym razie zrezygnowalem z uslug tego pana:-)

        Jest jeszcze Epidemia (no chyba ze cos sie pozmienialo:-)))) Bylem tam na
        otwarciu. Lokalem to raczej zachwycony nie bylem ale byli tam wszyscy sodowicze
        z lat dawnych i bylo dobrze:-)
        A tak juz calkiem wspominkowo to pyszna byla sobie kiedys Produkcja na Łąkowej
        no ale niestety wszystko co dobre szybko sie konczy:-((
        Dzierżbór występuje w klubie!!!!
    • aard A ja jednak... 04.10.04, 13:30
      preferuje homing. A już najbardziej to parapetting :-)
      • dziad_borowy To tak jak zwłaszcza !!! :-)) /nołszczanołszcza 04.10.04, 13:34
        • Gość: crazy no i watek umarl :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 12:13
          natasha jesli chcesz kontynuowac to napisz crazy@dubplate.pl
          • dziad_borowy Nie umarł, nie umarł.Śpi jeno 13.10.04, 16:26
            Clubbing wlaczony do kultury:-)))))))) bardzo sie ciesze:-))
            Byl ktos moze w "Music Barze" (tak to sie chyba nazywa) ????? Klub otworzony
            jakies 3 tyg temu, w dawnym Nautilusie. Jesli tak to jakie wrazenia?? Chcialbym
            wiedziec czy warto sie tam w ogole pojawiac.
            Dzierżbór występuje tu i ówdzie ale chętniej ówdzie!!!!
    • Gość: jlo Re: Clubbing w Łodzi IP: *.4web.pl 13.10.04, 23:48
      w łodzi clubbingu nie ma, wszystkie kluby które organizują imprezy i jest o
      nich głośno przyciągają nieciekawe towarzystwo, a w tych pozostałych jak np.
      pientro, ludzi po prostu nie ma, chyba najlepiej prosperuje bagdad, a w sodzie
      jest dla przeciętniaka ze studencką kieszenią za drogo, ja się w łodzi za
      dobrze nie bawię, a szkoda...
      • Gość: beybe Re: Clubbing w Łodzi IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 14.10.04, 17:23
        Szok!!! A do mnie znajomi z warszawy przyjeżdżają na clubbing. Proponuję im
        tu zupełnie nowa formę. W Łodzi jest tanio i super. Dodatkowe piętrko
        Kaliskiej, gdzie miejsca do zabawy jest sporo i chętnych nigdy nie brakuje.
        Trochę Fanaberia zrobiła się plastikowa, ale tam bywały super imprezki. Jazzga -
        możecie liczyć na dobrą muzyke zawsze. zapiecek - bardziej dla ludzi
        skrzywionych życiowo, ale też zaglądamy. Od dziś działa NOWA Jama Madejowa -
        trzeba będzie sprawdzić. Wszystko blisko siebie - na Pietrynie, wstęp za friko,
        więc nie mówcie mi, że nie macie gdzie sie bawić ;)

        Na Żeromskiego - La Strada, na Kilińskiego - Cube, mogę w nieskończoność
        wymieniać, ale nie o to chodzi. trzeba jeszcze tylko Fabryke podnieść z upadku,
        bo szkoda tego klubu ...
        Pzdr.
        • Gość: jlo Re: Clubbing w Łodzi IP: *.4web.pl 14.10.04, 19:54
          cube - melina, przychodza dresy, niebezpieczna dzielnica
          lastrada-klub mafijny, dla odwaznych lub z dużymi plecami
          kaliska - mogliby zmieniac co jakis czas płyty, bo muzyka ciągle ta sama, tłok
          jak cholera, że ludziom piwa lecą z rąk
          jazzga - ok, fajne jamsession
          zapiecek - a ja mam swą gitarę - to nie clubbing
          ogólnie nie ma o czym gadać
    • Gość: Martinez Re: Clubbing w Łodzi IP: 217.17.46.* 15.10.04, 11:46
      Beforek w Łodzi Kaliskiej dalej Vinyl Pub a o 24.30 SODA BAR do białego rana
      To sa kluby nr w Łodzi.

      PS>Dzis suyper impreza w Bagdad Cafe
    • Gość: pedra Re: Clubbing w Łodzi IP: *.astral.lodz.pl 24.10.04, 14:06
      Gdzies kiedys wyczytalam, ze klub Blu jest zaraz po Soda Bar najlepszym
      miejscem gdzie serwują muzykę House (a taka najbardziej mnie kręci ;))
      Rzeczywistość okazała sie inna, graja tam wyłącznie muzykę Hip Hop.
      Natomiast nieźle zapowiada się PIENTRO! Klimaty muzyczne - rewelka! Jednak aby
      klubik mogł sie rozkręcic musimy zaczać tam przychodzić :) bo jak narazie
      trochę mało klubowiczów :)

      pozdrova

      • Gość: lisa Re: Clubbing w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 23:42
        a gdzie jest dokładnie to PIENTRO? ile się płaci za wejście, o której godz
        najlepiej się pojawić?
        • Gość: pedra Re: Clubbing w Łodzi IP: *.astral.lodz.pl 25.10.04, 17:00
          PIENTRO mieści się w dawnym Forum Fabricum, czyli Wólczańska 83. Wejście 10
          zł, niby od 22.00, ale o tej porze generalnie puchy, ja z kumpelą byłyśmy
          ok.24.30 i na danceflorze było ok 10 osób :( Co zresztą nie przeszkadzało nam
          szaleć! ;) Acha, i jeszcze dodam, że jest tam zimno....

          tu znajdziesz króciutki opis
          www.lodzianin.pl/index.php?q=rozrywka&id=711
Inne wątki na temat:
Pełna wersja