hubar
08.10.04, 13:42
Warszawiak, Ślązak i Kaszub na wakacjach w Egipcie, płynąc łódką wyłowili z
wody gliniany dzban z dziwną pieczęcią. Złamali pieczęć no i oczywiście z
dzbana wyleciał dżinn.
Dżinn: Dobra, uwolniliście mnie, to macie wasze trzy życzenia. Po jednym na
każdego starczy.
Kaszub: Ja tak kocham Kaszuby. Niech zawsze woda w jeziorach będzie czysta,
ryb pod dostatkiem a turyści porządni i bogaci.
Dżinn: Nudnawe życzenie, ale jak chcesz. Zrobione.
Warszawiak: Wybuduj dookoła Warszawy ogromny mur, żeby odgrodzić moje miasto
od reszty tego zacofanego kraju i żeby żadni wsiowi mi tu nie przyjeżdżali.
Dżinn: OK. Zrobione.
Ślązak: Powiedz mi coś więcej o tym murze.
Dżinn: No, otacza całe miasto, jest betonowy, wysoki na kilometr i szeroki na
trzy kilometry u podstawy. Mysz się nie prześliźnie.
Ślązak: Dobra. Nalej wody do pełna.