Dodaj do ulubionych

Co się dzieje na starych Bałutach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 21:54
No właśnie. Ostatnio przeprowadziłem się ze Śródmieścia na stare Bałuty. Jest
to rejon mocno zdegradowany i niedoinwestowany jednak wg mnie z dużą
przyszłością. W sumie okolice Bałuckiego Rynku (tak w promieniu 2km) są
położone bardzo blisko centrum i nieźle z nim skomunikowane. Jest tu sporo
ruder jednak coraz więcej pojawia się pustych placów. Gdyby przeprowadzić
akcję oczyszczania dzielnicy z ruder to stosunkowo małymi wyburzeniami można
uzyskać piękne tereny pod inwestycje (biurowce) lub budownictwo mieszkaniowe.
I to budownictwo tańśze niż w rejonach gdzie zabudowa jest zabytkowa, bo tu
nic nie trzeba rewitalizować - a rewitalizacja kosztuje. Przykładem takich
działań o jakich piszę może być rejon ulicy Nowej, Piłsudskiego i
Przędzalnianej gdzie w miejsce wyburzonych ruder wybudowano estetyczne
apartamentowce.
Jednak aby nie być tylko malkontentem poda przykłądy tego co już się dzieje w
tej dzielnicy. Przede wszystkim nieodległa Manufaktura. Widać jak promieniuje
na okolice i jak zmienia się otoczenie: estetyczny, zadbany i oświetlony nocą
park śledzia, odzyskujący dawną świetność Stary Rynek. Dalej buduje się
pierwszy od lat nowy budynek na Wojska Polskiego blisko Łagiewnickiej.
Wreszcie widać prace remontowe w budynku starego szpitala Wolf przy
Łagiewnickiej (cała sobotę wyładowywano stemple, szalunki i zbrojenia na
terenie kompleksu). Dalej na północ całkowicie zmienia wygląd Biurowe Centrum
Biznesu (dawny Unihotel) - już nie tylko marmury w środku, ale wymieniono
wszystkie okna w obu wieżowcach i budynku frontowym, obecnie ocieplany jest
dalszy z wieżowców, a przy okazji zyskuje bardzo estetyczne malowanie
elewacji. W pobliżu, pomiedzy ulicami Dolną i Goplańską powstaje okazała
bryła kościoła. Stare kamienice (zwłaszcza te w prywatnych rękach) też się
zmieniają - tu i ówdzie nowe okna, rynny, czy całkowicie wyremontowane dachy.
Idzie ku lepszemu!
Jeszcze tylko, żeby władze miasta ucywilizowały handel na rynku i ograniczyły
go tylko do rynku.

Pozdrawiam, MarcinK
Obserwuj wątek
    • Gość: flip Re: Co się dzieje na starych Bałutach IP: *.p.lodz.pl 10.10.04, 22:00
      Milo czytac.
    • yarro Re: Co się dzieje na starych Bałutach 11.10.04, 00:28
      Gość portalu: MarcinK napisał(a):

      > No właśnie. Ostatnio przeprowadziłem się ze Śródmieścia na stare Bałuty. Jest
      > to rejon mocno zdegradowany i niedoinwestowany jednak wg mnie z dużą
      > przyszłością. W sumie okolice Bałuckiego Rynku (tak w promieniu 2km) są
      > położone bardzo blisko centrum i nieźle z nim skomunikowane. Jest tu sporo
      > ruder jednak coraz więcej pojawia się pustych placów. Gdyby przeprowadzić
      > akcję oczyszczania dzielnicy z ruder to stosunkowo małymi wyburzeniami można
      > uzyskać piękne tereny pod inwestycje (biurowce) lub budownictwo mieszkaniowe.
      > I to budownictwo tańśze niż w rejonach gdzie zabudowa jest zabytkowa, bo tu
      > nic nie trzeba rewitalizować - a rewitalizacja kosztuje. Przykładem takich
      > działań o jakich piszę może być rejon ulicy Nowej, Piłsudskiego i
      > Przędzalnianej gdzie w miejsce wyburzonych ruder wybudowano estetyczne
      > apartamentowce.
      > Jednak aby nie być tylko malkontentem poda przykłądy tego co już się dzieje w
      > tej dzielnicy. Przede wszystkim nieodległa Manufaktura. Widać jak promieniuje
      > na okolice i jak zmienia się otoczenie: estetyczny, zadbany i oświetlony nocą
      > park śledzia, odzyskujący dawną świetność Stary Rynek. Dalej buduje się
      > pierwszy od lat nowy budynek na Wojska Polskiego blisko Łagiewnickiej.
      > Wreszcie widać prace remontowe w budynku starego szpitala Wolf przy
      > Łagiewnickiej (cała sobotę wyładowywano stemple, szalunki i zbrojenia na
      > terenie kompleksu). Dalej na północ całkowicie zmienia wygląd Biurowe Centrum
      > Biznesu (dawny Unihotel) - już nie tylko marmury w środku, ale wymieniono
      > wszystkie okna w obu wieżowcach i budynku frontowym, obecnie ocieplany jest
      > dalszy z wieżowców, a przy okazji zyskuje bardzo estetyczne malowanie
      > elewacji. W pobliżu, pomiedzy ulicami Dolną i Goplańską powstaje okazała
      > bryła kościoła. Stare kamienice (zwłaszcza te w prywatnych rękach) też się
      > zmieniają - tu i ówdzie nowe okna, rynny, czy całkowicie wyremontowane dachy.
      > Idzie ku lepszemu!
      > Jeszcze tylko, żeby władze miasta ucywilizowały handel na rynku i ograniczyły
      > go tylko do rynku.
      >
      > Pozdrawiam, MarcinK
      ==
      Świetnie! :) Czyli znó widać, że poki prywatni włąściciele i mieszkańcy się nie
      wezmą, to miasto będzie tylko coraz gorsze... Ale co z tego, skoro UMŁ i tak ma
      to w dupie?
    • Gość: mr x Re: Co się dzieje na starych Bałutach IP: *.p.lodz.pl 11.10.04, 13:26
      Jest
      > to rejon mocno zdegradowany i niedoinwestowany jednak wg mnie z dużą
      > przyszłością.

      Jest tak samo zdegradowany jak wiekszosc centrum lodzi a nawet bym powiedzial
      ze mniej zdegradopwany niz centrum lodzi. Ale tu cos sie robi. Wymieniono
      asfalt na wojska polskiego zgierskeij, balucki rynek, to naprwade niezle. No i
      to co jeszcze dodales wczesniej.

      Gdyby przeprowadzić
      > akcję oczyszczania dzielnicy z ruder to stosunkowo małymi wyburzeniami można
      > uzyskać piękne tereny pod inwestycje (biurowce) lub budownictwo mieszkaniowe

      Gdyby zmienic opinie o tej dzielnicye i zamknac wylegarnie meneli czyli balucki
      rynek. Tereny juz nie sa zle. Stare bloki sa o niebo lepsze od zwyklych
      gierkowskich blokowisk a stare baluty to glownie bloki z lat 50tych. Choc mala
      wycieczka spychaczem by sie tez przydala. ;)

      > Jeszcze tylko, żeby władze miasta ucywilizowały handel na rynku i ograniczyły
      > go tylko do rynku.
      >
      No wlasnie, to jest glowny problem starych balut.


      • evonka latają buteleczki 11.10.04, 14:37
        ostatnio szłam Franciszkańską blisko parku staromiejskiego... godzina była
        popołudniowa, widno, a tu fruie buteleczka i świszcze mi nad uchem... pan
        Zdzichu, Stachu czy inny postanowił pozbyć się szklanego opakowania po trunku..
        ale kurcze, lubię Bałuty. choć jeszcze długo będzie swoistym gettem...
        a handlu na rynku nie cywilizowałabym. jest pięknie klimatycznie
        folklorystycznie!
        • Gość: mr x Re: latają buteleczki IP: *.p.lodz.pl 11.10.04, 15:51
          Ale tak jest w prawie kazdym zakatku lodzi przynajmniej tam gdzie sa kamienice.
          Zreszta nie tylko lodzi. A czy idac kilinskiego sa inne klimaty, czy kolo
          gorniaka jest inaczej niz baluckiego. Handel powinien sie stamtad wyniesc,
          folklor folklorem ale ucywilizowaloby to dzielnice.
          • Gość: flip Re: latają buteleczki IP: *.p.lodz.pl 11.10.04, 23:35
            Targowiska sa w miastach, odkad one istnieja. Tu nie trzeba niczego wymyslac,
            tylko zbudowac hale targowe. Takie hale moga byc czyms wspanialym
            architektonicznie - wezmy tylko targ w Leeds, we Wroclawiu, hale w Budapeszcie
            czy Pradze. Potem trzeba pilnowac, zeby handel nie wylal sie z tych hal poza
            przewidziane pole. Co wiecej: nawet w wielu miastach targowiska sa na glownych
            placach w starych centrach, mniej wiecej oferuja to samo, co nasze. Przyklady
            pierwsze z brzegu: Delft i Norwich. Tylko ze to sa place z prawdziwego
            zdarzenia, a nie pokurcze - jak Balucki "Rynek".
            • yarro Re: latają buteleczki 12.10.04, 00:31
              Filpie, wogole świat moze być i częstokroć jest ładny i miły, ale niestety do
              umysłów naszych 'wadz' to nie przemawia... przemawiają patriotyczne śpiewki i
              kiczowate czapeczki...
              • Gość: flip Re: latają buteleczki IP: *.p.lodz.pl 12.10.04, 00:43
                Bo u nas ludnosc jest zapozniona o jakies sto lat. To byla normalna kolej
                rzeczy: najpierw targowisko na placu, potem hala targowa obok, a na placu
                fontanna plus kwiaciarki. Choc nie zawsze - czasem, jak wspomnialem, targowisko
                jest do dzisiaj. Tylko ze to sa place. Balucki Rynek wymaga obudowy - jesli nie
                znajdzie sie inwestora gotowego cos postawic przy kramach, to kramy musza pojsc
                weg - ale nie w ogole, tylko do hali targowej.
    • Gość: MarcinK Co się buduje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 17:20
      Witam

      Dziś w trakcie kolejnej wyprawy na spcer z najmłodszą człońkinią rodziny
      zauważyłem, że przy Bałuckim Rynku, na dachu bloku powstaje maszt GSM. Jak na
      razie o protestach (na szczęście) nie słychać.
      Zobaczyłem także, że na przeciwko Dworca Północnego PKS powstaje jakiś duży
      budynek (pomiędzy frontem dworca, a Źródłową). Czy ktoś wie co to jest?

      Z ciekawostem mogę polecić do spacerów "park śledzia" - na placu zabaw założono
      nowe urządzenia i zjeżdżalnię, oraz Park Helenowski - ładny, estetyczny, duży
      plac zabaw. Poza tym w parku śledzia jest "plac zabaw" dla dorosłych czyli
      siłowania na wolnym powietrzu.

      Pozdrawiam, MK

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka