redakcja
19.04.02, 18:32
Jeden z pracowników łódzkiej Akademii Medycznej jest oskarżony o pomoc przestępcy w wyjściu z więzienia.
Siedział już nawet rok w wiezieniu, sprawa toczy się od trzech lat. Przez cały ten czas nasz bohater formalnie
nie pracuje (władze uczelni zawiesiły go w obowiązkach), ale bierze pensje, bo takie są przepisy. Co Ty na to?